OCR Interpretation


Głos polek. [volume] (Chicago, Ill.) 1902-current, August 01, 1902, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn79007943/1902-08-01/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

POL
K
Urzędowy Organ Związku Polek w Ameryce.
ROK I.
CHICAGO, ILL., SIERPIEŃ igoa ROKU.
No. a.
Wieśniaczka poetka
"Dziennik Poznański" przyta
cza w swych szpaltach piękną pio
senkę, skomponowaną przez pew
ną wieśniaczkę z pod Katowic.
Piosnka ta nosi tytuł "Mowa oj
czysta". a brzmi, jak następuje:
Jestem sobie polka
Z górnoszlązkiej Matki,
Dumnam, choć pochodzę
Z małej, wiejskiej chatki.
Choć żyję w zaciszu
Mojej skromnej chaty,
()ddycham swobodniej.
Niż miejskie magnaty.
Którzy w swych pałacach,
Złocistych pokojach,
() Posil nie myślą,
• Lecz o modnych strojach.
Ja zaś do kościoła
Idę w wiejskiej sukni,
1 I»ogu pieśń nucę,
Jakoby na lutni.
W niej ojczystej mowie,
która kocham szczerze,
1 za nic nie oddam
W rogowi w ofierze.
Choćby przyszedł szatan
Ze swoją chytrością,
W" obronie mej mowy
Stany z zawziętością.
I >ędę bronić wiary,
Póki bc*dV żyła,
Aby z polską mową
Nigdy nie zginęła.
Trzeba przyznać, że jak na po
etkę ze stanu włościańskiego, for
ma bardzo ładna. O treści nie ma
już co mówić. Każdy oceni szla*
chętną myśl i każdy ją powinien
podzielać. Piosenka śpiewa się na
nutę: "Jestem polskie dziecko".
Czas rozpocząć.
Jedną 7 najważniejszych po
stauowieri ostatniego sejmu
Z w. P. była uchwała o włą
czeniu do konstytucyi para
grafu, zobowiązującego Zarząd
i grupy poszczególne do utwo
rzenia specyalnego "Wydzia
łu \ mającego za zadanie sze
rzenie oświaty wśród swych
członkiń.
AV kilka tygodni po sejmie
"Wydział Oświaty" odbył po
siedzenie przedwstępne dla 11
łożenia planu swej działalno
ści i kilkanaście członkiń zło
żyło nawet odraza ofiary pie
niężne dla rozpoczęcia pracy.
Niewątpiiny, że Zarząd obmy
ślił zadawał niająco środki i
drogi, którymi kroczyć będzie
Wydział, (idy urzędowo plan
będzie ogłoszony, omówimy go
szczegółowo, dziś zwracamy
się do Wydziału z wezwaniem,
„1 a ; 1 1 1 \ 1
ii 1 ty i II a > ?*U} |H l UU U/,1^111 uuru*
zu, pamiętając, że największą
zasługą Związku Polek będzie,
jeżeli przyczyni się cli od w
części do usunięcia ślepoty du
cha, jeżeli ułatwi każdej człon
kini czerpanie pełną dłonią z
tego niewyczerpanego skarbca,
jakim jest nauka.
A właśnie teraz nadarza się
wyborna sposobność wystąpie
nia przed całą publicznością
polską, by uroczyście zamani
festować rozpoczęcie tej pracy.
W tym roku — jak w poprze
dnim numerze pi-aliśmy —
wielka nasza poetka, serdeczna
i współczująca z masami naro
du i z udreczonvmi biedakami.
a niedolę u li — smutek, cier
pienie i wszystkie V>óle ojczy
zny w swe ni sercu noząca
pieśniarka, Maryn Konopni
cka, święci swój dwierćwieko
wy jubileusz — swe przed 25
laty zawarte małżeństwo z
poezyą. Więc biedna, udrę
czona i poniewierana Polska,
której łzy i skargi i żale w
swych pieśniach odtworzyła
tak cudnie i dla której tyle
miała ona słów otuchy i po
ciechy— pragnie uczcić j:|, i w
roku tym dla niej tak ważnym
złożyć jej dowód hołdu i uzna
nia.
w tym celu zawiązał się w
Krakowie komitet z samych
pań, aby uroczystość jubileu
szowa Konopnickiej wypadła
jak najświetniej i jak najserde
czniej. Z całego kraju, a nawet
z obczyzny przybędą do Kra
kowa przedstawiciele wielbią
cych ją wszędzie rodaków i zło
żą zasłużonej a ukochanej poet
ce swe życzenia—adresy i dary.
Rolę, którą w Krakowie
pełnią nasze rodaczki, powi
nien wziąść na siebie w Ame
ryce Związek Polek i właśnie
obchodem na cześć tej wielkiej
naszej poetki wyrazić przede
wszyetkiem jej miłość naszą,
wdzięczność i wszelkiego do
bra życzenie i tym sposobem
zadokumentować swoją z Oj
czyzną nierozłącznońć pod
względem duchowym, i w ta
kiej uroczystej dla Polonii
chwili dać początek dziełu
Oświaty, za które kiedyś może
Polonia wdzięczną się Czuć
bodzie Związkowi Polek.
Czas rozpocząć!

xml | txt