OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, August 08, 1892, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1892-08-08/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

ftXttNA K CH1CAC0SKI
•yehpćzi codziennie z wyjątkiem nieCito
i świąt uroczystych.
fMKDPŁATA DLA STANÓW ZJlfiDf
wynosi rocznie S3 .00;
„ miesiącz. $0.25:
Pojedynczy Numer lo.
.OLA EUROPY I INNYCH PAŃSTW
roczni*" $6.00.
DZIENNIK CHICAGOSKI.
C .ILY hsw*
(Poum,
published dal'y except enndrya tf >4^
SUBSCRIPTION PRICE FOB TIIB U. &
yearly $3.oo;
monthly $0.25;
Single copy lc.
FOR EUROPE AND OTIIER STATIC
^ yearly.... S8.00.
PISMO POLITYCZNE, POŚWIĘCONE INTERESOM POLAKÓW W STANACH ZJEDNOC ZONYCH AMERYKI 1PÓŁN0CNEJ.
Enter idi at tłi.e Ohicagro, 111. IPost Office as second, class matter.
No. 185 Poniedziałek, dnia 8 Sierpnia 1892 r. Rok III.
Telegramy Zagraniczne.
(Bismarck w Berlinie.—Prawdo
podobna zmiana ministra. — Czy
ofiary eliolery bywają grzebane
żywcem?—Ćwiczenia wojsk au
stryackich. — Powiększenie bu
dżetu austryackiego na 1S93 r.—
Cesarz Wilhelm wraca do Berli
na-Mało znaczący parlament.—
Eksplozya w hotelu.—Odezwa a
narchistów w Paryżu.— Don Kar
los przyjął politykę papieża. —
Napad liberałów na klerykaluy
pochód w Rzymie.—Biskupi anie
ry kańscy mają się zająć gorliwie
sprawą szkół parafialnych —Cho
lera w Rosy i i w Persy i. — Pow
stanie w Marok ko i w Argenty
nie)
Telegramy Związku 2>ra$y z
•dnia 7 sierpnia 1892.
Niemcy.
Książę Bismark przybył
wczoraj z żoną do Berlina w
przejeździe do swego brata w
Xeugard. Na dworcu kolejo
wym przyjął go liczny tłum o
krzykami, śpiewami patryoty
cznymi, i bukietami ofiarowa.
nymi przez damy. Książę
przemawiał krótko i oświad
czył, że z podróży swej do
Wieduia był więcej zadowolo
ny, niż z powrotu. W części
Niemiec nie należącej do Prus
spostrzegł wszędzie wielkie
przywiązanie do cesarstwa.
Herbert Bismarck z żoną
zostali w Berliuie, z kąd ro
dzice jego o kwadrans po pier
wszej udali się w dalszą po
dróż. Z Neugardu uda się
książę Bismarck do Varzina
a z tamtąd do Friedriclisruh.
„Muenchener Allgemeine
Zeitungu twierdzi, że Puttka
rner obejmie prawdopodobnie
tekę ministra spraw zagranicz
nych po Heirfarcie. Tym spo
sobem spełuiłoby się jedno z
najgorętszych życzeń cesarza,
ale nominacya ta wywołałaby
straszną burzę w obozie libe
ralnych.
Austro-Węgry.
Dr. Frey, który bada specy
alnie cholerę i wszystkie oko
liczności, które jej towarzyszą,
oświadcza w liście przeznaczo
nym dla prasy, że tak on jak
i jego koledzy zauważyli mię
dzy ludem przekonanie, iż
zmarli na cholerę bywają czę
sto chowani, gdy jeszcze życie
w nich nie zgasło. Przesąd
ten pochodzi z tąd, że w trzy
godziny po śmierci na cholerę
zwłoki dostają silnych drga
wek, z powodu kurczowego
ściągania się mięśni. Otóż lud
uważa te drgawki jako dowód,
że życie z zwłokach jeszcze się
znajduje. Ponieważ zaś zmar- I
łych na cholerę grzebią bardzo
rychło, więc lud sądzi, że nie
jeden z nich został żywcem po
grzebany.
Austryackie ćwiczenia wojsk
zaczną się w poniedziałek 8go
b. m. w Galicyi w okolicy
Przemyśla, a będą się odbywa
ły w wielkiej tajemnicy. Z za
granicznych reprezentantów
pozwolono być przy nich obe
cnym tylko wojskowemu „at
tache" niemieckiego posel
stwa. Gęsty łańcuch konnicy
powstrzyma każdego niepowo
łanego od zbliżania się do miej
sca ćwiczeń.
„JSeue Freie Presse" donosi,
że austro-węgierski budżet na
1893 r. powiększył wydatki o
pięć milionów florenów szcze
gólnie na cele wojskowe.
Wielka Brytania.
Cesarz Wilhelm pożegnał
się wczoraj po południu z kró
Iową a później wydał lia pa
rowcu „Kaiseradler" ucztę dla
członków familii królewskiej.
Dzisiaj rano podniesiono ko
twice tego parowca celem po
wrotu do Niemiec. Przed po
żegnaniem się miał cesarz przy
jemność dowiedzieć się że „Me
teor" prześcignął „Invernę" o
6 minut.
Mowa królowej przy otwar
ciu parlamentu jest najkiótszą
jaką kiedykolwiek królowa
miała przy podobnej sposob
ności. Dała ona nie dwuzna
cznie poznać, że parlament nie
zgromadził się do załatwiania
spraw, o sprawach zagranicz
nych i irlandzkich nie wypo
wiada ta mowa prawie nic.
Królowa wyraziła się, że po
pracach poprzedzającego po
siedzenia i po trudach ogól
nych wyborów nie można się
spodziewać niczego po parla
mencie.
Angielskimi delegatami do
międzynarodowej konferencyi
monetarnej zostali mianowani
Sir W. H. Houldsworth, Sir
K. W. Fremantle i Bertram
j (rurris.
W hotelu w Ruthkael w
hrabstwie Limerick nastąpiła
wczoraj eksplozya spowodo
wana prawdopodobnie przez
stronników partyi Parnella.
Wszystkie szyby pokoju popę
kały, meble zostały zburzone,
a kilka osób odniosło d >ść nie
bezpieczne rany.
Francja.
Policya paryska odkryła
kilka odezw, w których anar
chiści wzywają swych kolegów,
aby zabili przysięgłych i sę
dziów, którzy sądzili anarchi
stów i skazali ich.
Don Karlos przyłączył się do
polityki papieża, nie będzie
walczył przeciw rzeczy pospoli
tej ani utrzymywał pełnomo
j cnika we Francyi.
Włochy.
Dwustu członków Towa
rzystw klerykalnych odbyło
dzisiaj z rozwiniętymi sztanda
rami i z muzyką pochód na
Monte Hinsio, by uwieńczyć
znajdujące się tamże popiersie
Kolumba. Liberalni napadli
ich ua kii ku punktach wzno
sząc okrzyki na cześć Garibal
dego i Giordana Bruno. Przy
bitce, która się z tąd wywiąza
ła obalono popiersie Kolumba,
raniono kilka osób pięściami i
kijami, ostrzem chorągwi ra
niono śmiertelnie jednego
człowieka nazv\ lskiein T^lowei.
Policya przybyła bardzo późno,
rozłączyła walczących i uwię
ziła kilku z nich.
Z Etny słychać było wczoraj
mocny podziemny grzmot, a
ilość spływającej po stokach
wulkanu lawy powiększa się.
Watykan.
Prefekt propagandy wezwał
katolickich biskupów Stanów
Zjednoczonych do gorliwego
zajęcia się sprawą szkół para
fialnych na zbliżającym się
synodzie. Powinszował im pa
nującej między nimi zgody i
wzajemnego zaufania.
Hiszpania.
Amerykański okręt wojenny
„Bennington" przybył wczoraj
do Huelwy.
Przy obchodzie Kolumbij
skim w Huelva stanął francu
ski pancernik „Duguesclin1' na
czele zagranicznych okrętów
tak, źe włoskie okręty znalazły
się na samym ostatku.
Bosya.
Minister spraw wewnętrz
nych zażądał od rządu pienię
(łzy,-aby rosyanom, którzy w
Ameryce nie znaleźli zajęcia,
umożliwić powrót do kraju.
Wybuch cholery w Maka
rówce, gubernia woroneżka,
spowodował powstanie. Pow
stańcy zburzyli szpital i rozpę
dzili lekarzy. Wojsko przy
wróciło porządek, i ukarało
publicznie „knutem'1 wielu
przywódców zaburzenia.
Od pierwszego pokazania się
cholery w Moskwie aż do
ubiegłego czwartku zachoro
wało na nią 24 osoby, umarło
10osób. (?) Kilka wypadków
cholery było w Kostromie i w
Ekaterinosławie w południo
wej Rosy i.
Dnia 3go i 4go b. m. zapa
dło w Rosyi całej na cholerę
7041 osób, umarło 3496 tj.
prawie połowa chorych.
Persy a.
W Tubery umiera na cholerę
co dzień po 20 osób. W części
miasta Teheranu zamieszkałej
przez żydów umiera dziennie
30 osób na cholerę. Ormianie
i europejczycy uciekają z le*
heranu, gdzie w czwartek
umarło 25 osób na cholerę.
Afganistan,
Siła wojenna pod wodzą
generała Sir Fr. Roberts mają
ca się udać do Dżelladabad na
pomoc emirowi Afgauistanu
zależeć będzie od rozwoju pow
stania. Do D/sildzit wysłano 3
pułki piechoty.
Marok ko.
Trzech żołnierzy sułtana
Tan ceru usiłowało ukraść
O ^
trzyletnią angielkę. Na krzyk
małej nadbiegła jej matka i
ścigała złodziei, ci za* użyli
przeciw niej s/.abli. Wreszcie
przybiegli jej na pomoc sąsie
dzi, a zbrodniarze uciekli, zo
stawiając dziecko. Władze
miejscowe zawiadomione o tym
wypadku oświadczyły, że nie
mają jurysdykcyi nad żołnie
rzami.
Przeciw powstańcom w
Anghera wyruszyło 1500 żoł
nierzy sultina, 500 sprzymie
rzeńców szczepu i dwa działa
polne. Pobici przez powstań
ców stanęli na trzy mile od
Taugeru. Oddział jazdy wy
słany przeciw powstańcom
został także pobity przez nich.
Straty wojsk sułtana wynoszą
15 zabitych i rannych.
Argentyna.
W Chiquisa w Boliwii wy
buchło powsianie. Przywódzcę
jego Camacho i 17tu deputo
wanych ścięto, a miasto ogło
szono w stanie oblężenia.
Telegramy Krajowe.
(Stolica Związku opustoszona. -
Dalsze wiadomości z Homestead.
— O rozbójnikach kolejowych w
Californii. — Ohrześciańskie ka
zanie w synagodze żydowskiej.)
(Telegramy z dnia 6 i 7
sierpnia 1892).
Ze Stolicy Związku.
Prezydent wyjechał z Wa
shingtonu do Loon Lake. Nim
jeszcze wyjechał, zamianował
pięciu delegatów mających re
prezentować Stany Zjednoczo
nych na konferencyi między
narodowej monetarnej. Naz
wiska tych delegatów mają w
tych dniach być ogłoszone, sły
chać, że są one; Senator Jones
z Nevady, H. W. Cunnon z
New Yorku, Francis A. Wal*
ker z Massachusetts, były Se
nator z Colorado Hill i Sena
tor Carlisle
W kapitolu pusto i próżno.
Hale na posiedzenia zupełnie
opustoszone; próżne siedzenia i
pulpity zarzucone okurzonymi
dokumentami zuaczą miejsca,
gdzie kongres miał swoje se
sye. Każdym pociągiem z
Washington wyjeżdżali Sena
torowie i posłowie w Sobotę
i Niedzielę.
Wiadomości z Homestead.
Edward Burkę, jeden ze
strajkerów oskarżonych o wy
wołanie zaburzeń, przedwczo
raj popołudniu został stawiony
pod kaucyą§10,000. Pinkerto
nianin Fred Primer, oskarżony
przez „Amalg. Ass.'1 o mor
derstwo, został puszczony wol
no, gdy dał słowo honoru, że
do procesu się stawi. — Pięciu
strajkerów oskarżonych o roz
ruchy w Duquesne stawiono
pod kaucyą po $2,000 za każ
dego, a anarchistę Knold pod
kaucyą $7000.
W Union Mills nie pracują
systematycznie. Beaver Falls
jeszcze zamknięty w Dnquesne
robią reparacye, a w Home
stead około 1800 robotników
jest zatrudnionych.
Hugh O'Don n oil.
A areszcie d •wie.l/.i.nrio się,
gdzie bawi IIu»h O'Donuell.
Wiceprezydent Ridy nadzór
czej Crawford posiedział, że
O'Donnell wyjechał do Bosto
nu i zamieszkał w hotelu
„United States." Dodał je
szcze: ,.IIugh O'Donnel rna
ważną misyą do^spełnienia, a
jeżeli ta mu się uda, to
wszelkie nieporozumienia tu
załatwią się bardzo prędko."
Dowiedziano się zresztą, że
O'Donnell z Bostonu wyjechał
do New Yorku, gdzie go na
statku na Fall River widział
reporter newyorskiej Tribune.
Żona jego mu towarzyszyła.
Nie chciał nic opowiadać o
swoich naradach z różnymi
przedstaw icielami robotników.
Dzisiaj rozpoczyna się siód
my tydzieii strajku i położenie
jest niezmienione. Kompania
ma 1200 robotników, z któ
rych jednakże wielu będzie
musiało ustąpić, jeżeli przyj
dzie do porozumienia ze straj
kerami i skoro ich się przyj
mie napowrót.
W Duquesne dziś miały roz
począć się roboty i obywatele
nadzwyczaj są potr wożeni,
oczekując na pewno rozru
chów.
Samuel Gompers.
Samuel Gompers, prezydent
amerykańskiego związku ro
botników, przebywał w Ho
mestead w tajnej misy i. Celem
jego było, jak się zdaje, zape
wnić strajkujących o pomocy
całego Związku i o znalezieniu
środków, w jaki sposób tę po
moc nieść należy. Około 700
tysięcy członków tego Związku
zostanie zawezwanych do nie
sienia pomocy pieniężnej, ja
koteź do uważania, ażeby fa
brykantów Carnegie boy koto
wać i ażeby nie dozwalać ro
botnikom przybywania do
Homestead. Gompers miał na
radę z Radą nadzorczą. Poka
zywano mu fabryki i wyraził
on swą pewność, że strajkerzy
zwyciężą nak'oniec i zapewnił
ich, że wesprą ich we walce
wszyscy członkowie Związku
robotników.
Sprawozdanie komitetu Izby.
Przewodniczący subkomite
tu Izby, którego celem było
zbadać nieporozumienia mię
dzy fabrykantami a robotni
kami w. Homestead, Oates,
przedłożył komitetowi sprawo
zdanie, które jednakowoż od
rzucono. Żaden z członków
komitetu wprawdzie nie pod
nosił zarzutu, jakoby przed
stawienie faktów albo wnioski
prawne na podstawie faktów
wyprowadzone nie były zgo
dne z prawdą, ale republikań
scy członkowie komitetu nie
chcieli i przyjąć ustępów o ta
ryfie, które znajdowały się w
tym raporcie, a demokratyczni
członkowie sądzili, że rzeczą
niepolityczną jest podawać ra
port, nim śledztwo zostanie
zakończone, co stać się nie
może przed rozpoczęciem dru
giej sesyi kongresu. Oates po
dał do publicznej wiadomości
s\* ój raport przez komitet nie
przyjęty. .
W raporcie tym powiada
Oates, że z pinkertonianami
po ich poddaniu się obchodzo
no się w sposób nieludzki, i
zwłaszcza kobiety i chłopcy
zachowywali się w obec nich,
szkaradnie. Oates twierdzi, że
między napastnikami nie było
żadnego Amerykanina, i że
całe. brutalne zajście to jest
niegodnem cywilizowanego
narodu.
Oates zapytuje się, czyli
kompania Carnegie miała pra
wo obniżać płace i odpowiada,
że Frick nie dał żadnych wy
jaśnień co do kosztów tony
stali bessemakiej. Robotnicy
otrzymywali płace zadowal
niające, ale praca w owych fa
brykach skraca życie ludzkie
i powinna być dobrze opła
coną.
Oates sądzi, że postępowanie
fabrykantów z robotnikami
pod wielu względami było
uprzejme. Pożyczano robotni
kom pieniądze na niski pro
cent, ażeby im umożliwić bu
dowanie domów i nigdy nie
wystawiano na licytacye tych
domów. L rzędnicy jednako
woż nie bywali dość cierpli
wymi i pobłażliwymi, a Frick,
jak się zdaje, był nadto ostrym
i samowolnym. Oates jest
przekonanym, że gdyby Frick
spokojnie był wytłómaczył ro
botnikom potrzebę obniżenia
płac, to wszystko byłoby się
załatwiło ku obopólnemu za
dowoleniu. Ustawy pennsyl
yańskie nie zabraniają, jak
twierdzi Oates, najmowania
pinkertonianów, ale pośród o
koliczności, które tam zaszły,
Frick nie powinien był tego
uczynić i powinien był naj- /
przód zwrócić się do władz (
Stanowych i powiatowych z
prośbą o chronienie własności
kompanii.
„Amalgamated Assoc." we
dług Oatesa nie miała prawa
życzenia swe przemocą prze
prowadzać i w obec sądów od
powiedzialnymi są ci, którzy
na pinkertonianów napadli.
W sprawie rozboju kolejowego.
Aresztowany w Visalia, Cal.,
w ubiegły piątek George Son
tag, jako podejrzany o współ
udział w obrabowaniu pociągu
kolejowego, zeznał, że właści
we jego nazwisko jest (jeorge
C. Conant. Ojczym jego na
zywa się Sontag i nazwisko to
zawsze nosił brat jego John.
O samym rozboju kolejowym,
jak twierdzi, nic nie wie i ża
dnego w nim nie miał współ
udziału.
Poszukiwania właściwych
zbrodniarzy były dotychczas
bezskuteczne. Ojczym Sonta
gów mieszka w Mankato,
Minn., gdzie posiada hotel*
Ważny świadek.
Najważniejszym^ świadkiem
w procesie przeciw górnikom
w obwodzie Coeur d'Allene,
Idaho, gdzie niedawno krwa
we zajścia się odbyły, był do
tychczas Chas. A. Sirings, taj
ny policyant, pinkertonianin,
który pod przybranem nazwi
skiem Allison we wrześniu ze
szłego roku wstąpił do „Gem
Miners1 Union" i został obrany
sekretarzem tej unii. Zeznał
on, że rozmaici przywódzcy
unii przed dniem 9go lipca
mówili mu, iż wkrótce przyj
dzie do zajść krwawych. Od
krył on także spisek ukuty
przez człoDków unii celem u
przątnięcia straży z ludzi nie
należących do unii. Widział,
jak dnia ligo lipca pierwsze
strzały padły w pobliżu „Fris
co Works11, i jak pierwsza
ofiara tych rozruchów, strażnik
Bean, zginął.
Straszna śmierć zbrodniarza.
W Noblestown, Pa., szkara
dny zbrodniarz właśnie zginął.
Martin Ileed ubiegłej jesieni
otruł Alexandra Chappela,
któremu dał do picia zatrutą
wódkę, został aresztowany i
uznany winnym morderstwa.
Udało mu się jednak uciec z
więzienia. Wyznaczono na
grodę $500 na jego schwyta
nie. Koustabl Mc Williams
przez kilką tygodni szukał go
i wreszcie odkrył go w pewnej
stodole koło Noblesville. Szef
poiicyi Orr, tajny policyant
McBride z Washingtonu \
Hugh Coyle z McDonald po
magali mu przy ujęciu zbro
dniarza. Coyle ofiarował się
sam wyprowadzić zbrodniarza
z zatarasowanego budynku,
ale skoro przyszedł do drzwi,
Reed przez uchylone drzwi za
strzelił go. — Zebrało się mnó
stwo ludzi tymczasem, i takie
między nimi powstało oburze
nie, że postanowiono lyncho
wad zbrodniarza. Jeduakźe
nikt nie śmiał przystąpić do
stodoły: śmiałkowi takiemu
groziłaby pewna śmierć. Wre
szcie ktoś dostał się na dach
stodoły. Wylano na dach naftę
i podpalono. Kiedy pożar objął
budynek, dały się słyszeć we
wnątrz dwa strzały: to zbro
dniarz, nie chcąc żywcem być
spalonym, ocebrał sobie życie.
Kiedy wreszcie budynek się
spalił, znaleziono w nim zwę
glone zwłoki zbrodniarza. —
Kula rewolwerowa przeszyła
mu serce.
McBride otrzyma, jak się
zdaje,,$500 nagrody, ale z tego
odstąpi $300 Orrowi i Wil
liamsonowi. Swoją część zaś
odstąpi wdowie po Ooylem,
która jest jego siostrą. Orr
jest raniony, ale lekko.
Zajście w synagodze.
W St. Paul, Minn., w syna^
god^e żydowskiej wczoraj od
było się zajście dziwnego ro
dzaju. Jako gość znajdował
się tam jakiś obcy rabin. Po
innych kazaniach - dozwolono
mu także przemówić i on, roz
począwszy kazanie w duchu
żydowskim, naraz zrobił zwrot
i zaczął mówić o Ukrzyżowa
nym Zbawicielu. Lecz zaledwo
kilka zdań przemówił, kiedy
wszyscy zgromadzeni porwali
się z miejsc i rzucili się na
niego. Chciał się bronić, ale
nie dopuszczono go do słowa.
Obalono go na ziemię, o pod
łogę kilkakrotnie głowę jego
tłuczono, a potem wyrzucono
z synagogi. — Nazwisko tego
rabina jest Friedmann. Po
-S ::-2 -i-i . i
wiadają niektórzy, iż był on
polskim żydem i że został
ochrzczonym. On sam twierdzi,
że w synagodze proszono go,
aby przemówił, chociaż wie
dziano, że jest chrześcijaninem
i że nie będzie przemawiał w
duchu innym.
Przybycie parowców.
New York: Ethiopia z Glas
gowa, France z Lond., Cufic
z Liverpoolu.
Boston: Catalonia z Liverp.
Philadelphia: British Prin
ce z Liverpoolu.
Londyn: Sygnał.: Minne
sota z Philadelphii.
Southampton: Ems z N. Y.
Havre: La Gascogne z N.Y.
Qaeenstown: British Prin
cess z Philadelphii.
WIADOMOŚCI MIEJSCOWE.
Odezwa.
Chicago, 7 sierpnia 1892. -
Dla lepszego porozumienia
się pod względem urządzenia
obchodu 209tej rocznicy odsie
czy Wiednia, członkowie ko
mitetu Towarzystwa Jana III
Sobieskiego No. I rac^ą się
zgromadzić dzisiaj (w Ponie
działek), Sgo Sierpnia r. b. w
hali bankowej, o godzinie ii
wieczorem.
Ignacy Łańcki
prez. Towarzystwa.'
i Wiktor Karłowski
sekr. komitetu obchodowego.
Nojiinacya komisarza powiato
wego.
Wczoraj na zgromadzenie
klubu demokratycznego demo*
kratycznego polsko • amerykarf«
skiego 16tej wardy zebrało się
przeszło 200 obywateli, a po
nieważ przedmiot narad wczo
rajszych był ważnym i sposób
' prowadzenia tych narad pod
pewnym względem nowym i
godnym naśladowania, przeto
szczegółowiej to posiedzenie
opiszemy.
Na porządku dziennym bo
wiem było obranie kandydata
na komisarza powiatowego.
Ażeby życzenia zgromadzo
nych poznać dokładuiej, komi
tet wykonawczy przygotował
kartki wyborcze i wprowadził
rodzaj australskiego systemu
głosowauia. Kartki te druko
wane zawierały nazwiska 6
kandydatów postawionych
przez ten komitet; przed każ
dem nazwiskiem umieszczony
był kwadracik i każdy z oby
wateli miał obowiązek krzyży
kiem naznaczyć kandydata na
ten urząd.
Nazwiska kandydatów były
następujące: Frank Wlekliń
ski, Antoni Rudnicki, Albert
Jendrzejek, Wiktor Bardotiski,
Jan Dahlmaan i August Ko
walski.
Na życzenie zgromadzonych,
obyw. Antoni Rudnicki zamia
nował trzech sędziów (obyw.
Szwaj karta, Michalskiego i
Olejniczaka) i dwóch sekreta
rzy (Królika i Szopińskiego)
do liczenia głosów. Sekretarz
klubu, obyw. Fuhl, któremu
do pomocy przydano innego
obywatela, miał po kolei wy
woływać nazwiska obywateli
należących do klubu, i rozda
wać im kartki, które oni po
tem, odpowiednio naznaczy
wszy, oddawali sędziom wy
borczym. Przed rozpoczęciem
głosowania jeszcze dozwolono ;
zapisywać się ^do klubu nowym
obywatelom. Zapisało się
sześćdziesięciu kilku, w skutek
czego licfba członków klubu
wzrosła do 241.

xml | txt