OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, May 11, 1905, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1905-05-11/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

Wczorajsza
cyrkulacja
Vesterday's
circnlation
No. 110. Czwartek dnia ligo Maja 1905 r. Rok XVI.
JAPONIA W ZATARGU Z FRANCY®.
Nic nowego na polach walki.
Rosya w przededniu nowych rozruchów socyalistycznych.
FATALNE SKUTKI ZDERZENIA SIĘ POCIĄGÓW.
Minister wojny Taft grozi trustowi kolejowemu.
TELEGRAMY.
Paryż, ii maja. — Markiz de
Barthelemy, właściciel doków w
zatoce Kamran, objaśnia publicz
ność, że istnieje tam na składzie
zaledwie 700 ton węgla a więc
tak mało, że mało z niego byłoby;
pociechy dla 52 okrętów Rożest
wieńskiego. Admirał rosyjski za
opatrzył się w węgiel i żywność,
na gruncie, stanowiącym wła
ność Rosyan, a więc węgiel ten
i zapasy żywności były rosyjskie
i o pogwałceniu neutralności ze
strony Francyi mie może być mo
wy. i
Londyn, 11 maja. — Dwa krą
żowniki rosyjskie "Almag" i
"Hamszug" uszły pogoni wojen
nych okrętów japońskich i dotar
ły do Władywostoku.
Petersburg, 11 maja. — Niebo
gatow potrzebuje tygodnia czasu,
ażeby jego marynarze mogli od
piocząć, ażeby zaopatrzyć się w.
węgiel i ażeby być gotowym do
udania się w dalszą drogę — do
Władywostoku. ,
Tokio, 11 maja. — Rząd japoń
ski przyznaje, że Francya oficy
alnie nie pozwalała gwałcić praw
neutralności, tolerowała wszakże
praktyki osób prywatnych, dzię
ki którym Rożestwieński miał
ułatwiony przystęp do wód chiń
skich i japońskich.
Został tutajj arestowany były
wojenny attache' francuzki, który
zdradzał Rosyi tajemnice sztabu
japońskiego.
Urzędowy organ Niczi Niczi''
jest tego zdania, że Francya wy
szła z granic neutralności, wobec
czego jest obowiązkiem Anglii,
sprzymierzonej z Japonią wystą
pić czynnie przeciw Francyi.
.PetersDusg, ii maja. — owya
liści zapowiadają na przyszłą nie
dzielę ogromna rozrucy w całym
kraju, grożąc użyciem bomb dy
namitowych, jeżeli przeciw ro
botnikom wystąpi wojsko. Rząd
zapowiada, że każdy rozruch
stłumi w zarodku, a umiarkowani
liberałowie zalecają unikanie nie
potrzebnego rozlewu krwi
Reval, Estlandya, ii maja. —
Na masmityngu, w którym
brali udział zamaskowani przy
wódzcy robotników postanowio
no z okazyi święta robotników,
przypadającego w przyszłą nie
dzielę, zarządzić trzydniowy
strajk generalny. Postanowiono
nadito spalić fabryki, których
właściciele nie zgodzą się na u
iwzględnienie żądań robotników.
Białystok, ii maja. — Rada
miejska powzięła rezolucyę, potę
piającą brutalność kozactwa i o
bwiniającą policmajstra, że po
zwala ogłaszać tylko takie zaj
ścia, w których stroną zaczepną
bywają żydzi. Rada miejska w
Białymstoku składa się prawie
wyłącznie z żydów.
Petersburg, ii maja. — Roz
ruchy w Żytomierzu przybrały
podobno wielkie: rozmiary. Wy
mordowano tam około 200 ży.
dów. Minister spraw wewnętrz
nych spodziewa się otrzymać dzi
siaj szczegółowy raport o zaj
ściach. Zabroniono w Żytomie
rzu wysyłać prywatne telegra
my odnoszące się do pogromu
żydów. Ogłoszono tam wczoraj
stan wojenny. Zapowiadają tam
nowy pogrom żydów na przyszłą
sobotę i niedzielę. Lud napadał
głównie na żydów 7 maja,aponie
waż żydzi bronili się, strzelamo
do nich, okładano ich kijami, bu
raoao im mieszkania i sklepy.
3 pułki wojska przywróciły
względny porządek i aresztowa
no wiele osób, w tej liczbie 40
chrześcian.
Halsingfors, 11 maja. — Przy
przesłuchiwaniu Hohenthela,mor
dercy generalnego ' prokuratoi ;i
Swinina, dowiedziano się, że Ho
henthal służył w tajnej policyi, a
żeby tam dowiadywać się o za
miarach władz rosyjskich i robić
z tego należyty użytek.
Berlin, 11 maja. — Wielka
księżna Anaistasia meklemburg
seweryńska nie sprzyja Niemcom
i ogłoszono już wczoraj urzędow
nie, że " z powodu słabości" ni2
przybędzie do Berlina, ażeby brać
udział w uroczystościach swojej
córki Cecylii, wychodzącej za
mąż za następcę tronu niemiec
kiego.
Petersburg, 11 maja. — Hrabia
Cassini został odwołany z Wa
szyngtonu i otrzyma stanowisko
posła w Berlinie. Jego miejsce o
trzyma baron Rosen, obeznany
dokładnie ze stosunkami dalekie
go Wschodu, a jego pomoc bę
dzie pożądana przy układaniu się
o pokój z Japonią, który jak przy
puszczać należy, zawarty zosta
nie w stolicy Stanów Zjednoczo
nych. Baron Rosen był dawniej
generalnym konsulem w New
Yorku, a przed wybuchem wojny
posłem w Tokio.
Wiedeń, 11 maja. —Hrabia
, Tisza nie może w żaden sposób
utworzyć nowego ministerstwa i
dlatego musi pozostać na swem
trudnem stanowisku, dopóki obe
cne stosunki na Węgrzech nie u
legną stanowczej zmianie.
Schuylers, Neb., 11 maja. Wil
liam Loeb, sekretarz prywatny
prezydenta, tak się urządził, ze
szeryf nie był w stanie wręczyć
mu pozwu sądowego w Omaha,
kiedy pociąg prezydenta zatrzy
mał się w tem mieście. Kazała go
tam aresztować panna MacWood
której nie pozostaje nic innego do
uczynienia1, jak wnieść swoją
skargę do sądu związkowego.
sag jtiaroor, l,. i., ii maja. —
Aresztowano tutaj byłego kasye
ra 'banku "Peconic", Francis'a
N. Palm er, który narfctził bank
na zamknięcie sprzeniewierzyw
szy $40,000. Palmer zwrócił $33,
000 a resztę przyrzekli pokryć dy- i
rektorzy, skutkiem czego bank o*
twarto na nowo.
Harrisburg, 11 maja. — Po
ciąg pasażerski nr. 10 kolei penn
sylwańsklej zderzył się w połud
niowej dzielnicy miaista z pocią
gem towarowym, przewożącym
dynamit Nastąpiły trzy silne ek
splozyet, skutkiem czego obydwa
pociągi zamieniły się w kupę
bezkształtnych gruzów. Pożar
dokona dzieła zniszczenia, a o
fiarami katastrofy padło 50 o
sób zabitych i 100 osób strasznie
pokaleczonych. Wiele ludzi ni>i
można było wydostać z pod pa
lących resztek pociągów.
Fort Worth, Tex., 11 maja. —
Ze Snyder, Okla., nadeszła wieść
hiobowa, że wczorajszej nocy na
wiedził to miasto tornado, 'który
spowodował straszna spustosze
nie. 500 ludzi poniosło podobno
śmierć. Wysłano do Snyder po
ciąg ratunkowy. Komunikacya z
■miastem jest przerwana, ponie
waż ani jeden drut telegraficzny
nie został całym.
New York, 11 maja. Zbankrki
towała tutaj firma' maklerska
Haight & Freese, która spekulo
wała na akcyę i zwyżkę cen zboża,
a liczyła mnóstwo klientów. Za
mianowano zawiadowców masy
upadłości. Długi zbankrutowa
nych maklerów wynoszą kiilka
milionów dolarów.
Waszyngton, ii maja. — Nie
miłą niespodziankę zrobił mini
ster wojny Taft przedstawicielom
kompanij kokijowych na bankie
cie przez nich wydanym. Przed
stawił im konieczność, ażeby rząd
związkowy wyznaczył komisyę,
któraby regulowała w intenesie
ogółu przemysłowców raty frach
towe i zapobiegała faworyzo
wania jednych korporacyj kosz
tem drugich. Między biesiadnika
mi panowało głuche milczenie
podczas mowy Taita.
o
Różne notatki telegraficzne.
— Mocarstwa udzielają Turcyi no
wą, radę, jak ma rządzić w Macedonii,
ażeby ludność tamtejsza była zadowo
loną z© swego smutnego losu.
— Austrya pozwala tylko niemiec
kim kompaniom assekuracyjnym pro
wadzić interesa. Kompaniom innych
krajów utrudniono tam egzystencyę.
— Na pamiątkę zaślubin następcy
tronu niemieckiego, otrzyma każdy
z gości podwiązkę z monogramem
przyszłej cesarzowej. Taki jest stary
zwyczaj na niemieckim dworze. Inne
zwyczaje są nie mniej ciekawe i śmie
szne.
— Amerykańskie towarzystwo sztu
ki w Paryżu wręczyło ustępującemu
ambasadorowi, generałowi Porter,
medal pamiątkowy. Ambasador rosyj
ski wydał na jego cześć bankiet.
— W Batum skonfiskiwała rosyj
ska policya tajną rewolucyjną drukar
nię.
— Aresztowano w Petersburgu ad
wokata Baerenstam, który bronił
przed sądem Kolejewa, mordercę ar
cyksięcia Sergiusza.
— Pod Tulą chcieli chłopi spalić
żywcem popa, który robił im wymów
ki za spalenie zamku hrabiego Bo
bryńskiego.
y?V&a".7 i'**+&+*** —— o
nerałowi Oyama ofiarować kosztowną
szpadę honorową..
— Kupcy chińscy postanowili zer
wać z Amerykanami handlowe sto
sunki z tego powodu, że w Stanach
Zjednoczonych nie wolno przebywać
Mangolom z państwa "Niebieskiego".
— Podczas wyścigów cyklistów w
Brunszwigu jeden z jedźców stracił
życie, a drugiemu po spadnięciu trze
ba było amputować obie nogi.
— Członkowie komisyi kanału pa
namskiego zapadają, w Panamie na
żćłtą febrę.
— Trąba morska zniszczyła doby
tek farmerów w powiecie Madison,
Ind.
— W Utica, N. Y., zrządził pożar
$450,000 szkody. Ucierpiały głównie
firmy kupieckie.
— Ignacy Paderewski wsiadł na
pokład parowca "Oceanic" i powraca
do Europy. Ma nadzieję, że w uro
czej Szwajcaryi odzyska zdrowie.
—n
ROOSEVELT DO DEMO
KRATÓW.
Jako gość klubu Iroąuois, naj
potężmiejszeij demokratycznej or
ganizacyi po za nowoyorską
Tammany, Prezydent Rooseveii
wczoraj wieczorem przemawia?
na temat kapitału i pracy, kładąc
nacisk na to, że tak pierwszy jak
i druga muszą słuchać praw kra
jowych, a skoro uciekają się do
gwałtów to prędko powinne do
znać potężnego ramienia sprawie
dliwości. Sens jego mowy daje
się streścić w dwa aforyzmy
przezeń wypowiedziane:
"Nasz rząd nie jest i nigdy nie
będzie rządem plutokracyi."
"Nasz rząd nie jest i nigdy
nie będzie rządem motłochu."
W ciągu swej mowy poruszył
także miejscową sprawę rozru
chów strajkowych i zwracając
^się do mayora Dumie wyrzekł:
Jeżeli okaże się potrzeba, to za
władzą miejską stanie władza
stanowa), a za władzą stanową
kraj cały. — Zdania to wywołało
entuzyazm niezmierny. 600 ucze
stników w biesiadzie z wyjąt
kiem niewielu, sami -demokraci
przedstawiciele władz miejskich
i najwybitniejsi przedsiębiorcy,
zerwali się z miejsc i demonstra
cyjnie oklaskiwali to wyrażenie
Naczelnika kraju. — Podobno
pierwszy to wypadek w historyi
Stanów, gdzie republikański Pre- k
zydent był goszczony z taką o-'
stentacyą przez demokratów. Za
pewniają w kołach politycznych,
że wyjątkowe to zdarzenie jest
dowodem nasamprzód wielkiej
popularności Prezydenta Roose
valta, a następnie stopniowego
odsuwania się -demokratów od
radykalizmu socyalisitycznego ja
ki od kilku lat zaczął pojawiać
się nie tylko w szeregach ale na
wet u steru partyi.
Charatkerystycznem też było
na wczorajszej biesiadzie demo
kratycznej, że jeden z mówców,
były sędzia Jacob M. Dickinson
wyraził nadzieję, że Prezydent
Roosevelt odstąpi od swego po
stanowienia i zechce być ponow
nie kandydatem za cztery lata;
drugi zaś demokrata, James Ha
milton Lewis, przypominając
Prezydentowi, że demokratyczne
Chicago dało mu 110,000 głosów
większości, wywołał ogromny
entuzyazm wśród obecnych, wy
rażeniem swego przekonania, że
Prezydent Roosevelt nie tylko,
że będzie ponownie kandydatem
ale co więcej kandydatem demo
kratycznym.
Bardzo poważnie przyjmował
Prezydent te zapewnienia dobrej
woli demokratów, lecz potrząsał
głową przecząco na aluzye do
ponownej kandydatury. Na po
czątku swej mowy powiedział
zaś z humorem• Nie mam naj
mniejszej obawy aby miasto Chi
cago miało kiady zmienić kompii
ment jaki mi wyraziło zeszłej je
sieni. Nie będzie bowiem nigdy
miało sposobności.
. Unioniści u Prezydenta. ..
Wczoraj o godzenie 4:30 po po
łudniu komitet unionisitów uzy
skał audyencyę u Prezyden-za
Rooscvelta w jego apartamen
tach w Auditorium. Komisy^
. składali, Charles Dold', C. P.
i Shea, J. F. 0'Neill, T. P. Quinn
i T. A. Rickert, a więc wszyscy
przywódzcy organizacyi robotni
czych bezpośrednio interesowa
nych w panującym strajku. Se
kretarz Loeb przedstawił przy
byłych Prezydentowi, poczem
prezes woźnic, Shea, powiedział,
że przybyli celem wyjaśnienia
mu swego stanowiska w obecnym
zatargu pomiędzy Stowarzysze
niem Pracodawców a Unią Wo
źnic, wobec tego, że odniesiono
się do Prezydenta z prośbą o na
desłanie wojsk rządowych. T. P.
Ouinn wręczył Prezydentowi me
moryał wyłusz-czający zapatry
wania się; unistów na sytuacyę a
szczególnie <na sprawę zesian:u
wojska. Znajdowały się w tym
memoryale pomiędzy innemi i
takie niefortunne zwroty: "Woj
sko, co -do skutków jakie wywo
ła, nie uspokoi ale rozburzy. Co
znaczy garstka żołnierzy naprze
ciw całemu narodowi? Czy kilku
żołnierzy może ustraszyć lud,
który tworzy armie i który sta
nowi kwiat obywateli amerykań
skich? Czy jesteśmy niewolnika
mi, że płaszczymy się na samo
wspomnienie o wojsku?" — Czy
tając memoryał, Prezydent kilka
krotnie zmarszczył brwi; snać
niesmak w nim wzbudziły owe,
nietrafne senteneye, gdyż nastę
pnie powiedział do komiteto
wych : Panowie! Przeczytałem
petycyę mi złożoną, której treść
stanowi prośba o posłuchanie za
nim Prezydent poweźmie* jakie
kroki względem strajkowej sy
tuacyi w Chicago. Zapewniam
panów, -że; dotychczas o żadnej
takiej akcyi nie zrobiono mi naj
mniejszej wzmianki. Co do wła
ściwych punktów sprawy, tych
nie znam wcale. Nie znam poło
żenia zatargu i stąd nie wiem
coby uczynić należało by mu
kres położyć. Czuję jednakże, wo
bec kilku wyrażeń zawartych w
liście waszym, potrzebę powie
dzenia wam, że żałuję iżeście pa
nowie w tym liście wogóle o u
życiu wojsk związkowych wspo- i
mnieli w sposób jak napisano, <
Żadnej prośby o pomoc rz^du '
związkowego dotychczas nie o
trzymałem, lecz zwracam wa
I sza uwagę, na jedną rzecz, panie 1
i Shea, skoro jużeście ją poruszyli, ]
i mówię to z całą emfazą jaka ,
rozporządzam: W utrzymywanin
prawa i porzdku, w czynieniu
wszystkiego co tylko może dila
stłumienia gwałtów przez mo
tłoch popełnianych, mayor mia
sta Chicago, Mayor Dunne, ma
moje szczere poparcie. Radi jes
j tem, że mogłem to wam powie
dzieć panowie, zanim to powie
działem komukolwiek innemu.—
Ja wierzę w zasadę unionizmu.
Jestem honorowym członkiem pe
wnej unii. Ale mnie muszą być
posłuszne prawu tak samo jak
korporacye muszą być posłuszne
Ipraiwu, jak każdy człowiek, bo
gaty czy ubogi, musi być posłu
szny prawu. Jak dotychczas nie
wezwano mnie do żadnej akcyi
w tej sprawie, a skoro to nastąpi
1o bezwątpienia postaram się o ile
\c będzie w mojej mocy aby ka
żdemu człowiekowi stała się spra
wiedliwość. Lecz jak na teraz
r.ajżywotniejszem jest zachowa
nie prawa i porządku, stłumienie
gwałtów popełnianych czy to
przez motłoch czy też prze-i po
jedyncze osoby."
Pożegnał się następnie Prezy
dent nader grzecznie z wszystki
mi członkami komitetu i skończy
ło się posłuchanie.
Pięć nowych ofiar.
Mimo wszystkich zabiegów i
ostrożności nie tylko ze strony
wła.dz miejskich i policyi ale tak
że i przywódzców unij i strajkie
rów, by pobyt Prezydenta nie
poszlakować żadrtym gwałtem,
wzięły wczoraj znowu górę na
miętności i o 5 nowych ofiar po
mnożyła się liczba zbrodni wyni
kłych ze strajku.
George S. Piercc, unijny woź
nica, przedtem w służbie firmy
Rothschild and Co., zastrzelony
został wczoraj po południu przy
narożniku ulic Clark i lytej przez
szeryfa, George'a T. Waldron,
którego zaczepił o -to, że sam
przedtem unionista, dziś dla kil
ku dolarów nosi broń na zdradę
swych współtowarzyszy. Waldro
na aresztowano.
17 letni Edward Wright z ró
wieśnikami swymi bawił się grą
w piłkę na ulicy .przed domem
swoim, pn. 43 — 22nd str., kiedy
r.adjechał wóz kompanii UniteG
States Express. Chłopaki naigra
wali się z powożących i biegnąc
za wozem miotali na nich wyzwi
ska. Deputowany szetyfa, Joc
Nichols, strzelił do chłopaków i
zranił Wrighta w lewe udo.
W bójce na noże jaitca powstaia
pomiędzy nieunijnymi woźnica
mi, murzynami, w kwaterze pn.
505 State str., odnieśli ciężkie ra
ny Edward M. Hubbard, 561
State str., John Hightower, 1262
Indiana av<e. i Joe Stewart.
Strajkierzy wczoraj nie napa
dali na karawany wozów dosta
wiających towary i tylko gdzie
brakło jolicyi robili) chwilowe
blokady. Zaburzeń większych ni
gdzie wczoraj nie było.
Hałaśliwa komedya rozegrała
się o godzinie iszej po południu
około publicznej szkoły Hendric
ksa, na .narożniku ulic 43ciej i
Princeton ave. Kiedy zajechat
przed szkołę wóz kompanii Pea
body z węglami, z woźnicą mu
rzynem, około 800 dzieciaków za
namową kilku wyrostków posta
nowiono nie iść do szkoły, jeżeli
nauczycielki i przełożony pozwo
lą negrowi zesypać węgle. Nia
pomogło dzwonienie, ani prośby
ani groźby, dzieciaki wrzeszcza
ły na całe gardła naokoło szkoły.
Policya nie mogła sobie dać ra
dy malcom. Co kilkunastu 'napę
dzono do szkoły, to za chwilę
zdołali wymknąć się z powrotem
Kiedy wyładowano węgle i pró
żne wozy odjechały dzieciaki z
hałasem i krzykami porozbiega
ły się po ulicach. Nauki po połu
dniowej nie było.
Trzech -'sluggerów" napadło
murzyna Jamesa Wilsona, woźni
cę Peabody Coal Co., wczoraj
wieczorem w pobliżu mostu E.
Division str., pożgali go nożem i
rzucili do rzeki. Wyratowała
go załoga przepływająca wów
czas holownika. Napastnicy jego
uciekli.
o
KRÓTKIE NOTATKI MIEJSKIE.
— Osadzono na stacyi policyjnej
przy Warren ave. dwóch śmiałych o
pryszków, Samuela Miner i Johna
Harris, obwinionych o popełnienie
kilkudziesięciu rozbojów za białego
;dnia.
— Samuel Cohen, pod numerem
157 West 14th str., wczoraj uratował
swą, żonę od śmierci w płomieniach
kiedy zapaliło się na niej ubranie
wskutek eksplozyi gazolinowego pie
ca, ale przytem sam się tak strasznie
poparzył, że prawdopodobnie umrze,
żona jego wyzdrowieje. ,
— Po przeprowadzeniu obdukcyl
nad zwłokami Thomasa Keating, pn.
850 W. 61st str., koroner wczoraj
przekazał sądowi przysięgłych Louisa
Townsend, z pn. 6140 Wabash ave.
Keating tydzień temu wieczorem Je
chał tramwajem, którego kondukto
rem był Townsend. Pokłócili sig z so
bą o jakąś sprawę. Nieco później zna
leziono Keatinga na ulicy bezprzyto
mnego, z rozbitą czaszką i potłuczo
nego po całem ciele. Koroner obwinia
konduktora o śmierć Keatinga.
— Komisya wyborcza wczoraj roz
poczęła wypłacaC pensyę należącą się
sędziom i klerkom ostatniej jniejskiej
elekcyi. Należytośó ta wynosi $107,
000.
— Z rozpaczy, że oślepnie skutkiem
choroby oczu. 5G letni William Jae
ger, pn. 5818 Sophia str. zabił się wy
strzałem z rewolweru wczoraj rano.
— Anna Perlberg, z pn. 600 N. Ro
boy ulicy przed kilku tygodniami o
fiarowała się wyręczyć swą sąsiadkę,
Wilhelminę Wilke w zapłaceniu $126
podatku od realności Pokwitowała
sobie sama rachunek sąsiadki fałszu
jąc podpis skarbnika powiatowego,
Hanberga, a pieniądze schowała do
kieszeni. Wczoraj stawała oszustka
przed sadem kryminalnym.
— Policyant Patrick Blackburn,mie
szkający pn. G748 Calumet Avenue,
wczoraj przypadkowo strącony został
do szybu elewatorowego w składzie
Siegel, Cooper & Co. przez cofający
się wóz kompanii American Espress.
Zawieziono go dó szpitala Mercy, z
rozbitą czaszką.
— 8 letni Juliusz Kriazo, z pn. 8550
Green Bay ave. przejechany został
wczoraj wieczorem przez tramwaj ele
ktryczny. Poniósł rany, z których pra
wdopodobnie umrze.
— Lawrence McDonough, z pn. 1417
W. Harrison Street wytoczył wczoraj
proces kompanii United States Ex
press o $25,000 odszkodowania, za po*
strzelenie go w ramię przez woźnicę
w służbie tejże kompanii, podczas za
burzenia strajkowego w zeszłym tygo
dniu, w którem McDonough nie brał
udziału.
— Na dzisiejszem posiedzeniu alder
mańskiogo komitetu transportacyi
mejscowej mayor Dunne przedłoży
swoje projekty umiascowienl.-i tramwa
jów.
Katowice. — Poseł Wojciech
Korfanty wystąpił z redakcyi
'"Górnoszlązaka" i założył w Ka
towicach drugie pismo polskie p.
t. "Polak". Redaktorem odpowie
dzialnym jest p. Adolf Lampner.
W artykule programowym zawia
damia redakeya "Polaka", że
trwać będzie silnie przy wierze
katolickiej i krzewić cnoty pol
skie wśród ludności Górnego
Szląska, który jak dawniej powi
nien stać się "ziemią Piastów, za>
mieszlcaną przez naród polski,
częścią całości narodu". Tam,
gdzie Polacy • posiadają więk
szość, pownni oni oddziaływać
na, ogólny bieg spraw miejskich i
gminnych. Słowem "Polak" za
powiada walkę z przemożnym
wpływem niemieckim, zachęcając
do wytrwania i rozbudzenia w so
bie siły ducha. Jako doda.tki wy
chodzić będą przy "Polaku":
"Gość niedzielny, "Robotnik pol
ski" i "Gospodarz".
MACIERZ POLSKA NA STANISŁA
WOWIE. #
Członkowie wszystkich siedmiu Od
działów męzklch przy kościele św. Sta
nisława Kostki, a mianowicie, św.
Kazimierza Królewicza, św. Michała,
św. Franciszka Serafickiego, św. Jana
Kantego, św. Stanisława B. 1 M.. św.
Stanisława Kostki i Najśw. Imienia
Maryl, przystąpią do wielkanocnej spo*
wiedzi św. jutro 1 pojutrze, a w nie
dzielę 14go b. m. rano o godzinie wpół
do 6teJ przystąpią wspólnie do Komu
nii św„ w kościele górnym. '
o
K«. J. Ziemba*
. ■: v, jg ,v . 'i
• ii. .}L . j

xml | txt