OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, January 27, 1898, Image 3

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1898-01-27/ed-1/seq-3/

What is OCR?


Thumbnail for 3

Dzień dobry!
Jak się macie? j
Czy śnicie dobrze? czj rano czujecie, teście
«>dpora*U? Czy mącie sm»c/ny apetyt na śnią- .
dani*? Ciy myślicie z przyjemną ochoczośclą o I
zstrudnieniatn dziennych? Czy fankeye *«szejro J
ciała są regularna, tale te natńrm nie potrzebuje W
•iq opóiniać w odbud 'bywania waszego system* '
daień w dzień? Czy tak? ^
Jesteście istotnie szczęśliwymi J
(Tdyt przy ziem zdrowia tycie tak jeet przvkr^
nie ma 914 orhoczości, praca meczy, jedzenie nie
smakuje, obowiązki ciężą, myśli mieezalą się w
giowłe, a o śnie nie ma mowy. Czy pozostało
w*m jeezcze trochę od\va*t? Czy dosyć, abjście
iiQ starali o wyzdrowienie i wyrównanie Innym
ludziom ?
Zaprasza się was
Jo wvzdrowienU; Wiedeński Suecy* lista 1 New
Sra Medical Institute najuprzejmiej proei waa,
ayścle przyszli na poufną pogadanką 1 abyście
poznali koraySci postępowej wiedzy w daiedainle
medycyny.
Wiedeńskiego Specyailety przedziwne ulecza
nie osłabienia i nerwowości trwających dzieatęt
lat.
"Co ja wycierpiałem przez dziesięć lat, ni* da
się wcale opisać. Wszelkie dolegliwości, jaki*
wycierpiała kiedykolwiek jaka ludzka istota, są
drobnostkami w porównania s mojeml cierpie
niami. W końca doszedłem do stanu, w którym
malałem, źe jędrnym Środkiem zakończenia
mvi h cierpień, byłoby zakończyć me tycie, by w
k <ńca pozoyć się demona mię prześladującego.
"Choroba moja powstała z błęd->w popełnić*
nych wre wieka chłopięcym. Stawałem się z ka
tdvm dniem słabszym, i tygodnie i miesiące ml
jiłr, gdy wreszcie zrozumiałam grozę mego poło
żenia St*łem się bardzo nerwowym 1 przy naj
mniejszym nagłym łoskocie zrywałem się gwał
townie, nie sypiałem po nocach, a jeteli mi sen
przyszedł, to przerywały go przykre sny. Wsta
wałem rano z bolą.ą i cię2ką głową, i pozostawa
ło mi to uczucie przez c»ły dzień t nigdy po śnie
nie czułem odftwietenia sił. Pamięć moja stawa
ii się słabą, nie mogłem zapamiętać, gazie jaką
rzecz położyłem dniem prsvdtem, a Justawiczny
bó w grzbiecie tern przykrzejszym stan mój cay>
sił. Niekiedy miałem uczucie, jakoby wielki cię
tar spoczywał nu na ramionach, cią2ar, ktorego
pozbyć się nie mogłem. W końca doszedłem ido
stanu, wktóremmci nikt mnie nie oochodził,
aui towarzystwo ani przyjaciele, cały świst wyda
w.ł mi sięci^tnn' i ponury i wydawało się, jako
by wszystko to tułał ) «:ę zakończyć obłąkaniem.
< v?eklwałem. ze z'>!:2y się obłąkanie lnb śmierć,
a dno i drugi* by to by lepszem od staną, w ja- j
kitu się /aijmuaien.
• Pewi^u m&j przyjaciel, któremu błogosławić
bę ę przez całe tycie, poradził mi udać się do
W euensklego Sj.ecyalistr z New Era 31s<llcal
Institute, poło!on<*go na piatem piętrze bndynaa
New Era na rogu Harrison, Halsted 1 Blue Island
a.e. Powiem uraz 1 pcwtórcę to katdsma, te
ti»raz, po czterech miesiącach teczeniA jestem
zdrowym człowiekiem, i ze Wiedeński Specyalt- 1
s?i to zdziałtł. Z znpełnej umysłowej i Izycznej
tttny a't:ctn się silnym 1 zdrowym mątczyzną.
Wszelkie symi-tornata choroby poznikały stop- !
mowo po zastosowania elektryczności czerpanej
s Tzedziwnych maszyn znajdujących się w jego
c5*:o. Jego europejskie środki inię uleczyły t |
cgl. w ciągu ostatnich 10 1st nie czułem się taa
» jm".w, jak teraz. Czuję się zobowiązanym pora
eaić każdemu, którv cierpi na jaką chroniczne
cc robę, aby nie zwlekał z u«'anl»in .«lę do Wie
feńśłtlego Specyailety. CHARLES ZICK,
3~ Lauretta str.
JCelinie możecie odwiedzić go osobiście, to
u ślijcie mu list starannie opisujący waszą cho
• lię; jego orzeczenie bidzie mulo wartość dla
\as uawet, jeteli nie będziecie się leczyli u niego
' pośleonwam pocztą ewą umieję ną i uczciwą
j.ii iię o waszym wypa ika, bezpłatnie. Zgłoście
ai* lub piszcie «v Ścisłem zaufaniu.
GoJztny ollsowe: 9—13, 2—5, 6—8, we drodę i
i—12, w Niedzielę 10 do 3.
New Kra Medical Institute, New Era Bldg.,
ró^ Di: • Island ave., Harrison 1 Halsted stt
J-dyuy pilski zakład medyczny w Sun. Zjedn, j
lakorpo;\. .vaay na mocy ustaw Stanu Illinois,
CENY SA 1808 ROK
Dobre gwarantowane Bicykle nowe $15 do $40.
Fauber albo Thós. Hanger.
Nowa Rama (Frame) Fauber Hanger S"-9®
Fara dobrych Kół $•" fO
Najlepsze siodełka kordon $1.25
Para obrączy drew ianych 50c
Używane Bicykle, jako też reperacja takowych,
ju) bardzo nizkich cenach.
THE ERA CYCLE WORKS
569 >"oble ulica, Chicago.
Polski Doktór
DENTYSTA
1 Loczy wszelkie choroby ustne. Uspakaja nah
większy bAl w ciągu kilkn seknnd.
i Wstawia szticzne ięby na złocie bez płytki,
!lnb na płytce. Plombuje z$by złotem, altl
rainio*i, srebrem i cementem od 50c.
Wszelkie powTlste operarye wykonywa be*
» Wla^ podług n jnowszej metcdy lekarskiej,
I i gwarantuje piśmiennie,
j Cssiy "oeid.zo alzJcie.
t W razie zamówienia sztucznych zębów,
zęby rwie bezpłatnie.
•' Dr. J. A. Chrzanowski,
i Dr. P.A. Piehl,
(Oils otwarty codzień do 9 wieczorem,
w 3i*<Jzlelą do 4 po poł.
} 1*1 MILWAUKEE ATK. 606 \OBLE STŁ 5
(DaU Chicago Tailors).
DR. J. A. TRAIN,
DOKTÓR POLSKI,
Ofls i mieszkanie: 141 W. BLACKHAWI VUC*
40DZINY ł od g. ®~® rano, od g. 13-S po ptfc.
0FI80WE: f od goda. fr-8 wieczorem.
Przyjmuje chorych na Jadwlgowle:
IS8 W. WEnSTIR ATS5U1.
00!>1!NY ł o gr>dz. i',U do 13 niaa
OFi ">w ' *$5 do fi po połndatofc
IKLŁKOS WEbl 496.
JÓZEF DUDZIK,
676 NOBLF ST.
Skład mąki, paszy,
DRZEWA i WĘGLI,
najniższe ceny, skora i rzetelna obsługa.
Dr. Theo. Drozdowitz,
DOKTÓR POLSKI.
Oda w aptece BARDOŃSKIEGO
633 Noble ul. róg Bradley.
Uodziay ofisowe: od 9:30 do 11 przed południem
i ud 3 do 5 po połud. Telefon West 366.
Mieszkanie 538 Milwaukee Ave. róg Centrer Are.
(.odziny ortsowe: od 11 przed południem do 2 po
połud. i wieczorem. Telefoa W. 75.
W Poniedziałki i Czwartki do god*. Uaj W
opiece Barduiiskiego parada d&rno
& "SSSS Win i Likierów |
! do nlytkn domowego. Mam osobny daiai 3
rt& takowe. /Lajdziecle u mnie wina 1 U- £
5 kiery laiejłze i importowane taniej ail ?
'u n kogo Innego. Do wesół. pos!idz#a 1 ca- jl
$ baw mam bardzo wygodną nal% <ą
0 Fr. Materoa, 106 Cleaver itr. I
ZAMEK W KARPATACH
POWIEŚĆ
JtjzjTV&zjl "Verne.
^ (Przekład z francuskiego.)
(Ciąg dalszy.)
Natura bez zaprzeczenia hojnie wyposaży
ła tę dolinę, która ciągnie się pomiędzy górami
Bihar, Retyezat i Paring. Ziemia jest tu nad
zwyczaj urodzajna, oprócz tego są kopalni'*
soli, dostarczające rocznie do dwudziestu tysię
cy beczek. Kopalnie Torotzko dostarczają,
ołowiu, merkuryu8zu, a nadewszystko żelaza
^które wydobywano już w dziesiątym wieku i -
którego najlepszą stal wyrabiają. W Topan
falra znajduje się nawet złoty piasek w głęb:
strumieni.
Lecz wszystkie te bogactwa natury ni'
wpływają na dobrobyt ludności. Są wpraw
dzie osady zbudowane z większym komfortem
posiadające sklepy, składy i magazyny, ora?
domy prywatne, ozdobione balkonami i weran
dami, lecz podobnego przepychu nie napotka
się ani w wiosce Wulkan, ani w Werst.
W tej ostatniej znajduje się ze sześćdz;e
siąt domków, pokrytych fantastycznymi dacha
mi, wystającymi daleko po nad ściany domów
Przed każdym domem jest ogródek, a po za
nim na wpół zrujnowana stodoła i obora kry
ta słomą, a gdzieniegdzie studnia ze zwieszają
cem się wiadrem. Wody, spływające po d .-i
szczu, wyżłobiły sobie naturalne ścieiii, wijące
się kręto po obu stronach drogi.
Pomimo swej prostoty, wioska miły dla
oka przedstawiała widok. Drzwi i okna zdo
bią kwiaty, bujne sploty pnących się roślin
ozdabiają mury, na słomianych dachach pora
stają mchy, topole, wiązy, buki, jodły i klony
otaczają domostwa. W oddali widać coraz
wyżej piętrzące się góry, których wierzchołki
odbijają się na ja9nem tle nieba.
Narzecze, którem mówią w tej wiosce, nie
jest ani niemieckiem, ani węgierskiem, lecz
rumuóskiem, którego również używają cyganie,
-rozrzuceni we wszystkich okolicach komitatu.
W Werst znajdowali się także cyganie, lecz
mieszkali zupełnie oddzielnie, jakkolwiek wy
znawali religią chrześcijańską.
Cywilizacya jest jak powietrze lub woda,
jak tylko gdzie znajdzie jaki otwór, przedo
staje się natychmiast, przynosząc zarazem zmia
ny w okolicy. Lecz widać, że takiej szczerby
nie było tu jeszcze, gdyż Werst był zakątkiem
ziemi zupełnie zacofanym. Mieszkańcy tych
okolic nigdy się stąd nie wydalali, tu żyli i tu
; umierali.
Nauczyciel wiejski Hermod uczy tylko
i czytać, pisać i rachować, ale dalej nie sięga je
go wykształcenie. Historya, geografia i litera
tura są to dla niego rzeczy zupełnie nieznane,
| umie on tylko ludowe pieśni i legendy. I pod
I tym względem nigdy go pamięć nie zawodzi.
Niektórzy uczniowie bardzo z tego korzystają
Teraz przypatrzmy się bliżej sędziemu z
! Werst. Był to człowiek mający około lat
; sześćdziesięciu, Rumun z pochodzenia, z krótko
i przystrzyżonymi siwiejącymi włosami, z cie
mnym jeszcze wąsem i łagodnem spojrzeniem,
j tęgi i barczysty jak każdy góral, nosił duży
filcowy kapelusz, szeroki pas spięty na klamrę,
I kurtkę bez rękawów i buty z wysokiemi chole
j wami. Był on raczej wójtem niż sędzią, a
| chociaż urząd jego zmuszał go do załatwiania
! rozmaitych spraw, główniezajmował się utrzy
mywaniem ładu i porządku w wiosce, przytem
trzeba dodać, że nie zapominał i o własnej kie
szeni. Każda umowa, kupno lub sprzedaż
przynosiły mu pewien procent, nie mówiąc o
podatku drogowym, który płacili cudzoziemcy
i turyści, a z którego także miał pewną korzyść.
Było to więc zajęcie dość zyskowne, zape
wniające panu Koltz dobrobyt. Większa część
wieśniaków w tym komitacie zadłużona jest u
1 lichwiarzy żydów, którzy ich gnębią i prześla
dują, lecz sędzia Koltz nie potrzebował się u
ciekać do tej ostateczności. Na jego gruntach
nie ciężył ani grosz długu. Miał urodzajne
pola, doskonałe pastwiska dla swoich trzód,
winnice, z których mógł być dumnym i które
w istocie gięły się pod ciężarem olbrzymich
gron owoców. Sprzedawał też z korzyścią wi
nogrona, zostawiając część jakąś na własny u
źytek.
Dom posiadał najpiękniejszy w całej wio
| see, położony na wzgórzu i zbudowany z ka
j mienia. Po za domem rozciągał się ładny o
gród owocowy i warzy wny, ściany domu po
krywała zieleń pnących się roślin, zarzucają
cych aż na dach swoje bujne gałązki. Wyso
kie buki rosły około domu, w ogrodzie widać
było warzywa i owoce starannie pielęgnowane.
Wewnątrz domu izby były czyste i obszerne,
a z każdego kąta wyglądał spokój, wielki ład
i dostatek.
(Ciąg dalsay nastąpi.)
FABIOLA.
DRAMAT.
Z czasów prześladowania Chrześcijan r. 200—300.
(W pięciu odsłonach.)
Napisał i ułożył na tle pc wieś.;i p. t. uFabiol&".
Ks. Józef Gle borowski, C R.
(Ciąg dalszy.)
F a b i o la. Ojcze drogi, czy wieczerza
niedługo się rozpocznie?
F a b i u s z. O tak!... .musi już być
va.ystko przygotowane, bo lada chwilę spo
dziewam się gości.
F a b i o 1 a. To dobrze. Więc pójdę do
liewolnic i rozkażę im, aby były w pogotowiu.
F a b i uaz, Dobrze, dobrze moje dzie
cko. (..Fahiola odchodzi — Fabiusz zwraca
się do Agnieszki): Czemuż tak późno przy
szłaś, moje dziecko ?
Agnieszka. Późno?.... Przecież
już z godzinę bawię tutaj.
F a b i u s z. Proszę!.... Ale cży wiesz,
;e tutaj będą przedni goście? Bo tak skromnie
jesteś ubraną.
Agnieszka. Po cóż mam się stroić?
F a b i u8 z. Ha! ha! to dobre! dopóki byłaś
• dzieckiem, skromny strój był dla ciebie stoso
i wnym, ale teraz, kiedy jesteś panną na wyda
j niu, powinnabyś się więcej stroić i starać się
■ pozyskać serce powabnego jakiego młodzieiica.
Zresztą — szczerze powiedziawszy — chociaż
jesteś skromnie ubraną, przewyższasz jednak
moją Fabiolę, mimo lo, że ona w najdroższe
kamienie się przystroiła.
Agnieszka. Ja nie mam potrzeby sta
rać się podobać żadnemu młodzieńcowi, bo już
mam Oblubieńca, który nie ma względu na
ubranie ani na powaby zewnętrzne, ale na ser
ce i który mnie obsypał niezliczonemi darami.
Fabiusz. Proszę, proszę.... Pierw*
sza to niezawodnie miłość twoja, Agnieszko,
cieszy mnie ona bardzo, ale.... oby tylko dłu
go trwała!
Agnieszka. O! mam nadzieję, że
będzie trwała na wieki! (wtem staje we
drzwiach Fahiola).
F a b i o 1 a. Proszę cię na chwilkę, A
guieszko! (Agnieszka, skłoniwszy się, odcho
dzi).
i? ft U 1 U U lyswiri w umwuvi
rozumne a piękne jak Junol...... Przytem ma
coś takiego w sobie, co nieubłaganie pobudza
do poważania i szacunku.... Ja Btary czło
wiek, a w obec tego dziecka muszę trzymać się
w karbach Chciałbym pożartować z nią
no! jak z dzieckiem, a nie mogę. (wchodzi
Fulwiusz z Eurotasem) A! witajcie mi! (wi
tają się).
Fulwiusz i E u r o t a a. Witamy!
witamy!.... jakżeż zdrowie pańskie dopisuje?
F a b i u s z. Tak, jako tako!... .a wa.
sze ? ( śm i ej e się ser ciecz v ie).
E u r o t a 8. O! my ludzie z Azyi zaw
sze zdrowi i silni!
F a b i u 8 z. Brawo! brawo!.... wiesz
co Fulwiuszu? — jest tu Agnieszka, z którą
com tylko rozmawiał.
Fulwiusz (ucieszony). Tak? tak?
F a b i u s z. Tak Ale wprzód sia
dajcie (siadają). Otóż zalecaj się do Agnie
szki dobrze, bo ona ci sprzyja — zauważyłem
to po ostatnich twoich odwiedzinach w domu
jej rodziców.
F u 1 w i u 8 z. Czy na prawdę?
F a b i u s z. No.... przecież nie będę
żartował z tobą w tak ważnej sprawie.
E u r o t a s. Eh!.... Fabiuszu, to żarty!
F a b i u s z. Ależ wam powiadam, że
prawdą jest, co mówiłem. Wyraźnie mi mó
wiła, że już ma oblubieńca, że klejnoty tegoż
zrobiły na niej wrażenie — że go kocha i ko
chać będzie na wieki — że....
Fulwiusz. Brawo! brawo!.... ni
kogo nie może mieć na myśli jak mnie!... bra
wo, brawo! Agnieszka będzie moją!
E u r o t a s. Widzisz Fulwiuszu, jak to
dobrze starych ludzi słuchać!.... zrobisz świe
tną par ty ą!
F a b i u s z. A świetną, świetną — bo
panna nie lada i bogata.
Fulwiusz. Do Cerbera! upiję się
dzisiaj na to koato!
F a b i u s z. Tego nie rób!.... musisz
zachować dekorum, mój Fulwiuszu, w obec
Agnieszki i Fabioli, bo to są panny nadzwy
czaj poważne i honorowe.
Fulwiusz. Dobrze, dobrze, trzymać
się będę o ile możności. Ale chciałbym,
Fabiuszu, pomówić z tobą o jednej rzeczy
{rozgląda się sekretnie), która jest nadzwyczaj
ważną i wielkiej wymaga dyskrecyi.
F a b i u 8 z. No, no, a cóż to za rzecz?
E u r o t a s. Tylko po cichu, aby nas
nikt nie słyszał.
(Ciąg dalszy nastąpi.)
j | P(l!'.ki Sędzia Pokoju j
i I M. A. La Buy 3
! 9 Ofla: 181 W. Madison róg Halatod. |
I ^ ■lonk»Dl«: (81 HlwBikM Av«k
I & Wyrabia wazelkle legalna dow*«y, wy- ^
i ST tiji warranty 1 rvzetr/yfc* weaalkla apn- J
{$ wy. Popierajcie Polalta. ^ ;
%mMkltot it- ••■ rrti-irr iffi
Dr. Prestons .n
Cough Cure 20C
(Lekarstwo na kaszel).
TTermm ^
kaszel, zaziębienia
i rozmaite choroby
gardła i płuc.
Dostać je można tylko w
iiEC0N0MY
Pff DRUGSTORE |
MARK __________ j
698-700-70'2*704 Milwaukee Ave., J
Południowo-wschodni róg Noble ul.
J^°Doktorzy zawołani bez
płatnie w naszej aptece. ,
Recepty jak zwykle
za połowę ceny.
PIOTR KIOLBASSA, !
ItOTARYUSZ PUBLICZNY
118 WMt DlTlsion Str., Chicasro* 11L
W yrabla wszelkie dokumenta Hypota- '
oma, Pełnomocnictwa fVollmaohta) po- ■
Irednloay w pożyczkach pieniędzy. Asm
kura]* od ognia ltd.
Podają do wiadomości moim przyjaola- (
lom 1 znajomym, że sam osobliole pilnują I
1 egzaminują wszystkie sprawy 1 doku
menta wyohodzj\ce z mojej Kancelaryl.
Kern's Success-7> i
Najlepsza patentowana
mąka w handlu. '
Kern'a czeska żytna mąka jeat na]
wybornlejszą t*gn rodzaju. Uważajcl#
by nasze iml<j i nazwisko było na kaZdeJ
beczce lub worku, gdyż tylko ta mąka
jeat prawdziwa. Filia ohlespoBka:
105-107 W. Randolph Str
^ rifo fi* tffc rift aVa^
Drogą do |
majątku |
Jj są ogłoszenia. Za przy
gj kład niech nam służy J. C. ^
§ Ayer, który ze sprzedaży §
s " / . , &
^ swej medycyny "Ayers v
Sarsaparilla". zarobił §15,- f
^ 000,000. Ogłaszał ją cią f
^ gle i nieustannie, rozsze- ^
rzając swe pole stopniowo,
^ przezco odbyt jej rok ro- 5
cznie się zwiększał, aż w
końcu nie było prawie za
H kątka gdzieby tej medy
gj cyny nie znano.
^smssanssmriTjiaa
'j
i
Qeo. Z. Lenlęg.
SKŁiB KAŻDEGO GATUNEU
(Węgli i
Drzewa,
po najniższych cenach targowych.
60S MILWAUKEE AVE.,
róg Oornalla St>.
Tilafta W. 869. CHICA«0, ELL.
Najtańsza I najlepaa*
Węgle
moftna dostać a
Jana Schenke,
823 HOLT AVE.
fOHK A. ORB, Prervaent,
THEODOR OEŚNE, Wlca-Praa, 1 Kujtfc
JULIUS H. SCHILLER, StkreUr*.
CONRAD SEIPP,
I? mllea f Cottage Grot# Ate* CklMra
Tel. South 3BO.
SCHULTZ,
•97 loklt It rig Blaekkawk.
POLSKI BAla
PIW8, wima 1 llkłaty. Wyborma kawa*
"Mrt'utt* PHKV1 liią »»»"«*■
mwUali w»Jla, «Łi5^Ł TMi r..
rywkl EBĘSIILin JL
ZAKŁAD OSTEOPATYCZNY
DLA CHORÓB OCZU, USZU, NOSA i GARDŁA
W CHICAGO
265 LIlSTCOIjlSr ^-VEZSTTJE 265
CltPiztni* najeadonoifjize, pomiędzy kiedykolwiek zdziałanymi prz•> JakltfoktlwUk •btlIMt hi
auryitt, dokonaj* Dr. J. TOFJfG.
Katar I głnebeta. itaoeana nowina ua n*rpir
rrch. Trwałe uleczenie tera* motecie mohM
Wielki tea apecyallat* odkrył nieomylny Irodek M
rłacbotą l katar przed «laty.—Wezy*tkie taaa poóo
uue leczenia eą po wląkazej cząici wykradniOM Ot
Dlogo, lub były naśladowane, tek jak n*n*t jego o
jrłoazenia działa] bywają przepieywane; tylko ogU*
duji Ib gazety i przekonajcie eią czyli tak nla jeeł.
Bardzo ezczejęólną jaat rzacaa, ta niektóra najfor
ara wypadki ciuchjty, azuma w tiezach i katara no
zoKtały uleczone przea nlafo, gdy iaty«
lekarzom to aiq nla powiodło.
Cuchnące niemile wydzieliny s acha.
Podetqpnle, ale niezawodnie, po tiezkodzonJa ocka I
((lichocie następują chroniczne wydzieliny niemiło
cni'huv'j mateM, która tworzy eią z zewnątraajck
części ucha. De Lkatne te i czuła rząicl, raa awiito
netą zgniłą matorrą, wkrótce nafromadr.ajn błoto,
które wypływa. Odwiedźcie w tym wypacutn Or*
Yonnga, chicagoaklego najwląkezego ipecyallat*,
który zawaze leczy tą przykrą, niebezpieczną cho
ro! ę.
Dzwonienie w nczach jeat oatrzffalącrm antkiem
oznajmiającym zblilanie etą pewne głuchoty.
Uatawlczny ezum, dzwonienie, dlwleczenle w gło
wię i w uszach, j»at nłeomyloą oznaką, te eboroba
zrobiła postępy, które mogą ewentualnie raiaccayo
delikatne i c/.ułe cząicl organu 1 zrobić ja wreaseio
nlealerzalneml.
icijny poi*Ki i nipmiMKi ołicopaijcrny »pf Słueliijcle ostrzrtrnlft l Atliujcii, Bin Bąonw u*
cyallau w (.hleairo <IU cborób Oc«a, ^tj0. j)r> Youog Itcny katdy wypadtk at* c«p*
llizu, Nok* i Gardła. £ia ZDi6ZCiony.
Atu r>T■ Yoong lerzy 95 procent wszelkich wypadków gturhoty, Jetell wawifltrtny
UlUlHUtUt organ nrha dIs zupelol* jest aolfzczony lub nie dający e!$ aaprawlć.
W* I a *v i A/lvvfilrilli) wr/vAt Katarakt*, bielma aa oczach 1 Inne narośle vacwate
Oiepi OUZybkUją W/IOK. ,|q w okamgnieniu. Chore, łzawiące ocrr, "4e»ile
irłoey", jęczmień na powiekach I wezelkle Inne choroby ocan leczą el« aa pomooą UJ cadewnej
metody.
800 pacjentów przez nieco było leczonych 1 wnzyiey aą udowolral. Cadowne leccenU Jen
ipronadzają głuchych I (Siei yrh ze nxryMklch atron po n]*t. I cl odekodzą do domówi opowiadają
Innjm. a (troma lj zwleksznjq u ę n każuym łjpodaiti.— Setki cborycb na głacbotą i azaai prótoowa®
lojrpro eonrj metody lecionla I wszyscy oni powiadają, ie Jeat ona tiajwIekazcM •dkryeiea dl*der*
Iłlącej ludzkoricl. Możemy przedłożyć notki świadectw. Trzydzieści pięć e*ób cierpiących M ałabe
kij odrzuciło swe okulary i aą a dolne mowa widzieć dobrze.
W biurze jego znujdnją nią świadectw* wystawione przea adwokatów, eądzlów, doktorów, kaano
ilT.iejńw, bisnreinhnów, podróżujących ku; e6w, robotników, górników w kopalniach wągll 1 wszelkish
kia* luclil, których uleczył. Leczył on w ciągu ostatnich 10 lat przeseło li,000 osób.
Nie potrzebujecie połykać beczułek medycyny przy tej melodii*; najcząiclej ladcloa net*)
pogarsza suj nlź polepsza, gdy to czynią.
ITwiir/oSnin 1 *8<'howsji-lo tą gizet<, gdyż ogłoszeni* to ruot.a tlą nl* powtńray. Powla*
U " tl/idjtic dum uwalajcie, nnm*r domu mój Je»t 2G5 Lincoln Aro. tli. Są lBkl dokto
rzy, którzy zazdroszczą mi powodzenia. — Powiedzcie naszym przyjaciołom o mul*.
Mój zakład jest otwnrtv od 8 godziny rano do 12 w południe I od 2 do 4 godi. po pokudolfl lodt do
I godz. wieczorni!. Porada i zbadanie darmo. Kohieta-lebara jest do oaług.
Pacyenci zamieszkali w dzielnicy zachodniej mogą wzląść elektryczne "kary" aa Halst*d rtr.. *
Diles-ksjący w dzielnicy południowej, linową "karą" linii Lincoln ar*., która na rogu alio Monro* t
Dearborn przechodzi koto mego domu.
Dr. J. YOUWCK
ZAPISUJCIE SIE 1)0 .. .
Towarzystwa Narodowego Polskiego
Budowniczego i Pożyczkowego,
które w Piątek 7go Stycznia 1898
... .otworzyło....
SEKYA CZTERDZIESTA
s* <*
Wpłaty tygodniowe po 12^ centów od akcyi. Pożyczki na realności po
} procent. Znakomita kasa Oszczędności. Doświadczeni i wypróbowani
Dyrektorzy. Posiedzenia regularne co Piątek wieczorem od godziny $7 w
lali objw. T. Nalfpińskiego, 5+3 Noble str.
M. Osucli, prezydent.— J. Adamowski, wiceprezydent. —S. Szwajkart
»ekretar/.. — Ignacy Kowalski, wicesekretarz. — T. Nalepiński, kasyer. —
]. F. Smulski, notaryusz. — DYREKTORZY: J. Koronkiewicz, St. Gó
recki, Józef Kotowski, Felix Siwecki.
Zapisywać się można co Piątek na posiedzeniach w hali pn, 543 NobleSt
Konstytucyc bezpłatnie na żądanie można otrzymać u sekretarza.
Posiedzenia regularne odbywają się w każdy Piątek wieczorem o god .
|7ej w hali ob}'w. T. M ulepi iibkiego, 543 Noble str.
M. Osuch, prez. — T. Nalepiński, kasyer. — St. Szwajkart, seki.
CzarnecłŁi cfc BLoraleslil
$ ADWOKACI,
125 ŁA 8ALLE STR., Pokój 71.
Mlesz. 574 Dickson Str. U Fr. A. Bleszkl, 602 Noble Str., wieczorem
781-831 Olybourn Avenue, Chicago.
Telephone North 614.
Najlepsze beczkowe i butelkowe piwa.
JÓZEF MRUKOWSKI, Agent
ammimmmtimmłmtmmmiminwK
5= Nauka Wiary i Obyczajów
Kościoła Katolickiego
Wyłożona obszernie, stwierdzona i objafnioM
<*-- miejscami pisma św. i Ojoów Kościoła i przykła
dami z życia oraz przewodnik życia dla rodzia
m ■ chrześcijańskich. Potwierdzona i polecona przei
* ' 24 książąt Kościoła i ozdobiona 10 kolorowemi
prześlioznemi obrazami oraz lioznemi bardzo rj
cinami. Format duży, albumowy, papier mocny,
^ ' oprawa eleganoka, stronnie 1238. Dzieło to skła*
da się z trzech częśoi i zawiera w ezęśoi I. naukę
• wierze, w ezęśoi II. naukę o przykazaniach,
w części III. naukę o środkach łaski. Książka la
znajdować się powinna w każdej polskiej rodti*
nie, bo z niej czerpać można naukę i pooiechę
w każdej potrzebie. Książka ta zawiera grunto
wną, a przytem popularną naukę wiary katolickiej
i obyczajów kościoła katoliokiego, a obok tego za
pomocą licznie przytoczonych przykładów z życia
Św. Pańskich chrześciaństwo niejako naooznio
uwydatnia, stosuje się i służy rzoozywiśoie do —
utwierdzenia w wierze chrześoiańskiej i roskrze
wienia życia katolickiego. Jest obfitą, pouczają- —4*
S—- cą, zajmującą i budująoą. ^
$3.SO. 3
Adresować:
i THE POLISH PUBLISHING CO. 3
^ 141-143 W. Division Str.,
^ .CHICAGO, ILL.
^illi i n u nn im inj

xml | txt