OCR Interpretation


Zgoda : Wydania dla niewiast. [volume] (Chicago, Ill.) 1900-1913, December 18, 1913, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/2017218620/1913-12-18/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

* i
THE ZGODA”
Otficial Organ of tka
POLiSH NATIONAL ALLIANCE
•f the U. S. af N. A.
WEEKLY ED1TION
Th* onljr Poliak Newapaper
1 — America tkat Circulatea ex
lentirelr »n e»*ry State of tka
Unita
1406 1408 W. Diyision Sir.
CHICAGO, ILL.
ZGODA
Organ Związku Narodowego
Polskiego wSt Ziadn.
WYDANIE TYGODNIOWE
Sluiy Poltkitmu Wyckoditwu
rzetelnie i ecaciwie w* wacyat
kich aprawach aarod polaki ob
chodzących.
1 U5-I4 M V. J.y.iiaall
Wicker Park Statioa.
CHICAGO. ILL.
Bm*nd aa meomd^m małłer April 17. 1913. at the Post Otfte* at Chicag. Ili,no,s. under the Act of August 24. 1912
No. 51. (Wydanie dla kobiet)
Chicago, 111., 18-go Grudnia (December) 1913.
(Womeo's Edition)
Rok (Vol.) 32.
W sprawie równouprawnienia.
Ostatnie orędzie prezydenta W ilsona wy
wołało rozczarowanie w kołach kobiet wal
czących o równe prawa.
1 owszechnie spodziewano >ię. że prezy
dent uczyni jakąś wzmiankę o swoich za
miarach w tym kierunku; tymczasem pomi
nął on tę sprawę zupełnym milczeniem. Dcpu
tacyi kobiet, jaka się wybrała do Białego Do
mu. pragnąc przedstawić mu ważność tej
kwesty i społecznej i potrzeby zmiany odnoś
nych paragrafów konstytucyi, prezydent nie
przyjął, wymawiając się chorobą. Na to ko
biety, rozegzaltowane nieco pobytem pani
1’anhurst i przejęte jej ideami, wybuchły gło
siłem narzekaniem i zarzutami, skierowanymi
przeciwko prezydentowi, jako przeciwnikowi
rowm ‘Uprawnienia.
1 ymczasem w rzeczywistości rzecz
przedstawia się mniej czarno; prezydent w
zasadzie nic nic ma przeciw rozszerzeniu
politycznej kompetencyi kobiet, ale ostrze
ga, że ta sprawa zajmie ineco czasu, którego
obecnie z powodu innych zawiłych zadań
kongresowi i jemu brakuje. Nadzieja zatem
przeciągnięcia prezydenta na stornę sprawy
kobiecej wcale nie znikła i może się spełnić
przy odrobinie cierpliwości i rozwagi, jeżeli
kobiety przedewszystkiem same swej spra
wy nie zepsują zbyt burzliwem i natarczywem
działaniem, jak to uczyniły sutrażystki an
gielskie.
W niektórych dziennikach pod pozorem
brania w obronę prezydenta pojawiły się ar
tykuły skierowane przeciwko rac.yonalności
równouprawnienia kobiet. Wywody te. nie
wytrzymujące silniejszej krytyki, wychodzą
z tego. punku założenia, że żądanie kobiet
jest tylko chwilową zachcianką; twierdzą o
ne, że z chwilą, gdy kobiety otrzymają pełne
Turawo głosu w sprawach politycznych i kra
jowych, przestaną się tem interesować. Jako
przykład na swoje twierdzenie, przytaczają
one obliczenia wyborcze z tych stanów, gdzie
kobiecy już prawo głosowania otrzymały, a
które wykazują, żc zaledwie trzydzieści pro
cent uprawnionych brało w nicm czynny
udział.
Je>t to zarzut dosyć ciężki. mogący ko
biety podać w podejrzenie, że zachowują sie
apatycznie wobec spraw publicznych, ale z
drugiej strony należy sobie przypomnieć, że
to >ą dopiero początki, jak zwykle trudne.
Szczególniej niższe klasy kobiet, nic wyrobio
ne politycznie i nie uświadomione jeszcze na
leżycie o ważności wielu kwestyi publicz
nych. zdradzają małe zainteresowanie w poli
tyce wyborczej. Ale z czasem i one poczują
się do obowiązków obywatelskich, gdy zrozu
mią, jak ważnym jest ich głos w wielu wy
padkach.
Najgorszym w tej całej sprawie objawem
jest takt, że w łonie satnyehże kobiet wyłania
się opozycya przeciw równouprawnieniu i e
mancypacyi wogóle; skąd się biorą takie kon
serwatywne zapatrywania i kto je inspiruje,
domyśleć się nietrudno. Z wielu stron dają się
słyszeć głosy obawy, że emancypacya kobiet
podziała szkodliwie na stosunki społeczne,
rozluźniając węzły rodzinne i rujnując ogni
ska domowe. Tak. jak gdyby obecnie te o
gniska domowe były ideałem społecznym,
wzorem raju na ziemi! Te wszytskie zarzuty
dadzą się streścić w dwóch wyrazach: Zaco
fanie pojęć!
Równouprawnienie kohiet już z tego je
dnego względu jest nieuniknione, że bardzo
w ielu nader ważnych spraw bez ich udziału
na własną odpowiedzialność mężczyźni za
łatwić nic mogą i nic mają właściwie prawa.
A najważniejsza właśnie jest kwestya mał
żeńska, reforma ogniska domowego.
Wobec rosnącej cywilizacyi i kultury,
wobec zmieniających się do niepoznania wa
runków bytu, dotychczasowe ustawy małżeń
skie okazują się niestosowne. Stosownie do
lokalnych prądów w poszczególnych krajach
albo pozostają one w stanie archaicznym, al
l»«ł też wpadają we wprost przeciwną ostate
czność. W pierwszym wypadku wyradza się
rodzaj poniżenia i zależności kobiety, co czę
sto prowadzi do stare, niezgodnego pożycia,
piekłu na ziemi, w ktorem oboje małżonkowie
nierozłącz.alni cierpią całymi latami; w dru
9 wytwarza się zupełna dowolność, rozlu
źnienie węzłów rodzinnych, zmienianie żon i
mężów jak rękawiczki, czego również za stan
normalny uważać nie można. Jakiejś pośre
dniej drogi, ktoraby wytwarzała wzajemny
szacunek i przywiązanie, znaleźć trudno,
gdyż przykłady uczą, jak mało jest mał
żeństw prawdziwie szczęśilwycli. W tym
właśnie kierunku powinny zabrać głos ko
1»i ety przed e w szy st kiciu.
Ale prócz tej jest jeszcze wiele innych
spraw społecznych, do których kobiety bar
dziej od mężczyzn się nadają; są to zagad
nieniu, wymagające bardziej drobiazgowego
sposobu myślenia, w ktorem przeciętna ko
bieta stanowczo przewyższa mężczyznę. W
kw estyach tyczących się hygieny, dobroczy
ności, ochrony dzieci, upiększenia miast,
handlu artykułami żywności, kobiety mogą
oddać bardzo ważne usługi, gdyż nie mając
nawet wpływów i prawa głosu we wielu kra
jach już udowodniły swoją pod tym wzglę
dem kompetencję i energię. I gdyby pani
1 ankliurst z towarzyszkami i swoją wierną
armią, zamiast tłuc*szybjf niewinnym oby
watelom i palić budynki publiczne, zabrała
się do skóry lichwiarzom żywnościowym t
handlarzom żywym towarem, z pewnością
nie z oburzeniem, ale z ciclicm uznaniem spo
łeczeństwa by się spotkała, jednając sobie
sympatyę ogołu dla swoich dążeń.
Nic widzimy zatem powodu, dlaczegoby
należało kobietom tamować drogę do równo
uprawnienia i obywatelskiej emancypacyi.
Zresztą kultura i postęp tego wymaga i w
końcu stać się to musi, a czem prędzej się
stanie, tem lepiej dla społeczeństwa.
NIEWIAST POLSKICH SERCA ŚWIĘTE.
Odpoczątku dziejów naszych,
( )d uwicia gniazdek laszycii,
Odkąd białe orły słyną.
Bujające nad krainą,
Odkąd żyje polska strzecha,
solskich pieśni lecą echa, —
.''iiią jak gwiazdy wniebowzięte
P«dskich niewiast serca święte!
>ne Kingi, Salom ej e,
których Boża cnota wieje,
Jadwigi nieskażone,
/iś noszące z gwiazd koronę,
'^y przez głogi i przez ciernie,
• ezusowi służąc wiernie.
Wobec Boga czcią przejęte,
Polskich niewiast serca święte!
I tc, które sy* te
Na śmiertelne boje.
Na Tatara i Turczyna,
(Idzie śmierć krąży krwawo-sina,
Kiedy tamci walczą w bitwie,
One trwały w łzach, modlitwie,
W mocy swojej niepojęte,
Polskich niewiast serca święte!
Czy wieśniczki, czy królowe,
One zawsze jednakowe,
W możnym zamku, w kurnej chacie,
W równym chodzą majestacie,
Czy w płótniance, czy w koronie,
Zawsze każda zorzą płonie;
Zawsze słodko uśmiechnięte,
Polskich niewiast serca święte!
Ach i dzisiaj z równą mocą
Blankiem cnoty nam migocą,
Starodawnej pełne wiary,
Rozświetlają pomrok szary,
Koją bóle « tęsknoty,
Wznosząc w niebo ducha loty,
Miłowaniem wskroś przejęte
Polskich niewiast serca święte!
Więc gdy wokół biją gromy,
Gdy drżą w grozie polskie domy.
Gdy się los nasz chwieje, waży,
(>ne stoją wciąż na straży,
Jak anioły nieskalane,
Duszą całą w zwyż podane,
W mękach życia nieugięte
Polskich niewiast serca święte!

xml | txt