OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, June 23, 1905, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1905-06-23/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

(Pczorajsz4 J i
cyrkulacja i /Ł
Vesterday's I |
circulatioo
No. 146. Piątek dnia 23go Czerwca 1905 r. Rok XVI.
ROSYA
Jak monarcha katolicki obchodzi Uroczy
stość Bożego Ciała.
Lord Kitchener uważa wojnę Anglii z Rosy? za nieuchronną.
Prezydent Eoosevelt powraca do Waszyngtonu z nowemi
dyplomami.
Bezczelne oszustwa w "Eąuitable Life Assurance Co."
TELEGRAMY.
Moskwa, 23go czerwca. — Gu
bernator Moskwy oznajmił pla
katami o tern, że nastąpi mobili
zacya wojsk i upomina przytem
ludność, by zachowała się spo
kojnie. Mobilizacya rozpocznie
się 29 czerwca.
Petersburg, 23go czerwca. —
Bardzo szczupłe wiadomości z
pola walki. Telegram do gazet z
wtorku donosi o jakiejś "akcyi
tylnych straży", a w mieście sze
rzy się wieść, że Rosyanie się co
fają. Ostatnie depesze Liniewi
cza donosiły, że pochód nieprzy
jaciela zatrzymał się. Być może,
że gwałtowne deszcze opóźnią
bitwę rozstrzygającą. Car Miko
łaj Ostatecznie zamianował w.
księcia Mikołaja Mikołajewicza
prezydentem rady obrony krajo
wej. "Russ" donosi, że hr. Cassi
ni nie będzie w Waszyngtonie
wtedy, gdy rozpoczną się układy
pokojowe, tylko natychmiast wy
jedzie, skoro przybędzie następ
ca jego, baron Rosen. Minister
spraw zagranicznych Lamsdorff
jest nieco chory.
Moskwa, 23go czerwca. — Ro
zesłano zaproszenia na nowy
kongres ziemstw całej Rosyi, na
który też zaproszono burmi
strzów większych miast i mar
szałków szlachty, celem wysłu
chania raportu delegacyi z posłu
chania u cara 19 bm.
Łódź, 23go czerwca. — W
czasie onegdajszych rozruchów
ulicznych, wedle ostatnich wia
domości, 22 osób zostało zabi
tych, a z pomiędzy stu ranionych
jeszcze 10 jest umierających.
Dwie kobiety zostały w czasie
zamieszania na śmierć podepta
ne. Wczoraj rano robotnicy
mszcząc się zabili dwóch koza
ków i jednego polieyanta.
Petersburg, 23go czerwca. —
Gromady powstańców w dystry
kcie Szaronkau w prowincyi ery
wańskiej w Transkaukazie,nieda
wno spaliły i splądrowały cztery
v. >i ormiańskie, a potem obiegły
Owkianoraszau. Mieszkańcy
miasta odparli oblegających, z
których stu poległo. Kozackie i
inne wojska w mieście Chulundi
an również odparły powstańców,
zadając im znaczne straty.
Liczne wsi ormiańskie są za
grożone; powstanie się szerzy
Obliczają, że powstańcy liczą 37,
000 ludzi.
Tientsin, 23go czerwca. — Wi
cekról Juanczikai zabronił stu
dentom brać udział w zgroma
dzeniach, na których uchwalają
bojkotowanie towarów amery
kańskich. Równocześnie ogłosił
manifest do kupców, by nie mie
szali się do spraw rządowych.
Chińczycy na wyspie Pinag za
mierzają bojkotwać towary ame
rykańskie dopóty, dopóki istnieją
ograniczenia co do wpuszczania
Chińczyków do Stanów Zjedno
czonych. Zwołano konwencyą, a
Chińczycy w malajskich prowin
cyach zamierzają wziąć udział w
ruchu skierowanym przeciw A
merykanom.
Wiedeń, 23go czerwca. —
Wczoraj obchodzono w tem mie
ście z nadzwyczajną wspaniało
ścią Uroczystość Bożego Ciała i
cesarz Franciszek Józef wziął n
dział w obchodzie. Kiedym cesarz
przejeżdżał przez ulice śródmie
ścia, z nadzy czaj nym witano go
entuzyazmem. ale Wiedeńczycy
zauważyli, że sędziwy monarcha
bardzo się postarzał i zapewne
po raz ostatni bierze udział w ta
kiej uroczystości. Wielu wątpi,
by dożył 60 rocztlicy wstąpienia
na tron, która wypadłaby w roku
1908. Miasto wspaniały przedsta
wiało widok; domy i ulice były
przystrojone zielenią, festonami,
kwiatami, chorągwiami i innemi
dekoracyami. Ołtarze ustawiono
w miejscach oznaczonych. Proce
sya rozpoczęła się od pałacu, u
^.ała się do tumu św. Szczepana
i powróciła do pałacu. Ulice, do
my, balkony, przepełnione były
ludźmi, gdy przechodziła nie
zwykle wspaniała ta procesya, w
której w przepysznych unifor
mach wzięli udział najwyżsi u
rzędnicy państwa, wojsko i du
chowieństwo. Kiedy procesya
szła ulicami, panowała nabożna
cisza u ludzi zgromadzonych, co
nadzwyczajne czyniło wrażenie,
gdyż tem wyraziściej słychać
było śpiew duchowieństwa. Na
przodzie szli ministranci i służba
kościelna, dalej paziowie, stajen
ni i w |>góle służba dworska, po
tem dobosze w pysznych unifor
mach, szambelani, wyższi dygni
tarze,generałowie i inni oficerzy.
Przenajświętszy Sakrament niósł
Arcybiskup wiedeński otocze
niu prałatów. Zaraz za nim uka
zał się cesarz. Dawniej, i jeszcze
przed dwoma laty, cesarz szedł
pieszo; tym razem musiał być w
powozie, ciągnionym przez osm
białych koni. Obok niego zajął
miejsce następca tronu Franci
szek Ferdynand, a dalej we wspa
niałych powozach jechali inni ar
cyksiążeta. Inną drogą szła pro
cesya do tłumu, a inną wracała
(zapewne także i z tego powodu,
że przecież musiała się zatrzymy
wać przy ołtarzach ustawionych
w czterech różnych miejscach. —
Przyp. Red.) Xa zakończenie u
roczystości odbyła się parada
wojskowa przed cesarzem.
Londyn, 23go czerwca. — Na
czelny wódz brytyjskich wojsk
w Indyach, gen. lord Kitchener
zupełnie bez ogródek wyraził
swe przekonanie,, że nieuchron
ną jest wojna Anglii z Rosyą o
posiadanie Indyj, i w tym celu
domaga się, ażeby gruntownie
zreorganizowano armię w Indy
ach Wschodnich. Myśli te wyra
żone są w wydanej wczoraj wie
czorem "księdze błękitnej", w
której wykazane są różnice zapa
trywań wicekróla Curzona i lor
da Kitchenera, niedostateczne i
niedbałe zorganizowanie armii i
nieliczenie się z prawdopodo
bieństwem nieuchronnej wojny.
Lord Kitchener powiada, że
wielkie mocarstwo europejskie
powoli, ale konsekwentnie prze
kroczyło wielką pustynię w środ
kowej Azyi, uważaną za nieprze
bytą kary erę i siecią kolei ją
przerznęło, widocznie przygoto
wując wojnę, w której chodzić
będzie o egzystencyą Wielkiej
Brytanii w Azyi. Wskazuje tak
że na Japończyków, którzy dali
przykład, jaka gotowość do woj
ny powinna panować.
Paryż, 23go czerwca. —,Pod
: czas gdy w kołach rządowych za
pewniają, że kontrowersya w
sprawie marokańskiej w sposób
jak najprzyjaźniejszy zostanie
załatwioną i konfereneya odbę
dzie się w sposób tak dla Francy i
jak i Niemiec pożądany, —~ u o
gółu panuje niejakie zaniepoko
itałeć2faie nie wymieniono i nie
' wiadomo, jaką będzie odpowiedź
jenie z powodu, że jeszcze not o
Niemiec. Nota francuzka jeszcze
nie dostała się do niemieckiego
departamentu spraw zagranicz
nych.
Waszyngton, 23go czerwca. —
Prezydent Roosevelt powrócił do
Waszyngtonu dziś rano ó godzi
nie 2:05 po 32 godzinnej podróży
bardzo zygzakowatej po Massa
chusetts. Był on na zamknięciach
kursów w trzech kolegiach, w
dwóch otrzymał wysokie stopnie
akademickie, przemawiał we
wszystkich trzech, odbył podróż
kilkunastomilową i z platformy
wagonu przemawiał kilkakro
tnie. W przyszłym tygodniu pre
zydent znowu wyjedzie do No
wej Anglii, ażeby być na zakoń
czeniu roku szkolnego na uni
wersytecie Harvarda.
New York, 23go czerwca. —
Straszna katastrofa, która wyda
rzyła się na błyskawicznym po
ciągu "Twentieth Century Limi
ted", była powodem, że prezy
dent kolei New York Central and
Lake Shore rozporządził by na
przyszłość pociągi te przebywały
przestrzeń z Chicago do New
Yorku nie w 18, ale w 20 godzi
nach, chociaż wyraźnie oświad
cza, że wedle zgodnych zapew
nień urzędników i dyrektorów
nie nadzwyczajna szybkość, tyl
ko inna przyczyna doprowadziła
do katastrofy.
Jeszcze nie odkryto prawdzi
wego sprawcy wydarzenia ze
zwrotnicą.
Katastrofa spowodowała, jak
dotychczas skonstatowano,śmierć
19 osób, a pokaleczenie kilkuna
stu.
New York, 23go czerwca. —Z
raportu Franc. Hendricksa, sta
nowego superintendenta ubez
pieczeń, wynika, że u "Eąuitable
Life Assurance Society" na liście
płatnych urzędników figuruje
wciąż jeszcze nazwisko człowie
ka, który umarł przed 13 miesią
cami, a którego pensya wynosiła
$?5,000, a nadto nazwiska trzech
innych ludzi, którzy oddawna
przestali być urzędnikami, a
przecież pobierają pensye: jeden
$20,000, inny $15,000, a trzeci $3,
500 rocznie!
Battleboro,. Vt., 23go czerwca.
— Dzień dzisiejszy szczęśliwym
jest dla skazanych na śmierć nie
tylko w Chicago, ale i tutaj: Ma
ry H. Rogers, która dzisiaj miała
być straconą, otrzymała od gu
bernatora nową zwłokę do 8 gru
dnia. Gubernator Charles J. Bell
udzielił tej zwłoki, ażeby sprawę
wniesiono przed najwyższy try
bunał Stanów Zjednoczonych. W
rozprawie o habeas corpus sąd
rozstrzygnął, że udzielić habeas
corpus nie może, ale że powody
żądania tegoż są tego rodzaju, iż
rozstrzygnąć je może tylko naj
wyższy trybunał St. Zjedn. Sę
dzia dał do poznania adwokatom,
że gdyby gubernator nie udzielił
zwłoki, to on sam, sędzia, oddał
by skazaną pod opiekę marszałka
Stanów Zjedn., by apelacyą
wni*eść można.
o
Różne notatki telegraficzne.
— Pułk. Loddygensky, jeden z ko
respondentów wojennych Z.wi$zku
Prasy; umarł w Charbinie z powodu
zatrucia krwi.
— Cofanie się wojsk rosyjskich tłó
maczą strategicy petersburscy w ten
sposób, jakoby gen. Liniewicz tylko
unikał oskrzydlania i zajścia tyłów
jego armii.
— Rosyjski ambasador w Paryżu,
Nelidow, jeszcze nie otrzymał zawia
domienia, że został zamianowany peł
nomocnikiem do układów pokojowych
i wątpi, czyli zostanie zamianowanym.
— Baron Rosen, no.wy ambasador
rosyjski, przybędzie prawdopodobnie
do Waszyngtonu 4 lipca, a A lipca hr.
Cassini odjedzie.
— "Nowoje Wramia" ogłasza, że
reprezentacya narodowa będzie liczy
ła około 500 członków, obieralnych na
lat 5, i że jej udział w sprawach rzą
dowych będzie równy udziało.wi rady
państwa. Wszelkie uchwały będą
musiały przejść przez oba te ciała,
nim pójdą, do zatwierdzenia cara.
— Cesarz Wilhelm otrzymał tele
gram donoszący, że stan adrowia Icrfr
la duńskiego Chrystyana bardzo Jest
niepokojący.
— Brukselska izba posłów zatwier
dziła wczoraj układ przymusowych są
dów polubownych z rządami: rosyj
skim, duńskim, szwedzkim, hiszpań
skim, szwajcarskim i greckim.
— Do departamentu państwa w Wa
szyngtonie nadeszło wczoraj urzędo,
we zawiadomienie ze strony rządu
prowizorycznego o odłączenie się Nor
wegii od Szwecyi.
— Szaf sztabu generalnego Stanów
Zjedn., Chaffee, oznaczył, że tym żoł
nierzom armii, którzy odanaczą się
celnem strzelaniem* podwyższoną zo
stanie pansya o $1 miesięcznie. Nie
tyczy się to artyleryi.
— Były gubernator stanu Texas,
F. R. Lubbeck, umarł wczoraj w Au
stin. Był to ostatni z gubernatorów z
czasów wojny domowej.
— Zarząd miasta Tampa, Fla.,, za
kupił hotel Tampa Bay i obszary na
leżace do tegoż od "Ocean and Gulf
Realty Co." za 1125,000, podczas gdy
za posiadłość tę zapłacił były właści
ciel, zmarły Henry B. Plunt, $3,000,
000. Miasto wydzierżawi hotel, a grun
tów użyje na własne potrzeby.
— Ze Scranton donoszą, Jakoby zro
biono nieudały zamach zbrodniczy ce
lem doprowadzenia do wykolejenia
pociągu, w którym John Mitchell wy.
jechał wczoraj z Forest City. Uważa
ją to za zamach na życie Mitchella.
*— z hotelu Waldorf Astoria w New
Yorku od dwóch tysodni znikł bez
wieści H. Simpson Gillet, bankier,
który tam mieszkał od trzech lat, a
biuro s.we miał pn. 20 Broad str. Li
czył lat 38, był kawalerem, niegdyś
mieszkał w Chicago., zwykle przy sobie
dużo miewał pieniędzy, a majątek je
go obliczają na $3,000,000.
o
Kronika Miejscowa.
Nie zostali straceni.
Johann Hoch, żonobójca, któ
rego losem bardzo szczerze zaję
ła się jedna z tutejszych niemiec
kich gazet, jedynie z tej racyi, że
zbrodniarz jest rodowitym Niem
cem, nie zawisł dzisiaj na strycz
ku. Gubernator odroczył termin
wykonania wyroku do 2S lipca,
ażeby adwokatowi skazańca dać
sposobność apelowania do sądu
wyższego.
Drugi skazaniec, "Jocko
Briggs, morderca handlarza
Hansa Pcterson, nie został także
dzisiaj powieszony, ponieważ je
go adwokat przekonał sąd naj
wyższy w Springfield, że przy
procesie Briggsa zaszły pewne
Nieformalności,skutkiem który ch
wypada mu wytoczyć nowy pro
ces. Ponieważ ten drugi proces
będzie się toczył dopiero w paź
dzierniku, Briggs jeszcze długo
cieszyć się będzie życiem. Jego
adwokat utrzymuje nawet, ze
sąd całkiem go uwolni.
Zabawa dzieci.
Ze wszystkich stron miasta do
woziły wczoraj pociągi kolei gór
nej gromady dzieci do parku Gar
fielda. Stowarzyszenie "Volun
tcers of America" urządziło im
własnym kosztem 21szy dorocz
ny piknik. Były to dzieci bied
nych rodziców, które bawiły się
ochoczo. Dla zaspokojenia ich a
petytów przywieziono do parku
20,000 kawałków chleba, okłada
nego mięsem, a nadto całe wozy
różnych smakołyków, jak lody,
"popcorn" i "crackerjack". Dzie
ci czuły się w parku szczęśliwe
mi jak w siódmem niebie.
Stracił cały dzienny zbiór.
Szynkarz Thomas Moran z pn.
523 W. 12 ulicy zauważył dzisiaj
nad ranem, że polieya ma racyę,
wymagając, ażeby knajpy nie
były w nocy otwarte zbyt długo.
Gości porządnych dziś nad ra
nem w jego lokalu nie było, na
szli go natomiast trzej zamasko
wani rabusie, uzbrojeni w rewol
wery. Kazano mu wejść do lodo
wni, lecz do tego nie przyszło.
Zanim posłuszny, gospodarz zdą
żył wejść do lodowni, rabusie
wypróżnili aparat kasowy i opu
ścili lokal Morana. Rozumie się,
że polieya została o napadzie u
wiadomiona. Zapisano starannie
całą aferę w księdze policyjnej,
lecz dotychczas na stacyę nikt
się nie zgłosił z propoz^c^ą
zwrócenia 35 dolarów pokrżyw
(imniman Maranowi. _
Ś. p. Piotr Kiolbassa.
Dzisiaj w piątek, d. 23 czerwca, rano o godz. 4
umarł w szpitalu Najśw. Maryi Panny, opatrzony śś. |
Sakramentami, ś. p. Piotr Kiołbassa, niewątpliwie
najwybitniejszy i najpowszechniej w całych Stanach
Zjednoczonych znany obywatel Polak, weteran wojsk
amerykańskich, patryota, mąż zasług niezmiernych,
które mu zjednały rozgłos także i w ojczystym na
szym kraju.
Jutro podamy obszerniejszy życiorys śpi Piotra
Kiołbassy: dzisiaj przypominamy główne daty z czyn
nego jego życia.
Urodził się d. 13 października 1838 we Swibiu,
pow. gliwickim na Szlązku.
W r. 1855 przybył z rodzicami do Ameryki do
miasteczka Panny Maryi w Texas.
D. 9 lutego i862 wstąpił do wojska amerykań
skiego w kawaleryi texaskiej.
9 stycznia 1863 r. wzięty do niewoli; 9 lutego
uwolniony, wstąpił do wojska Stanów północnych.
30 listopada 1864 złożył egzamin na kapitana
kawaleryi; 5 stycznia 1865 mianowany służył do 1
maja 1866.
W r. 1865 ożenił się z panną Pauliną Dziewior.
W r. 1866 przybył do Chicago. Wstąpił do
policyi.
W r. 1867 ponownie wstąpiwszy do policyi, mia
nowany sierżantem, służył do r. 1869.
W r. 1869 wyjechał do Texas. Był tam nauczy
cielem i organistą 2 lata.
W r. 1871 wrócił do Chicago, wstąpił do policyi,
został sierżantem.
W r. 1873 został urzędnikiem cłowym i na tym
urzędzie pozostał 16 lat aż do r. 1880. Przez 2 lata
był członkiem legislatury stanu Illinois.
W r. 1891 obrany skarbnikiem miasta Chicago.
W r. 1898 obrany aldermanem.
W r. 1900 mianowany superwizorem, w r. 1$K)2
komisarzem budowy, w r. 1904 komisarzem robót
publicznych.
W r. 1901 umarła jego pierwsza żona.
W r. 1903 ożenił się z panią Antoniną Otzenberg
z Chojnackich.
D. 23 czerwca 1905 umarł po ciężkiej chorobie.
Pogrzeb ś. p. Piotra Kiołbassy odbędzie się w§
wtorek, 27 bm. o godz. 9 rano. Błiźsze szczegóły po
damy.
Niech odpoczywa w pokoju!
Kupiec bez pieniędzy.
Odbyła się wczoraj konferen
cya przedstawicieli kompanij
tramwajowych z komitetem rady
miejskiej, w obecności mayora
miasta Dunne. Pan burmistrz
pragnął dowiedzieć się, za jaką
sumę kompanie chciałyby odstą
pić miastu swą ruchomą wła
sność. Kompanie są tego zdania,
że oprócz ruchomej wtonośd
posiadają przywileje, które tak
że coś znaczą. Ażeby podać żą
daną cenę, chciałyby wprzód wie
dzieć, zkąd p. Dunne weźmie pie
niądze, ażeby nabyć na własność
miasta majątek wszystkich kon>
panij. Sprawa "umiastowienia1'
tramwajów miejskich kręci się w
kółko i niema nadziei, aśchjr ma
rzenia majora Duma* prędko aif
ziłciły.

xml | txt