OCR Interpretation


Głos polek. [volume] (Chicago, Ill.) 1902-current, July 01, 1902, Image 9

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn79007943/1902-07-01/ed-1/seq-9/

What is OCR?


Thumbnail for 9

polsko-amery kańskiego dopełnia
braku, a tem samem ma zapew
niona wśród naszego społeczeń
stwa przyszłość.
A teraz przystępując do pra
cy, wołamy: Niech żyje Zwią
zek Polek w Ameryce!
A więc i Związek Polek w A
meryce ma swój własny organ —
jest nim "Głos Polek".
—■—o
Związek Polek, jako organiza
cya, istnieje od dnia 12 listopada
1899 roku, a wivc blizko 3 lata.
"Charter" dla Związku Polek wy
dany został 17 marca 1902 r.
- - V-J
Związek Polek pragnie, by na
ród polski wywiódł si^ siłą soli
darności narodowej do szczytu
potęgi ludzkiej: chcemy innym
pomódz w pracy przygotowaw-*
czej.
o
Podejmując tę pracy — która
ma podtrzymywać zmysł narodo
wej solidarności — pragniemy
przyczyniać siy do krzewienia o
światy wśród naszych sióstr.
o
Konstytucya Związku Polek w
Ameryce zapewnia tej instytucyi
ra/ na zawsze byt legalny, gdyż
najzupełniej odpowiada wszelkin}
wymaganiom i potrzebom praw
nym, zaś jej cecha patryotyczna,
narodowa polska w całem tego
słowa znaczeniu została utrwalo
na i ustalona.
o
Związek Polek od oliwili po
wstania pracował i pracuje na po
lu narodowem; nie czynił tego,
by zadowolnić swa dumv, ale dla
tego że praev taką uważa za swój
obowiązek.
o • •
Praca ta cicha i skromna, dobre
przyniosła owoce i przyczynia
siv nie mało do zasilenia swym
ogniem scrc polskich kobict-ma
tek, które wpojone w siebie zasa
dy przelewają w dziatki.
Praca dla Ojczyzny, wspoma
gane si^ wzajemne i wypłaty po
śmiertnego — oto nasza droga
Nie ustępując z tej drogi ani na
krok zyskaliśmy sobie szerokie
zaufanie.
o
Grupy Związku Polek w Ame
ryce mają za zadanie wspomagać
się wzajemnie i w tym celu utrzy
mują wsparcie w chorobie, które
regularne wypłacają. Choroba
w domu — to najcięższy wyda
tek i gdyby nie wsparcie w nie
jeden dom zajrzał by głód i nę
dza.
o
Na pierwszym naszym sejmie
w czerwcu 1900 roku liczył Zwią
zek Polek 7 grup, 0 2^4 członki
niach. Na drugim już sejmie —
w czerwcu 1901 roku — liczba
członkiń była już w dwójnasób
powiększona, gdyż Związek Po
lek miał już 16 grup o 506 członki
niach.
o
Wzrost ten dotąd nie ustaje, bo
do trzeciego sejmu, który odbył
się w zeszłym miesiącu, Związek
Polek znów wzrósł o połowę, bo
liczył 21 grup o 833 członkiniach.
Jeżeli siostry związkowe nie
ustaną w pracy, to w roku bieżą
cym Związek Polek wzrośnie do
liczby 2000-ej. "Głos Polek" do
pomoże wskazaniem szeregu
środków i dróg iakiemi należy
działać, by zdwoić szeregi.
o
Przedewszystkiem jednak na
leży oddzielić osobiste sympatyc
i antypatye od spraw publicznych
związkowych. Grzech ten wiele
już narodowści naszej spowodo
wał nieszczęść i nie jednej z
sióstr naszych zatruł chwile
szczęścia.
o
"Głos Polok" oprócz spraw
związkowych zamieszczać bidzie
w każdym numerze przegląd ru
chu społecznego, postvpu na polu
pracy kobiecej, wiadomości i>o
uczające, słowem wszystko to co
ma wartość trwalsza i uczynić po
winno naszą gazety przyjaciółk:;
każdego domu polskiego, każdej
polskiej rodziny i poradnikiem w
sprawach życia.
o
Pierwszy numer nic odpowiada
może wszelkim wymaganiom:
sami chcieliśmy widzieć go lep
szym, ale trudności techniczne —
# ' i
jak przy każdem nowem wydaw
nictwie — uniemożliwiły wszel
kie nasze zabiegi. Każdy następ
ny numer lepszym bidzie od swe
go poprzednika. Trochę wyro
zumiałości.
Tobie qie Wolno.
Tobie nie wolno,
o polska dziewico,
Świata zabawy
niszczyć swych sił,
Ni swej piękności
wojować przyłbicą,
Jakoby świat ten
zabawka był.
Ty musisz kształcić
rozum i serce,
Ćwiczyć swe siły
na przyszły bój,
Abyś nic padła
w straszliwej rozterce.
Byś zwyciężyła
cierpienia i znój.
i obie nie wolno,
0 ty żono lasza,
Nigdy zapomnieć,
żeś ty żona już,
Że dom rodzinny
— to przyszłość nasza,
Tyś mu kapłanka
1 aniół — stróż.
Ty w sercu myża
rozniecaj myztwo,
Gdy piersią miota
mu rozpaczy kk,
Aby znów ufał
w ojczyzny zwyciyztwo,
Na to używaj
miłość sw;j i wdzięk!
Tobie nie wolno,
o ty polska matko,
Obcym oddawać
dzieci swe "na chów",
Którzy nadadzą im
zewnytrzność gładką,
Lecz tylko obcych
nauczą ich słów.
Ty sama ciosaj
rozumy dzieciyce
I każ im kochać
ojczysty nasz kraj,
Gdyż kiedyś bydą
potrzebne ich ryce,
Jeżeli wrócić
ma wolności maj!

xml | txt