OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, May 09, 1905, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1905-05-09/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

Wczorajsza
cyrkulacja
festerday*8
circulation
No. 108.
Bok XVI.
Wtorek dnia 9go Maja 1905 r.
THE
Poush Daily News
lit oł&st Daily In (Mm
SINGLE COPY 1 CfiKT. ■
Rożestwieński i Niebogatow.
Obie eskadry rosyjskie połączyły się.
Rozruchy chłopskie w Rosyi nie ustają.
Setna rocznica śmierci poety Fryderyka Szylera.
Rooseveit nasyca się malowniczymi widokami Colora-do.
TELEGRAMY.
Petersburg, 9 maja. — Redak:- !
tor "Nowosti", będący na żołdzie
żydów i popierający ich dążenia
polityczne, został ponownie are- i
sztowany z powodu artykułu, dą
żącego do obalenia istniejącego
porządku. Wypuszczono go na
wolność po złożeniu kaucyi. Re
daktor brał w obronę Maksyma
Gorkiego, oskarżonego o zdradę
stanu.
Petersburg, 9 maja. — Proces
moskiewskiego ziemstwa, Szy
pow, zwalczał energicznie dąże
nia radykałów i zalecał umiarko
wanie. Pomimo gwałtownej opo
zycyi z liczby 132 delegatów sta
nęło 80 po jego stronie.
Łódi, 9 maja. — W mieszka
niu jednego z robotników na
Lesznie aresztowano całą rodzi- i
nę, broniącą się rewolwerami. I
Znaleziono w mieszkaniu wielkie
bomby dynamitowe, napełnione
lichym materyałem wybucho j
wym. 1
Petersburg, 9 maja. — .Pod
czas otwarcia ogródka, w którym j
miały się odbywać koncerty,ktoś j
wszedł na stół i zaczął rozrzucać
odezwy rewolucyjne. Część pu
bliczności śpiewała pieśni prze
ciwrządowe, a inni chcieli prze
szkodzić demonstracyi. Policyai
rozpędziła krzykaczy i ogródek
zamknęła.
W Besarabii bunt chłopów
przybiera niepokojące rozmiary.
Zrabowano i spalono wiele dwo
rów szlacheckich. Pod Cherso
nem spalono zamek księcia Ła
zarowa, w gubernii połtawskiej
buntuje się chłopstwo. Wysłano
wojsko dla przywrócenia porząd
ku.
Petersburg, 9 maja.— Połącze
nie się okrętów Niebogatowa z
eskadrą Rożestwieńskiego stało
się faktem dokonanym. Nieboga
tow odpocznie teraz w pobliżu
portów przyjaznych i zaopatrzy
swe okręty w żywność i węgiel.
Flota rosyjska znajduje się w po
bliżu wybrzeży Annam. Władze
francuzkie ostrzegły Rożestwień
skiego, ażeby nie gwałcił praw
neutralności Francyi.
Amoy, Chiny, 9 maja— Przy
byłe dotąd parowce spotkały w
drodze z Hongkong japońskie o
krety wojenne. Na wyspie For
mosa utrzymują Japończycy głó
wną stacyę telegraficzną.
Wąwóz Gunszu, 9 maja.— W
szpitalach wojennych między je
ziorem Bajkałskiem a Władywo- j
•tokiem leczy się ogółem 769 o
fioerów i 13,918 szeregowców.
We wagonach pociągów kolejo
wych znajduje się 35 oficerów i
774 szeregowców ranionych, a
chorych 45 oficerów i 772 szere
gowców. W zakładach rekonwa- j
lescentów przebywa 216 ranio- I
nych i 382 cierpiących na różne j
choroby. Oprócz tego jest jesz
cze poumieszczanych w różnych
miejscach 437 ranionych i 500
chorych. W zeszłym tygodniu
wyzdrowiało 42 paćyentów, a u
marło 65. Najwięcej żołnierzy
cierpi na uporczywą biegunkę, a
oprócz tego na tyfus, na grypę,
szkorbut i ospę.
Tokio, 9 maja. — Jeden z
członków tutejszej izby handlo
wej wzywa- kupców i przemy
słowców, ażeby zemścili się na
Francyi za złamanie prz.ez nią
praw neutralności,^ zrywając z
francuzkirnf -ifri pcfirtlrami: handlo
,w« stosunki.
i Berlin, 9 maja. — W, Afryce
południowo zachodniej napadli
zbuntowani Hererowie na woj
sko niemieckie, dowodzone przez
kapitana Winterfeld. 16 Niem
ców poległo, a Hererowie cofnęli
się w porządku, straciwszy 15
ludzi.
Weimar, 9 maja. — Na dzisiej
szą rocznicę śmierci Fryderyka
Szylera nadesłano z całych Nie
! miec tysiące wieńców, któremi
I założono piedestał pomnika wiel
kiego poety. Uniwersytety nie
mieckie, austryackie i szwajcar
skie wysłały delegacye. Nawet z
wyższych szkół amerykańskich
nie brak delegatów. Hotele są
przepełnione gośćmi, między któ
rymi znajdują się przedstawiciele
książęcych rodów. Zanosi się dzi
siaj na wielką uroczystość. Tu
tejsze panie zebrały $62,500 na
założenie instytutu imienia Szy
lera.
Tanger, 9 maja. — Sułtan ma
rokański oświadczył posłowi
francuzkiemu, że nie może za
stosować się do żądań francuz
kich ministrów, ponieważ jest
rzeczą mocarstw, które podpisa
ły madrycką konwencyę z r. 1880
załatwić bieżące kwestye maro
kańskie i ustalić w kraju normal
ne stosunki. OśttfftfcTczenie sułta
na krzyżuje plany Francy i, lecz
nie stanowi zwycięztwa dla Nie
miec, gdyż trzeba będzie zwołać
kongres międzynarodowy.
Salida, Col., 9 maja. — .Pociąg
■prezydenta i jego towarzystwa
wyjechał wczoraj rano z Glen
wood Springs, a w południe sta
nął w Denver. Okolica prześlicz
na. Pociąg zatrzymał się w Divi
de, ażeby podróżnym dać sposob
ność podziwiania sławnego mo
stu wiszącego nad przepaścią na
wysokości 2,700 stóp. W Buena
Vista witały wolno idący pociąg
dzieci szkolne grą na trąbkach,
przyczem powiewały chorągiew
kami. W Salida przemawiał pre
zydent do zgromadzenia, w któ
rem uczestniczyło kilka set oby
wateli.
W Denver odbył się bankiet
na cześć prezydenta, na 500 osób.
Senator Thomas M. Patterson
powitał głowę rządu związkowe
go w imieniu stanu Colorado. W
Colorado Springs zatrzymał sic
pociąg tylko na cztery minuty.
New York, 9 maja. — Zebrało
się wczoraj 20 dyrektorów Equi
table Life Assurance Society, na
którem uchwalono nie żądać dy
misyi prezydenta Alexander i
wiceprezydenta Hyde, dopóki
komitet śledczy nie przedłoży
sprawozdania. Postanowiono ze
brać się ponownie 31 maja.
Milwaukee, Wis., 9 maja. —
Na zebraniu wierzycieli Bigelo
wa postanowiono Wisconsin
Trust Co. zamianować zawiado
wcą majątku bankruta. Adwokat
Bigelowa oświadczył, że jego
klient jest interesowany w 50
przedsiębiorstwach i że jeszcze
dużo czasu upłynie, zanim będzie
można ułożyć dokładną listę je
U1U6W...
Henry G. Goli, były pomocnik
kasyera banku First National, o
skarżony w Chicago i do Mil
waukee sprowadzony, złożył $10,
ooo kaucyi i używa wolności.
Kaucyę złożyli krewniacy GWla
głównie jego teść.
New York, 9 maja. -— Kiedy
parowiec "Citta di Napoli" wpły
nął dó przystani,, zeskoczyli z
pokładu do wody dwaj włoscy
ślepi pasażerowie1, którzy we
ciwą się sławą zna
komitych pływaków. Dopłynęli
brzegu i zniknęli w przylegają
cych ulicach. Jeżeli policya ich
nie odszuka, kompania przewo
zowa zapłaci za każdego ze zbi-e*
gów po $1,000 kary.
■ * » O ■ '
Różne notatki telegraficzne.
— Dziś wieczorem wszystkie dzwo
ny w Hamburgu zwiastować będą
miastu godzinę śmierci Szylera, autora
"Zbójców", "Maryi Stuart", i "Wallen.
Steina." Niemcy obchodzą setną rocz
nicę śmierci poety.
— Hrabina Montignoso wyrzekła się
saskiego poddaństwa. Może teraz być
aresztowaną, jeżeli przekroczy saską,
granicę. Za to dwór saski płacić bę
dzie $7,500 rocznie.
— Admirał angielski Fitzgerald
przepowiedział wojnę Niemiec z An.
glią. Za take proroctwo otrzymał od
rządu naganę.
— Cesarz Wilhelm zabawiał się w
święta na swym jachcie z marynarza
mi. Kazał im szukać pomarańczy po
chowanych. JecŁen z majtków sięgnął
do kieszeni cesarzowej i wydoUył z
niej pomarańczę, a drugi znalazł ta.
kową w parasolu cesarza.
Kronika Miejscowa.
TJOWE ZASTĘPY STRAJKU
JĄCYCH.
Wczorajszego dnia znowu po
gorszyła się sytuacya strajkowa.
Unia woźnic rozwożących me
ble przyłączyła się do strajku ze
sympatyi. Już wczoraj rano w'd
kie fabryki mebli, Karpen Bro
thers i J. S. Ford - Johnson Com
pany wydaliły swoich furmanów,
za to że nie chcieli dowozić to
warów firmom już objętych
strajkiem. To stało się hasłem do
porzucenia pracy przez służbę
innych fabryk i dzisiaj rano wy
stąpili ze strajkiem woźnice fir
my Crocker Chair Company i
Haywood Brothers and Wake
field Company. Jest obawa, że
zanim minie dzień dzisiejszy, to
strajk obejmie wszystkie 49 firm,
wchodzących w skład organiza
cyi Furniture Manufacturers As-,
sociation, dających zajęcie około
250 woźnicom.
KS. ARCYBISKUP ALBIN SIMON
Delegat Apostolski do Stanów Zjednoczonych.
— 100 strajkujących szewców ma
szeruje z muzyką, na czele z North
ampsliire do Londynu, ażeby poska.
rżyć się przed rządem na swą dolę.
— Przy wchodzeniu na szczyt sty
ryjskich Alp zostali zasypani lawiną
śnieżną profesorzy wiedeńscy Glandel
i Petricz. Znaleźli śmierć wraz z prze
wodnikiem.
— Królowi serbskiemu Piotrowi po
wiedziano w Wiedniu, że jego zamie
rzony przyjazd do stolicy Au3tryi nie
jest bynajmniej pożądany. Król mor
derca pozostanie w Belgradzie.
— W Kalifornii zanosi Bię na piękny
zbiór owoców, zwłaszcza winogron.
— Dymisyonowany poseł do Wene.
zueli, Bowen, przybył na parowcu
"Philadelphia" do New Yorku. Jest
nadzwyczaj małomówny.
— Edward Gottschalk przyznał się
przed sędzią -w St. Louis, że zabił Jo
sepha Hartman. Obydwaj obrabowali
rzeźnika Schindeldecker, przyczem
Hartman zamordował go. Obawiając
się zdrady, Hartman nastawał następ
nie na życie spólnika zbrodni.
— W bagnach w New Jersey zna.
leziono na pół umarłego waryata A
mosa Wlttels. Przy nim leżały dwa psy
zdechłe z głodu, które aż do śmierci
nie odstępowały swego psina,
— G,000 nowojorskich Niemców
maszerowało wczoraj w szeregu, trzy
mając w ręku lampiony. Obchodzili
setną rocznicę śmierci poety Szylera.
o
RUCH PAROWCÓW.
Przybyły:^ ~
New Yórk: Astoria z Glasgow; Fin.
land z Antwerpii.
MovHle; Furnesia z New Yorku.
Odeszły:
łtamburg: Graf Waldersee <flo New
Yorku przez Boulogne.
Wczoraj też zdarzył się pierw
szy w tym zatargu wypadek
strajku ze sympatyi ze strony in
nej gałęzi przemysłu. 125 robot
ników w fabryce farb firmy
Heath and Milligan porzuciło
pracę. Woźnice tej kompanii za
strajkowali w przeszłym tygod
niu.
Krwawe zaburzenia ponowiły
się wczoraj w różnych częściach
miasta. Skutkiem tychże dzie
sięć osób zostało pokaleczonych,
a jeden wypadek skończył się
nawet śmiercią ofiary. Albert
Enders, mieszkający pod nume
rem 51 — 23rd str., sądząc że
ma do czynienia z nieunistą, za
czepiał obelżywemi słowami Wil
liama 0'Day, unijnego woźnicę
w służbie Hansell-Alcock Com
pany, jadącego wzdłuż Stewart
ave. 0'Day zdawał się nie zwa
żać na napastnika, który wresz
cie począł rzucał kamieniami na
niego. Kiedy kamień uderzył go
w plecy, 0'Day dobył rewolwe
ru i strzelił do Endersa dwukrot
nie, trafiając go oba razy. Nad
biegła polieya i aresztowała O'
Daya, a Endersa zabrała do szpi
tala, lecz tenże w drodze ducha
wyzionął.
Dzisiaj prezydent Dold i ko
mitet strajkierów stawał przed
prokuratorem stanowym, oska
rżając pewnych członków kom
panii Employers' Teaming Com
pany o zmuszanie pod groeb%.
prześladowania pewnych' przed
siębiorców przewoźniczych do
przeprowadzenia lockout wzglę
dem swoich woźnic.
Komitet śledczy zamianowany
przez mayora, na swej sesyi po
południowej, odbytej w pokojach
rady miejskiej w ratuszu, przy
jął plan przeprowadzenia śledz
twa. Dzisiaj rozpoczęto docho
dzenia, a ponieważ dotychczas o
bie strony zatargu trzymały się
zdała od komisyi, nie wróżąc so
bie z niej nic dobrego, więc za
chodzi pytanie, czy dochodzenia
te będą owocne w rezultaty do
datnie.
Z rady miejskiej.
Z wielkiem zajęciem oczekiwa
no na wczorajszem posiedzeniu
rady miejskiej opinii rzecznika
korporacyjnego, na zapytania
przesłane mu na poprzedniej se
syi: Czy wolno pracodawcom u
zbrajać swoich robotników? Czy
sprowadzanie robotników z po
za granic stanu jest prawnem?
Odpowiedź na te pytania zło
żył rzecznik Tolman, która w
skróceniu brzmi jak następuje:
Pracodawcy mają prawa u
zbrajać swoją służbę dla obrony
swej własności, pod warunkiem,
że broń taka noszona jest wido
cznie i nie bywa używana do od
grażania się. Bezprawiem j esc
atoli, sprowadzanie w granice,
stanu zbrojnych ludzi, jak i prze
wożenie ich z miejsca na miej
sce. Ustawy Stanu Illinois mi
uznawają różnic rasowych,prawa
są jedne i te same tak względem
białych jak i murzynów.
Statut opiewający sprowadza
nie robotników z po za granic
Stanu, 'nakłada karę $2,000 lub
rok więzienia, albo też obie kary
naraz, za sprowadzanie robotni
ków bez dokładnego poinformo
wania ich o istniejącym zatargu
robotniczym, i jednocześnie za
kazuje wszelkich fałszywych i
zwodniczych reprezentacyi. Pra
wa nie stanowią żadnych ogra
niczeń co do fizycznych warun
ków robotnika, ani też co do je
go wykształcenia.
Alderman Kohout wniósł po
prawkę do kodeksu miejskiego,
mającą na celu zabronienie no
szenia jakiejkolwiek broni pal
nej, chyba przez prawnie do te
go upoważnionych stróżów bez
pieczeństwa publicznego, pod
karą $100 i konfiskaty narzędzia.
— Wniosek przekazano do roz
patrzenia komisyi prawodaw
stwa.
Przeznaczono rzecznikowi
miejskiemu, p. Smulskiemu, su
mę $10,000 na załatwianie mniej
szych pretensyi za uszkodzenia
zaszłe z winy miasta.
Odesłano do komisyi nomen
klatury ulic wniosek a,ld. Wen
dlinga, z 2ętej wardy, by wy
znaczono $10,000 na zaprowa
dzenie tabliczek z napisami nazw
ulic na krzyżówkach.
Mayor Dunne zamianował
dwa specyalne komitety: Dla
spraw podnoszenia torów kolei
żelaznych, którego przewodni
czącym mianowany jest ald. De
ver, a jednym z 9 członków, ald.
Kunz; oraz Komisyą małych
parków, której prezesem zostaje
ald. Beilfuss.
Nadesłał także mayor nomina
cyę nowego elektryka miejskie
go, Williama Caroll, który przed
tem był zarządzcą wydziału kon
strukcyi w tym departamencie.
Pierwszą posadę z poręki pol
skiego bossa z iótej wardy otrzy
mał żydek, Giarlie Bellak. Jako
bailiff będzie ozdobą sądu poli
cyjnego przy West Chicago ave.,
z którego to stanowiska napędził
go dawniej mayor Harrison.
Phillip Saxler został mianowa
ny mostowym na ulicy Canal.
Simon 0'Donnell zakontesto
wał prawo senatora - aldermana
Johna Powers z iętej wardy, do
zasiadania jako ojciec miasta.
Twierdzi 0'Donnell, że wiele
głosów oddanych na niego, pora
chowano na rzecz senatora. Ko
mitet wywarów sprawdzi oska?
rżenie.
Rozporządzono aby od przy
szłej soboty aż do dnia 30g<>
września, biura ratuszowe zamy
kane były w sobotę w południe.
Chciał zabić matkę i siostry.
Szalony od pijaństwa, któremu
się oddawał z namiętnością oj
pewnego czasu, 22 letni Henryk
Fender, wczoraj wieczorem
wpadł z rewolwerem do swego
mieszkania, pod numerem 9024
Superior ave. i bez najmniejszej
przyczyny strzelił do swej sędzi
wej matki, a kiedy ta padła z
przerażenia, bo jej nie trafił, zam
knął drzwi na klucz i poskoczył
do dalszych pokojów. Tu napot
kał obie siostry swoje, 15 letnią
Lenę i 8 letnią Annę i podobnie
jak z matką, strzelał do nich na
oślep a gdy padły a ziemię po
biegł dalej. I tu Opatrzność o
ohroniła obie dziewczyny nie
tylko od śmierci ale od wszelkiej
rany.
N Tymczasem odgłos strzałów:
i krzyk kobiet zwabił policyę,
której sąsiedzi powiedzieli, żc
, cała rodzina została wymordowa
na. Policyanci Skiba i Loftts
dobywszy broni weszli do miesz
kania. Na progu spotkał ich Fen
der, począł strzelać i jedna kula
otarła się o szyję policyanta.
Wtedy policyant Loftus strzelił
trafiając Fendera w kark. Fendcr
padł z dymiącym rewolwerem w
ręku. Bezprzytomnego zawiezio
no do szpitala, gdzie lekarze wą
tpią o jego wyzdrowieniu, gdyż
kul a uszkodziła błony mózgowe.
Przerażone kobiety widząc do
czego go doprowadziło pijań
stwo płakały rozpaczliwie nai
synem i bratem. Bo był on podo
bno bardzo porządnym człowie
kiem i łożył na utrzymanie swej
matki wdowy i sióstr swoich,
póki się nie rozpił.
Początek umiastowienia tramwa
jów.
Wczorajszym dekretem swoim
sędzia związkowy Grosscup od
dał na własność miejeką 10 mil
dróg tramwajowych w dzielni
cy zachodniej, umożliwiając tym
sposobem zastosowanie w prakty
ce umiastowienia tramwajów.
Dekret opiewa, że przywileje
kompanii Chicago Passenger
Railway skończyły się na dniu
28go kwietnia, 1904 roku, na uli
cach Adams od Clark do Des
plaines; Desplaines od Adams
do Harrison; Harrison od Des
plaines do Western; Western od
Harrison do I2tej; I2tej od Wes
tern do 40tej ave., i że mocą u
gody zawartej w przywilejach
droga ta przechodzi w posiadanie
miejskie.
Dzisiaj odbywa się narada po
między mayorem Dunne, rzeczni
kiem Darrow i Tolman i inżynie
rem Arnoldem nad planami za
prowadzenia linii miejskiej na
wyżej wymienionych ulicach.
Zdaje się, że tymczasowo nada
się koncesyę kompanii Union
Traction do prowadzenia tej li
nii* gdyż ustawa Muellera wy
maga głosowania ogólnego nad
sprawą prowadzenia miejskich
tramwajów przez służbę miejską,
'zanim ta może być zaprowadzo
ną. Spodziewa się mayor Dunne,
że w innej decyzyi niebawem
nastąpić mającej,sąd przyzna mia
stu prawo własności co do linii
tramwajowych Halsted str
Eighteenth str. i Ogden ave., a
wtedy te razem z przyznanemi
wczoraj stanowić będą pierwszą
sieć dróg tramwajowych miej
skich.
-o
Ks. Henryk Bourbon.
W Mentonie zmarł nagle ks.
Henryk Bourbon, młodszy brat
ks. Parmy. Uradzony w roku
1851-ym w Parmie, miał lat 54;
dzieci nie pozostawił. Książę był
zapalonym przyrodnikiem, obje
chał znaczną część Afryki i po
siadał w Spinca we Włoszech
własne muzeum, obfitujące w o
sobliwoicł z Afryki sprowidao
,/J ' Jv
'4 »►* .....

xml | txt