OCR Interpretation


Ameryka echo. [volume] (Toledo, Ohio) 1902-1971, February 24, 1906, Image 2

Image and text provided by Ohio History Connection, Columbus, OH

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045274/1906-02-24/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for

ii'
SPRAWY POLSKIE
BthaUr narodowtj tftmokraoyl.
Zabicie kolejarza Piotrowskiego w
Warszawie, jakoby przez socyahstów,
narobiło wiele wrzawy. Narodowa demo
kracya zrobiła z Piotrowskiego "męczen
nikaidei." Dopiero teraz zaczyna się
sprawa cała w odmiennem ukazywać
świetle.
W ostatniej "Prawdzie" warszawskiej
znajdujemy taki artykuł, pt. "Dwamor
dy."
Giy narodowa demokracya z zabój
stwa woźnego na kolei warszawsko-wie
dębskiej. Piotr wskiego, zaczęła ''Ka
pital schlagen" Ubijać kapitał), gdy mu
wyprawiła okazały pogrzeb z wieńcami i
chorągwiami narodoweu i, gdy go przed
stawiła jako bohatera i męczennika, któ
ry "kochał społeczeństwo i za to zgi
nął," gdy pisma ilustrowane podały por
tret lego "świętego człowieka,"odetwał
się naprzód głuchy, a następnie coraz
gł śnie jazy protest zarówno co osoby
zabitego, jak co do taktyki jego czcicie
li. Protest ten wydobył się wreszcie na
widok publiczny w odezwie Komitetu
Związku Pracowników progi żelaznej
Warszawsko Wiedn'nkiej do całego spo
łeczeństwa. Jeżeli zawarte w niej oskar
żenie jest prawdziwe, to narodowa de
m* kracya nietylko powinna odwotać
wszystko, co w tej sprawie wykrzyczała,
ale nadto uledz napiętnowaniu. Według
autorów odezwy, Piotrowski przewędro
wał przez wszystkie partye, zanim zna
lazł się w narodowej, popełniał kradzie
że, był wspólnikiem nożowców, którzy
go już raz pokrajali i prawdopodobnie
został zabity albo przez nich, albo przez
towarzyszów, którym groził denuncya
cyą. Żadna partya socjalistyczna nie
mi»b» w tern morderstwie udziału. Nie
d'
ść
t?go. Narodowi demokraci, którzy z
tahą zgroza usiłowali zohydzić socyali
stów zb ich zbrodnicze zwyczaje krwa
wych rozpraw, urządzili sami napad na
nienawistnego i na powszechnie szano
wanego inżyniera kolejowego Kucia,
którego napadło sześciu drabów i śmier
telnie poraniło. "Piotrowski i Kuć!"
mówi odezwa "Jakie to wstrętne zesta
wienie! Pierwszy, z krecich nor,z mętów
społecznych powstała jednostka, o któ
rej z przykrością można tylko wspomi
nać, drugi człowiek wielkiej siły mo
ralnej, wielkiego ducha i potęgi umysło
wej. cz'owiek nieposzlakowanej uczci
wości, który, o ile wiemy, żadnych nie
miał wrogów, poza przekonaniowymi."
Skiitk' strajków rolnych w Królestwl#.
Strajki po wsiach, o których tyle czy
taliśmy w zeszłym roku. musiały być po
wodem znacznych zmian w położeniu
materyalnem zarówno dworów jak służ
by folwarcznej, kiedy wychodząca w
Wraszawie wszechpolska "Praca", (da
wniej "Goniec") pisze co następjje:
Z powqdu częściowych strajków służby
folwarcznej w gub. warszawskiej, wła
ściciele majątków ograniczają zakupy
różnych produktów do uprawy roli, co
znacznie odbija się na obrotach oddziału
handlowego Warsz. Tow. Rolniczego. Zą
dania służby folwarcznej podnoszą wy
datki majątków ziemskich od 1500 do
2000 rubli rocznie, stanowiące dotych
czas czysty zysk rolnika za jego pracę.
Przy urodzaju podwyżka ta da się jako
tako wyrównać, przy nieurodzaju zaś,
nawet częściowym, rojnikom grozi rui
na. Z tych względów, niektórzy właści
ciele ziemscy poczęli robić cnaczne o
szczędności na budżetach majątków, nie
bez szkody dla kultury rolnej, kasujnc
niektóre działy gospodarstwa. jak np
nil« czarstwo, które przy obecnej pod
wyżce płacy roboczej nie daje żadnych
zysków, narażając ziemian w razie straj
ku na nieobliczone straty. Kilka mająt
ków już wyprzedzało inwentarz mleczny
i pozamykhb mleczarnie."
Ubolewanie "Pracy" rad "ogranicze
niami, jakie są zmuszeni robie obywa
tele ziemscy jest zupełnie zrozumiałem:
wasak ni* kto inny, tylko sz aehta, sta
nowi podwalinę, na której opiera swą
pomyślność finansową, warszawski or
gan Wszechp laków dla nas jeanak o
wiele wymowniejszym jest fakt, że słjż
a o w a z n a z i k i s a k o
pob era teraz od 1500 do 2000 rubli rocz
nie więcej niż dawniej w każdym fol
warku. Kto zna nędzne położenie parob
ka na wsi, ten wie. że każdy rubel zy
skany znaczy dla niego o wiele więcej,
nit strata stu rubli dla szlachcica.
Nispftwodzsnia kolonizacji pruskiej.
Naczelny ergan katolików niemieckich
"Germania" ogłosił szereg liczb staty
•tyczny ch, z których wynika, że koloni
zi»cya pruska nietylko nie postępuje, lecz
tra^i grunt pid nogami.
Według ibliczeń "Germanii." Niemcy
w W. Księstwie Poznańskiem i Prusach
Zachodnich, a w)ęc w dzielnicach, ot ję
tych zakresem działalności koui.»yi k \o
nizacyjnej, nietylko nic nie zyskali, lecz
przeciwnie w ciągu siedmiu lat, od r.
1896go do 1903go, stracili 49 %0 hekta
rów ziemi.
Poznafiski "Orędownik" wyprowadza
z tego wniosek, że powyższa statvstyka
jest zapowiedzią, iż państwo poszło już
dość daleko i nie pójdzie dalej przynaj
mniej o ile wchodzą w rachubę dalsze
fundusze na zakupowanie ziemi."
Orędownik" opiera to swoje przypu
szczenie na trzech faktach. Po pierwsze,
na ustępie mowy tronowej, w której
Wiiłulm I* apelował do patryotyzmu
Niemców, aby ziemi swej nie sprzeda
wul'. Polakom po drugie, na tem, że do
tych czas rząd nie wystąpił z pr jektem
przeznaczenia nowych funduszów dla
Komisyi Kobnizacyjnej po trzecie, na
mowie, którą we wrocławskiej izbie rol
niczej powiedział niedawno starszy pre
zydent prowincyi śląskiej,. hr. Zedlitz
Truetachler, a w której oświadczył się
przeciw dalszemu wyznaczaniu fundu
szów na kolonizacyę, bo to nie prowadzi
do celu.
"Orędownik" pisze w końcu: "Wszy
stko razem wziąwszy, stoimy przed fak
tem, iż rząd dotarł do kresu i, choćby
mógł, obawia się dalszej walki miliona
mi w handlu ziemią. Oczywiście pozo
staną inne środki.
List pasttrski biskupów ruslrtskloh.
Trzej biskupi obrządku unickiego: ks.
metrop. Szeptycki, biskup przemyski, o
raz biskup stanisławowski wydali
wsoólny list pasterski do podwładnego
im duchowieństwa, który ogłoszonym
został w pismach galicyjskich. Agitacya
wrogich Kościołowi partyj sccyalistycz
nych w sprawie zamierzonej w Auscryi
reformy wyborczej, jest bezpośrednim
powodem wydania listu. Przestrzegając
więc na wstępie przed używaniem am
bony lub konfesyonału dla celów polity
cznych, zachęcają biskupi ruscy nato
miast swe duchowieństwo, by poza ko
ściołein ze względu na ob wiązek swój
jako obywateli i kapłanów, brali solidar
ny udział w życiu publicznern, wszcze
piając w nie zasady nauki Chrystusowej.
Działalność polityczną księży ruskich u
waża list pasterski za bardzo potrzebną,
już choćby z tego względu, że księża sta
nowią jedyną prawie inteligencyęruską.
Zwracając się do reformy wyborczej, list
powiada, że może ona przynieść narodo
wi pożyte* prawdziwy lub tez wielkie
szkody, 2aUżnieod tego, czy zachowają
wpływ na sprawy publiczne ci, w któ
rych rękach jest piecza nad wiarą i mo
ralnością A więc trzeba "stanowczo
wziąó się do usilnej i solidarnej pracy,
ażeby przy tej sposobności nie dać sobie
wyrwać wpływu na lud, a powieść go
tak, aby reforma wyborcza przyniosła
mu pożytek, a nie szkodę, aby nie odda
iła go od Kościoła i od Thrystusa." Zre
sztą biskupi nie narzucają nikomu ża
dnej polityki,mówiąc: "Żądamy tylko a
cyście w niczen ani na włos nie odstą
pili od Bożego prawa i o i zasad wiary."
ECHA Z POLSKI
ZABÓR ROSYJSKI
Kcha z Warszawy.
u k a n i a a n a N a u
•rzechodniej wykryto drukarnię Bundu.
W k s i a n i e n e s z w e a y
a rewizya. Zabrano jakieś książki i rę
kopisy.
K u y e o a n n y z a z
wychodzić na nowa pod tytułem "Nasze
Zycie."
z e o o n e n s y i z y u
Leszno, panią Szumlańską, aresztowano
i odstawiono do cytadeli.
Z a a Z n o w u e e n e w i o w y
na Pradze padł ofiarą zamachu. Jakiś re
wolucyonista zastrzelił go z rewolweru.
W a z o w n i i e s k i e 2 7 z
rozpoczęły się znowu rozruchy. Robotni
cy żądają dwutygodniowego urlopu z
pen«yą.
a k z o a W a s z a w s k i K a n o
Banku Państwa niechce płacić w złocie
więcej jak 1 lub 2 procenc żądanych wy
płat resztę płaci papierami, lib sre
brem.
o i y a k o n n a Oberpolicmaj
ster formuje policyę konną Uniform tej
policy i będzie taki tam jak pieszej, z d)
daniem ostróg, a bez numerów.
i e n i a y i A y s o e a
tru Rozmaitości obniżono o połowę pen
sje. Najwyższa pensya stała wynosić ma
odcąd 1,800 rubli, oprócz "feu" od każ
dego występu.
Z a k n i i e o i e n i
k i. Urzędnikom pracującym w zarządzie
politechniki wymówiono miejsca od d.
1 kwietnia. Politechnika ma być poio
bn przeniesioną do Rostowa nad Do
nem.
W y o y o z u z e n i u i u w y o
czych w Łodzi, przy wszystkicr biurach
Tr-tcfvi"lit
ten
lec
mv,
radnik Lekarski",
AMERYKA-ECHO
wyborczych w Warszawie postawiono
patrole wojskowe. Były wypadki, że
żołnierze aresztowali wyborców, przyby
łych w celu zapisania się d) głosu, bo
myśleli, że to jakieś niedozwolone zgro
madzenie! To do reszty odstraszyło pu
bliczność registracya ustała prawie cał
kowicie.
o k a a y a e n e a -g u e r
nator Skałłon wydał odezwę, w której
uspokaja ludność zapewnieniem, że w
Królestwie nigdy nie było i niema "czar
nych sotni." Są tylko złośliwe pogłoski
o nich, puszczane przez rewolucyoni
stów...
Z n a i z a s u Właściciel je
dnego z domów przy ul. Muranowsk ej
napisał list do magistratu, że zrzeka się
swej nieruchomości, ofiarując ją miastu,
ponieważ lokatorzy nic nie płacą, a jak
się upomnieć o komorne, to grożą nożem
lub rewolwerem.
a n y y z w y u s z a n i e o a
tków na cele Bundu, w połączeniu z oba
wą "czarnych sotni," sprawiły to, że w
dzielnicy żydowskiej bramy wielu do
mów są już zamykane o 5ej wieczór,
zaś wielu żydów zamożniejszych prze
prowadziło się dc śródmieścia.
S z k o im. K oś i u s z k i, pro
wadzoną przez p. T. S:erzputowskiego,
władze zamknęły, z powodu, że urządza
no w niej ciągle zebrania towarzyskie
uczniów, koncerty, odczyty itp.—W
szkole Górskiego zamknięto wyższe kla
sy, za wykładanie historyi i geografii
po polsku.
E z e k u y e n i a 2 6 z o z
strzelano w cytadeli pięciu żydów za
gwałty anarchistyczne. Między straco
nymi bł anarchista Nigolson, który brał
udział w obrabowaniu kasy browaru
Schillego. Podczas egzekucyi trzech żoł
nierzy odmówiło posłuszeństwa. Wogóle
strzelano źle, tak, że kilku delikwentów
tylko raniono ciężko i trzeba ich było do
bijać.
a z e y i u k a n i e o z a s u
zniesienia cenzury są narażone na ciągłe
rewizye i Szykany. Skonfiskowano zno
wu 29 zm. cały nakład "Niedzieli.
Drukarnię p. Łazarskiego, gdzie druko
wano "Farmaceutę," zamknięto i opie
czętowano.—Odbyło się posiedzenie wła
ścicieli drukarń, pod przewodnictwem
p. E. Skiwskiego. Uchwalono, ze wzglę
ii u na policyę, drukować tylko rzeczy.,
cenzura Ine!
z y k o s k i w s z k o a
Inspektor szkół miejskich wydał ro?po
rządzenie, aby wykład nadal odbywał
się w języku rosyjskim. Nauczyciele,
którzy nie chcą poddać się temu rozpo
rządzeniu, są wydalani. Naroiowcv o
głosili z tego powodu bojkot szkół miej
ski -h na now i. na 27go zm. rozpę Izo
no przemocą uczniów ze szkół początko
wych miejskich na Grzybowie, na ulicy
Czerniakowskiej, na Nowolipiu, Mokoto
wskiej. Żelaznej, Nowem Mieście, pray
czem agitatorzy pobili naujzyciela Pa
włowskiego.
Z w i z k i z a w o o w e o z a k a
dane po ogłoszeniu konstytucyi, istnieją
do dziś, tylko w ukrjciu, a nawet po
wstają nowe. Policva aresttowała nieda
wno wielu członków związku rządców
domó?, rato, że odbyli wiec na Nalew
kach.—Dnia 26 zm. nolieya i wojsko oto
cz ło dom na Stawkach, w którym zebra
łosię 500 piekarzy, aby założyć zwiąnek
fachowy. Aresztowano ich i zaczęto pę
dzić ku Powązkom. Tłum przeszło tysią
czny starał się odbić aresztowań /ch. Z oł
dactwo zaczęło strzel&ć i r&niło kilka
OHÓb.Z
areszto danych tylko 200 doprowa
dzmo do więzieiia, reszta uciekła.
o i /.i i okolicy.
e a o s k i z i k i z n i e s i e n i u
cenzury teatralnej w teatrach łó izkich
są wystawiane u kie sztuki, jak ''Wese
le" Wyspiańskiego, "Bogusławski i jego
scena" itp., których dawniej grać nie
bvło wolno.
S a k a s w W s z y s y
prawie majstrowie fabryk tkackich za
strajkowali, żądając wyższej płacy i u
działu w zyskach. Strajk nie udał się
po kilku dniach strajierzy wrócili co
pracy na dawnych warunkach.
Z a a n i a 2 4 z o o 7 e
wieczorem przed domem nr. 6ljul. Sred-
ZRODŁO ZDROWIA.
Kto nie chce darmo wyrzucać pieniędzy, a pragnie
mieć prawdziwe zdrowie,
to powinien natychmiast napisać do najsłynniejszego w całej Ameryce
l)r. E. C. Collins Medical Institute, a na pcw no będzie wyleczony
/. każdej choroby, tak że więcej choroba nie wróci.
Baczność więc rodacy!
mii.
*y zadziwiającą, zręcznością i powodzeniem męzkie, żeńskie i dziecinne
Ailoiy lul choroby zwyczajne, chroniczno-zastarzełe i sekretne, a mianowicie: Ból i katar
-•Iquika. dyspepsie, ból i zawrót głowy, reumatyzm, ból krzyra, pleców, piersi, astmę (dychawicy)
1'niOTY, choroby płuc. ból K.irdła, katar nosa, choroby uszów, -/ów, iółtaczkę. feory, choroby
S to Walentego (padaczkę*, taniec S-fto Wita, wszelkie wyrzuty i wi /ody, zatrucie krwi, wypadanie
włoków, /afleRinienie, plucie kwią i. t. d. CHOROBY SKKRKTNK: Syfilis, szankier. tryper bubi
mpturę (kiłó-sainoi wałt (onawizm! i jeno złe następstwa, osłabenie pamięci, rozdęcie i zwężenie
vł, choroby maciczne, białe upławy, niereuularność peryodów i inne. Słowem nie ina choroby,
a*ebv jego zdolność i lekarstwa nie zwalczyły, przeto zasługuje na nazwę ŹRÓDŁA ZDROWIA.-
Nie rozumiesz choroby, to przyszlij kilka otrzymasz darmo
po«przeczytaniu którego łatwiej
daje się pełną gwarancyję. Pisząc listy adresować nalepy
140 West 34th Ktr., New York, N. Y.
Ol'TlSOWE GODZINY Od 10 rano do 5 po pofadaiu. W NilHizielę od 10 rano do 1 po pol ud
Prócz tego we Wtorek, Środę, Cwartek i Piątek od do 8 weczór.
»lłO-
to
zrobisz.
Niezwlekajcie i czem pzędzej opiszcie
swoj chorobę dokładnie i uważnie co i gdzie Was boli, a otrzymacie
prawdziwą pomoc lekarską i będziecie wyleczeni
,,Iia pewno*k
za co
nia, gdzie się mieści fabryka tkacka,
dwaj nieznani ludzie zastrzelili wł»5ci
cielą tejże fabryki, Hersza Krakow,
k
go.
S z k o a o s k a n i a 2 4 z
odbyło się uroczyste otwarcie przekształ
conej szkoły handlowej kupiectwa łódz
kiego. Dzięki spolszczeniu szkoły przy
było jej 50 uczniów natomiast ucznio
wie 2ydzi, w liczbie 95. opuścili szkołę,
ponieważ dyplom z jej ukończenia nie
będzie już dawał tak zwanych "praw".
W y a i o e s a k w i a o
mo, niciarnię Coats* w Widzewie właś
ciciel zamknął podczas ostatnich straj
ków, nie wymówiwszy robotnikom miej
sca na dwa tygodnie. Robotnicy wyto
czyli fabryce proces o wypłatę dwutygo
dniowego zarobku. Wobec tego fabryka
ma być wystawiona na licytacyę.
Z a y k a n i e a y k Z a
knięto znowu kilka fabryk z braku za
mówień, mianowicie: Greenwooda, As
terbluna, L. Grohmana (przędzalnię),
Brauna i Wuerzmanna. Wielkie fabry
ki Poznańskiego i Szajblera grożą rów
nież zamknięciem, jeżeli robotnicy nie
zgodzą się na przyjęcie samowolnie przez
nich wydalonych majstrów i inżynierów.
e z z w y o a i o u
my. Unia 25 zm. po południu gromadka
ludzi (mniej więcej 20) napadła po kolei
na trzy biura wyborcze, położone w róż
nych punktach miasta, i w każdem z
nich podarła wszystkie dokumenty, księ
gi z nazwiskami zarejestrowanych wy
borców itd. Czwarte biuro ocalało (wszy
stkich biur w mieście jest cztery). Spra
wcami tego śmiałetro czynu byli podobno
Sydzi, socysl syoniści.—Na drugi dzień
biura otwarto ponownie, ale obstawiono
je wojskiem. Kto dotychczas miał ocho
tę registrówać sję,—teraz napew to stra
ci ją zupełnie.
Samowoli zoldiict'va.
KIELCE.—Tutejszy generał guberna
tor wojenny Bob lew wydał rozporzą
dzenie, w którem zapowiada wyroki do
raźne bez sądu dla wszystkich tych, u
których polieya znajdzie broń materyały
wybuchowe lub naboje. Nawet rodzice,
u dzieci których znajdzie się coś podob
nego, ponieść mają kar? doraźną, także
bez sądu, nawet wojennego.
OSTROWIEC.—Dnia 19 zm. zdarzył
się tu wypadek, dający pojęcie, jaie
stosunki panują obecnie w Królestwie.
Wicedyrektor tutejszych zakładów jak
zwykle, o godz. 2 wyruszył z domu do
fabryki lecz nie odszedł jeszcze i stu
kroków, jak do jego mieszkania, (przy
szosie z bardzo ożywionym ruchem)wtar
gnął jakiś przechodzący kozak i zażądał
od kobiet pieniędiy nim tamte podnic
s'y gwałć i przechodnie dali znać i tam
ten zawrócił do domu, kozak, korzysta
jąc z popłochu i grożąc orężem, schwycił
samowar, wyskoczył na ganek, rzucił sa
mowar nh pierwszą przejeżdżającą furę,
sam wsia ił i grożąc, zmusił woźnicę do
popędzana koni. To wszystko się działo
w oczach domowników i duść licznej pu
bliki i nikt się nie śmielił pogonić za
złodziejem. Za zniewagę M.iterza, na
wet nie mówiąc już o satrzymaniu, gro
zi obrzymia kara bodaj czy nie śmierć,
a z drugiej strony taki żołnierz nie je?t
odpowiedzialny nawet za zabójstwo. W
takich warunkach naw^t właściciel nie
może upomnieć się o swój dobytek skar
ga zaś nie odnosi żadnego skutku.
Zamachy
—t.
należ enłe bomby.
KIELCE.—W powiecie stopnickim re
wolucyoniści powiesili strażnika.
WILNO. —W pobliżu M^rkuć do komi
sarza 5go cyrkułu strzelano pięć razy z
rewolweru, ale bez skutku.
WILNO. —W nocy z 27 ra 28 zm.
przy moście kolejowym na Ross-ie jakiś
nieznany człowiek wystrzałem z iew» 1
wer zabd stójkowego.
WILNO —Ma Safiani'rach, w miesz
kaniu Aronsa, przy rewizvi znaleziono
bombę. Zabrano ją, a właściciela uwię
ziono.
GRODNO. -W Krynkach założono ży
dowski Związek walczących przeć w a
rarehistom iy uczestnicy Z*iązKu ze
brali się w synagodze, w celu złożeniB
przysięari, ktoś wrzuc bombę do syt.a
gogi Wypaiku z ludźmi nie byjo. Część
F0N0QR1F
DARMO
Damy W
ADRES: CmJRCH*8FPPŁY.C0. »c
A N 0 Y A S K I
ClCSLA I KONTRAKTOR BUDOWLM
i!*oda)ma]e
md
zupełnie dar
•no maezyat
mówlucł, taka
Jak na ryeun
ku, system
V ule, model
n s n o w s z y
ra y w
wszystkich zwykłycti rekordów
L'IOSDO
1 czysto jak najlepsza 30
iiolarowa maszyna Ton zdumlf
wający tnstrumeutgru aiitoma
tyr-.-.nfo 1 należy do najwlę
siezych cudów obecnego stule
cla j«»t zupełnie różny oc
wszelkich innych reczv, jakie kiedykolwiek były dawa/ie zb
darn. o. Skoro otrzymacie powyższą maezyj
Ę,
nie żądamy
was nic więcej, tylko kilku godzin przyjemnej prary poleca
nl» nas swoim przyjaciołom. Nie posyiaj nam pieniędzy
ilóry, tylko napisz zaraz, że podejmujesz
sztuk naszych Nowości Jubilerskich Nowego Stylu po 10
sztuka. Skoro je sprzedaez, poślij nam 3.60. a Maszyna M6
wiąca, zupełnie tuka jak tu narysowana i oplsama, bądzle na
leżeć do ciebie. Jeżeli nie jesteś w stanie sprzedaf wnzystkict
naszych towarów pi wyjmujemy Je napowrót 1 dajemy pre
mię za tyle, za Ileś sprzt-óał. Spróbuj, bo nic to nie kosztuje
Pisss zaraz, nie odkładaj. W tej miejscowości, gdzie mie
azkasc, pierwszy ze wszyatklch staraj się otrzymać tę piękna
maszynę. Zdaiwlsz się, Jak przyjemną jest powytaza praca
CM'
b1q
sprzedać
się budowy domów drtwali
nyck I murowanyoh.
2709 Itfraagt tt^ TM Ofcfc
Dili a 24 Lutetro 1906
budynku została uszkodzona. Rzucające
go bombę aresztowano.
HRUBIESZÓW—Do mieszkania tu
tejszego naczelnika Rtraty ziemskiej rzu
cono pocisk wybuchowy, który jednako
woż nie wyrządził nikomu żadnej szko
dy.
WILNO. Dnia 27 stycznia o godz. 9e]
wieczór na ul. Konnej przed domem Fi
tinhofa jakiś rewolucyoni sta rzucił w
stójkowego bombę. Stójkowy był na tyle
przytomny i zręczny, że złapał bombę w
połę od szynela, i w ten sposób zapobiegł
eksplozyi.
MINSK. —W sobotę d.|15 zm. w so bo
rze prawosławnym odbywała się nabo
żeństwo iałobne u zwłok jakiegoś gene
r&ła. Ceremonii asystował gubernator
Karłów, ze swoją świtą. Gdy zwłoki wy
noszono z cerkwi, jakiś młody człowiek
elegancko ubrany, rzucił w gubernatora
bombę i trafił w głowę. Bomba nie wy
buchła, tylko po miękkiem futrze guber
natora zsunęła się na śnieg, zalegający
ulicę. Stojąca ob)k młoda panna mimo
wolnie krzyknęła do sprawcy zamachu:
"źle rzuciłeś!" w tej chwili polieya rzu
ciła się na nią i na człowieka, który rzu
cił bombę. Kobieta broniła się zapalczy
wie strzeliła z rewolweru pięć razy, lecz
bez skutku policmajster strzelił do niej
dwa razy i zranił ją w ramię, poczem
dopiero dała się aresztować. Jest ona
córką generała artyleryi Izmajłowicza
jej towarzysz, który rzacif bombę, jest
synem geometry Pulichowicza.
Język polski w szkołach
WILNO.—W sobotę 27 zm. w szko
le prywatnej męskiej p. Kułakowskiego
odbyła się pierwsza lekcya polskiego ję
zyka.
WILNO.—Rada miejska wybrała ko
mijyę, która ma opracować projekt
wprowadzenia wykładu języka polskiego
we wszystkich szkołach wileńskich.
KALISZ.—Włościanie ze wsi Kramska
posłali do ministra oświaty skargę na
prześladowanie języka polskiego w szko
łach ludowych. Ocrzyrrali odpowiedź, że:
"w szkołach jednoklasowych i w niż
szych klasach szkół dwuklasowych w
Królestwie Polskiem, w których większą
część uczących się stanowią Polacy albo
Litwini, nauka wszystkich przedmiotów,
z wyjątkiem języka rosyjskiego, może
odbywać się w języku polskim lub litew
skim."
Machina rządowa źle funkcjonuje
ML A. W A. Komora celna w Mławie
przerwała przyjmowanie pociągów po
zachodzie słońca, celem zapobieżenia
przemycaniu broni.
KIELCE Obawiając 9ię napaści i
s*rat z tego powodu, w następujących
miejscowościach w gub, kieleckiej pocz
ta nie przyjmuje wcale przesyłek pienię
żnych: w Bodzętynie, Wiślicy, Wodzisła
wiu, Wolbromiu. Działoszycach. Żarnow
cu, Koszycach, Lelowie, Łopusznie, Ma
łogoszczy. Pradłach, Skale, Skalbmierzu
Sławkowie, Suchedniowie, Chęcinach i
Jaronowicach, oraz w gub. radomskiej:
w Wierzbniku, Gniewoszewie, Drzewi
cy, Jedlińsku, Żarnowie, Zwoleniu, Iwa
niskach, Klimontowie, Koprzywnicy,
Łagowie, Magnuszewie, Lipsku, Ożaro
wie, Orońsku. Przysusze, Przytyku, Ra
doszycach i Salcu.
habicie dwóch strażników.
WARSZAWA —Do Karczewa (gmina
Otwock) 27 zm., przybyli wieczorem
trzej strażnicy ziemscy, wysłani przez
naczelnika straży ziemskiej, Gry ba, w
celu aresztowania paru włościan za usu
nięcie z zebrania gminnego polieyanta, i
udali się do miejscowego nauczyciela W
tem padły strzały, które położyły trupem
strażnika Kunstwira (łotysza), drugie
go, Komorowskiego. przyprawiły o
«mierć wskutek rany po kilku godzinach.
Trzeci strażnik z raną w ręce uciekł. O
skarżono nsuczyciela, że to on jest wi
nien. ale. zdaje się że strzelał kto4obcy,
nie z Karczewa. W niedzielę wysłano do
Karczewa o.1d?iał dragonów z dwoma o
ficerami i piechotą. Mieszkańcy, którzy
nawet nie mogliby temu, co się stało,
przeszkt dtić, o niczem nie wiedzą.
Nowe pisma.
LU BLIN. Po zawieszeniu Kury era
Lubuskiego," zaczęło wychodzić w Lu
blinie nowe pismo pt "Kuryer." Wyda
wcą jest dr. Mieczysław Biernacki.
WILNO.—W stclicy Litwy zaczęło wy
chodzić czwarte już pismo polskie, mia
nowicie gazeta tygodniowa p. n. "Przy
jaci«-l ludu." Będzie to pismo przezna
czone dla warstw najszerszych. —Z koń
cem bieżącego miesiąca zacznie wycho
dzić w Wilnie rowe pismo codzienne w
jeżyku polskim, pt. "Gazeta Wileńska."
Wydawcą będzie p. M. Romer, redakto
rem Z Pietkiewicz.
Nieudaria licytacja
LUBLIN.—W miasteczku Turobinie,
na dzień 4 bm. była naznaczona 1 icy tacy a
rzeczy miejscowego proboszcza k*s
Torczyńskiego, za niezapłacenie 300 ru
bli kary, nałożonej przed miesiącem za
przewodniczenie w manifestacyi narodo
wej. Pomimo ogłoszenia publicznego na
licytacyi nikt się nie zjawił—prócz pisa
rza i wójta. Po bezowocnem oczekiwaniu
na kupujących zarząd gminy powrócił do
swych zajęć.
Chłopi zabili dwóch agitatorów.
RADOM.—W okolicy Zwolenia nieda
wno agitatorowie obchodzili młyny wod
ne i wiatraki okoliczne, żądając pienię
dzy na cele rewolucyjne i grożąc w prze
ciwnym razie zatrzymaniem
młynów
na

Dr. G. C. Collins Medical Institute
Dept. 296. New York.

xml | txt