OCR Interpretation


Dziennik narodowy. [volume] (Chicago, Ill.) 1899-1923, April 07, 1908, GŁOS POLEK, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045097/1908-04-07/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for

;.../- (* Organ Urzędowy Związku 1'olefe w Ameryce.
zarząd główny związku
POLEK W AMERYCE
Chmielińska, prezesowa, 687 W 18 nł
T. Pawełklewlcz, wloe-prezea, 214
Thomas St.
Wołowska, sekretarka, 572 N. Ashland
i Avenue.
Kadow, kasjerka, 572 N. Ashland
"Lrenue.
Dyrektorki:
[na, 1161 N. Lincoln ulica.
B, Wawrzyńska, 848 W. Diversey Ave.
J. Gronkiewicz, 775 S. Ashland Avenue
A. Nowak, 1790 N. Monticello Avenue.
H. Perłowska, 3156 Muspratt ulica.
Zawiadomienia od grup,
cyrkularze, sprawozdania
i t. p. przyjmuje redakeya
"Głosu Polek" do ponie
działku wieczór. Później
nadeszle rękopisy nie będą
i uwzględniane.
* O zmianie adresu dono
sić należy na tydzień na
przód.
CHRZEST POLSKI.
I Imię Maryi Konopnickiej zna
ne jest na obu półkulach. Jej
viclki talent poetycki, głębia u
cmcia. siła wyrazu, a .przede
.wszystkiem gorąca miłość Ojczy
Izny i prawdziwe przywiązanie do
ludu polskiego, którego potrzeby
zna i rozumie, zapewniły jej
trwałą wdzięczność w sercu
wpółziomków. Kobiety polskie
dumne się czuć mogą z takiej
przewodniczki, która przez całe
życie wiernie prowadziła do
światła i postępu, i gdziekolwiek
mogła, szerzyła umiłowanie praw
dy i Ojczyzny.
■ Jedno z najwspanialszych dzieł
naszej poetki pod tytułem "Pan
Balzd- w Brazylii" przedstawia
sas blisko obchodzą
Łtosunki ludu polskiego na
obczyźnie.
Miedzy innemi Konopnicka po
rusza sprawę pielęgnowania ję
zyka ojczystego za oceanem i w
natchnionych strofach śpiewa pię
kno wieczyste tej polskiej mowy.
'Mamy nadzieje, że czytelnicz
kom naszym, które dbają o to. a
■hyIch dzieci zachowały ducha na
rodowego, miło będzie dowie
dzieć się. jak się na tę sprawę za
patruje nasza wielka poetka, przy
tłaczamy więc kilka ustępów z po
lematu.
'Pan Balzer, opuściwszy kraj
ztlkając lepszej doli w Brazylii,
nie może jednak potłumic tęskno
ty i wraca do Ojczyzny; w po
wrotnej drodze zwiedza farmę
kcTionisty Polaka nazwiskiem
Skwara, który go serdecznie, po
staropolsku ugaszcza.
"Dymił barszcz z misy, kurzyły
się garki,
Cic<ly się drzwierze rozwalą na
ipoły,
wpadnie dziatwa Skwarów (ni
by Skwarki)
'owracająca tej pory ze szkoły,
zworo ich chłopców i dziewcząt
dwie .parki,
ieluśkie w sobie, by ziarna je
mioły,
eść "Miuther" krzyczą, "Good
bye, father" wrzeszczą,
ko im one słowa w zębach
trzeszczą.
hrząknął stary Skwara może
z dumy,
ifoże ze wstydu — "Obcej ich tu
6 \ mowy
r£zr) we szkole — rzekł, ale ro
zumy
^ęgie, choć gada to inszemi sło
wy,
ile ja bacząc trafunck takowy
jytam — A jak się zowiccie
rabiata,
rrzasną "Frank. Czarli. Miss
Basia, Miss Kata".
\iu, splunę na to i zatrzęsę głowę
i do śmiechu mi jest i do pła
czu
Ja onę. niby to swojacką mowę,
Poprzetykaną jak bobem w koła
czu,
cowąś gwarą odmienną i nowe,
lę ęóż tobie, ty polski oraczu.
Po całym kramie tym, po całym
szumie,
Jak ciebie własne dziecko nie ro
zumie.
Toć w żadnej inszej mowie w ca
łym światu,
Tej goncości niema, tego ducha,
Czy m3tce, matko, czyli bracie,
bratu,
Po polsku rzeczesz — to aż ogień
bucha.
Taka Ci słodkość w tem, taka
woń kwiatu,
A to i Chrystus Pan najradziej
słucha
Polaków. A ten Ojczenasz sam
mawiał
Gdy zmarłe wskrzeszał a chore u
zdrawiał.
A przecież były króle i gadały
Tą polską mo\vą siedzący na tro
nie.
Przecie wiem. Przecie był Bole
sław Śmiały,
Przecież Łokietek był, był Piast
w koronie,
Przecież z Maryackiej wieży tej
hejnały
Po polsku grają w czterej świata
stronie
A kiedy naród gruchnie: Święty
P>oże,
To co? To to nic po polsku może.
Takem se myślał łowiący pierogi
Po barszczu, które woniały od sa
dła,
A czułcm jak mi na czole gniew
srogi
T srogą żałość bruzdami usiadła,
Namykały się łyżkami niebogi,
Raby, baczące te srogość u jadła,
Ażem wasi ska obtarł, zagryzł
chleba,
I sapnął na znak, że dość, że nie
trzeba,
\le mnie parło gadać. Ścisnę ze
by,
Jakoż przy misie nie lża psuć ku
rażu.
Lecz serce miałem tak wzdęte po
wręby.
Że nagle buchnę: Panic Gospo
darzu,
Co po próżnicy mleć we łbie o
tręby,
Po jakim dziatwa chrzcona kalen
darzu,
Po katolickim' — rzecze,
Tak ja — Wiara,
Co nie po polskim...
I oto przez usta prostego chło
pa, którego umysł zdrowy a ser
ce jak złoto czyste, Konopnicka
wyraziła swe potępienie na to
lekceważące zaniedbywanie nau
ki mowy rodzinnej, która jest
przecież naszym skarbem naj
droższym, jedyną spuściznę, któ
ra nam została po ojcach tutaj za
Oceanem.
Pojęcie Ojczyzny u nas Pola
ków nie ograniczało się nigdy tyl
ko do ziemi, kraju, państwa, Pol
ska żyła w sercach jej synów i
córek, którzy z oczu nie tracili
jej odrodzenia, którzy czy to we
Włoszech tworząc legiony, czy
walcząc na wszystkich polach,
gdzie krew się lała za wolność i
prawdę, zawsze ideał Polski mie
li w duszach — a.to dla tego, że
nie tylko po katolickim, ale pę
polskim /byli chrzceni kalendarzu.
Chrzest zaś ten polski to zna
czy wpojenie w młodzież naszą
umiłowania Ojczyzny i wolności,
uświadomienie, że być Polakiem
to wielki honor, który pociąga za
sobą obowiązki szerzenia spra
wiedliwości na świecie i bojowa
nie za dobrą sprawę.
M. Iwanowska.
TOW. MATKI BOSKIEJ NIE
USTAJĄCEJ POMOCY,
Grupa 40 Zw. P. w A.
Tow. Matki Boskiej Nieustają
cej Pomocy gr. 40 Zw. P. w A. bę
dzie miało swe posiedzenie kwar
talne dnia 19 kwietnia o godzi
nie 2:30 w hali zwykłych posie
dzeń. Wszystkie członkinie win
ne się stawić bo mamy ważne
sprawy do załatwienia. Nieobec
ność podpada karze podług kon
stytucyi. •
Jadwiga Wójcik, prez.
F. Oszaniec, sekr. fin.
# 994 S, Albany Ąve.
PRACA DZIECI.
Jedncm z najpoważniejszych
zagadnień społecznych, którcm w
ostatnich czasach zajmują się wy
bitne umysły tego kraju, jest ure
gulowanie pracy dzieci.
Prezydent Roosevelt w swcm
orędziu poleca rozstrzygnięcie tej
sprawy szczególnej opiece kon
, gresu, a znając wysoko moralne
zasady obecnego kierownika Sta
nów Zjednoczonych, wnosić mo
żemy, że wszystko zostanie uczy
nione, by dziecku zapewnić jak
największą obronę przed wyzy
skiem, a ochronić społeczeństwo
od skarłowacenia i przedwczesne
go wyczerpania jego młodocia
nych sił.
Dziecko jest przyszłością na
rodu, dla tego należy mu się
jak najstaranniejsze wychowa
nie, jak najlepsze przygotowanie
do życiowego trudu, do czekają
cych je w latach dojrzałości obo
wiązków i ciężarów. Praca zarob
kowa dziecka, choć często obec
nie jest smutną koniecznością, w
zasadzie istnieć nie powinna w
normalnych zdrowych stosun
kach — a '.o dlatego, że czas zti-l
żyty na pi^acę, względnie mało o
płacającą się, powinien 'być po
święcony nauce w najszerszem te
go słowa znaczeniu, rozwojowi
młodocianych jednostek, wydo
skonaleniu się tak w rzemiośle
jak wzmożeniu się na siłach fi
zycznych, które zatrudnienie w
kurzu i brudzie fabrycznym wy
czerpuje i niszczy na zawsze.
Praca dziecka dla zarobku,
choć nieraz nieunikniona, jest
sprzedawaniem zboża na pniu —
jest poświęceniem przyszłości dla
chwili obecnej, jest lekceważe
niem dobrobytu społeczeństwa
dla małego zysku jednostki i dla
tego obowiązkiem państwa jest o
ile możności otoczyć opieką dzie
cko i dać mu jak najlepsze wa
runki, by mogło wyróść na zdro
wego człowieka, umiejętnego
pracownika i uświadomionego o
bvwatela. Taki jest cel wszyst
kich praw ograniczających prace
zarobkową dziecka, i musimy
przyznać, że Cel to zupełnie słu
szny, choć sądząc powierzchow
nie nieraz.zdawać by się mogło,
że państwo wgląda w nie swoje
rzeczy i krępuje wolność osobistą
rodziny.
Szczególniej Polacy niedawno
przybyli ze starego kraju często
nic zdają sobie sprawy, że przy
mus szikolny, dalej ustawy karzą
ce pracę nieletnich w nieoznaczo
nych godzinach, mają jedynie do
bro ich własne na celu.
Gdy zwiedzałam wielkie fabry
ki • fartepianów w mieście, po
wiedziano mi, że wszystkie pro
ste. mało płatne roboty, wykony
wane były przez Włochów i Po
laków, gdzie jednak trzeba było
większej umiejętności, zręczności
w ujęciu i inteligencyi, tam za
trudniano Anglików albo Norwe
gów i Szwedów.
Oczywiście, ci rzemieślnicy po
bierali zapłatę dwa, często trzy
kroć razy większą od tamtych.
Zrobiło mi się przykro i gdy
się spytałam o przyczynę — od
powiedziano mi, że Polacy nie
starają się o wydoskonalenie fa
chowe w szkołach rzemieślni
czych, lecz jak tylko dziecko nie
jest zmuszone chodzić do szkoły
publicznej czy parafialnej, od ra
zu posyłają je do roboty i tym
sposobem raz na zawsze zamyka
ją przed nim przyszłość i wyż
szy rozwój tamują.
Zaznaczyć muszę, że są okoli
czności wyjątkowe, gdy jest cho
roba lub nędza w rodzinie, które
po części usprawiedliwiają wysy
łanie dzieci na zarobek, ale w
zasadzie, chciałabym zwrócić u
wagę naszych matek 'Polek, że
powinny patrzeć na dalszą metę
i dbać przedewszysifckiem o dobro
byt i szczęście dziecka w przysz
łości, a mniej o Własną korzyść i
wygodę. W calę nie chodzi 0 to,
A
by się szerzyła wśród dzieci sa
mowola i krzewił egoizm, by la
tały godzinami całemi po ulicach
na łyżwach i wysiadywały po
"ice crcam parlorach", ale o to,
by lata dziecinne były zużyte na
przygotowanie do życia później
szego, poświęcone nabraniu zdro
wia i sił, i wydoskonaleniu się
w obranem rzemiośle.
Czas tak zajęty nie będzie stra
cony na próżno — przeciwnie
przyniesie dla całej rodziny ko
rzyść nie obliczoną — a dobrym
i rozu,mniejszym rodzicom zape
wni wdzięczność dzieci niewyga
słą i serdeczną przez całe życie
pamięć.
M. Iwanowska.
Z RUCHU KOBIECEGO.
Angielskie "suffragettes", żą
dające z taką wytrwałością pra
wa wyborczego do parlamentu
dla kobiet, odniosły niedawno
zwycięstwo, wprawdzie tylko ze
wnętrzne, ale ze względu na sto
sunki. panujące w Anglii, nic po
zbawione pewnej doniosłości.
Mianowicie członek Izby gmin,
Dickinson, przedłożył projekt 11
stawy. wedle którego żeńska lud
ność Wielkiej P.rytanii ma otrzy
mać prawo wyborcze do parla
mentu, na razie tylko czynne.
Niestety wniosek ów musiał bvc
omawiany w piątek. Nie znają
cym angielskich zwyczajów par
lamentarnych przypominamy, ze
projekty ustaw, pochodzące od
członków Izby, a nie od rządu,
mogą być tylko w piątek dysku
towane. Otóż piątek jest praw
dziwie feralnym dniem w parla
mentarnem życiu Anglików. Gdy
posiedzenie Izby,/ w innych
dniach trwajhce do późnej nocy,
a nierzadko aż do następnego
dnia, to przeciwnie w piątek za
mykane są już o godzinie 5 po
południu. Jeżeli bil, wniesiony
przez członka Izby, nic zostanie
załatwiony do tej godziny, w ta
kim razie idzie "ad acta na trzy
miesiące, <to znaczy na bardzo
długi czas, jeżeli nic 11a zawsze.
Taki los spotkał także bil Dic
kinsona, ale już sam fakt, że zo
stał wniesiony do parlamentu i
że dyskutowano nad nim, już jest
sukcesem dla ruchu kobiecego w
Anglii, napotykającego dotąd na
olbrzymie trudności. Kobiety an
gielskie, mające w życiu towarzy
skicm swobodę, nieznaną na kon
tynencie, są w życiu publicznem i
w stosunkach prawnych zupełnie
skrępowane. Drt połowy ubiegłe
go stulecia wszelkie, nawet za
robki osobiste żony. należały do
męża. Kobieta nie miała wpływu
ustawowego na dzieci, słowem
była jakby wyjęta z pod prawa.
Wprawdzie zwyczaj łamał ostrze
prawa, ale mimo to kobieta była
na łasce mężczyzny. Od połowy
XI wieku zmieniło śię niejedno
pod tym względem, ale postęp
jest rzeczywiście zbyt powolny.
Przeciwko temu upokarzające
mu stanowisku kobiet angielskich!
protestowała już w drugiej poło-|
wie XVIII wieku Mary Woll
stonekraft, autorka słynnej książ
ki. p. t. "O prawa kobiece". Nie
stety głos jej przebrzmiał bez
skutku — odpowiedziano nan
szyderstwem. Minął prawie wiek
cały, zanim Anna Jameson pod
jęła walkę o prawa kobiece i stwo
rzyła w Anglii właściwy ruch ko
biecy nowożytny.. Anna Jameson
należała do najwykształccńszych
kobiet swojego czasu i odznacza
ła się duchowemi cechami posta
ch kobiecych z epoki Odrodzenia
włoskiego. W innych zarysach o
kreśliła może najtrafniej cele ru
chu kobiecego. "Nie prosimy —
pisała w liście do lorda Russela —
ażebv nas rozdzielono« od męż
czyzn, owszem pragniemy zblizyc
się do nich, nietylko jako doda
tek i ozdoba ich zewnętrznego
życia, ale jako cześj: ich wewnę
trznej istoty". I , j
Ruch, wywołany przez Annę
Jameson, wzmógł się ni etyl ko
<lzięki agitacyi feministycznej,
ale także i to głownie dzięki tech
nicznemu rozwojowi w przemy
śle, który dał prace i względną
samodzielność milionowi kobiet.
Pewien przewrót w stanowisku
kobiet musiał się dokonać siłą fak
tu. Kobieta, nietylko ze sfer niż
szych, lecz także średnich, pracu
je, zarabia, a tern samem wbrew
wszelkim ustawom osiągnęła w
życiu codziennem znaczną samo
dzielność. I czy można się dzi
wić, że te kobiety nietylko dla
siebie, ale dla ogółu kobiet żądają
praw obywatelskich
Zajmującą jest rzeczą zrobić
przegląd zdobywczy ruchu kobie
cego w Anglii. A więc przede
wszystkiem stało sic konieczno
ścią ustanowienia żeńskich in
spektorów dla kroci tysięcy ko
biet, pracujących w przemyśle.
Gdy rząd utworzył tc posady, lo
gika wymagała, ażeby dla tych
inspektorek utworzono żeńską in
stancyę w rządzie centralnym. I
ten postulat został spełniony. Od
tąd prąd feminizmu popłynął
wartkim ruchem. Powstały ligi
dla obrony praw, kobiet, tudzież
osobne kluby kobiece, założono
(kwartalnik p. t. "Tlić Womans
Industrial News" dla obrony ko
biecych interesów ekonomicz
nych, a w r. 1894 zebrała się eko
nomiczna Rada kobiet pod prze
wodnictwem lady Aberdeen. Ra
da ta zajęła się wszystkiemi spra
wami pr ictijących kobiet, a także
dziatwą szkolną i dziatwą praett
jącą.
Przyszła kolej na upominanie
się o polityczne prawa dla kobiet,
a mianowicie o prawo wyborcze
dla parlamentu. Na tern polu ko
biety angielskie podzieliły się na
dwa obozy. Skrajne skrzydła pod
nazwą "suffragettes" chcą wszcl
ikiemi środkami jak najprędzej
wywalczyć parlamentarne prawo
wyborcze, natomiast umiarkowa
ne feministki dążą do ccgo celu
sposobem, że się tak wyrazimy,
legalnym, Sufrażystki, jak wiado
mo co pewien czas urządzają ha
łaśliwe demonstracyc przed par
lamentem, a nawet siłą próbują
wdzierać się do sali obrad, są
dząc, żc droga ta doprowadzi je
do pożądanego celu. Każda taka
dcmonstracya kończy się operet
kową walką z policyą, a następnie
procesem i karami pod postacią
grzywien lub aresztu, wedle wy
boru skazanych. Sufrażystki nic
zyskują zwolenników, owszem
odstraszają ich od siebie i ośmie
szają w oczach tłumu uzasadnio
ny ruch kobiecy. Są także kobie
ty w Anglii, a należy do nich
znana autorka, Marya Corelli.
które wprawdzie wyznają zasady
wielce radykalne, a mimo to nie
chcą, ażeby kobiety brały udział
w "intrygach wyborczych i parla
mentarnych". Sądzą one. że ko
bietom angielskim wystarczy zu
pełnie czynny udział w powiato
wych ciałach autonomicznych.
Na arenie walk politycznych ty
le rozpryskuje się błota, że naj
czyściejsi nawet nie mogą ochro
nić się przed obryzganiem. Ko
biety — powiada Marya Corelli i
obóz jej — nic nadaje się do ta
kich walk.
Nie rozstrzygamy tej kwestyi.
Chodziło nam tylko o przedsta
wienie obecnego ruchu kobiecego
w Anglii.
TOW. "KORONA POLSKA"
Grupa 12 Zw. P. w A.
Niniejszem zawiadamiam wszy
stkie członkinie, że pfosiedzenie
regularne odbędzie się, w Czwar
tek 23 kwietnia o god z. 8-mej
wieczorem w sali Pułaskiego.
Ważne sprawy są na porządku
dziennym, więc obecnosc wszyst
kich członkiń jest pożądana.
i
Bron. S. Wawrzyńska,
Sekretarka.
A
Z POSIEDZENIA ZARZĄDU
ZW. POLEK W AM.
Dnia 31-go marca odbyło się
posiedzenie Zarządu głównego.
Prezeska p. St. Chmielińska >
tworzyła posiedzenie w obecno
ści pań: L. Kadow, M. Weyna,
R. Wawrzyńskiej, J. Gronkie
wicz, A. Nowak, M. Perłowskiej
i Ł. Wołowskiej. Nieobecna p. J.
Pawełkiewicz.
Protokół z ostatniego posiedze
nia przyjęto.
Komitet aplikacyj polecił przy
jęcie 207 nowych członkiń. Przy
jęto.
Przyjęto trzy nowe grupy do
Związku Polek, a mianowicie:
Tow. Polek "Gwiazda Wolności''
z Hammond, Ind., jako grupę 77;
założycielkami tej grupy są pa
nie: Katarzyna Nowak i Stani
sława Hiklebrańska; — ''Tow.
Polek Królowej Kingi", z Mil
waukee, Wis., jako grupę 78-mą:
założycielkami są panic Elżbieta
Sromała i Pelagia Piotrowska: —
Tow. Polek "Wolność Polski" z
Chicago. Tli., jako grupę 79-mą:
założycielkami są panie: Mary a
Sluszyńska i Helena Szterna.
Odczytano raporty śmierci z
członkiń Maryi Kujawa z grupy
3, Stanisławy Rudnik z grupy 10.
Agnieszki Straszewskiej z grupy
13. Rozalii Kosmeja z grupy 14,
Zofii P>asińskiej z grupy 15,
Konstancyi Adamowskiej z grupy
25. Antoniny Strzelczyk z grupy
43, Kaźmiry Barskiej z gr. 54.
Cecylii Fogt z gr. f>r. Na (pośmier
tne wyżej wymienionych wvpa 1
ków każda członkini Związku o
bowiązana jest zapłacić "asses
mentu" 90 centów: numery wy
padków: 94, 95, 96. 97, 98, 100.
ior i 102.
Aplikacye pań M. Nowackiej z
Chicago i A. Różańskiej "z Cleve
land, Ohio, które były odłożone
do czasu, po odczytaniu potrzeb
nych dowodów, zostały na teni
posiedzeniu przyjęte.
Kartę podróżną Maryi Skora
czewskiej, która została wydana
18-go października 1907 w grupie
2-ej, a przyjęta dopiero 8-go mar
ca 1908 do gr. 31 — nie przyjęto
z powodu przedłużenia terminu
trzech miesięcy. Karta podróżna
ważna jest tylko 3 miesiące, nie
więcej.
Korcspondencye gr. 36 i 5°'
które protestują przeciw Sejmo
wi w Cleveland, O., przyjęto.
Komitet rozwoju oznajmił Za
rządowi. że zakładają się trzy 11 tf
wc grupy dla Z w. Polek; — przy
jęto do wiadomości.
Komitet finansów polecił wy
płacenie kwitów nadesłanych i
ipcnsyi urzędniczek za kwartał.
Prezeska Związku przedstawi-*
ła sprawę mającego się odbyć Wie
cu ogólnego w śródmieściu; po
krótkich debatach uchwalono
prośbę do grup o poparcie finan
sowe wiecu.
Sekretarka jeneraltia wnosi
prośbę o pomoc w biurze na kilka
dni z powodu zapełnienia książki
listy członkiń; nawał pracy w biu
rze nie pozwala sekretarce wcią
gnąć tego do nowej książki; —
jpomoc uchwalono jednogłośnie.
Związek liczy obecnie członkiń
5.682, grup 76.
Łucya Wołowska, sekr. jen.
Z BIURA SEKRETARKI JE
NERALNEJ.
Do Sekretarek protokółowych
Obowiązkiem sekretarek proto
kółowych grup Związku Polek
jest przysyłać do Zarządu głów
nego adresy swych prezesek, se
kretarek finansowych i sekreta
rek protokółowych; dużo grup
nadesłało zmiany Zarządu na rok
1908, a nic przysłano adresów, co
jest koniecznie potrzebne w jak
najkrótszym czasie.
Zarzad.
TOW. WNIEBOWZIĘCIA
NAJŚW. MARYI PANNY.
Grupa 69 Związku Polek w A
meryce.
Niniejszem zawiadamiam sza
nowne Siostry Grupy 69-tej Z\v.
Polek w Am., że przyszłe posie
dzenie odbędzie się w poniedzia
łek dnia 27 kwietnia o godzinie
7:30 wieczorem w hali Związku
Polek 572 N. Ashland Ave.
Wszystkie Siostry upraszam o
przybycie, gdyż jest bardzo wiele
ważnych spraw do załatwienia.
Marya R. Łabucka, prez.
Walerya Niemiec, sekr. prot.
ć;2 N. Paulina str.
_____ ,1
■ ZAWIADOMIENIE. ,
Posiedzenia Chóru Śpiewu
Związku Polek odbywać się będą
regularnie w każdy pierwszy pią
tek miesiąca o godz. 7:30 wieczo
rem w hali Związku Polek pod
nr. 572 N. Ashland ave., więc
którą panienki nie należą jeszcze
do Śpiewu, mogą również przy
być na posiedzenia i zapisać się.
Z uszanowaniem
S. Maćkowiak.
DO SZANOWNYCH SEKRETAREK
GRUP.
Zarząd Główny wysyła formularze
do wszystkich grup, prosząc szanowne
sekretarki o wypełnienie Ich
wyraźnie: Imię, nazwisko i adres
członkiń swej grupy i w jak najkrót
szym czasie odesłać je do sekretarki
jeneralnej. Konieczność tego wymaga,
ażeby nadal nie były wszelkie narze
kania na nieodbieranie "Głosu Po
lek.
Zarząd Główny.
Do Grup Związku Polek w Ameryce
Cyrkularz XXII po Sejmie.
Zarząd Związku Polek na mocy prawa nadanego mu przez
Konstytucyę Zw. Polek uchwalił na posiedzeniu dnia ol -gc
Marca, 1908 r. wypłacenie następującego wypadku śmierci,
No I Imię i Nazwls- No
Wypadku ko zmarłej Grupy
91 | Kujawa
Marya
95
to
07
98
1)9
100
101
102
Karin Ile
Stanisława
Straszewska
;A?nies/.ka
Kosmcja
Kozalla
Kasińska
Zolla
A.lanionika
Konstnncya
Strzelcsyk
Antonina*
Barska
Kazimiera
VMS
(icylia
Wstąpiła ilo i Data
Związku ; śmierci
10
18
14
16
sr,
43
51
Cl
27 Listopada
1900
31 (iredoia
1907
31 1'a/dziern,
1905
20 (trudnią
1905
28 Lipca
189#
2t Str^inla
1903
20 Lipca
1901
25 Stycznia
1906
21 Marca
1900
25 Marca
1908
2 JP-ra
110 4
3 Marca
1908
21 Lutego
1008
11 Marca
1908
19 Marca
1003
0 Latego
1908
11 M rca
lf-JK '
28 Lutego
i 998
iv i A i, Priyfiyoa
"'c* s śmierci
Suchoty
(iuruta
1'artlli
Sc to 4
19
39
22 Suckoly
24 i suchoty
4t 1 Zakaftrnie
Krwi
48 'Wewnętrr.
I Choroba
Mlejzcowo4ć
48
23
21
Zapalenie
Suchoty
Suchoty
Chicago. III.
Chicago, III.
Chicago, III.
Chicago, III.
Chicago, III.
Chicago. III.
Haw tborB.HI
Chicago, HI.
Chicago, III
Opłata na cyrkularz XXII-szy po Sejmie wynosi: na
pośm. (J0c, fund, rezerw. 2c, fund, obrot. 5c, Głos Polek 3c.
na Wydział Oświaty lc. Razem $1.01 Zarząd Związku Polek
nakłada podatek bieżący na każdą, dobrze stojącą członkinię
Związku Polek, w celu wypłacenia powyżej wymienionych
wypadków śmierci i wzywa każdą dobrze stojącą Grupę Zw.
Polek do przysłania na ręce kasyerki Zw. Polek w przeciągu
30 dni, podatku należnego od każdej członkini.
L. W0Ł0 W SKA, sekretarka i en.

xml | txt