OCR Interpretation


Jednośc Polek = Unity of Polish women. [volume] (Cleveland, O. [Ohio]) 1923-current, October 08, 1929, Image 4

Image and text provided by Ohio Historical Society, Columbus, OH

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83035481/1929-10-08/ed-1/seq-4/

What is OCR?


Thumbnail for

KRONIKA MIEJSCOWA
Zazdrosny mąi oddał w ręce po-j Na placu miejskim nad jeziorem
licji pewnego donżuana, który za-1 Erie odbyła się "uroczystość" spa
czął się w kinie zalecać do jego lenia balotów wyborczych, jakie zo-
"lepszej połowy". Amator kwa
śnych jabłek stanie przed sądem.
W zakładzie firmy Art Spec
Manufacturing Co., 4117 Woodland
ave., wybuchł pożar, który wyrzćj
dził ogółem szkody na jakie $ 10,
000.
Clevelandzka orkiestra rozpoczy-
stało zatrzymanych w Cleveland do
rozporządzenia komisarza federalne
go, w związku z najazdem na ober
żę przydrożną w poliżu Canton.
Żydzi w Cleveland zebrali do
tychczas na Żydów w Palestynie
$27
,000 a pozostaje im jeszcze do
zebrania kilkanaście tysięcy dola
rów.
Nick Corrado, radny miejski z
Ashtabula i wybitny lider politycz
ny, został uznany winnym przekro
czenia prawa prokiL,icyjnego i ska
zany na 14 miesięcy pobytu w wię
zieniu federalnem w Atlanta, oraz
na $1000 kary.
Szef policji Graul powrócił z
Washingtonu, gdzie przez dwa dni
brał czynny udział w konferencji
z narodową komisją przestrzegania
praw. Graul. Wm. Ruthledge z
Detroit i Higgins z Buffalo, jako
i
r.
komitet szefów policji przedstawili
nów Zjednoczonych. Z konwencji I
Otwarte Wieczorami
stały użyte podczas głosowania nad
poprawką do czarteru miejskiega
w dniu 20-go sierpnia.
Ogółem zostało spalonych 97,
272 balotów. Między urzędowemi
świadkami "uroczystości" był tak
że p. Antoni Solecki.
Sierżant policji Antoni A. Cerba,
został zawieszony w służbie przez
na swój sezon koncertem, który się szefa policji Craula, pod zarzutem
odbędzie 17-go października w Ma sfałszowania swych papierów egza
sonic Hall. minacyjnych na porucznika policji.
i Skargę wniósł pomocnik inspektora
Wojowniczy litwin, W. Kalanda, James Veasy.
lat 47, 419 E. 112 ul. został u-1
znany winnym napadu na deputy' Stanowy Departament Dróg Pu
szeryfa J. Wallace. blicznych wydał kontrakt na wy
kończenie ostatnich trzech i pół
W ciągu 10 dni Clevelandzkaj drogi, znanej jako Lake Rd.,
Kompanja Tramwajowa przedstawi! przez Sheffield Village. Droga do który zebrał $71,000 na ubicie po
Radzie Miejskiej projekt pobudo-j'e6° punktu przez cały powiat Lo- prawki Trzech D. Komitet zajmie
wania tuneli tramwajowych pod
ra n
już jest wykończona.
Public Square. ________ dydatów na radnych miejskich
Za kilka dni rozpocznie się kam
Czterech obywateli z Canton zo- panja za uchwaleniem bondów na
Carl Henderson, były policjant,
Bandyci obrabowali stację gazoli
nową Standard Oil Co., mieszcząc-} ważący dzisiaj 240 funtów spłoszył
się p. n. 14200 Lake Shore Blvd.
Zrabowali $90 i uciekli nowym
automobilem.
rabusia. Henderson powracał do
domu ze swego Barbecue w Geauga
S K A A I E A
POSIADA NOWY ZA
PAS VICTOR RADIO
APARATÓW
Przy Fleet ulicy znajduje się
wspaniały, wielki skład radjo apa
ratów, który jest przodującym w
tym dziale sprzedaży w całej oko-
Jest to skład Fraiberga, mieszczą!
cy się p. n. 5609 Fleet ave., gdzi':!
obecnie
1
przestępców,
plan registrowania
który ułatwi walkę ze zbrodnią.
W Cleveland rozpoczęła się kon-
wencja fabrykantów narzędzi bu- i
Kolster S
arton
Co
vv,e
dowlanych, w której bierze udział!
około 20.000 ludzi z całych Sta-1
lm
każde
ma być stanowczo wydalony stały
i niezawodny uczestnik każdej, John,
Koagresm&a Mooney obiecuje, że
natychmiast po swym powrocie do
Washingtonu, będzie się starał że-,
by rząd wyasygnował pewną sumę
na oczyszczenie budynku poczto
wego, jedynego w całej grupie bu
dynków na skwerze, czarnego jak
noc. Zarządca budynku powiada,
że przedewszystkiem trzeba

w
8I
zbyć gołębi, a następnie dopiero
*"Pełnośc. zadowoli.
ktorzy ,em SI
składu
Kto bywa w śródmieściu i może przemówieniu swem wyraził się, że
wyobrazić sobie jego obszar zdziwi
•iic zapewne, że na tak wielkiej
przestrzeni, w której znajdują się
na jbo gatszf sklepy itp., w nocy
Fraiberga, który się mie! j.
ści p. n. 5609 Fleet ave., i naocznie1
przekonali się, jak wielki wybór
skład ten posiada.
KS. RYBACKI POW^RA-
CA Z POWROTEM DO
ELYRIA, OHIO
po-
tuteJsze
Diecezji, Ks. Biskupa
ze a
wziąć się do myca szorowan.a
z E
murów. Stanisław Rybacki.
Obecnie dowiadujemy się, iż na
Komisarz ruchu ulicznego Dona- prośbę parafjan ks. Rybacki z po
hue, otrzymał wiele zażaleń od auto wrotem powraca do parafji w Ely
mobilistów, że skutkiem wprowa- ria, Ohio. Do przedstawionej pro
dzenia w życie nowego prawa, /a- eby przychylił się ks. biskuo
braniającego jazdy po lewej stro- Schrembs i na pozostawienie ks.
nie strefy, w wielu miejscach two- Rybackiego w jego dawniejszej pa
rzą się zatory i opóźniają cały ruch rafji zezwolił.
uliczny. Niestety komisarz na to W ub. piątek parafjanie urządzi
nit poradzić nie może. dla swego ks. proboszcza przy
jęcie, na którem ks. Rybacki w
współpraca parafjan z nim wyda
ła znakomite rezultaty i te wła
śnie rezultaty pracy skłoniły ks.
biskupa do pozostawienia go ni
patroluje tylko dwóch policjantów, dawnem stanowisku. Wyraził on
dla których wprost fizyczną
niemo-j
swą wdzięczność dla parafjan, któ-
/hwo.ścią jfst hociażby tylko I rzy starali się o pozostawienie go
przejść po razie w
każdą ulicę
lągu nocy
z e z
w Elyria
zaufanie.
Trwałe Falowanie Włosów
(PERMANENT WAVE)
Specjalnie na Miesiąc Paźdz. Tylko
$0.00
$0.00
i
8
NIEMA
INNYCH
DOLICZEK
Shampoo i Trefienie Włosów Włóczone
50c ZNIŻKI Z TEM OGŁOSZENIEM
W Budynku "Bank of Cleveland"
Róg Broadway i East 71 Ul.
2-gie Piętro Wejście z East 71 Ulicy
drugiemu nie ustąpi
wszyscy przepadną.
wybór wiel-
eg 2apa8U a aratów rad

.. .. ... Victor, Bosch, Temple, Majestic,
'°nia'. Atwater
wyborze
źe w pon
Kent i Philco z najnowszemi urzą-ignja otworzyło w Cleveland 2 5
dzeniami. klas obywatelskich dla tych cudzo-
składzie tym znajdziecie w^
z emC)
najnowszych wy-
bÓW ap3raty a rz
lem cena je8t bardzo
Kla8y te dla
Wskazanem jest, aby wszyscy ci. czyzn. Wykłady w nich dawane
Z O I Y K I
Na posiedzeniu komitetu z rad- nym ludziom składać egzaminy, wij
nych miejskich, badającego zarzuty
postawione komisji służby publicz
nej, doszło do gwałtownego starcia
pomiędzy radnym F. W. Walz i
dyrektorem robót publicznych w
Cleveland, Howell Wright. Walz
zarzucał dyrektorowi, że ten kazał
swoim podwładnym agitować prze
ciwko poprawce do czarteru miej
skiego, a Wright dowodził, że niz
uczynił. Kłótnia pomiędzy tymi
dwoma panami doszła aż do takie
go punktu, że jeden drugiego chciał
zsyłać do kozy.
Dokładne obliczenie liczby kan
dydatów na radnych miejskich w
Cleveland wykazało, że kandyda
tów tych jest ogółem 132.
Odbyło się zebranie członków
Komitetu Rządów Progresywnych,
s
ję omówieniem kwalifikacji kan-
Czterech Polaków kandydatów i brali.
założenie szpitala Lakewood jako na radnych miejskich ubiega się z.
jedynej miejskiej instytucji. Obec-j drugiego dystryktu, a jeden z pierw I Radny Kennedy powiadomił dy
ny szpital na 72 łóżka, ma być szego. Pierwszy dystrykt jeśli się rektora robót miejskich Ralpha L.
powiększony do 200.
to napewno
Z TEKI
REPORTERA
Biuro Obywatelskie zawiadamia,»®c'
iedziałek, dnia 30-go wrze House.
w którzy posiadają już pierw
sze ap er
y
a
P«y»**P»»a i
ry
kobiet
interesują, przybyli fc,ędą raz na tydzień od godziny
e} do 9 e w
ieCzorem.
a u z i k z
y Pucują w no-
Rozporządzeniem administrators I Broadway i E. 55 ulea w czwar- nicy Kraków.
Jó-j
tki.
Schrembsa, został przeniesiony Bibljoteka Cillonwood, 855 E
yrla Ohio do Akron. Ohio —I 152 ulica w poniedziałki,
Szkoła John Adams 3817 E.
JEDNOŚĆ POLEK
lu z nich poprostu przepychano i
umieszczano na liście zdolnych, po
mimo, że egzaminów nie zdali wca
le.
George H. Hallett, jr. ekspert od
obliczenia głosów systemem P. K.,
przedstawił komisji wyborczej, któ
ra go swego czasu zaangażowała
do przeprowadzenia obliczenia gło
sów podczas listopadowych wybo
rów, kilka punktów, które jeżeli
zostaną przyjęte, to żadnych "sza
cherek" przy głosowaniu czynić
nie będzie można.
W. C. Smith republikanin, czło
nek komisji wyborczej, skrytykował
Halletta za jego punkty i oświad
czył, że wyborcy wierzą w uczci
wość komisji wyborczej i pracowni
ków w budkach, więc też specjal
nego pilnowania w tym wypadku
nie potrzeba.
Inni członkowie komisji, Mary L.
Forrest, republikanka i demokraci
Bernice S. Pyke i Maurice Bernon,
narazie w tej sprawę głosu nie za-
dobrze zmobilizuje i kampanje na- Hardinga o nadużyciach, jakie dzie
leżytą przeprowadzi, to może p,
Trynastyka na urząd wybrać.
Drugi dystrykt" ma lepszą szansę
przeprowadzenia kandydata polskie-
Lake, mając przy sobie $1500, gdy go na urząd niż pierwszy, bo
zaczepił go jakiś osobnik z żąda- w tamtym dystrykcie jest więcej
niem wydania pieniędzy. Hender- obywateli polskiego pochodzenia,
son wrzasnął "Go to heli" i bandy- Jeśli jednak wszyscy czterej kandy
ta zniknął, jakby rzeczywiście po- daci będą lecieć na urząd i jeden
szedł pod wskazanym adresem.
ją się przy układaniu chodników.
Po rozszerzeniu ulicy East 93-ej
okazała się potrzeba położenia wie
lu nowych chodników, niektóre
zniszczone podczas roboty, za które
odpowiedzialni byli kontraktorzy,
inne musieli położyć właściciele po
siadłości.
Sędziowie common pleas z po
wiatu Cuyahoga zebrali się na sesję
w celu naradzenia się nad podwyż
szeniem pensji woźnym sądowym.
Liga Obywatelska z Mayorem I Przed miesiącem sędziowie radzili
Fesslerem na czele, złożyła ndwy komisarzom podwyższyć pensję o
raport o działalności komisji służby 500 dolarów rocznie każdemu z
cywilnej, drugi w przeciągu dwu woźnych. Komisarze odrzucili pro
tygodni, w którym krytykuje ko- jekt z powodu braku pieniędzy,
misję. Raport zarzuca, że egzrt-! Ostatecznie woźnym przyznano pod
minatorzy pozwalali niekompetent-1 wyżkę w sumie $350 rocznie.
I w czwartki od 7-ej do 9-ej wie
czorem w celu udzielania pomocy
ludziom w wypełnianiu aplikacyj na
turalzacyjnych i informacyj w spra
wach obywatelstwa St. Zjed. i spra
wach imigracyjnych. Biuro to mie-
na
Za kilkanaście dni Polonja w
zamierzają wkrótce Warren, Ohio będzie przeżywała
y rozpocząć starania o drugie papie-1 podniosłe chwile, gdyż w niedzielę,
dnia 13-go października odbędzis
się tam poświęcenie polskiego ko
ścioła pod wezwaniem Sw. Józefa.
Poświęcenie kościoła odbędzie się!
o godzinie 10-ej rano. Kazanie
wygłosi ks. Sobieniowski, proboszcz
i parafji Św. Jadwigi w Lakewood.
cy, specjalna klasa będzie prowa- .,
n
dzona w biurze Ubywatelskiem w r
O
_. ... Następnie ma przemowie do para-
łjan po
środę o godzinie ?-ej rano. Schrembs
Biuro Obywatelskie prowadzić bę
dzie klasy w polskich dzielnicach] Proboszczem par. Sw. Józefa jest
jak następuje: ks. Adolf Bernaś, były wikary w
Bibljoteka przy Broadway parafji Najsł. Serca Jezus, w dziel-
Bibljoteka przy E. 79-ej ulicy _J
1
I 16 ulica w poniedziałki.
Bibljoteka Miles Park E. 93
ulica i Miles ave. piątki.
Bibljoteka przy St. Clair St.
Clair i E. 55 ulica w czwartki.,
Dom Ludowy E. 71 ulica i!
Gertrude ave. w niedzielę o go
dzinie 9-ej rano.
Bibljoteka przy Jefferson, 850jzwisko dhny Walasiewicz Walsh
Jefferson ave, w piątki. i Walasiewicz wbrew jej życzeniu.
Bibljoteka South Scranton i Dziwny sposób reklamowania poj
Clark ave. w środy. skiej Sokolicy!
Biuro Obywatelskie, Old
Court House, w środy i czwar- Edward Głowski, lat 15, 6700
tem wyrazili mu swe tki. ISebert ave., zaginiony od 19-f
Biuro Obywatelskie jest otwarte września, proszony jest o powrót
do domu.
polsku ks. biskup
Otwarcie kolegjum Urszulanek
odb
1215 E. 79 ulica. we wtorki. I
y
ło si
soczystą mszą. odpra-
W'°ną
pr Z kupa
*7 T'
N. Habig wygłosił do studentek
mowę.
Ruch w Gnieździe 141 zaczyna
poważny. Nowi członkowie
wstępują i starzy weterani Sokol
stwa wracają do gniazda.
Bibljoteka na Brooklynie W.
2 5-ta ulica i Mapledale ave. w Pewien "sportowiec" podał na
piątki. plakatach o zabawie Sokolic, na-
Kurja biskupia w Cleveland o
głsza, że w tych dniach wyjeżdża
do Rzymu i do Belgji 7 semina
rzystów z diecezji na dalsze studja
do katolickich kolegjów tam się
znajdujących.
Na liście tych seminarzystów
znajduje się także Jan Humeński, z
parafji Świętej Rodziny z Younys
town, który udaje się na studja
do wiecznego grodu.
W Klubie Chóru Halina
odbyło się posiedzenie okręgowe
Związku Śpiewaków polskich w
Ameryce. Po dłuższej dyskusji
nad rozwojem okręgu, postanowio
no zasuspendować w urzędowaniu
wiceprezesa Tatkę i sekretarza Mi
chalskiego, a na ich miejsce wy
brano na I-go wiceprezesa ob. F.
Sztula, na sekretarza ob. J. Jemie
litego, a na asystentkę sekretarza
pannę Lilę Wy twe#
FLASZECZKA Z TRUCIZNĄ
Nowela Edgar May
Gdy Łucja weszła, zapło
nęły światła i zalały pokój
migotliwymi blaskami.
Był to bardzo przestron
ny pokój, urządzony wysta
wnie chociaż nieco dziwacz
nie. Jak rośliny w cieplarni,
zebrane koło okien, tak rów
nież i w tym pokoju boga
to rzeźbione, ciężkie meble
zgrupowane były koło ścia
ny, zaopatrzonej w dwa sze
rokie okna reszta pokoju
wykazywała wprost spartań
ską skromność umeblowa
nia. W jednym z kątów stał
szezlong, a za nim, na mo
siężnym trójnogu jakieś pu
dło, okryte czarnem suknem
Łucja właśnie weszła
drzwiami, wiodącemi od u
licy policzki jej były nie
zwykle blade, a jej wielkie
oczy płonęły...
Zjawiła się pokojówka i
wzięła kapelusz i płaszcz
swej pani.
Czy zaszło co? Gdzie
mój mąż? padły krótkie,
urywane słowa z ust Łucji.
Pan profesor jest w
swym gabinecie. Jest u nie
go jakiś pan. Czy mam mu
powiedzeć, że jaśnie pani
przyszła?
Nie. Proszę mi przygo
tować wieczorową, tę jasno
niebieską Idziemy dziś do
teatru-
Gdy drzwi zamknęły się
za pokojówką, przystąpiła
Łucja szybko do biurka, o
tworzyła jedną z szuflad i
wyjęła pomięty list, który
drżącemi rękami trzymała
czytając jego treść:
„Ukochana!
Nie mogłem się dziś zdo
być na to by być posłuszny
Twemu wezwaniu. Muszę ci
wreszcie oświadczyć: roz
stanie nasze jest koniecznoś
cią. Gdybyś była wolną, lub
gdyby Twój mąż nie był
długoletnim przyjacielem,
nie wahałbym się ani chwi
li, by złożyć me życie u
Twych stóp. Nie wolno mi
jednak dłużej oszukiwać
Twego męża! Właśnie jego
nie wolno oszukiwać ani To
bie, ani mnie!
Żegnaj, droga, i staraj
się zapomnieć..."
Łucja znała każde słowo
tego listu na pamięć, gdyż
w ostatnich dniach, gdy ten
list otrzymała, czytała go
niezliczone razy.
Tchórz! szepnęła i
podarła list w drobne ka
wałki.
Potem szybkim nierów
nym krokem poczęła cho
dzić z kąta w kąt z twa
rzy jej poznać było można,
że głęboko się nad czemś
zastanawia.
Wreszcie przystąpiła zno
wu do biurka, usiadła i po
częła pisać na arkusiku pa
pieru
,,Znowu dziś nie przysze
dłeś, choć ci kilkakrotnie li
stownie wytłumaczyłam, że
muszę się z Tobą rozmówić.
Nie wyrzekam się Ciebie, a
jeśli chcesz, bym była wol
na, natychmiast wniosę po
danie o rozwód...."
W tej chwili otwarły się
drzwi.
Łucja odwróciła się prze
straszona, poczem rozpoczę
ty list wsunęła pod arkusz
bibuły.
Możliwie naj obojętnie j
szym tonem powitała wcho
dzącego
Ach, to ty„ Robercie?
Tak się przestraszyłam!...
Robert, przystojny bru
net w wytwornem ubraniu
wieczorowem, przystąpił do
Łucji.
Gdzie byłaś dziś po
południu zapytał ostro.
Załatwiałam w mieś
cie sprawunki.
Robert postąpił kilka kro
ków i stanął przy biurku.
Oczy jego płonęły.
Tak?... Nazywasz to
sprawunkami? Wiem przy
padkowo, że piłaś herbatę
w cukierni Savoy. Siedzia
łaś przy stoliku w kącie,
smutna, przygnębiona do
niósł mi o tem mój zaufany
wywiadowca. Widocznie by
łaś na randce, na którą jed
nak nie przyszedł on!
twój nowy kochanek.
To nieprawda!
Zaraz się przekona­
my, czy nieprawda. Daj list
który ukryłaś w chwili, gdy
tu wchodziłem!
Niczego nie ukrywa­
łam!
Bez wymówek! Dokła
dnie widziałem!
Robert wyciągnął rękę
Łucja pochyliła się nad biur
kiem.
Trzęsąc się z wściekłoś
ci, Robert krzyknął:
Daj list, albo....!
W kurytarzu dały się sły
szeć kroki. Łucja obróciła
s i przestraszona k u
drzwiom zbliżyła palec do
ust.
Pst! szepnęła i-
dzie mój mąż...
Mężczyzna, który ukazał
się we drzwiach, mógłby ra
czej uchodzić za artystę
rzeźbiarza,, niż za słynnego
profesora prawa karnego,
którym faktycznie był. Je
go inteligentna, poorana
twarz była okolona szpako
watymi włosami na szero
kich barkach nosił brunat
ną aksamitną kurtkę.
Zatrzymał się przy
drzwiach i przez okulary
bystro wpatrywał się w Ro
berta i Łucję.
Robert, skoro tylko padły
ostrzegawcze słowa Łucji,
odstąpł od niej na kilka
kroków i starał się przy
brać wygląd możliwie naj
naturalniejszy- Pierwszy o
dezwał się do profesora:
Dzień dobry, Arturze!
Jeszcze nie w smokingu?
Spóźnimy się do teatru.
U mego męża był ja
kiś pan wtrąciła Łucja.
Profesor nie ruszył się z
miejsca. Oczy jego wpatrzo
ne były badawczo w żonę.
Tak jest, był u mnie
pewien pan rzekł powo
li, akcentując każdy wyraz.
A wiecie, kto?
Wyjął z kieszeni wizy
tówkę, podszedł ,Jak
dzikie zwierzę przed sko
kiem", przemknęło przez
głowę Roberta, i rzucił
wizytówkę na biurko.
Robert i Łucja, pochyliw
szy się, pełni lęku i cieka
wości, odczytali:
,,J. W. Barrett, Instytut
detektywów „Argus".
Kolana zatrzęsły się pod
Łucją. Wreszcie zdołała z
gardła dobyć głosu:
Detektyw?... Przy­
szedł zapewne poradzić się
ciebie, jako prof, krymi
nalistyki....
Nie! rzekł głośno
i dobitnie profesor. Cho
dzi o sprawę prywatną, i
to moją własną...
o e s o z a k u
drzwiom i rzekł:
W takim razie jestem
tu zbędny. Pozwolisz, że się
oddalę...
Zostań! zawołał
profesor. To, co mam do
powiedzenia, możesz i ty
słyszeć. Dowiedzą się zresz
tą o tem wkrótce wszyscy...
Oto, masz, czytaj!
Wyjął z kieszeni kurtki
list i podał go Robertowi.
Treść listu była następują
ca
„,Szanowny Panie Profe
sorze
Na skutek anonimowych
ostrzeżeń, które doszły do
rąk Pana Profesora, podję
liśmy się przeprowadzić wy
wiad i w ostatnich tygo
dniach bardzo dokładnie
obserwowaliśmy Pańską żo
nę. Stwierdziliśmy, że kilka
krotnie była z pewnym męż
czyzną w hotelu Royal. Na
sze przypuszczenie, że męż
czyzną tym jest Pański
przyjaciel, p. dr. Robert
Wilkins, nie potwierdziło
się. Kim jest ten mężczy
zna, nie zdołaliśmy, nieste
ty, stwierdzić, gdyż właśnie
wtedy, kiedy mieliśmy to u
czynić, schadzki ustały.
Początkowo chcieliśmy
wstrzymać się z tą relacją,
aż zdołamy niezbicie stwier
dzić, kim był ten mężczy
zna. Zadecydowaliśmy jed
nak, że już teraz należy Pa
na uwiadomić o stanie na
szych dochodzeń. Wysyła
my do pana naszego agenta
z prośbą o udzielenie mu
dalszych instrukcyj".
Co ty na to? zawo­
łał profesor. I ta kobieta
przez lata całe posiadała
pełne mo.ie zaufanie! Taką
to rozpustnicę darzyłem mi
łością! Gdybym tego draba,
jej kochanka, dostał w rę
ce....
W pokoju zapanowała ci
sza. Robert, przeczytawszy
list, opadł w fotel. Łucja u
kryła twarz w dłoniach, pro
fesor mierzył szybkimi kro
kami pokój kąta w kąt-
I co zamierzasz teraz
zrobić? zapytał wreszcie
Robert szeptem.
Profesor stanął obok swe
go młodego przyjaciela, się
gnął ręką do kieszeni kur
tki i rzekł:
Za poradą detektywa
przeprowadziłem, zanim "tu
wszedłem, rewizję w poko
ju mojej żony. Szukałem li
stów kochanka. Patrz, co
znalazłem!
Wyjął z kieszeni niebie
ską flaszeczkę, której za
wartość scharakteryzowana
była naklejką, wyobraża
jącą trupią głowę.
Jest to jedna z najnie
bezpieczniejszych u cizn,
jakie znamy, mówił pro
fesor. Niedawno mówi
łem o tej truciźnie z moją
żoną. Opowiedziałem jej,
że nie pozostawia po sobie
żadnych śladów trucizna
ta jest używana często na
Wschodzie dla pozbycia się
małżonka. Moja żona pota
jemnie zabrała mi flaszecz
kę z mojej szafy... Jest
więc ona nietylko wiarołom
ną żoną, ale też i morder
czynią. I oto, drogi Rober
cie,, zamierzam uczynić:
zrobię to, co nakazuje obo
wiązek: wydam zbrodniar
kę w ręce sprawiedliwości.
Przystąpił do telefonu,
postawił niebieską flasze
czkę na biurku i ujął słu
chawkę.
Łucja podskoczyła z głoś
nym okrzykem, Robert
przypadł do swego przyja
ciela.
Nie zrobisz tego prze
cież! zawołał.
Lecz profesor już mó
wił
Czy dyrekcja policji?
Tak? Donoszę-..
Robert wyrwał mu z rę
ki słuchawkę.
Obaj równocześnie spoj
rzeli w przeciwległy kąt po
koju, w którym stała
skrzynka na trójnogu, po
kryta czarną chustką. Z po
za tej ciemnej chusty wyło
niła się teraz postać o bla
dej twarzy i zmierzwionej
czuprynie.
Podczas gdy obaj pano
wie zmagali się o słuchaw
kę telefoniczną, przystąpi
ła Łucja do biurka, chwy
ciła niebieską flaszeczkę,
odkorkowała ją i zbliżyła
ją do ust. Potem również
spojrzała w stronę postaci,
stojącej w kącie za skrzn
ką na trójnogu.
Dobrze? zapytała
Dobrze odpowie
działa tajemnicza postać.
Him,
W. T. Wielowiejski,
Business Manager.
Telefon Redakcji i
Broadway 3538.
WYBIERZCIE
1 Frank Rell
do
Rady Miejskiej
Drugi Dystrykt
Wybory 5-go Listopada

Barleycorn. i
Dora Beauty Shoppe
piętrze, Old Court
Telefon: Diamond 1647
Statement of the Ownership, Ma.
nagement, Circulation, etc., re
quired by the act of Congres*
of August 24, 1912.
State of Ohio,
County of Cuyahoga.
Of Jedność Polek published
Weekly at Cleveland, Ohio for
October I, 1929.
Before me a Notary Public in
and for the State and county a
(oresaid, personally appeared W. T.
Wielowiejski, who having been du
ly sworn according to law, deposes
and says that he is the Business
Mgr. of Jedność Polek and that
the following is, to the best of his
knowledge and belief, a true state
ment of the ownership, manage
ment (and if a daily paper the cir
culation), etc. of the aforesaid pu
blication for the date shown in the
above caption, required by the Act
of August 24, 1912, embodied in
section 411, Postal Laws and Re
gulations, printed on the reverse
of this form, to wit:
1. That the names and addresses
of the publisher, editor, managing
editor and business managers are:
Publisher: Association of Polisa
Women of the U. S., 6805 Lansing
Avenue, Cleveland, O.
Editor J. A. Żebrowski, 6701
Sebert Ave., Cleveland, O., Manag
ing Editor W. T. Wielowiejski 4730
Turr.ey Rd., Cleveland, O., Business
Managers W. T. Wielowiejski 4730
Turney Rd., Cleveland, O.
2. That the owner is: (If owced
by a corporation, its name and
address must be stated and also
immediately thereunder the names
and addresses of stockholders own
ing or holding one per cent or
more of total amount of stock. If
not owned by a corporation the
names and addresses of the indi
vidual owners must be given. If
owned by a corporation the names
and addresses of the individual
owners must be given. If owned by
a
company or other unin­
corporated concern, its name and
address, as well as those of each
individual member, must be given.)
Association of Polish Women of
the U. S., 6805 Lansing Ave., Cle
veland, Ohio. S. S. Jabłońska,
Pres., 3679 E. 63 St., Cleveland,
Ohio., L. H. Dzieweczynska, sec'y
gen., 6928 Ottawa Rd., Cleveland,
O., T. Budniak, Treas., 4699 Broad
ale St., Cleveland, Ohio.
3. That the known bondholders
mortgages, and other security hold
ers owning or holding I per cent
or more of total amount of bonds
mortgages, or other securities are:
(If there are nne, so state)
None.
4. That the two paragraphs next
above, givng the names of the
owners, stockholders, and secuiity
holders, if any, contain not only
the list of stockholders and security
holders as they appear upon the
books of the company but also, in
cases where the stockholder or se
curity holder appears upon thf
books of the company as trustee or
in any other fiduciary relation, the
name of the person or corporation
for whom such trustee is acting,
is given also that the said two pa.
ragraphs contain statements em
bracing affiant's full knowledge and
belief as to the circumstances and
conditions under which stockhold
ers and security holders who do
not appear upon the books of the
company as trustees hold stock
and securities in a capacity other
than that of a bona fide owner
and this affiant has ao reason to
believe that any other person, as
sociation, or corporation has any
interest direct or indirect in th«
said stock, bonds, or other secu
rities than as so stated by him.
5. That the average number of
copies of each issue of this publi
cation sold or distributed, through
the mails or otherwise, to paid
subscribers during the six months
preceding the date shown is
(This information is required from
daily publications only).
Sworn to and subscribed before
me this 3rd day of October 1929.
James J. Ratajczak,
Notary Public.
My commission expires November
29, 19?0.

xml | txt