OCR Interpretation


Głos polek. [volume] (Chicago, Ill.) 1902-current, July 01, 1902, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn79007943/1902-07-01/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

Urzędowy protokół III Sejmu
Związku Polek w Ameryce.
Chicago, 17 czerwca 1902.
Sejm Ill-ci Związku Polek roz
począł się mszą św. w kościele św.
Trójcy, którą odprawił ks. Kaz.
Sztuczko, poczem przemówił do
zebranych delegatek, zachęcając
je do zgodnej pracy dla społe
czeństwa naszego. Aby kobiety,
polki, obok pracy społecznej, któ
rą podjęły, nie zapominały, że ich
zadar.iem, jako żon i matek, jest
stać wiernie na straży ogniska do
mowego, wychowując młode po
kolenie w duchu narodowym i
chrześciańskim.
Po nabożeństwie udały się dele
gatki do sali sjmowej, by złożyć
swoje mandaty, a prezesowa Zw.
Polek pani S. Chmielińska, zamia
nowawszy komisyę do sprawdze
nia mandatów, składającą się r
delegatek: Ł. Wołowskiej, M.
Czochańskiej i M. Górskiej, o
znajmiła, że sesya sejmowa zo
stanie otwartą dopiero po obie
dzie, na który delegatki się udały
wspólnie.
O godzinie 2ej po południu uda
ły się delegatki do sali sejmowej,
komisya sprawdziła mandaty i o
znajmiła, że jest ich 50, dwie z
nich jednak zakwestyonowane zo
stały, mianowicie z grupy i-ej del.
L. Jachimowicz i z grupy 14 del.
K. Kraft. Del. Kadow stara się
wykazać, że niesłusznie zakwe
styonowano mandat z grupy I4ej,
lecz prezesowa S. Chmielińska o
znajmia, że kwestya ta omawianą
być może dopiero po otwarciu se
syi. Następnie p. Chmielińska od
mówieniem modlitwy otworzyła
sesyę pierwszą Sejmu trzeciego,
a powitawszy krótkiemi lecz ser
decznemi słowy zebrane delegat
ki, podziękowała im za skutecz
ną pomoc w pracy dla dobra
Związku, prosząc, aby i nadal ze
chciały pracować dla tegoż; na- '
stępnie powołała delegatki do wy
boru urzędniczek sejmowych.
Na prezesową przedstawione
zostały panie L. Kadow, A. To
maszewska i P. Muszyńska; wię
kszością głosów przeszła p. Ka
dow. Na sekretarkę sejmu jedno
głośnie została wybraną A. Neu
rnann. Del. Tomaszewska lobi
wniosek, aby sekretarka sejmu
była płatną; wniosek przechodzi.
Kilka delegatek było za tern, aby
płaca wynosiła 2 doi., lecz więk
szością głosów przeszło, aby było
3 dolary dziennie. Nowo obrana
prezesowa przemówiła słów kilka,
dziękując za wybór i zapewniając,
że będzie się starała odpowiedzieć
zadaniu. Następnie powołała se
kretarkę do odczytania nadesła
nych korespondencyj i telegra
mów. W imieniu Zarządu Cen
tralnego Związku Nar. Pol. ży
czenia pomyślnego przebiegu sej
mu St. Rokosz i T. M. Heliński;
z Braddock, Pa., i korespondencyą
Dziennika Narodowego, w której
administracya Dziennika mianuje
ob. J. Chmielińskiego jako repre
zentanta tegoż Dziennika. Wszy
stko zostało przyjęte hucznemi
oklaskami. Nastąpił wybór komi
tetów, w skład których wchodzą:
Do sprawdzenia książek delegat
ki: L. Wołowska, S. Szeszycka,
J. Mazurkiewicz, J. Werbachow
ska i K. Migalska. Do korespon
dencyi i zażaleń del.: E. Elert, Z.
Jankiewicz, K. Lipecka, J. Ku
czyńska i Santowska. Do popra
wek konstytucyi: E. Hertmano
wicz, M. Rokosz, A. Tomaszew
ska, J. Dziobińska i F. Przybył
ska. Do prasy i rezolucyi: E. Na
pieralska, A. Fabiańska i J.Ja
gódzka. Do finansów: B. Wa
wrzyńska, A. Tomaszewska, M.
Weyna, T. Śniegocka i R. Idzi
kowska. Po wybraniu powyższych
komitetów prezesowa sejmu po
wołała sekretarkę do przeczytania
protokółu sejmu 2-go. Po prze
czytaniu i przyjęciu tegoż zro
biono zapytanie, dlaczego proto
kuł ten nie był wydrukowany i
rozesłany grupom, jak było u
chwalonc. Zarząd przedstawia, że
jedynie ze względów oszczędno
ściowych, ponieważ fundusze by
ły szczupłe, a duże wydatki, prze
to poprzestano na wydrukowaniu
protokułu w Dzienniku Narodo
wym, jako organie Związku Po
lek, spodziewając się, że każda z
polek, czytając Dziennik, tem sa
mem i protokuł sejmowy mieć bę
dzie. Delegatka Łabucka, opiera
jąc się na ustępie protokułu, że
dyrektorki miały mieć zapłacone
za przejazd w sprawach Związku,
żąda, aby tymże dyrektorkom za
płacono za przejazd na posiedze
nia Zarządu Związku Polek, któ
rych to posiedzeń w ciągu roku
ubiegłego było 20. Ogół delega
tek nie zgadza się na to, twier
dząc, że uchwała ta odnosiła się
tylko do przejazdu w sprawach
pieniężnych, charteru itp. Dele
gatka Tomaszewska, zgadzając
się z tern, robi wniosek, aby przy
najmniej za ostatnie posiedzenie,
na którem był obrachunek ksiąg,
a które trwało całe popołudnie aż
do godziny 2-ej w nocy, zapłacić,
lecz i na to delegatki się nie zga
dzają, ponieważ na sejmie po
przednim nic w tym względzie u
chwalonem nie było i że dopiero
na przyszłość można będzie coś
uchwalić, a tymczasem zamknąć
debaty w tej kwestyi. Ogół zga
dza się na zamknięcie debat, lecz
del. Tomaszewska oponuje. W
końcu stanęło na tern, żeby osoby
interesowane odniosły się z tem
do komisy i zażaleń, a ta tę spra
wę rozpatrzy. W końcu oznajmiła
prezeska sejmu, że następna se
sya rozpocznie się na drugi dzień
o godzinie io-ej rano i na tem
zamknięta została modlitwą se
sya pierwsza Sejmu III-go.
Drugi dzień.
Sesya przedpołudniowa.
..Prezesowa Sejmu p. Kadow o
tworzyła drugą sesyę modlitwą.
Sekretarka przeczytała protokół
7 pierwszej sesyi, który został
przyjęty.
Zapadła uchwała ażeby proto
kół posiedzeń był codziennie dru
kowany i na sesyi dnia drugiego
rozdany członkiniom.
Następnie dcl. p. A. Tomaszew
ska przedstawia, iż mandat dele
gatki gr. 20 powinien być zakwc
styonowany, ponieważ jest pod
pisany przez prezesową tejże gru

xml | txt