OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, March 02, 1892, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1892-03-02/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

OZIENNIK CHICACOSKI
•yehodzi codziennie z wyfotkiem niedaie(
i dwi^t aroczv.«tych.
PRZEDPEATA DLA 0TAN6W ZJKD*
wynosi rocznie S3 .00;
,, miesi^cs. $0.25:
Pojedynczy Numer Ic.
DLA EUROPY 1INNYCH PANSTW
rocznie $6.00.
DZIENNIK CHICAGOSKI.
CHICAGO DAILY NEWS
(*nm,
poolishcd dally except snndaya t*
SUBSCRIPTION PRICE FOR THE U &
yearly S3.00;
monthly.... ,.$0.25;
Single copy lc.
FOR EUROPE AND OTHER STATES
yearly....86.00,
PISMO POLITYCZNE, POSWII^CONE INTERESOM POIAKOW W STANACH ZJEDNOC ZONYGH AMERYKI PfoNOCNEJ.
Entered, at tiie Clalcagro, 111. IPost Offi.ce as second, class matter.
No. 52. Sroda, dnia 2 Marca 1892 r. * Rok III.
Telegram; Zagranlczne.
Marzenia Wilhelmao powieksze
uiu floty nie ziszcza sie.
"
Bezrobocie >v Gdansku.
Giod i tyfus na Wegrzech.
Nedza we Wiedniu.
Przesileniegabinelowe w Grecyi.
Wyglada jak rewolucya.
Rewolucya grozi w Guatemali.
Nedza w Austryl.
Watykan.
Rzym.y 1 Marca.
Ojciec S\v. przyjmowai dzis
v\ sali tronowej caie Kolegium
Kardvnal&kie na solennej au
dyencyi.
K"ardynaf de Valetta wyra
zit w iinieniu cafesjo Kolesrium
O O
uczucia wiernofci Ojcu sw. i
oSwiadezyl zarazem najszczer
«ze 2yczenia Kardynalow z o
kazyi urodzin papieza jako i
<Jzternastoletniej rocznicy koro
nacyi ]ego w kaplicy Sykstyrf
skiej na najwyzszego pasterza
4w. rzym. Ko^ciofa.
VV odpowiedzi swojej zwro
cii Ojciec sw. uwag§ 11a dowie
gfowne zasady, ktore Innocen
ty III za my£l przewodni^
swych rz^dow uwaza}, t. j.:
odzyskanie niepodlegfo&i pail
stwa ko§cielneg«> i niezalezuoS<5
Kosciofa sw. Ojciecsw. oswiad
czyi, 2e za te zasady gotdw jest
oddad swoje zycie.
Zmiana opinii publicznej,
dodaf, utrudnia bardziej mojij
w tym celu prac§ ni2 to by Jo
za. czasow Innocentego III-£o.
o O
Wtedy bowiem wiara'bylazasa
dij pizeaikaj^c^ na vvskro^ so
cyalne i polityczne zycie. Dzis
wiara znikfa—a to dodaje tern
wi^kszej odwagi nieprzyjacio
lom Ko^cioia i papiestwa, aby
■chrystyanizai do szcz^tu ze
£wiata wykorzenid.
W «>bec takiego polofcenia
rzeczy, gfownem naszeiu zycze
aiem powinno by<5, nie powrot
do zmysiovvosciq, przesi^k^ej
cywilizaeyi, lub do niedosta
teczaycli urz^dzed sredniowie
cznych—ale powrot do gi^bo
ko w sercach ludu tkwi^cej
wiary. Taka tylko wiara mo
ze te rozniaite slabosci, na kto
re choruj^ narody, radykalnie
uleczyd.
N iemcy.
Lcnidyn, 1 marca.
Wedle depeszy do „Daily
News" z Berlina, zupelnie fal
szyw§ jest pogJoska, jakoby
cesarz Wilhemmiai zamiarod
wiedzid wystaw§ chicagosk^.
Gdyby to od niego samego za
lezafo, niezawodnieby to uczy
nii, ale on sam kilkakrotnie
wyrazi} si§, te wykonanie tego
planu jest nieinozlivve dla tru
dno£ci nieprzezwyci§zonych.
. Berlin, 1 marca.
Caprivi nie iniai powodze
nia ze swym wnioskiem wspra
• wie powi^kszenia floty w mysl
cesarza, gdy2 dzisiaj w Izbie
posiow znacznq, wi§kszo3ci$
wniosek ten odrzucono. Inne
paragrafy tej noweli przyj^to.
Gdansk, 1 marca.
Tutejsi robotnicy nie maj$cy
zatrudnienia dzisiaj ukazali si^
przed ratuszem w nieprzeliczo
nej liczbie i &|dali pomocy.
Rada miejska postanowiJa za
trudnid ich okoio uprawiania
wielkich obszar6w lez^cych u
gorem.
Austro-Wegry.
^ " Peszt, 1 marca.
Nietylko gJ6d sroiy si§ w
poinocnej czq&ci Arvy we W$
grzech, ale takze tyfus i ione
epidemie. Brak zywno£ci tak
jest dotkliwy, ze w wielu. miej
scacb ludzie spozywajij kor§
drzew i szyszki drzevv szpilko
wych. Prezydent Izby uizszej
sejmu austi vackiego oznajmiJ,
ze zarzijdzii juz srodki do ulze
nia u^dzy i uiesienia pornocy.
Wieden, 1 marca.
Przy rozdzielaniu bezptat
iiem zywnosci glodnym przed
lokalem wydawnictwa „Volks
presse" dzisiaj przyszto do gro
zuych rozrucbow. 8000 bo
chenkow cbleba zebrano, a zglo
siio si§ 12,000 osob, z ktorycb
kazda liczyla na datek. Skoro
dowiedziano si$, ze zapas wy
czerpany, wielu rzuciio si§ z
chci\vosci^zapami^tal4 na tycb,
ktorzy cbleb otrzymali, aby irn
go wydrzed, a ci znowu broiiili
swej wfasnosci. W scisku i
zami^szaniu 10 kobiet do£<5
mocuo zostalo pokaleczonycb.
Silny oddziai policyi musial
zaprowadzac porz^dek.
Na czele skladki zarz^dzo
nej przez burmistrzaceleoi nie
sienia pomocy gfoduym, standi
cesarz Franciszek Jozef, ktory
x»fiarowai $2500. Bracia Sprin
ger ofiarowali §5000.
Wielka Brytauia.
Dublin, 1 marca.
Jobii Paruell, brat zmartego
Cbarlesa Stewarta Parnella,
„niekoronowanego kr61a Irlan
ktory przez jaki3 ezas
bawil w Irlaudyi celeui upo
rz^dkowauia pozostaiosei po
bracie, wkrotce powr6ci do
Stauow Zjednoczonych. Doui
i crruot zmarlesro w Avondale
O O
zostan^ przez licytacyjj sprze
dane. Lasy na tymgruncie ju£
sjj sprzeaane.
Lonely n, 1 marca.
Na dokach w Liverpool a
zapadfo si§ rusztowanie, na
ktorem pracowalo kilkunastu
robotnikow. Trzynascie ro
botnikow zostato pokaleczo
nych, osmiu z nich ei^zko a
moze smiertelnie.
65letni Maitland Francis
Morland w Oxford, obwiuiony
o to, 2e wyludzil od lord a
Hatlifielda sum§ 70 funtow
sterlingow, dzisiaj stawal przed
sf|dem policyjnym, ale proces
jego odiozono. Oglaszal on w
gazetach, 2e jest mlod^ zajmu
wdow$. ktora pragn^faby
zrobid znajomo^d z maj^tnymi
,,gentlemanami". Loid dal
si§ anonsom tym oszukad, a
kiedy przekonalsi^, o-zu
kano, zaskarzyi spra\vc§.
Francya.
Pciryz, 1 marca.
Dyrektor bezpieczeiistwa pu
blicznego, Caselles i podsekre
tarz kolonialny Etienne, poda
li si§ do dymisyi.
„World" otrzymai wiado
mosci pewne co do stanu zdro
wia s^dziwego Ferdynauda
Lessepsa. Mi mo, 2e ma lat 88,
Lesseps stosunkovvo je3t zdrow
fizycznie, ale uinysl jego juz
tak jest osiabiony, Ze nie jest
w staniepoznawadnajblizszych
swoich krewnych. Nie wo2e
takze prowadzid konwersacyi
w zwi^zku. Od czasu, kiedy
sprawa budowy kanahi Pana
ma tak si§ nie powiodia, Les
seps na umy&le duzo ucierpiaf.
Okazaio si§, te zamach na
paiac ksi^znej Sagan wia^ciwie
by} zwrocony przeciw posel
stwu hiszpaiiskiemu. Jest rze
cz§ ju2 udowodnion$, ie anar
chi^ci hiszpaiiscy w Paryzu
chcieli si§ zem^cid za stracenie
anarchistow w Xeres tym spo
sobem, iz zamierzali wysadzid
w powietrze gmach poselstwa
hiszpaiiskiego. W gmacliu,
kt6ry zajmowato dawniej po
selstwo hiszpailbkie, oddano
list przez wielu anarchistow
hiszpaiiskicli i francuskicb
podpisany, w kt6rym mie^ciiy
si§ pogrozki. Okazalo si§ po
2niej, ze anarchiSci nie tylko
nie wiedzieli, w kt6rym 110
wym budynku teraz poselstwo
hiszpanskie si§ miesci, ale na
wet nie wahali si§ na cliybit
trafil bomby umie£ci<5 przed
nieznajomym sobie gmacliem
ksi^znej. W skutek eksplozyi
zniszczonq. zostahi wspaniaJa,
mo2e najpi^kniejsza w Paryzu,
fasada domu, a stroz, ktory
wowczas zamiatat, zapexvne
wzrok straci.
Grecya.
Ateny, 1 marca.
Grecki gabinet z Delyanni
sem zrezygnowaf, a krol pole
cii Tricoupisowi, azeby utwo
rzyt novvy gabiuet. Tym spo
sobem zaiatwia si§ proces wy
toczouy przez Delyannisaprze
ciw dawnemu gabiiietowi Tri
conpisa. Dotyckczas niepodo
bna dowiedzied si§ szczegoMu*,
co wlascivvie by Jo povvodem
kryzys gabinetowej, —slycliad
jeduak, 2e krol zavvezwaf De
lyaiinisa i jego gabiuet do re
zyguovvauia. Minister nie u
shicbai zawezwauia z powodu,
te ministrowie posiadali wi$
kszos<5 w Izbie poslow po swo
jej stroiiie.
Ateny, 1 niarca.
Trieoupis nie chce utvvorzyd
gabinetu. Constantopulo ofia
rowai zadanie to wykonad.
Otrzymat tez polecenie, ale
Delyaunis ze swoimi zvvoleuni
kami pojawil si§ w Izbie po
s!6\\% gdzie oznajmU, ze krol
zawezwal jego i jego kolegow
d° rezyguowania, a kiedy
wzbraniali si§ to uczynid, sam
icn wydalif. Potem zawezwa}
Izb§, azeby mu oddaia votum
zaufania. J'ednogiosnie na to
si^ zgodzoiio. Po j»osiedzenin
Izby posi6\v liieprzeliczone
tlumy ludu odprowadzify De
lyannisa do jego mieszkania.
gdzie Delyannis z balkonu
wypowiedziaf ognist^ mow^.
Zauwazy} w tej mowie, Ze narod
dwa razy juz da} mu dowody
zaufania i Ze dlatego on nigdy
nie opu^ci swego stanowiska.
Liczy na poparcie narodu.
Przed domem Tricoupisa od
by}a si$ demonstracya przeci
wnikow Delyannisa. Polozenie
stafo si§ bardzo krytycznem.
Krol obstaje przy rozwi^zaniu
gabinetu Delyannisa. Palac,
krolewski otoczony jest konni
c$ i policy^.
Guatemala.
San Francisco, Cal., 1 marca.
Parowiec City of Panama
przy by 1 dzi£ tutaj z Panamy i
innych portow srodkowej A
meryki. Niewiele ,'jednakze
przywi6zi nowin. Wedle osta
tnich wiadomo^ci Barillas, by}y
prezydeat, ktory w czasie wal
ki wyborczej ostatniej zosta}
pobity, przygotowuje si$ do
wyjazdu z nabytym maj^tkiem.
Lienfista zostal obrany prezy
dentem, ale jeszcze nie obj$}
by} urz^du, kiedy parowiec
opuszczal port i.s^dz^ niekto
rzy, ze nigdy nie obejmie
urz^du. Jednym z kandydatow
by} miody Barrios i Barillas
podobno wszelkiemi siiami
stara si§ o pozyskanie jego
przyjazni. Obieca} mu do
starczyd wojska do poparcia
jego pretensyj, byleby Barrios
przyrzeki mu, Ze postara si§ o
bezpieczny jego wyjazd z kra
ju. Je£eli istotnie Barrios
starad si§ b^dzie o przywfa
szczenie sobie wfadzy, to kraj
b^dzie \vid0wni4 wojny domo
wej.
Queensland.
Brisbane, 1 marca.
Z powodu bezrobocia zna
cznej liczby robotnik6\v w
kraj 11, rz^d w Queensland po
stanowii nie dopuszczad irami
gracyi przez czas jakis.
Telegramf Krajowe.
Odprawa dla wroga katolicyzmu
w kongresie.
Katastrofa kolejowa w Mil
waukee.
Choroba Springera.
Pozar wiezienia w Indianapolis.
Z kongresu.
Washington, 1 marca.
W Izbie postow odbywafv
si§ przez trzy godziny debaty
nad zarzutaini piHkuwnika
Pratt a, w«»jsM)wegu przt-Jofco
nego szkoi> dla Iiuiyau w Car
lisle, kt6ry twierdzii, jakoby
katoliccy reprezentanci w kon
gresie intrygowali, a2eby dla
katolickicli szkot indyaiiskich
pozyskad wielkie korzysei.
Jut w ciijgii wczorajszych
debat nad budzetem tej szkoly
powiedziano bylo w Izbie po
stow, Ze Pratt o tej sprawie
tak si$ wyraZa: „Napa£ci po
ehodz^ ze strony katolik6w,
kt6rzy plac$ czfonkom kon
gresu za to, by ci wyst^powali
przeciw szkotom publicznym,
ktore przeszkadzaj^ szkofoui
parafialuym, otrzymuj^cym od
rzfjdu trzy razy znaczniejsze
subwencye, anizeli iune wy
znaniowe instytucye.'1
Dzisiaj telegraficznie Pratta
zapytywano, czy to prawda, ze
tak si§ wyrazal, a 11a to on tips
sam^drogii odpowiedzial twier
dzi|co i powtorzyl swoje twier
dzenia. Wtedy posei Mansur,
wni6st, aZeby nadzwyczajn^
subwencye w sumie 1000 do
lar6w rocznie, wyznaczon^ dla
Pratta jako przeioZonego szko
wykre£li<5 _ z budzetu, i
wniosek ten przyj^to wi<jkszo
gciq, 93 gios6w przeciw 37. —
Tym sposobem dano Prattowi
zasluZong, odpraw^ za jego na
pa£ci nieusprawiedliwione.
Nast^pnie przyj^to nieda
wno postawiony wniosek, aZe
by wojskowych mianowano
agentami dla Indyan, wi^kszo
£ci$ 142 glos6w przeciw 54.
Co Chili ma piacic.
Washington, 1 marca.
Skargi o odszkodowanie,
wniesione przeciw rz$dowi chi
lijskiemu ze strony zalogi pa
rowca Baltimore, nadeszly do
departamentu paiistwa. Gala
suma odszkodowama, ktorej si§
domagaj^, wynosi $2,065,000,
a poszczegolne z^dania wyno
sz^j $30,000 do $150,000.
Burze.
New York, 1 marca.
Marzec rozpoczyna si§ jedn$
z najci^zszych burz, jakich w
ostatnich kilku latach doznali
£my. Ani jeden statek Zaglowy
nie powaZyl si^ dzisiaj opuScid
przystani i tylko najwi^ksze
parowce odwazyly si§ walczyd
z burz% gwaHown^. Burza ta
sroZy si§ wzdluZ caiego wy
brzeza New Jersey. Koto Long
Branct baiwany burz$ p^dzo
ne poodrywaly znaczne kawa
ly ziemi. G&jboki Snieg pokry
wa cai$ okolicQ nad dolnym
Hudsonem; w niekt6rych oko
licach Rockland County, cate
gory gniegowe si§ potworzyJy
przez zawieje.
Posei Springer bardziej chory.
Washington, 1 marca.
Stan zdrowia posla Springe
ra dzisiaj, jak si§ zdaje, jest
krytycznym. Choroba jego
bardzo szybko si§ pogorszyta i
przyjaciele jego bardzo si§
troszczq, o niego. Springer juz
przez czas dlugi, jakkolwiek
bywal na posiedzeniach Izby,
nie bral udzialu w debatach, i
obawiajq, si§, ze pogorszyl stan
swego zdrowia przez to, 2e si§
nie szanowal i staral si§ prze
zwyci^yd chorob§.
Choroba Springera zaszla w
chw ili bardzo nieprzyjemnej z
przyczyny, ie w Izbie poslow
on wla^nie mial rozpocz^d de
baty w sprawie taryfy. Mow§
swjj opracowywal przez kilka
miesi^cy i wyuczyl jej si§ tro
skliwie. Dotkliw^ dla niego
rzecz$ jest, ze tej mowy "nie
nio2e wypowiedzied 11a pocz^
tku debat: spodziewa si§ on
jednak, 2e zdola ja wypowie
dzied na zakoiiczeuie debat i
prosit McMillina, a2eby spra
wq w IzMe rozpocz^I. Ten
jeszcze nie przygotowal si§ do
tego nalezycie, ale spodziewa
si§, te w przyszly Wtorek zdo
la wnieSd sprawg cla na wetn§.
Nieszczescie kolejowe.
Milwaukee, 1 marca.
Poci$g lokalny- z Water
town, kt6ry dzi3 popoludniu«o
godz. 4 mial przybyd do Mil
waukee, wpadt na tylne wa
gony poci^gu zapelnionego ro
bot nikami z warsztat6w kolei
Chicago, Milwaukee <fe St.
Paul i zdruzgotal ostatni wa
gon, w skutek czego 7 osob
zostalo zabitych, a vviele poka
leczonych. Obydwa pociagi
szly w jednym kierunku i po
ciag z robotnikami wlasnie z
glownego toru zeszedl na tor
boczny. Zwrotmezy Emil Bar
tel nie przestavvil zwrotnicy
przez zapomnienie i w chwil§
p6iniej wjechal o\v poci^g lo
kalny r6vvniez na tor boczny i
wpadl na pocijjg przed nim
id$cy, nim go zdolano zatrzy
mad. Bartel znikl, szukajjj go
jednakze pilnie.
W pocijjgu pierwszym znaj
dowato si 9 175 do 200 robo
tnik6w powracaj^cych do do
m6w z roboty. Nieszczescie
wydarzylo*-si§ na 18tej ulicy,
gdzie oba pociagi majq, w owej
porze i3d do siebie rownolegle.
Ze zabitych identyfikowano
nast^puj^cych: Stanislaw Ka
taletiski, Jan Grunkowski, Pa
wei Wagner i Robert VViese.
Z tych pierwsi trzej byli zona
ci, ostatni kawalerem.
Duzo ludzi zgineio.
St. Johns, 1 marca.
15 osob wybrawszy si§ na
pot6w psow morskich w ubie
gl$ Sobot§, zostalo zap^dzo
nych w morze gwattown^ bu
rz$ i zgin^li w skutek niepo
gody i braku 2ywno6ci. 0 10
innych niewiadomo, jaki ich
1 >s spotkal. Parowiec wysiany
tym ostatnim na pomoc, nie
zdoiai skutecznie z burz$ wal
czyd i do nich si§ dostad; wszy
scy w^tpig,, by icli zdolano u
ratowad.
Pozar wiezienia.
Indianapolis, Ind., 1 mar.
DziS wieczorem spaliio si§
wi^zienie stanowe dla kobiet i
dom poprawy dla dziewcz$t.
Budynek spalony do szcz^tu.
Poiar odkiyto w par§ minut
po wieczerzy w pralni domu
poprawy. Julia Kerr, jedna
z uvvi^zionycli, i jedea z dozor
c<5w rownoczesnie dostrzegli,
ze z ovvej izby wychodzi dym
g§sty. Julia uwiadomifa na
tycbmiast maszynistQ, ktory
wspolnie z dozorc$ do£<5 skute
cznie walczyli z poiarem i nie
mal jui go ugasili, kiedy nagle
p^kla kiszka. Nim mozna
byio naprawid, pozar nagle
si§ rozszerzyl z wielk$ szybko
sci$. Nareszeie doszedi i do
eel zajinowauych przez wi§
z'ni6w i w znacznycb odleglo
^ciaeb styszano p^kanie eel 2e
laznych.
Dom ten pofo2ony byl ua
polu obejmuj^eem 5 akrovv, 11a
wscbodniej gran icy raiasta.
Bylo to wzorowe wi^zienie i w
calym kraju dobrze znaue.
Kiedy poiar wybuchJ, przelo
2ona, pan na Kelly, kazalazej^d
dziewcz^tom z domu poprawy
na dziedziuiec. Kiedy sqdzono,
Ze po2ar ugaszono, zamkni^to
je na nowo. Kiedy jednakie
po2ar znowu wybucbf, wypro
wadzono je ponownie na dzie
dziniec i tam strzeiouo.
W tym oddziale douiu znaj
dowafo si$ 157 os6b. Urzg
dniey obawiali si§, Ze ze strony
kobiet znajduj^cych si§ w od
dziale karnym wybuchn^ nie
pokoje. Pauua Kelly dono
3nym gfosem oznajmtfa uwi§
zionyni co si§ dzieje, i powie
dziaJa, Ze otworzycele, ale£%da
przyrzeczenia, i2*nie spr<5buj^
uciekad. Kobiety istotnie zlo
Zyty jednogto^uie to przyrze
czeme, panna Kelly pootwie
rata drzwi i 53 kobiet wyszio
za niq, na dziedziniec, gdzie
strai si§ znajdowaia. 8 z tycli
kobiet byfo skazanych na do
iywotnie, a (5 na dlugoletnie
wigzienie.
O ile dotychczas wiadomo,
fcadna z uwi§zionycb dotyeh
czae nie probowahi uciec. Po
2ar zostal podfo2ony przez
dzie vv cz§ tal 111 < >ge 11 e Thom pson,
Mary Stevens, i Lydie Kinse
ley, ktore spodziewafy si§, Ze
przez to wolnosd odzyskajjj.
Kobiety i dziewcz^ta z owe
go zakiadu spalonego zostan^
porozmieszczanetymczaso wo po
roznych innycb rzijdowycb za
kfadacb.
Szkoda zrzqdzona wynosi
$300,000; ubezpieezenie wyno
silo tylko $51,000.
Przybycie parowcow.
Hamburg: BohemiazN. Y.
Londyn: Georgia z Balti
more.
Glasgoio: Manitoban zPlii
lad., State of CaliforniazN.Y.
New 1ovh: Ems z Bremy,
State of Nebraska z Glasg.
Londyn: Sygn: Spree z N. Y.
WIADOMOSCI M1EJSGOWE,
Strajk w fabryce obowia.
Przedwczesn$ okazala si§
wiadorao^d podana w sobotnim
numerze „Dziennikau o zakori
czeniu strajku w fabryce ob6
wia firmy Seltz, Sch wab & Co.
Istotnie w Pi$tek wieczorem,
po wzajemnem porozumieniu
si§ przedsfcawicieli firmy z ro
botnikami, przyczemfabrykan
ci zgodzili si§ 11a podwy2sze
nie pfacy, zdawalo si§, 2e strajk
zakoilczyJ si§ pomySlnie i na
zajutrz #wr6cono do roboty.
Tymczasem okazato si^, te fir
ma chciaia zatrzymad robotni
k6w howo zaangaiowanych na
niekorzy&S dawniejszych, z kt6
rych wielu postanowila wyda
lid. To oburzylo innycli robo
tnik6w. Je2eli finna zgodzifa
si§ na podwy2szenie placy, to
tern wamem uznaia, \i strajk
byl usprawiedliwiony, a zatem
tei nie bylo za co oddalad tycb,
kt6rzy strajk zarzqdzili. Za
strajkowano wi§c ponovvnie, a
dzisiaj do strajku przyf$cz$
si§ wszyscy dawni robotnicy
tej fabryki w liczbie okofo
800.
Deniokraci 15tej wardy.
Od kilku obywateli lotej
wardy otrzymujemy list nast§
puj.-jcy, z pro§b$ o uniieszcze
nie: .
Chicago, dnia 1 marca 1892.
Szanowni Obywatele 15tej
wardy!
Musimy ei$ z Wami podzie
lid rado£ci$, ktorej doznali£tny,
kiedy dowiedzieli£my si$ ua
pewno, ie mamy Polaka kail
dydata na aldermana naszej
wardy. On sam ju2 o^wiad
czyJ, ie nonrinaey^ przyjmie,
skoro mu j$ ofiarowad b§da.
Polakiem tym jest dobrze
znany w parafii 3w. Jadwigi,
prezydent Towarzystwa &w.
Jadwigi, pan James Frozena.
W Niedzie1^, dnia 28go lu
tego my trzej obywatele lotej
poszlitfmy do jego mieszkania
przy ulicy Robey, aieby go za
pytad, czy cbce si$ starad o u
rz^d aldermana, na co on od
powiedzial, ie tak, i ie b^dzie
si§ staral o to, aby dostai no
minacy$, wszelkiemi silami.
Mityng demokrafcycfcny rio*
lany przez obywatela Frozena
odb^dzie si§ w przyszl^ Nie
dziel$ i prosimy wszystkich o
bywateli Polak6w, afceby na
ten mityng si§ zgromadzili,
gdy2 obowijjzkiem jest Pola
k6w obywateli i z korzy6ci$
jest dla nich popierad Polaka i
demokrat§.
Z szacunkiem
Jan Tesmer
Franciszek Szezeoiilski
Jan ISronkowski
1049 N. Hoyne ave.
jPrzyp. Red. Naleifcaloby
wymienid, w ktorej bali i o
kt6rej godziiiie mityng siq od
b§dzie. Wiadomo&S odnoSn$
znowu ch^tuie podarny w
„Dzienuikult.
Zbrodnie
„Dzienuika Chicagoskiego."
,.Dziennik Chicagoski" po
pelnit w ostatnicli czasach kil
ka ci^kich zbrodni w oczach
serdeczuycli swoich przyjaci6h
2e mamy wielu takich „naj
serdeczniejszych", kt6rzy pil
nie przegl^daj^ ka2dy liuiner
„Dziennika" na to tylko, ate
by odkryd, czyli nie ma tain
czego, coby mo2na wkole zna
jornych oSmieszyd, albo jako
•straszne bl^dy i zbrodnie nie
do przebaczenia przedstawid, o
tem wiemy od dawua i mogli
bysmy imiennie nazwad tycb,
ktorzy \v tak brzydki spos6b
starajq, si$ nam szkodzid. Ale
dzivvi nas, ie takie niekt<5rzy
powaini obywateledaj$ si§ tym
ludziom przekonywad i nako
niec cza9em wierz^, te to lub
owo byto rozmy^lnie lub na
zlodla kogo3 tak lub owak
przedstawione. Zwlaszcza trzy
wypadki z dni ostatnich prze
konuj$ nas,2e przeciwnicy nasi
i nieprzyjaciele wszelkich sit
dokladajj£, aieby poni2yd i o
3mieszyd lub zdyskredytowad
naszepismo pomi^dzy czytelni
kami. Wypadki te oddajemy
pods%d opinii publicznej.
Pierwszym wypadkiem by to
podanie wiadomoSci z „Heral
(Dok. na stronie 4-tej).

xml | txt