OCR Interpretation


Zgoda : Wydania dla niewiast. [volume] (Chicago, Ill.) 1900-1913, January 23, 1913, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/2017218620/1913-01-23/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

Sprawozdanie finansowe Wydziału Kobiet
Związku Nar. Pol.
Dochód za rok 1912:
Pozostałość kasowa z ro
ku 1911: $12.77
Styczeń 1912: Dochody
rozmaite 3.86
Luty 1912: Dochody dro
bne 6.36
Luty 1912: Subwencya 200.00
Marzec 1912: Dochody
drobne: 8.95
Maj 1912: Dochody dro
bne 1.30
Lipiec 1912: Subwencya 150.00
Sierpień 1912: Drobne do
chody 8.55
Wrzesień 1912: Subwen
cya * 300.00
Październik 1912: Drobne
dochody 7.00
POTRZEBA AGENTÓW
każdym miasteczku do jPi
nia na naazych 1913 okazo
rh bicyklach. Pbnrlp po «pe
ryaln* •frrtf. Najlrpitir (wa
rantow. 191S modrlr $10 do 27
z hamulcami ł tumami, któro
nie podlftaJ« przekłuciu. Mo
dele 1911 I 1912 nmjlepateio
wyrobu $7 d® $12. 100 Z DRU
(ilKJ RRKI roamaltefo wyro
bu I rozmaite modele, dobro
Jak nowe $S do $$.
Wielka Wjrpni)taJ«c» Fabryezna Wy
ipncedai. Wynylamy aa okaz bez
(fnto wpłaty, płacimy «ipmi I dajemy lt
DNI NA rK«BV. UIMY, hamulca do tyl
nych kAł, lampy I Inno rieśi’1 do bicykli
wszystkich wyrobów za pół eony. NIE KU
PUJCIE, dopóki nlo dostaniecie nuzeco ka
ta los u 1 oferty. Piaście teras.
ME AD CYCLK CO. Dept. H. Stt, CHICAGO.
Listopad 1912: Drobne
dochody 37.95
Suma dochodu
$736.74
Rozchód w roku 1912:
Styczeń 1912: Komisya
zjazdu i drobne wydatki 13.60
Luty 1912: Nauczycielkom
i za wynajęcie sal 122.34
Marzec 1912: Nauczyciel
kom, sale i książki 49.36
Marzec 1912: Płace urzęd
niczek 40.00
Marzec 1912: Drobne wy
datki 3.00
Maj 1912: Nauczycielkom,
za książki i druki • 84.10
Czerwiec 1912:Nauczyciel
kom i za książki 26.22
Lipiec 1912: Nauczyciel
kom
24.00
Sierpień 1912: Nauczyciel
kom, książki i inne wy
datki
Wrzesień 1912: Nauczy
cielkom, sale i książki
Wrzesień 1912: Wyciecz
ka dzieci
Wrzesień 1912: Za skar
bonki do połowu na Ko
legium Z. N. P.
92.75
85.80
8.24
33.00
Wrzesień 1912: Wieniec i
powóz na pogrzeb ś. p.
M. Łebkowskiej
Październik: Pensye urzę
dniczek
13.00
40.00
Październik 1912: Książki
i drobne wydatki 7.90
Październik 1912: Wydat
ki połowu na Kolegium
Z. N. P. 480
Październik 1912: Nau
czycielkom i za sale 14.00
Listopad 1912: Nauczy
cielkom 16.00
Listopad : drobne wydatki 1.16
Grudzień: Nauczycielkom 13.00
Grudzień: Za odznaki do
połowu i za książki 38.30
Grudzień: Drobne wydat
ki 1.43
•—Suma rozchodu $732.00
Zestawienie
Suma dochodów z roku
I9!2 73674
Suma rozchodów w roku
1912 7320°
Pozostaje w kasie 474
Chicago, dnia 17 grudnia 1912
Janina Duninowa,
Sekr. Wydz. Kob. Z.N.P.
SOLO DUST
największy
czyściciel w święcie
8old Dust stoi na czele wszy
stkich czyścicieli i produk
tów oczyszczających. Stało
na tem miejscu od czasu,
kiedy zostało wprowadzone
do użytku.
Zaletą jego jest, że Sold
Dust może więcej zdziałać i
w wiącej wypadkach pracy
aniżeli mydło lub inny śro
dek do czyszczenia. Działa
ono prędzej i lepiej, oraz za
oszczędzi gospodyni przy
najmniej połowę czasu i pra
cy.
Używając Sold Dust do
wszystkiej domowej pracy,
wykonuje się ją w najkrót
szy i najlepszy sposób.
Gold Post j«rt
sprzedawane w
fte i w doiych
paczkach. ' Da*
ta paczka to
większa oszczę
dność.
“Let the GOLD DUST TWINS do your worlr"
bra w tejże organizacyi! Oto czas i sposo
bność dla każdej z nas do wypowiedzenia swej
myśli i tego, co w nas od dawna nurtuje, co
nas obchodzi, co nas cieszy i co nas boli
(tak!...’ — Oto sposobność nasza, korzystaj
my z niej; chwyćmy za pióro — nie jedna, nie
dwie, nie trzy, ale wszystkie, które tylko zdol
ność po temu posiadamy — i dzielmy się za
bytkiem naszych uczuć i myśli z ogółem czy
tających “Zgodę”. — Do czynu!
Uwaga: W następny numerze “Zgody o
tworzuną zostanie rubryka p. t. “Głosy Przed
Zjazdowe Sióstr Związkowych”, w której
wszelkie w tym kierunku napisane, a do re
dakcyi nadesłane korespondeneye zostaną po
mieszczone. Piszące niechaj używają tylko
jednej strony papieru i — pióra.
CZEGO NIE POWINNA POBIĆ DOBRA
GOSPODYNI?
Nic pozwalać, aby światło wypalało się
bez potrzeby;
Flaszek ze spirytusem i olejem nie pozo
stawiać niezakorkowanych.
Nie pozwalać, aby spleśniał ser lub mięso.
Nie krajać chleba, póki jeszcze ciepły.
Nie wbijać jaj do ciasta, nie powąchawszy
Ich poprzednio.
W miejscach rozprutych nic używać agra
fek ani szpilek i nie przyszywać w ostatniej
chwili guzików i wieszadeł.
* Nie suszyć wilgotnego obuwia przy gorą
cym piecu.
Swe gęsi za łabędzie
uważać każdy rad,
i zdawać mu się będzie,
źe w gęsiach ma łabędzie.
Oddawma już w tym błędzie
trwać nie przestaje świat —
swe gęsi za łabędzie
uważać każdy rad.
Jeżeli stać cię na droższe umeblowanie,
postara; się wzory stworzone przez artystę.
Sprzęty takie nadadzą twemu mieszkaniu
jryraz prawdziwie artystyczny.
Dwie tanie i łatwe
leguminy.
Budyń z bułki.
Półtora łyżki młodego masła utrzeć w
donicy z 3-ma żółtkami, dosypując niekiedy
kubek cukru; gdy to utarte do białości, wsy
pać szklankę pięknej utartej i przesianej przez
sito bułki, do tego dolewać przeszło kwaterkę
mleka niezbieranegó, mieszając dobrze, żeby
nie było grudek, dosypać rodzenków bez pe
stek, trochę migdałów słodkich poszadkowa
nych —* dwa gorzkie utłuczone, posolić odro
binę i wymięszawszy to wszystko, zostawić w
donicy, aby bułka napęczniała.
W ostatniej chwili, kiedy masa ma iść do
formy, ubić pianę z trzech jaj, wymieszać z
nią ostrożnie, włożyć wszystko do formy, do
brze wysmarowanej masłem, napełniając ją
do trzech czwartych i wstawić do szerokiego
rondla, w którym powinno być na dwa palce
wody — przykryć szczelniej, postawić na o
gniu i gotować nie całą godzinę, dolewając
ciągle do rondla w miarę wygotowywania się
wrzącej wody. Kto niema formy, może goto
wać w serwecie, którą trzeba wyparzyć dobrze,
wysmarować masłem, włożyć masę, związać,
zostawiwszy trochę miejsca i gotować jak wy
żej. Budyń taki polewa się sokiem, sosem
szodonowym, albo można obsypać grubo miał
kim cukrem i polać miodem roztopioneni ma
słem.
. Legumina czekoladowa.
Cztery żółtka rozbić z dwiema łyżkami
cukru miałkiego, wsypać cztery łuty czekolady
waniliowej, domieszać dwie łyżki mąki pszen
nej, rozmieszać to z pół kwartą sołdkiej śmie
tanki, białka ubić na pianę, wszystko razem
wymieszać, włożyć do formy lub rondla, ma
słem wysmarowanego, bułką tartą wysypane
go i wstawić w niezbyt gorący piec na pół go
dziny. Do tej leguminy podaje się sos śmie
tankowy ; proporeya na cztery osoby.
Praktyczne rady.
Obmyślając szczegóły, nie trać z oka ca
łości. Jednolitość pokoju nawet przy różnoro
dności najskromniejszych sprzętów, otrzymać
można przez barwę, wywołującą nastrój. Nie
należy cieniować jednej i tej samej barwy aż
do znudzenia, o wiele lepiej zestawuć dwrie, a
nawet trzy dobrze sharmonizowane tony.
Strzeż się efektownej tandety i imitacyi.
Mebel tani powinien być najprostszy, z naj
prostszego materyału, lecz należycie odrobio
ny. Oszczędzaj na ozdobach, nie na wykona
niu.
* * *
Pamiętaj, że plusze, jedwabie, złocenia,
nie stanowią o piękności mieszkania, że kreton
może być piękniejszy od adamaszku, a dąb,
czy jesion nie gorsze są od palisandru.
Szanuj stare sprzęty, nie usuwaj ich na
strych. Są one często wzorem doskonałej sto
larskiej roboty, a najprostsze nawet zwracają *
uwagę pięknością warstw' drzewa, dobieranego
starannie. Odnowione łatwo stać się mogą o
zdobą twego mieszkania.
* * *
Nieraz smak dobrej kawy zepsuje jedno
niedobre ziarnko. Wówczas należy wsypać
trochę sody. od której smak się poprawi, a na
wet kawa będzie mocniejsza i zachowa ładny
kolor.
* * *
Kawa o wiele jest mocniejsza przygoto
wana na twardej żelazi^tej wodzie, gdy jed
nak twardej wody nie ma pod ręką. można w
miękką wsypać trochę soli, co o wiele smak
jej podniesie. Kawę świeżo ugotowaną, gdy
się zaraz na stół nie podaje, najlepiej z im
brykiem wstawić w naczynie z gorącą wodą,
aby nie stygła i smaku nie zmieniła. Kawa
jH*winna stać zawsze w napełnionym nią im
bryku, gdyż próżnia między kawą a pokrywką
zapełnia się powietrzem i psuje smak dobrej
kawy.

xml | txt