OCR Interpretation


Zgoda : Wydania dla niewiast. [volume] (Chicago, Ill.) 1900-1913, December 05, 1912, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/2017218620/1912-12-05/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

Hygicna i zdrowie
Zdrowotne wskazówki na obecną
porę.
Obecnie żyjemy w okresie ku
racyi owocowych. Tak zdrowi,
jak chorzy powinni używać owo
ców obficie.
Siły leczniczą owocu można
podnieść przez to, żc świeżo wy
ciśnięty sok z owoców (zwłasz
cza z winogron) ubija się zc
śmietanką lub utrząsa razem w
butelce. Wyborna to potrawa dla
ozdrowieńców.
Pomiażdżenie lub rozdrobnie
nie niektórych potraw jest potrze- -
bnc szczególnie dla osób z kiep
skimi zębami. Orzechy np. stają
się łatwiej strawne przez pomic
lenie i połączenie ich z innymi
uzupełniającymi pokarmami. W
takich razach wystarcza też już
mniejsza poreya. Wskazówka to
bardzo ważna dla pracujących u
mysłowo, głową, dla uczonych,
artystów itp. Jako dobre%takie po
łączenia potraw wymieniamy na
stępujące :
1. Pomielone surowe rzepnicz
ki (orzeszki ziemne, “peanuts”) z
potartemi jabłkami, śmietaną; do
dać nieco cynamonu sproszkowa
nego, anyżu lub inne przypra
wy.
2. Tarte jabłka, pomiażdżone
surowe banany, śmietankę z cy
namonem dobrze pomieszać i
przez 10 minut gotować. Znako
mita potrawa.
3- Pomiażdżone banany, sok
winogronowy, śmietanę z dodat
kiem nieco przyprawy wlać w bu
telkę z korkiem porcelanowym,
poczeni dobrze u trząść.
4. Przeciw zaparciom: Tarte
ziemniaki surowe, pomielone rze
pniczki surowe, utarte jabłka i
śmietanka.
Pora letnia zwykle jest korzyst
ną dla rozwoju bakteryi i pasft
rzytów wszelkiego rodzaju w
ciele ludzkicm. Wskutek tego z
nastaniem chłodniejszej porv wy
wiązuje się cały szereg chorób,
jak: nieżyty (katary) przeróżne,
gorączka, a szczególnie gorączka
jelitowa, z której powstaje dtt
rzyca czyli tyfus, zapalenie płuc,
błonica (dyfterya), cholera i in
ne epidemie. Gdzie tylko wejrzy
my, znajdujemy teraz dużtf cho
rych. Co tu robić? — Otóż prze
de wszystkiem utrzymywać ciało
w czystości nietylko zewnątrz, a
le i wewnątrz. Żołądek oraz cały
narząd jelitowy aż do odbytu u
wolnić od wszelkich rozlicznych
pasorzytów, oczyścić z cuchną
cych gazów' i złogów za pomocą
wlewek roślinnych lub innych
środków odkażających, starać się,
aby się miało dwa razy codzien
nie obfity stolec; codziennie dwa
razy czyścić jamę ustną i noz
drza ciepłą wodą z dodatkiem
kilku kropli eukaliptolu, następ
nie każdą część z osobna obmyć
zagotowanym octem winnym ze
solą; mieszkanie codziennie prze
GOLDDUST
oszczędza tarcia i clrrani bielizas
Gold Dusł natychmiast szumuje, w go
rącej lub zimnej, twardej lub miękkiej wo
dzie — zmienia się natychmiast na gęste
mydliny i usuwa tłuszcz, brud i plamy,
wszelką nieczystość i mikroby.
Go!d Dusł oszczędza i chroni waszą bie
liznę od darcia się na tarce.
Zaoszczędzicie sobie dłu
gie godziny mozolnej pra
cy i podwoicie czas trwa
na waszej bielizny przez
kupienie i spróbowanie
paczki 6old Dust do nastę
pnego prania.
Gold Dust jest sprz«'dnwa-'
ne w 5c i dużych parz
kach. Duże paczki zwiększa
ją oszczędność.
*'Let łhe GOLD DUST TWINS
do your work
THE N. K. FAIRBANK COMPANY, Chicago.
wietrząc i odkażać rozpylaniem
eukaliptolu z formaliną; starać
się zawsze o ciepłe stopy, a na
reczcie nigdy nie zapominać o na
leżytem głębokiem oddychaniu
miarowem. Postępując w ten spo
sób, wnet wyrzucimy wroga z
ciała, które ma być godną świą
tynią ducha naszego.
“Poradnik zdrowia.**
To i owo.
Krajem bez starych panien jest Syam w
Azyi. gdyż nic posiada ani jednej starej pan
ny. Przyczyna tego jest bardzo prosta: mał
żeństwo należy tam do “środków karnych’’,
fctore nakłada się na ludzi, przekraczających
Ustawy. W oznaczonym czasie, każda kobieta
w Syamie. nie mająca męża, zostaje wpisana
na własne życzenie na listę “dziewcząt kró
lewskich”. Przez to król obejmuje (/piekę nad
nią. a przedewszystkiem stara się znaleść jej
męża. Kawalerowie, którzy popełnili jakąś
zbrodnię, zostają skazywani, prócz zadek re-»
towanej na nich kary, na ożenienie się z taką
“dziewczyną królewską”. Jeżeli przewinienie
skazanego jest małe, to ma on prawo wyboru;
jeżeli jednak ma się do czynienia z większ*
zbrodnią, to skazanemu daje się za żonę naj
starszą. najbrzydszą i najzłośliwszą “dziew
czynę królewską”.
Pisarz japoński Tenkei Iłasagawa, który
dla zebrania materjahi do swego dzieła “Ko
bieta i jej istota" odbywa podróż naokoło świa
ta. zawinął właśnie do Noweigo Yorku, gdzie
wziął go na spytki jakiś amerykański dzienni
karz i oto. co Tenkei Hasagawa oświadczył o
kobietach europejskich:
— Wszystkie kobiety mają swoje cechy
charakterystyczne; gdybym jednak nie był żo
naty. przy wyborze dozgonnej towarzyszki
pierwszeństwo oddałbym angielce. Jest ona
meły!ko pełna wdzięków i powabów, ale ma
prócz tego wiele dystynkcji, godności i ideal
nej kobiecości. Niewątpliwie jest ponętniejsza
i hardziej czarująca francuzka. Wolałbym ją
jednak raczej na k<»cliaiikę, niż na żonę. Niem
ka jest najtrzeźwiejszą i najoszczędniejszą
między kobietami tych wszystkich narodowo
śei, jakie poznałem. Jest to nieznużona praco
wnica. Mimo to nie chciałbym jej ani na żo
ny, ani na kochankę, nie jest bowiem tak dy
styngowana, jak angielka, ani tak miła, jak
francuzka; przyjąłbym ją raczej jako shigę. —
A amerykanka? — spytał dziennikarz cieka
wie. — Zauważyłem już — odpowiedział spo
kojnie pan Hasagawa — że ożeniłbym się tyl
ko z angielką. Amerykanka jest bardzo weso
ła i umysłowo ruchliwa. Chętnie chciałbym ją
mieć za przyjaciółkę, ponieważ jestem prze
konany, że byłby z niej doskonały kolega i
nieraz wcale pożyteczny doradca.
W jednej z najbardziej ożywionych dziel
nic Nowego Yorku zbudowano niedawno na
hotel olbrzymi dom o 55 piętrach, 228 metrów
wysoki. Obecnie jest jeden tylko gmach na
świecie, przewyższający kolos nowojorski,
mianowicie wieża Eifla w Paryżu, której wy
sokość wynosi 300 metrów. Z gmachów mie
szkalnych dom ten jest najwyższy na kuli
ziemskiej.
W Anglji mieszka 372 osób na każdej
kwadratowej mili, w Kanadzie tylko dwie.
Na niezwykły pomysł wpadł 74-letni sta
rzec, Archille Grajipe w Paryżu, były prowi
zor aptekarski, ażeby sobie zapewnić współ
czucie bliźnich. Grappe pobierał od syna zasi
łek, który w zupełności wystarczał mu na ży
cie, on jednakże koniecznie chciał mieć więk
szy dochód, w tym celu postanowił jako rze
komy nędzarz skorzystać z dobroczynncrści
publicznej. Zaczął tedy wieszać się, ale czynił
to w sposób tak zręczny, że w chwili krytycz
nej domownicy zawsze spostrzegali zamach
samobójczy i odcinali go w samą porę. Grap
pe nie ponosił żadnego szwanku na ciele, za to
wy-pychał sobie kieszeń dukatami, które pły
nęły <Ha “starca, wieszającego się z nędzy”.
Gdy kieszeń stała się p-ustą, Grappe urządzał
znowu wieszanie. Na hak w suficie zarzucał
postronek z pętlą, pod hakiem ustawiał krze*
sło, następnie zaczął krzesło obalać i sprawiał
huk, rozlegający się po całej kamienicy. Gdy
słyszał na schodach kroki domowników, za
kładał rpętlę na szyję i wieszał się. Domownicy
po przecięciu postronka cucili filuta, gdyż
Grappe udawał znakomicie nieprzytomnego.
Przyszedłszy do sietbie, Grappe ciężko wzdy
chał i narzekał na nędzę, która go popchnęła
do samobójstwa. Oczywiście litościwi ludzie
nie skąpili mu datków. O ostatnich miesiącach
Grappe wieszał się aż dwanaście razy. Ale do
czasu dzban wodę nosi. Po trzynastym zama
chu pomoc się spóźniła i Grappe powiesił się
“na śmierć’. Odcięto go, ale życia mu już nic
przywrócono. — Fatalna trzynastka!
Gazety niemieckie donoszą o zabawnym
wypadku, jaki spotkał pewnego lekarza. Gdy
wrócił do domu, zapytał swego starszego już
służącego, czy kogo u niego nie było. Ten, po
wielu latach służby u lekarza, pewny siebie i
uważający się również za powołanego do ra
dzenia chorym, odparł: “A tak, był tu jeden
pan i mówił, że coś mu dolega na wątrobie.
Zakazałem mu stanowczo pić piwa”. Dobrze,
że mu choć recepty nie napisał.
NA SZKOŁĘ ZWIĄZKOWĄ.
SCHENECTADY, N. Y.‘
Tow. Postęp, gr 878 Z. N. P. urządziło
wycieczkę, z której przeznaczyło część docho
du na Wyższą Szkołę Związkową w sumie
$10.00. Takowe przesyłam na ręce p. M. Ma
jewskiego.
Z siostrzanem pozdrowieniem
Z. Wysocka, sekr. fin.

xml | txt