OCR Interpretation


Ameryka echo. [volume] (Toledo, Ohio) 1902-1971, February 24, 1906, Image 1

Image and text provided by Ohio History Connection, Columbus, OH

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045274/1906-02-24/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

y
J"
V
\|p*-
A E Y K A E O
błoitM! Awrrjka 1S8H, K«h» 188$.
Połączone 1902.
WYCHODZI W KAŻDĄ SOBOTĘ.
Prenumerata wynosi |2.00 rocznie
z
góry
we wszystkich częściach świata.
A. A. PARYSKI, WYDAWCA I REDAKTOt
1M2-1156 Nebraska Ave., Toledo, Ohio.
TF.I.kfoiot NO. 5448.
Kto plael za rok zebry w Sttn&eh Z^edno
econych, Kanadzie lub Mekeykn, dostaje pre
mią wartości
$1.00
w książkach lub obrazach.
Ruch rewolucyjny w Rosyi
i w Polsce.
Szaloua taktyka rządu.
Jest Już stwierdzonym faktem, te o
krucienstwo rządu, ujawnione podczas
tłu mifiiia rewolucyl w Moskwie, a na
•tępnie w całej Rosyi wzbudziło niechęć,
nawet nienawiść całego społeczeństwa
ku rządowi, a nafr miast rewolucjoniści
pozyskali większa si mpatyę ogółu
Rsąd czuje, że nie będzie miat na kim
oprzeć się, gdy nadejdzie krytyczna
chwila na wiosnę, jak wybuchną w ca
łym kraju chłopskie rozruchy to poczu
cie niechęci ogólnej naptłnia go obawą,
ale nie wie jak złemu zaradzić. Zamiast
widzieć przyczynę złego w postępowaniu
własnem -szuka jej na zewnątrz —w "a
gitacyl" rewolucyjnej i wciąż wymyśla
nowe sposoby tłumienia tej agitacyi,—
Jedne sroższe i okrutniejsze
od
drugich.
Lecz skutek jest wręcz przeciwny ocze
kiwaniu: liczba zwolenników rewolucyi
wciąż rcśaie zamiast się zmniejszać
Doprawdy,
trudEo
znaleźć lepszy do­
wód trafmści przysłowia: "kogo Bóg
che ukarać, temurczum odbiera"—niż
v tem szelonen zaślepieniu skazanego
aa zagładę carskiego rządu
Lecz i w rządzie rosyjskim są jednost
ki, zdające sobie sprawę z faktu, że taka
caktyka jak obecna jesfc zgubną. Jedno
stki te jednak są w mniejszości większość
otaczająca cara jest złożona z zacofanych
kreatur biurckracyi, wierzących tylko w
knut, więzienie i bagnety.
Prezes ministrów, Sergiusz Witte po
mimo, że zawiódł nadzieje pokładane w
nin przez liberałów, zdaje się należeć
do ludzi, widzących zguDność bezwzglę
dnej wiary w nahajkę natomiast mini
•ter spraw wewnętrznych Dumowo, jest
najzagorzalszym zwolennikiem środków
represyjnych.
Telegramy z Petersburga w zeszłym
tygodniu doniosły, że między Wittem a
Ournowem doszło w tych dniach do gwał
townego starcia. Witte miał podobno
przyjść do cara i powiedzieć mu bez o
ffródki, że taktyka Durnowa jest zgubną,
wbsc czego on—Witte T-nie może być
odpowiedzialnym za przyszłość moaar
2Hi i będzie zmuszony podać się do dy
misyi, jeżeli car nie usunie Durnowa, i
nie cofnie ukazu upoważiiającegogene
rał-gu ber na t-'rów do zaprowadzania sta
QU
wojennego bez odnoszenia się do wła
izy wyższej. Myślicie, że to śmiałe żą
danie Wittego zdjęło łuskę z oczu cara?
Bynajmniej 1 Car odpowiedział Wittemu,
te jak chce, to może ustąpić—inni znaj
dą się na jego miejsce. Witte, któremu
prze de wszy stkfem idzie własną karye
rę, zaraz złagodniał i cofnął swoje słowa
o dymisyi. Taktyka rządu pozostała taka
sama jak była—durnowska... A nawet są
widoki, że wkrótce rząd stanie się je
szcze bardziej wstecznym, niż obecnie,
tlbcwiem z gabinetu Wittego ustąpiło
dwóch postępowych ministrów: Kutl^r
(rolnictwo)) iTimirazlew (handel), któ
rzy mieli więcej poczucia godności osobis
tej niż Witte i nie mogli pogodzić się
Durnowem i jego polityką ich miejsca
eajmą zapewne jacyś reakcyonlści. (Do
dać należy, że Kutler był zwolennikiem
podziału ziemi dwtrskiej między chło
pów, a Timiraziew posyłał bezimiennie
•rtjkuły do gazet przeciwko stanowi wo
jennemu.
Na radzie ministrów odbyte] po rezy
gnacyi Kutlera i Timiraziewa uchwało
QO
karać redaktorów gazet grzywnami
począwszy od 200 rubli lub więzieniem
9d 2 do 16 miesięcy sa przedstawianie
w iłem świetle rządu, ani) ii lub urcędai
ków... Doprawdy, wielkiem musi być
saślepienie rządu, który chce się ratować
td zagłady za pomocą takich środków!
Spiski, zamachy i aresztowania.
W Petersburgu dzięki zdradzie jedne
go z rewolucyonistów znaleziono w po
dziemiach pewnego pałacu skład odezw,
vzywajacych naród do ogólnego ch w? ce
nia za broń przeciw rządowi i do uną
dzania zamachów na życie czynownikó*.
Co najgorsza, że wraz z odezwami zna
leziono nazwiska członków p*ru tajnych
komitetów rewolucyjnych, których tet
natychmiast aresztowana
i
iw
,/j
Drukamę tajną i mnóstwo odezw wy
kryła policya w Charkowie. Dwóch dru
karzy aresztowano.
W Moskwie wykryto sprzysieżenie,
mające na celu wysadzenie w powietrze
zamku carskiego, Kremlu. Spiskowcy ko
pali korytarz podziemny w stronę Krem
lu od rzeizki Regiinki. W korytarz i tym
były nagromadzone znaczne zapasy dy
namitu, oraz dwie baterye elektryczne i
druty.
W Petersburgu na stacyę Mikołajew
ską przyszedł pociąg towarowy i Włady
wostoku. Przy wyładowywaniu go, jedna
skrzynka przypadkowo upadła. Nastąpił
straizliwy wybuch kilka osób odniosło
ciężkie uzskodzenia. Śledztwo wykazało,
ża cały jeden wagon był napełniony ma
te ryałami wybuchowymi. Widocznie
zbuntowani żołnierze we Władywostcku
posłali w prezencie rewolueyonistom pe
tersburskim część zapasu dynamitu, jaki
znaleźli w zdobytym przez siebie forcie.
W Czernihowie powieszono rewolucy
onistę Kcrotkiego, który d. 14 stycznia
br. rzucił dwie bomby pod po*óz guber
natora Chwcetowa. Gubernator nie umarł
z ran otrzymanych i przychodzi powoli
da zdrwia żona jego -lekko skalecz*.•
na jeit już zdrowa.
Proces porucznika Schmidta, słynnego
przywódcy buntu marynarzy w Sewasto
polu, ma się odbyć w Oczakowie w koń
cu bieżącego miesiąca. Schmidt dostał
podobno obłędu.
W Petersburga gromada rewolucyoni
stów w biały dzień napadła ca rządową
kasę oszczędności przy Za&ałkańakim
Prospekcie i zabrała z kasy sporo gotów
ki! Policya nadeszła natychmiast, alere
wolucyoniśei rozpędzili ją strzałami z re
wolwerów zabiwszy przjtem jednego po
lieyanta.
W Kazaniu skonfiskowano 8 skrzyń z
bronią palną. Wojsko ot jeżyło miejski
szpital i aresztowało w nim kilka osób.
Prowineye nadbałtyckie. Kaukaz—
Polska i Litwa.
W kraju Łotyszów panuje istiy sąd a
stateczny. Oto parę obrazków, dających
pojęcie o tem, co się tam dzieje: Przez
zamarznięte bagna kolumna wojska
wdziera się do wsi i otacza ją dookoła
Wieś ta była spokojna, niewinna, ale
zbirów carskich n*c to nie obchodzi. Koło
się zwęża z kilku stron wyłamują się z
koła oddziały, wpadają do w§i, wywle
kają z ch*t mężczyzn, kobiety i dzieci.
Na puste miejsce spędzają siepacze całą
ludność i każą jej czekać. Za chwilę słu
py ognia wzbijają się w górę cała wieś
płonie jak żywa pochodnia. Łotysz z o
błąkanym wzrokiem patrzy na palącą się
ukochaną strzeehę rodzinną, ale siepacze
nie długo dają mu rozpaczać. Słychać
głos komendy. Mężczyzn ustawiają w
długą linię, naprzeciw stają żołnierze z
karabinami i znowu glos komendy, krót
ki hu* karabinów i pięćdziesiąt ciał ło-
PISMO TYGODNIOWE ILUSTROWANE DLA POLAKOW NA OBCZYZNIE
JSĘDZA WARSZAWSKA.
Kysunek zrob'uny natury przez ra*lar/t Pawł* Kosem w jeinym z warazawskloli piv.}t'iłiów noole,' wyeh
tyskich zwala się na zamarzniętą zie
mię. Z ku od gromad kobiet łotyskich
i dzieci, słychać krzyk przerażenia, nie
opisanego bólu, ale pomiędzy nie wpada
znowu dz:cz żołnierska... Następuje kró
tka orgia, a następnie, która z kobiet i
dziewczyn pozostała żywą, wiążą je wraz
z dziećmi, pakują na wozy i wywożą w
głąb Rosyi. Tak zrobiono iuż z wieiotea
Wiiami
łotyskiemi. Po innych za
A
kobiet
i
Powstanie na Kaukazie, zamiast s?ab
nąć pod naciskiem wojaka—rozsserzasię
coraz bardziej. Cały południowy Kaukaz
jest zupełnie odcięty od Rosyi. Cale wy
brzeże morskie pomiędzy Batum a Soczi
znajduje się w rękaeft powstańców. W
Tyfiisie rząd jest górą, ale wciąż musi
kogoś "uspokajać" i "poskramiać." W
północnym Kaukazie napady górali na
kozaków stają się coraz częstsze. Forteca
Soczi znajduje się w rękach odd&iału po
wstańców liczącego 1,500 ludzi. Wojsko
usiłowało odbić twierdzę, lecz napróżno
Wraz
z
twierdzą dostała się powstańcom
kasa wojskowa, a w niej 145,000 rubli.
W Batum zabito na ulicy gubernatora I
wanowa i towarzyszącego mu obywatela
ziemskiego Rusima beja.—W Tyfiisie
aresztowano konsula tureckiego—bo za
chodzi podejrzenie, że Turcya podburza
Taiarów do rżnięcia chrześcian.
W Polsce ucisk straszliwy... Więzienia
przepełnione, wyroki śmierci na rewo
lu*yonistach są wykonywane prawie co
dnia. Ale zarazem wychodzą na jaw licz
ne dowody niesłychanej słabości rządu.
Skupiwszy całą siię na prześladowanie
rewolucyonistów, rząd nie jest w stanie
ani ścigać złodziei, ani ściągać podat
ków, ani wogóle pełnić żadnych zdro
wych, normalnych funkcyj rządu. Toteż
nieład i samowola panują w kraju Btra
szne, a skutkiem tego podupada prze
mysł. Nędza rozpościera swe panowanie
we wszystkich miastach. Na podobień
stwo szczurów rzucających się do morza
z tonącego okrętu, Zydei tłumnie opuas
czają Pclskę i uciekają do Amery i.
Rewolucyoniści polscy całą energię
skupili na dwóch rzeczach: urządzaniu
zamachów na niższych przedstawicieli
władaj, ma na agitowaniu p/z*ciw wy­
borom do Dumy. Zdra
k w
Jo
no się rozstrzelaniem osKlO do 30 Łoty
szów, spaleniem
wolo
ii
ku chat, zgwałceniem
zrabowaniem tego,co się dało zra­
bować Pomimo tak strasznych represalij,
wojna z Łotyszami bynajmniej nie jest
jeszcze stłumioną. Liczne iddziały pow
stańcze ukazują się jak z poi ziemi, wy
padając znienacka i znikając w razie
przewagi wojskowej, jak cienie nocy.
Wzdłuż wybrzeża bałtyckiego wojsko jest
panem położenia, ale w głębi kraju,
wśród bagien nawet w zimie niezama
rzających, wśród jezior i mrocznych lasów
Łotysze są bezpieczni. Tam też skupiają
się, ćwiczą i ceekają wiosny, w której
nowe rozpoczną boje, nowe zapasy z
przemożnym, a okropnym wrogiem.
zdjn przy
śmiałość niesłychaną Naprzyiład w
Warszawie, trzydsiestu rewolucyonistów
uzbrojonych w rewolwery wtargnęło do
sal w której odbywał się wiec przed
wyborczy, zwołany przez Wszechpola-
wszyscy zebrani, w liczbie z górą
tysiąca osób, na widok rewolwerów pie
rzchli jak stado kuropatw.
W Wilnie sześciu rewolucyonistów
zbrojnych w bomby szło do klubu kon
stytucyjnych demokratów, aby cały bu
dynek wysadzić w powietrze W drodze
jeden z nich pośliznął się i upadł. Bom
ba wypadta mu z ręki i eksplodowała.
Jednakowoż wszyscy zdołali um mąć, za
nim nadeszła policya.
Pokłosie rewolucyjne.
Leon Deutsch, słynny pilarz, autor
książki pt.: "Szesnaście lat w Syberyi,"
aresztowany niedawno za udział wrewo
lucyi, zdołał uciec z więsieaia--i znajdu
je się juz w bezpiecznem miejscu.
Petersburska gazeta Mołwa" zamie
szcza odezwę kazańskiego pułku łoza
ków, wystosowaną do wszystkich oby
wateli rosyjskich, a zawierającą nastę
pujące żądania: Zrównania kozaków pod
względem praw politycznych z wszystki
mi obywatelami państwa, natychmiasto
we zwołanie Dumy, uwolnienie wszyst
kich kozaków, uwięzionych za przestęp
stwa polityczne i bunty.
Rozruchy przeciw Żydom wybuchły
w Wiatce miasteczku liczącem 6,000
mieszkańców,położonem niedaleko od Ho
mla. Większa część domów spłonęła pod
palona przez huliganów.
Z Władywostoka donoszą, że zbunto
wani żołnierze wysadzili w powietrze
kilka pociągów wiozących wojsko na po
moc Miazczence.W pociągach tych zginę
ło 2000 żołnierzy. Reszta wojska wkro
czyła do miasta i stoczyła z powstańcami
krwawą bitwę, w której zginęło po obu
stronach 1,500 osób. Nie wiadomo do
tychczas, która strona odniosła ostatecz
ne zwycięstwo.
Z Ekaterynosławia donoszą, że zmobi
lizowano orenburskich kozaków i powo
łano do służby mężczyzn poniżej lat 40.
Kozacy odejść m&ją do Królestwa Pol
skiego.
W pobliżu Dnieprowi a aresztowano
fałszywego cara, który już oddawna ba
łamucił ciemny lud w okolicach Wołgi,
podając się za władcę Rosy). Nosił on
bogaty strój purpurowy i czerwony ka
pelusz z piórami miał świtę z trzech o
sżustów, którzy mówili, że są ambasado
rami obcych mocarstw.
Trzy krążowniki: "Gromoboj," "Ros
sia" i "Bogatyr," które opuściły w paź
dzierniku Władywostok wraz z flotylą
torpedowców, zjawiły się podobno w je
dnym porcie japońskim. Rząd rosyjski
miał się zwrócić do rządu japońskiego
s dosyć daiwnem żądaniem: aby maryna­
tem
dzi
A E Y K A E O
K«UbU*fce4: Amerjka 1R88, Keh«
1880.
A. A. PARYSKI, PUBLISHER AND IDITM
1142-1156
Nebraska Av«,,
Total*, Qhte
Tm.BriioNB No. MIS.
rzy z tych krążo w nitów rostrzelano. Tak
przynajmniej donosi "New York He
raid."
Posiedzenie Zarządu
Cen­
tralnego Z. N. P.
Chicago, d. 16 lutego.
Dnia 15 bm. odbyło się zwyczajne po
siedzenie Zarządu centralnego Z. N P.
Wszyscy dyrektorzy obecni,z wyjątkiem
kasyera Majewskiego. Po przyjęciu
protokółu z zeułego posiedzenia przy
stąpiono do od zytania nadeazłych ko
respondencyj.
Związkowiec Schmidhausen zażądał
od iwiązku #10f» aby sprowadzić do
Stanów Zjedonczonych byłych jeńców
Polaków, którzy z Japonii pizyjechali do
Kanady, i obecnie przebywają w Van
couver. Same, żądaną Zarząd wysłał a
funduszu zebranego "na głodnych."
Samowolny postępek zarządu cenzor w
liście nadesłanym zatwierdził.
Odźwiernemu ostatniego Sejmu ob.
Przekwasowi przyznano, jako wyna
grodzenie $18. Sprawę zaś $12, które
t*zeba zapłacić za depesze telegraficzne,
odłożono na później, pmiewaz nie wy
świetlono jej należycie, pomimo tego,
że posługiwano się nawet piotokółem sej
mowym.
Odczytaną została sprawa niejakiego
Borkowskiego, który nieprawnie ode
brm pośmiertne. l)yr. Chmieliński żąda
energicznego wysłąpienia zarządu w tęj
sprawie. Czarnecki powiada, że to jest
teraz jeszcze "wiele ha!asu o nic," ra-
wstrzymać się z«postępowaniem e
nergieznem. Na wniosek dyrekt»ra A®
brożewskiego uoatanowiono całą surawt
przedstawić cenzorowi I postąpić jak OD
wskaże.
Grupa 445-ta zasuspendowała tych
członków, którey nie byli na balu, ura
dzonym przez grupę odpowiedziano jaj,
że nie miała pr»wa czynić tego i naka
zano przyjąć człon
KÓW
z powrotem, gdy­
by zaś tego nie uczyniła—w przeciągu 60
dni, to będzie sama zasuspendowana
priez Zarząd Centralny.
Na wniosek dyrektora Czamecktege
uchwalono, aby na przyszłość przy
udzielaniu pożyesek na domy trzymano
się zajady, aby nie udzielać różyczek
na domy przynoszące mniej niż 10 pro
cent dochodu.
Przyjęto do wiadomości fakt, te
maszyna rotacyjna "Zgody" jest jut
wyreperowana, kosztem f500.
Prezes Stęczyński naznaczył kom'syę,
składającą się z sekreiarza generalnego,
kasyera i dyrektora Czarneckiego do
Łbadania różnych systemów prowadze
nia ksiąg w organizacyach podobnych
do Związku.
Wydział oświaty donosi, że ob. Hart
manowiczowi udzielono stypandyum na
laucz^s iie się stenografii w wysoko
ści *60
Odczytany został list Cenzora, w któ
rym tenże radzi zastanowić się co do by
łego skarbu rapperswylskiego. Dyrektor
Hibner wprost żąda, aby dwie trzecie
zbieranych pieniędzy tutaj zatrzymy
wać, a resztę tylko odsyłać do Europy.
Dyrektor Hibner powinien był śmiało
zaprotestować przeciwno wysyłfcniu pie
niędzy do osławionego skarbu rapper
swyUkiego, ponieważ sknrb ten gdzieś
z Rapperswylu został wywieziony i nie
wiadomo gdzie się znajduje.
Dyrektor Osada nie wystąpił wproat
przeciw wnioskowi Hibn*ra, ale polity
kując radził, aby nasamprzód znieść się
z zarządem Star bu Narodowego i... pro
sić go, a v zgodził sie z tą ewentualno
ścią, że Polacy w Ameryce nie chcą wi
cej bladze rapperswyiskiej wierzyć.
Na zakończenie prezes Stęczyński
donosi, że wiceprezes Rzeszo tar *k i, a
zarazem prezes muzeum i biblioteki poda]
się do dymisyi, ponieważ na posiedzenia
biblioteki pra *łe żaden z członków nie
przychodzi. (Na os atniem posiedzeniu
było aż trzech dyrektorów.)
Z PennyIwanii od oddziału Młodzieży
nadszeił list (uisany do cenzor* i nade
słany prz»z nieffo do Zarządu Cen-ralne
go), w któiyn ob.Wolski pisze, że niepo*
trzebnic powołano drugiego redaktora
do "Zgrdy," ponieważ obj^teść, fcas
mat, a co głównie jakość "Zgodv" nit
zmieniła się wcale—czyJi, że drugi reda*
ktor nie ma nic do robotv. Ob Wolski
je*t przeciwnym wyrzucaniu pieniędzy
związkowych.
Na tem posiedzenie Ja«^e o god*. 11
«ti. 20 tamknięto. a otworzono taine, de*
batnjac nad zawarciem kontraktu z unią
drukarską Zecerów, którzy przyszli na to
posiedzenie, i którzy prosili o głos, nit
wpuszczoro 1o *ali po*iedsetiv a ten
samem nie dano im głosu.
JT.
Stnmibom

Rok XIX. No. 8. Toledo, Ohio/tlili* 24 Lutego 1906 r. Vol. XIX. February 24. 1906
Combined 1902.
PUBLISHKI) JSYKKY SATURDAY.
Sukccrlpticn price $2.iX) per yeat la sdveaee
to all parts of the world.
Bntered aa second class matter May S, 18GC
at the poHtofllce at Toledo, Ohio, under tkA
act of ConKreee of March 8,1879.

xml | txt