OCR Interpretation


Zgoda : Wydania dla niewiast. [volume] (Chicago, Ill.) 1900-1913, March 14, 1912, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/2017218620/1912-03-14/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

Entered as second-ciass mat ter November 8, 1911. ał łhe Post Office ai Chicago. Illinois, under the Ad of Juty 16, 1894.
No. 11.
(Wyliii* dla k*M*t)
Chicago, UL. 14go Marca (March) 1912.
(WMn’s Editioi) Rok (VoL ) 31.
•THE ZGODA”
OftWali
WMJSH NATIONAL ALL1ANCE
•ftfcU. S. «IN. A.
- WEEKLY ED1TION
Th* mmle
hi Aawiu
ml tfc*
14*6-1408 W. DMmUm Str.
CHICAGO, ILL.
1406-1408 W. DirUiM UL
WkbrPiikSMiM.
CHICAGO. ILL.
Odezwa do Sióstr Zw. N. P.
Szanowne Siostry!
Z obowiązku urzędowania mo
jego mam zaszczyt zaprosić was
Sz. Siostry na VII Zjazd W. K.
Z. X. P., na dzień 24 kwietnia ra
no o godzinie 8 do sali Pułaskie
go przy Ashland ave. pn. 1711
15. skąd udamy się do kościoła
św. Wojciecha na Mszę św. pro
sząc Pana zastępów o błogosła
wieństwo dla naszej zbożnej pra
cy. Przeto mam niezłomną na
dzieję, że Sz. Siostry licznie się
zbiorą i udowodnią, że jako człon
kinie Z. N. P., tej największej i
najwspanialszej instytucyi na ca
łej* kuli ziemskiej, zawsze są chę
tne do pracy na nivy*ie narodowej.
Prawda, iż dziś z dumą powie
dzieć mogę, iż W. K. wiele, bar
dzo wiele dobrego dokonał i po
każdym Zjeździe nowe reguły u
ch-wala i takowe w* życie wpro
wadza, jak organizowanie grup
żeńskich, zajęcie się szkółkami, a
na ostatnim Zjeździe przyjęto o
piekę nad emigrantkami i dziś już
dokonuje tego szlachetnego czy
nu, zakładając biuro informacyj
ne w Domu Zw., urządzone aby
tern lepszą i prędszą nieść pomoc
świeżo przybyłym z oj.-zyzny, a
by się nie potrzebowały tułać po
obcych i nieprzychylnych nam
narodowościach; lecz to jeszcze
nie wszystko, gdyż póki żyjemy.
zawsze cos nowego i dobrego
znajdziemy do uskutecznienia, do
wypracowania dla nieszczęśliwe
go naszego narodu i dziś właśnie
nowe myśli nam się narzucają.
Otóż wobec kupienia przez Z. X.
P. Szkoły Wyższej, która ma za
cząć funkcyonować we wrześniu
roku bieżącego, musimy nietylko
myśleć o zasileniu funduszu na
takową szkołę, ale owszem pukać
i wołać o udzielenie i dla naszych
Polek, naszych Sióstr związko
wych by otworzono także wy
dział żeński, gdyż jestem prze
konana, iż wiele polskich rodzin
czeka na otwarcie wyższej
szkoły dla dziewcząt, bo prawdę
powiedziawszy tak mało dotych
czas mamy tu kobiet wykształco
nych, więc proszę was Sz. Sio
stry, abyście o tem punkcie nie
zapomniały
Szanowne Siostry z prowincyi
upraszam łaskawie przysłać (je
żeli osobiście się stawić nie mo
£4) pisemne zdania i rady które
będą mile przyjmowane i na
Zjeździe rozbierane, w nadziei iż
Sz. Siostry licznie się zbiorą w
dniu oznaczonym, kreślę się
Z siostrzanem pozdrowieniem
W. Lipczyńska,
Komisarka na całe
Stan. zjedn. Z. N. P.
Wiec kobiet zbliża się szybko.
Koniisarka na Stany • Zjednoczo
ne, pani W alerya Lipczyńska na
desłała powyższą odezwę, by roz
budzić w szati. Siostrach związ
kowych myśl i chęć czynu. T czas
najwyższy po temu, na Wiecu
bowiem zdać musimy rachunek z
naszej pracy całorocznej, do jakiej
obo wiązały się grupy żeńskie
przez swe delegatki na poprze
dnim wiecu. Pani Lipczyńska za
znacza słusznie, że W. Kobiet
czynny był bardzo i dużo miał do
brych chęci i o ile było to możli
we, wprowadzał zwykle w czyn
uchwały powzięte na Wiecach.
Teraz ma przygotowaną wielką
pracę, mianowicie Towarzystwo
(>pieki nad emigrantkami, które,
gdy wejdzie w życie, odda olbrzy
mie usługi społeczeństwu. Całe
masy bowiem dziewcząt świeżo z
Kraju przybyłych znajduje się czę
sto bez dachu nad głową, rzucone
na pastwę niedoli i błędu.
Dla braku opieki i dobrej ro
zumnej rady ludzi znających sto
sunki, żyją czasem w okropnych
warunkach i nie mają sposobu
wydobyć się z nich na światło.
W pracy często znosić muszą złe
obchodzenie się i krzywdy niesłu
sznie wyrządzane — pracować
muszą nad siły czasem za małe
wynagrodzenie. Towarzystwo o
pieki nad emigrantami chce poło
żyć koniec tym nadużyciom i
pracować przytem nad moralnem
ich podniesieniem. Będzie to tak
że dobry sposób agi tacy i, gdyż
wszystkie świeżo przybyłe Polki
zapiszą się pewnie do Związku.
Ale będzie to korzyść nie tylko
dla emigrantek, ale i dla Wydzia
łu Kobiet, który z gotowością
pracę swą dla nich ofiaruje. Sty
kając się bowiem z ludźmi pracu
jącymi we wszystkich okoliczno
ściach ich życia fabrycznego i do
mowego, ma się sposobność po
znać ich lepiej, zrozumieć potrze
by i braki i w miarę możności za
pobiegać im rozumnie i skutecz
nie. Komisarka Lipczyńska pod
nosi także myśl żywszego zajęcia
się składkami na W yższą Szkołę
1‘olską w Cambridge Springs, w
grupach kobiecych. Kobiety pa
trząc na wynaradawianie się mło
dcgu pokolenia i szerzącego się
zepsucia między młodzieżą z po
wodu braku dostatecznej opieki,
najusilniej powinny odczuwać po
trzebę polskiej szkv>ły i instytutu
wychowawczego dla swych dzie
ci i szkolę związkową wszelkiemi
siłami popierać. Wiele grup żeń
skich opodatkowało się miesięcz
nie po parę centów, uczyniły to
samo i gniazda sokole. ale nie
wszystkie. W’ naszym własnym
interesie a nawet ainhicyi leżeć
powinno, żeby szkoła ta jaknaj
wczesniej została otwarta i jak
najlepiej urządzona i uposażona.
Starać się więc wszelkiemi siła
mi o pokrycie tych wydatków
jest naszMn obywatelskim obo
wiązkiem. Grupy, które sic na
W yższą Szkołę Związkową <>p«m
datkują, niech doniosą o tern do
ź^ody żeńskiej. Dobry przykład
działa dobrze i pociąga drugich
za sobą. 1 tyłoby rzeczą bardzo
chwalebną i pożądaną, żeby przv
jvto też do szkoły tej kobiety —
jeśli to bodzie możliwe, zapewne
głosu naszego nie pominie mil
czeniem Zarząd Szkoły i Związ
ku.
Organizowanie grup żeńskich
jest nam przedewszystkiem po
trzebne, leży w tem uawet olbrzy
mia siła całego Związku Nar. Pol.
1 raca bowiem kobiet czy to orga
nizacyjna. czy oświatowa, jeśli
jest prowadzona szczerze i gorli
wde wydaje zwykle obfite plonv.
Iniżo jeszcze zdziałać możemy
przed wiecem, byleśmy tylko
wzięły się do pracy ochotnie.
Mam nadzieję, że szpalty Zgody
żeńskiej zapełnią się głosami sz.
Sióstr, które zpcwnością mają w
wielu ważnych kwestyach coś do
powiedzenia i przeprowadzenia.
I miej hamować gniew i popę
dtiwość, gdyż wszystko, co tylko
zdziałasz pod wpływem tych u
czwć, będzie złe i ułomne.
Z Hawthorne.
Szanowna Redakcvo!
Czytając w ostatnim numerze
Zgtnly żeńskiej artykuł pod tytu
łem ‘‘Wyższa Szkoła Polska*’, do
wiedziałam siy jakoby ta Szkoła
ł>vła tylko otwarta dla członków
płci męskiej, a że kobiety były
proszone ażeby w tej kwesty i
(i*ło» zabrały, więc pospieszani
wypowiedzieć tutaj swoje zda
nie. które może i drugich pobu
dzi do wzięcia udziału w tej spra
wie. Mojem zdaniem jest że my
kobiety powinnyśmy wprost żą
dać, wyraźnie podkreślam to sło
vvo, zadać otwarcia kursów nauki
w W yższej Szkole dla dziewcząt
ponieważ mamy do tego prawo,
l>o jeżeli W yższa Szkoła jest wła
snością całego Związku, a do
Związku dosyć spora liczba ko*
biot należy, i tak samo swoje cen
ty na nią składają, więc tak sa
mo jest własnością kobiet, to
niesprawiedliwie byłoby, gdyby
tylko mocniejsza strona z niej
korzy'stała. W takim razie nam
kobietom działaby się krzywda.
A przecież kobiety w Związku
mają jednakowe prawa, więc
podnieśmy szanowne Siostry'
związkowe wszystkie głos w tej
sprawie, a z pewnością nasze ży
czenia spełnione zostaną.
Z siostrzanem pozdrowieniem
Marya Staszak,
członkini grupy 797.
BACZNOŚĆ!
Od Wydziału Kobiet Z. N. P.
W vdział Kobiet Z. N. P. mie
wa swoje posiedzenia w pierwszy
czwartek miesiąca o 2-ej po połu
dniu w sali Domu Związkowego,
pn. iąob—1408 W. Division ul.,
gdzie nowo organizujące się gru
py żeńskie mogą zasięgać wszel
kich informacyi. a Wydział Ko
biet z całą uprzejmością dopomo
że i ułatwi wszelkie początkowa
trudności, ora/ bezpłatnie ofiaru
nizuj^ce są* w naszych miejsco
ni/ujące się w dalszych miejsco
wościach, proszone s;j zgłaszać
się listownie do redaktorki żeń
skiej Zgody, pani Jadwigi Mi
chalskiej, 2231 Cortez st., lub do
sekr. Wydziału Kobiet, p. Kon
stancyi Bucholtz, 3248 So. Hal-*
sted st., Chicago, 111.
Rodzice! Uczcie dzieci czytać
I pisać po polaku I

xml | txt