OCR Interpretation


Jednośc Polek = Unity of Polish women. [volume] (Cleveland, O. [Ohio]) 1923-current, January 20, 1925, Image 1

Image and text provided by Ohio History Connection, Columbus, OH

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83035481/1925-01-20/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

I
No. 3.
IDŹMY WSZYSCY NA WIECZÓR
KOŚCIUSZKOWSKI..
Zaznaczaliśmy już niejednokrotnie o potrzebie pie
lęgnowania języka ojczystego i zachowania tradycji na
rodowych. A wiemy o tem wszyscy, że warunkiem bar
dzo ważnym do podtrzymania ducha polskości na Wy
chodźtwie i zachowania tradycji naszych przodków jest
»ie zapominanie rocznic ku uczczeniu momentów waż
fcych z dziejów dalekiej naszej Ojczyzny, ku uczczeniu
wreszcie narodowych bohaterów. W tym celu przeszło
już niemal w zwyczaj, i przyznać trzeba, zwyczaj bar
dzo piękny, urządzanie obchodów, wieczorów i temu po
dobnych uroczystości narodowych. Rok rocznie obchodzi
li? jedną z takich pamiątek, mianowicie rocznicę urodzin
•U^adeusza Kościuszko. Kto był Kościuszko, co zdziałał
pffii Jtołski, jaką przysługę oddał tutejszej wielkiej Repub
lice Sianów Zjednoczonych w zaraniu tworzenia się tu
tejszej państwowości i w czasach walki o niepodległość,
o tem wszyscy dobrze wiemy. Zdajemy też sobie wszy
scy z tego sprawę, że Kościuszko przez czyny swoje i
przez swe życie mogące służyć za wróż dla innych, Za
skarbił sobie wdzięczność tak dalekiej naszej Ojczyzny,
jak i tutejszego kraju.
W lutym, mianowicie 12-go przypada rocznif* uro
dzin tego wielkiego męża, bohatera dwóch światów, pra
wego obywatela i wzorowego syna Ojczyzny. Ponfeaż
Kościuszko uważany jest za Patrona Sokolsta, dlatego
też Szara Drużyna rok rocznie stara się o to, by dzień
ten uczynić świętem narodowem, świętem ogólno pols
kiem.
W roku bieżącym uczczenie tej pamiątki zainicjo
wał zarząd Okręgu XIV-go Sokołów, mający swą siedzi
bę w Cleveland. Powołany do tego specjalny Komitet,
czyni starania, by Wieczór Kościuszkowski, który się od
będzie dnia 15-go lutego b. r. w Domu Polsko Ńkrotfo
wym przy Fullerton ulicy, wypadł jak najlepiej. W tym
cel^u też wspomniany komitet przygotował piękny prog
ram, który składać się będzie z przemówień, odegrania
sztuki teatralnej, będą wyświetlone piękne bardzo żywe
obrazy z życia Tadeusza Kościuszki, będą popisowe ćwi
czonia Sokołów, Sokolic, Harcerzy i Harcerek, dalej na
program się złożą tańce narodoe, jak mazur i krako
wiak, tańce artystyczne i wreszcie wieczornica, czyli za
J»wa taneczna, która, jak komitet zapowiada, potrwa
j, iTvr+ 5*"V^v '.Z''' •***,» V
do rana..
powyżej przytoczonego programu widzimy, że
ten jeBt dobrze obmyślany i nadzwyczaj bogaty i z zupeł
ną też pewnością twierdzić możemy, że zadowoli wszyst
kich uczestników i Uczestniczki. Sokoli pragną, by połą
czyć piękne i wesołe z pożytecznem, to jest, by w sku
pieniu ducha uczcić pamiątkę narodową i przytem godzi
wie i wesoło się zabawić, a nie trzeba dodawać, że za
bawa to będzie jakich mało.
Komitet nas dalej informuje, że pragnący wziąć
udział w Wieczorze Kościuszkowskim, winni zaopatrzeć
się w odpowiednie zaproszenia, które otrzymać można
w redakcjach polskich pism miejscowych i u członków,
a także członkiń miejscowych gniazd sokolich./
Jeszcze raz pragniemy nadmienić i zachęcić wszy
stkich, by w dniu 15-ym lutego gremialnie podążyli do
Domu Polsko Narodowego na "Kościuszkowski Wieczór
Sokoli.
WIADOMOŚCI Z
TOLEDO.
Po krótkiej, zaledwie 4
dniówej słabości na atak pa
raliżu, pojednana ze swym
Stwórcą przeniosła się do
lepszego świata ś. p. Anna
Biegatów Urbańska, prze
żywszy lat 65. świątobliwe
go żywota dokonała na rę
ku ukochanego syna ks. Ja
na, proboszcza parafji Na
rodzenia Pańskiego.
ś. P. Anna, matka licz
nej, zaszczytnie znanej w
grodzie naszym rodziny Ur
bańskiej, przyszła na świat
16-go lipca 1859 r. w Szad
łowicach, W. Ks. Poznań
skiem. W siedmnastej wio
śnie życią 8-go listopada
1875 r. oddała rękę wybra
nemu serca Antoniemu Ur
bańskiemu, a małżeństwo
to pobłogosławił Pan dzie
więciorgiem dzieci, z tycfc
troje zmarło w pierwszych
latach życia, syn Józef, oj
ciec licznej rodziny, przed
niespełna dwoma laty prjzy
życiu pozostają synowie
Władysław, Michał, Ludwik
znani przemysłowcy, ks.
s
Jan, adwokat Sylwester i
córka Władysława, żona ap
tekarza Franciszka Piętrzy
kowskiego.
Przez 36 lat wzorowa żo
na i przykładna matka, od
trzynastu lat wdowa, odda-
i W»-«NMr ft •w*mm#»0Z»r
klęczącą przy łóżku i pogrą
żoną w modlitwie.
Nazajutrz w uroczystość
Nowego Roku ponieważ z
sypialni staruszki nie dochód
dził żaden szmer zwykły a
tej porze z rana, jakby
złem przeczuciem wiedzio
ny, ks. Jan ostrożnie i poci
chutku wszedł do sypialni
i zastał matkę bezwładną,
sparaliżowaną na prawej
stronie ciała. Powitała go u
śmiechem na ustach i miło
snem spojrzeniem macierzy
ńskiego oka, język jednak
odmówił posłuszeństwa. Nie
bawem cała rodzina i bliż
sze rodzeństwo stanęło przy
łożu dla wszystkich uś
miech, miłosne wejrzenie i
uścisk lewą dłonią.
W niedzielę stan zdro
wia chorej zdawał się polep
szać, jednak w poniedziałek
nastąpił kryzys a o godzi
ni e8.15 wieczór, a więc w
wigilję Trzech Króli, nastą
pił spokojny zgon.
Pogrzeb swiątąbliwej sta
ruszki, podobnego któremu
nie pamiętamy od czasu po
grzebu jej syna Józefa od
był się w piątek dnia 9-go
b. m. Uwagi godne mnóst
wo wieńców, wśród tych od
znaczał się prześliczny wie
niec od rady miejskiej, któ
ra w przyjętej rezolucji wy
raziła współczucie p. Micha
łowi Urbańskiemu, radcy z
Czwartej Wardy, jego ro
dzinie i rodzeństwu.
ks. Jan. Trumnę nieśli mło
dzi księża, koledzy ks. Ja
na, którzy w czasach waka
cji zażywali wywczasu i wy
gód w domu zmarłej. W ża
łobnym pochodzie szli
nym pochodzie postępowali
ze śpiewem psalmów nastę
pujący księża: ks. prałat
O'Connel, A. J. S&wkins, L.
J. Mayle, F. Brusdieker, W.
Carrol, A. Schmitt, Fr. Ma
lone, Wm. Mc Keown, J.
P. Wachowski, E. Zulka, A.
Pietrzykowski, N. Dziuk, F.
Czelusta, M. Robaszkiewicz
dr. W. Czarnecki, L. Lubia
towski, S. Jaźwiecki, W.
Danielak, W. Surowiński,
z Toledo i okolicy M. Ga
nas, A. A. Majewski, Z.
Dziatkiewicz, E. Mariel
ła się całkiem wykształcę- ian(j a Gawryćh i T. Smyk I
niu swego potomstwa i wy
chowaniu, bacząc by doro
śli i dorastający synowie
kroczyli drogą cnoty i posłu
szeństwa Przykazaniom Bo
żym i Kościelnym. W wy
chowaniti młodego potomst
wa szczególniej pomocnym
jej był nieodżałowanej pa
mięci syn Józef, po którego
stracie często zapadała na
zdrowiu i tylko troskliwa o
pieka dzieci, ewentualnie
ks. Jana podtrzymywała tle
jącą w niej iskierkę życia.
Jak zwykle w soboty lub
w wigilje świąt uroczystych
świątobliwa staruszka w
wieczór sylwestrowy odby
ła spowiedź św. po powrocie
łAŹ*. Mi
z Chicago A Dudkiewicż i
z Plains, Pa. Flannigan
Whiteford, Mich., oraz 00.
ba, K. jfanowski i W. Bielec
ki. Dla braku miejsca w
szczupłem presbiterjum ko
ścioła k. F. Łęgowski z kil
koma innymi w zakrystji u
czestniczyli w żałobnym ob
rządku. Kościół szczelnie
wypełniony,
dla
•#**MNIMNIM6»^^
fr"j/^*'^AWr 4 &-t^^w*r**T-F:y\ rv:,^ -r-w** -•rr,..••](_ '.^^^|:.^^vc- yr ••"•s^- wvi#: «MK
braku miej­
sca w wnętrzu świątyni, tłu
i my zaległy chodnik i dzie
dziniec kościelny. Administ
rację miasta reprezentował
wice major Mery zkuważy
liśmy w ciżbie kilku urzęd
ników powiatowych
Po odśpiewaniu wigilji
zkościoła wszczęła serdecz przez kler, z uroczystą msza
ną rozmowę z s^nem i ba
wiącym w gościnie O. W.
Bieleckim, w toku której ja
koby wiedziona przeczu
ciem, 5ęko wspominała i
miona nieodżałowanej pa
mięci męża i syna Józefa.
Przygotowawszy poideł dla
gościa i syna na gorącą pro
śbę ostatniego udała się n*
spoczynek w kilka chwil
później widział ją ks. Jan
św. żałobną na stopniach oł
tarza stanął syn zmarłej ks.
Jan w asystencji ksj dra
Czarneckiego jako djako
na i ks. A. Pietrzykowskie
go jako subdjakona- Chór
złożony z Sióstr Nauczycie
lek wykonał pięknie rzew
ne śpiewy żałobne.
Choć celebrant przez ca
ły czas zadawał sobie gwałt
by nie objąwić na zewnątrz dzeóstwa, przyjaciół
v. n,^
NOWA POLSKA
NICZNA
W KONCI
O'Connor tenor solista, któ
ry swymi występami w ko
ściołach naszego miasta u*
miał przykuć publiczność,
nietylko pięknemi utworami,
jak i artystycznem wykona
niem rzeczy wzniosłych^ i
wspaniałych.
Drugą poważną siłą ar
tystyczną, to nasza rodacz
ka, p. Teresa Mozdyniewicz,
która przez swój występ
publiczny zdobyła popular
ność, a jej występy w Tre
votore i Aida zapewniły na
szej solistce powodzenie i
upewniły, że posiada oi&ir
niezwykły talent, piękną nt*
dulację i głos słowiczy.
P. T. Mozdyniewicz
również utalentowaną a
Z plebanj i do kościoła
Narodzenia Pańskiego w i gtką gry na fortepianie,
°^cUr^— jQfit&tnimi czasy -ukiefro
nwk^l matki ek*portow*ł
uwagęzia aw$ iMeńł sceni
czny i muzykalny, ażeby na
scenie zdobywać laury i
przez to podnieść sławę imię
nia polskiego.
me wyrażają się o zaletach i
uznaniem przyznać. Aczkol
wiek to początki kar jery
młodej utalentowanej arty
stki, jednakże zaznaczyć tu
nam wypada, że przeszła
przez ogień próby zdoby
ła popularność przez grun
towną znajomość sztuki sce
nicznej. Umiała ona jako ar
tystka swym dźwięcznym
Detroit B. Ciesielski z Jack jgłosem stowiczym pozyskać
son, Mich., P. Felchnerow-1 Public2nośd
i
i:'1li
zainteresować
synowskiej
mo to w
a
jzekwjach głos zamarł mu
z
w.
Jezuici M. Kurzeja, J. Szu-
gardle, wreszcie przy gro
w
mauzoleum rzęsiste
łzy zrosiły jego policzki.
Po skończonem nabożeń
stwie rzewną mowę pogrze
bową wygłosił O. Kurzeja
S. J., egzekwje tłumionym
przez łzy głosem odśpiewał
syn ks. Jan i jak przedtem
księża, koledzy celebranta,
wynieśli trumnę z kościoła i
złożyli do karawanu.
Bardzo &ugi szereg sa
mochodówjflbzących kler i
tłumy towj^Kśzył zwłokom
na cmentaJPr Kai war i. Tu
w mauzoleum odśpiewano
ostatnie modły, O. J. Szuba
S. J. imieniem zmarłej rze
wnie pożegnał rodzinę, ro
dzeństwo, przyjaciół i zna
jomych, poraź ostatni po
zwolono wejrzeć na spokoj
ne, uśmiechnięte niejako jej
oblicze i śmiertelne szcząt
kiś. p. Anny Urbańskiej w
pośród śpiewu Witaj Królo
wo Nieba i szlochania sze
ściogra dzieci, trzynastu
wnuków, licznego grona ro
i zna-
i J.
'v„'?/ f^ *$
HARMONJA-CHOPIN.
Panna Teresa Mozdyniewicz Zbiera w
Mieście Erie, Pa. Laury, Jako
Śpiewaczka Solistka.
Urozmaicony program w
Park Teatrze nietylko zain
teresował wszystkich, aie i
wszystkim przypadł bi&dzo
do gustu. Popisywała się
•ławna kapela Alberti'ego, z
50 wytrawnych muzyków
się składająca pod uzdolnio
nego dyrygenta batutą. Tak
że popisywały się dwie miej
scowe siły artystyczne pan
CLEVELAND, O., WTOREK, DNIA 20-go STYCZNIA, TUESDAY, JAMJARY 20th, 1025. Cena pojedynczego numeru 5c. Rok. (Vol.) II.
WIAZDA SCE
E UDZIAŁ
E CHÓRU
itakową|^*:t© samo
owodem, że nie obcym jej
est artyzm, bo umie słucha
zy zainteresować.
Towarzystwo Harmonja
Gazety angielskie w mie- PANNA TERESA MOZDYNIEWICZ.
ście Erie Pa nader pochleb
0
i talencie naszej rodaczki.
P. Teresa Mozdyniewicz! Polarne to towarzystwo
jest szczerą Polką i chlubi
się tem, co też trzeba jej z!
s*ara
szeJ
chopin daje koncert w dniu Rod naszeg0
.. lutego b. r. Rok rocznie
Polonji tutej-
prawdziwy pokarm du-
chowy i w tym też celu po
czynione zostały zabiegi i
starania, ażeby tę nowocze
sną polską siłę artystyczną
pozyskać dla występu w
Cleveland podczas koncertu
powyższego. Starania poczy
nili członkowie Harmonji
Chopin w osobach" panów
Wielowiejskich i pani Tere
sa Mozdyniewicz przyrzek
ła przybyć.
boleści, mi I jomych wsunięto do framu-
czasie śpiewania I rego zgon zmarła przez bli-
P°tem przy eg- gi tuż obok syna Józefa, któ
sko dwa lata bezustannie o
płakiwała.
Wyrażając nasze ser
deczne współczucie rodzi-
Aresztowanie trzech męż
czyzn pod oskarżeniem ok
radania wagonów towaro
wych i rezygnacja, detekty
wa Kruse nakłoniła władze
do wdrożenia śledztwa, wy
nik którego jak ogólnie
głoszą wplącze w pro
ces dziewięciu więcej boot
legerów i złodziei, w tych
urzędników federalnych, po
& *.
v
Nadmienić wypada, że
pan Alberti dał naszej pol
skiej gwieździe sposobność
okazania swego wielkiego
talentu i okazania swych
zdolności. Publiczność mia
sta Erie nagrodziła młodą
artystkę niemilknącymi okla
skami, co było dowodem u
znania genjuszu i artyzmu.
Przyszłość więc naszej ge
nialnej artystki jest zapew
nioną. Jako Polka przyrzek
ła przybyć do naszego gro
du i urozmaicić szarą chwi
lę szarego życia promien
nym światłem artyzmu i ge
njuszu.
miasta
mog4 być dumni, że udało
im się pozyskać perłę sce
niczną w osobie p. Teresy
Mozdyniewicz i powinni oka
!zać swą sympatję przez
tłumne przybycie na kon
cert, który się odbędzie dn.
8go lutego.
Jesteśmy więc pewni, że
koncert Harmonji Chopen
zgromadzi niezliczone mnó
stwo wielbicieli śpiewu a to
będzie najlepszą nagrodą
dla naszej rodaczki.
Bilety do nabycia u człon
ków Towarzystwa.
ul. spadł E. Rydman z p.
21 St. Clair i uległ pęknię
ciu czaszki, co przyśpieszy
ło zgon jego w szpitalu św.
Wincentego.
Księgi powiatowego au-
nie i rodzeństwu zmarłej, u i ditora wskazują, że ktoś nie
grobu jej zanosimy szczere znany na razie zawarł kon
modły do Pana życia i śmieri trakt z niejakim S. L. Coth
ci Wieczny odpoczynek racz
jej dać Panie, a światłość
wiekuista niechaj jej świeci
na wieki.
relem z p. n. 1706 Jefferson
ul. na dostarczanie samocho
dów dla użytku powiatowe
go biura sanitarnego za o
płatą $100 miesięcznie a
kasa powiatowa w miesięcz
nych ratach wypłaciła w u
biegłym roku okrągłe 1200
dolarów, śledztwo w toku.
W stanowem więzieniu
w Columbus odsiadujący 3
letnią karę za wyłudzenie re
alności pod fałszywymi po
zorami Antoni Kadłubow
ski zostanie w niedalekiej
wiatowych i miejskich. Are przyszłości deportowany, a
sztowani przyznali się do deportację zarządzono dla
winy i w danej chwili nie
zawałiają się wskazać tak
że współwinowajców.
rusztowania wznoszo-
nego 2ooru babtyskiego tuż
S
tego, że Kadłubowski dopu
ścił się występku przed upły
wem pięciu lat swego poby
tu w tym kraju i zanim zro
bił podanie o obywatelstwo.
Paszport skazanego leży w
przy Collingwood i Central biurze więzienia i skoro ot-
*K Z
ORGAN URZĘDOWY I,
STOWARZYSZENIA POLE* W
STANACH ZJEDNOCKP^.^
NYCH. ,v^!l
Gwoli Oszczędności.
Zalecając stosowanie najściślejszej ekonomji w wy
datkach administracyjnych, clevelandzka Liga Obywa
telska wskazuje na bezpotrzebne wyrzucanie pieniędzy
tam, gdzie jedna i ta sama praca powtarza si ęrok rocz
nie, pochłania olbrzymie sumy, a bez której obywać się
można przynajmniej przez dłuższy termin czasu. Na
liście przygotowanego planu obcięcia wydatków, jaki
ma być przedłożony stanowej legislaturze z naleganiem
0 ustanowienie odnośnych praw w przyszłości obowiązu
jących, uwagi godny dzisiejszy system dorocznych wy
borów, przez ligę nazwany "kołowrotkiem", czyli grą w
kółko przy płaceniu grubych fantów a bez dodatnich re
zultatów.
Dzisiejsze prawo wyborcze Liga uważa za zbyt roz
wlekłe a niezmiernie kosztowne, a kosztowne dla tego,
iż nakazuje doroczne registrowanie wyborców i pozwala
na wygórowaną ilość precinktów.
Od legislatury Liga zażąda podniesienia liczby gło
sujących w precinktach, zredukowanie tychże a następ
nie pójdzie zredukowanie dozorców głosowania w bud
kach głosowania. Dalej żądanem będzie przeprowadze
nie prawa jednorazowej li tylko registracji, to znaczy,
że dopóki dany obywatel do głosowania uprawniony nie
zmieni mieszkania, nie przeniesie się z jednego pricink
tu do drugiego, raz zaregistrowany, bez powtarzania tej
samej procedury, z prawa głosu zawsze będzie miał pra
wo głosu. Zniesienie dorocznej registracji rzeczywiście
zaoszczędziłoby znaczne sumy.
Wybory kosztują nasz stan od $2.225.000 do dwa
1 pół mil jona rocznie, a więc sumę olbrzymią na pokry
cie kosztów wyrażenia opinji obywateli odnośnie do
kandydatów na urzędy i ich platform.
Zarzucając, iż stan wyrzuca krocie na fundowanie
maszyny wyborczej, aby nakłonić opieszałych do speł
niania obowiązku obywatelskiego, Liga zaleca zreduko
wać 6450 dozorców głosowania do cyfry czterech na każ
dy pricinkt a liczenie balotów powierzyć fachowcom w
ustanowionem na to biurze centralnem w każdym powie
cie czy mieście. Oczywiście biuro takie otwartoby i fa
chowców zaangażowanoby tylko na dzień głosowania
ewentualnie przeliczania głosów.
roz^'°dz{|c
się szeroko nąd ydziajeiszym.
mem nominowania kandydatów "czyli prawyborami
ga zaleca uczynić partje polityczne odpowiedzialnymi
za swoich, innemi słowy niechby partje na swoich kon
wencjach kandydatów postawiły i koszta tych konwen
cji same ponosiły.
Gdyby krom kandydatów indorsowanych na stano
wej konwencji wyłoniła się potrzeba postawienia kontr
kandydatów, jeden procent członków danej partji przez
petycję postawić ich mógłby. W takim razie wszyscy
kandydaci znaleźliby się na balocie prawyborczym, za
wyszłych zwycięsko odpowiadałyby partje, a wówczas
nie powtórzyłoby się to, czego byliśmy świadkami ubieg
łej jesieni, gdy żadna partja nie czuła się być zobowią
zaną za swego kandydata na gubernatora.
Po prawyborach zwyciężeni, jako i nowi kandyda
ci całkiem, mieliby za pomocą petycji prawo domagać
się postawienia swego nazwiska na balocie bezpartyjnie,
jednak partje byłyby odpowiedzialne za swoich.
Liga zażąda od legislatury takiej formy balotu, iżby
kandydaci na dane urzędy z wyszczególnieniem swej
przynależności do partji, umieszczeni byli pod nagłów
kiem szukanego urzędu zamiast pod kogutem lub or
łem godłami partji.
Zamiast długiej listy elektorów prezydencjalnych,
na nowym balocie figurowałyby nazwiska kandydatów
na prezydenta i wice-prezydenta danych partji. Ogólna
liczba głosów każdego dołączona byłaby do listy elekto
rów przechowyanej w biurze sekretarza stanu.
Liga wierzy, że przyjęcie przez legislaturę tych
zmian systemu głosoania skróciłoby dzisiejsze prawo,wy
borcze, zaoszczędziłoby poważną sumę pieniędzy, nie
mówiąc już o oszczędzeniu czasu wyborcom.
O jednem tylko Liga zapomina. Zredukowanie pre
cinktów choć zaoszczędzi znaczne sumy pieniędzy po
ciągnęłoby za sobą znaczne powiększenie liczby głosu
jących w pricinktach. Zważmy na to, że nierównie więk
szy procent głosują^ch stanowią ludzie pracy, a głoso
wanie odbywa się w pewnych godzinach dnia, olbrzymią
część robotników pozbawiłoby się prawa głosu. Wszak
że dopiero przed rokiem byliśmy świadkami, że długi
szereg robotników oczekiwał przy budkach swej kolei,
a z uderzeniem prawem przepisanej godziny zamyka
nia budek, pozbawiony prawa głosu, z szemraniem na
ustach rozszedł się do domów. O przedłużenie godzin
głosowania zabiegów czynić niepodobna, lecz skoro cle
velandzka Liga Obywatelska gwoli oszczędności szuka
zmiany praw wyborczych nie chcąc przy tem pozbawiać
obywateli praw im przynależnych, niechże poczyni sta
rania i o to, by w dniu głosowania przynajmniej od po
łudnia pracodawcy zamykali swe pracownie, ustanowili
święto bez straty dla robotnika.
worzą mu bramę, agenci e- rza pełni Wellington T. Hun
migracyjnego biura to warzy Lucas. Urząd powiatowego
szyć mu będą do nowojor
skiej przystani.
Od wtorku ubiegłego ty
godnia obowiązki poczmisfcr
tsman, dotąd klerk powiatu
t'•»^
-r¥-
klerka dostał George E.
Hardy, kasjer firmy The
lóhnstori. Hardy Gould
Insurance Qo.
TELEFON REDAKCJI V
Broadway 3538.
y-i
Łm

OFFICIAL ORGAN
:»•. "1?
THE ASSOCIATION OF POLISH
WOMEN OF THE UNITED
STATES OF AMERICA.
ski z Bay City, Mich., A. I a=^==
Radecki i Brena z Cleve- iswej
UNITY OF POUSH WOMEN

xml | txt