OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, June 29, 1905, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1905-06-29/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

Wczorajsza
cyrkulacja
Vestcrday's
circalation
No. 151. Czwartek dnia 29go Czerwca 1905 r. Rok XVI.
Bunt marynarzy rosyjskich.
Czerwony sztandar na okręcie wojennym
"Kniaź Potemkin".
Na miasto Odessą skierowana są działa zbuntowanego okrątu.
ROZRUCHY W MILSKU I W KOWNIE.
W Królestwie trochę spokojniej, ale oczekiwana mobilizacya
budzi nowe obawy.
TELEGRAMY.
Odessa, 29 czerwca, 5 godz. w ]
łiocy. — Wszystkie przystanie i
budynki w około portu, jakoteż I
mnóstwo statków stoi w płomie
niach. Tłumy podpalaczy z bro
nią w ręku nie dopuszczają stra
ży ogniowej do gaszenia pożaru.
Wojsko straciło głowę i obawia
się zbliżyć w obręb dział zbunto
wanego okrętu "Kniazia Potem
kina," które grożą bombardowa
niem miasta. Pożoga oświeca
miasto i z nocy dzień robi. Nikt
nie spał przez noc całą. Cały gar
nizon powołano do służby patro
lowej, a być może, że trzeba bę
dzie zawezwać okręty cudzoziem
skie do bronienia cudzoziemców
w mieście. Obiega pogłoska, ale
niepotwierdzona jeszcze, że zało
ga czterech innych okrętów zbun
towała się w Sebastopolu i że
dwa z tych okrętów dążą z po
mocą Kniaziowi Potemkinowi.
Przed dwoma godzinami olbrzy
mi tłum przerwał kordon wojsko
wy w około miasta i splądrował
wielkie magazyny cłowe.
Odessa, 29 czerwca. — Czer
wony sztandar rewolucyjny po
wiewa na szczycie masztu "Knia
zia Potemkina", najpotężniejsze
go rosyjskiego okrętu wojennego
w Czarnem Morzu. Kapitana i
większość oficerów pozabijano i
powrzucano w morze, a okręt jest
w posiadaniu zbuntowanej zało
gi i kilku oficerów, którzy z nią
się połączyli. Działa okrętu na
miasto są zwrócone, a gromady
robotników w mieście, które jesz- j
cze wczoraj uciekaty .przed woj
skiem, śmiało teraz występują
przeciw wojsku. Wszędzie wzno
szą się barykady. Główna eskadra
czarnomorska złożono z okrętów
wojennych Georgij Pobiedonosec,
jTrej Swiatiteli, Rostisław i Eka
terina II oczekiwane są w każdej
chwili i może przyjdzie do praw
dziwej bitwy morskiej.
Jak się bunt dokonał, dokładnie
niewiadomo. Tyle jest pewnem,
że pewien majtek, nazwiskiem O
milczuk, na okręcie pływającym
na morzu, wzbraniał się wziąć zu
pę mu podaną i w imieniu reszty
załogi domagał ^się lepszej żyw
ności, a wtedy oficer rozdzielają
cy jedzenie, zastrzelił go. W tej
że chwili cała załoga rzuciła się
na kapitana i oficerów, pozabija
ła ich i wrzuciła w morze, a tyl
ko ośmiu oficerom darowała ży
cie pod warunkiem, że przyłączą
•ię do buntu.
Potem okręt popłynął do Odes
sy i przybył tam onegdaj wie
czorem w towarzystwie dwóch
torpedowców. Wczoraj rano
zwłoki Omilczuka przywieziono
w łodzi na ląd i przez cały dzień
wystawiono na widok publiczny.
Tysiące ludzi je odwiedzało i rzu
cało do kosza u głów ciała pie
niądze na pogrzeb. Tablica na
piersiach majtka tłómaczy, że zo
stał zamordowany za to, iż w i
mieniu załogi upomniał się o Wy
mierzenie sprawiedliwości. Wła
dze nie próbowały zwłok usuwać,
bo im zagrożono strzelaniem. W
ciągu dnia zatknięto czerwony
sztandar na okręcie. Ludzie
"Kniazia,Potemkina" udawali się
w łodziach od jednego okrętu do
drugiego i zmuszali ich załogi do
zaprzestania wszelkich czynno
&
Strajk w mieście ogólny; w cią
gu dnia było dużo strzelaniny, a
le liczby ofiar niepodobna skon
statować. W ciągu dnia jeden z
torpedowców towarzyszących
zbuntowanemu okrętowi zajął ro
syjski parowiec Esperanza i za
brał 2000 ton węgli z niego na o
kręt wojenny.
Petersburg, 29 czerwca. —Wia
domości ponure nadchodzące z
Odessy były zbyt nieoczekiwane.
Od samego początku wojny nad
chodziły brzydkie wiadomości o
załodze we flocie czarnomor
skiej. Ludzi tam strzelano, a na
wet oficerów za nieposłuszeństwo
stawiano przed sąd wojenny; je
szcze onegdaj w Sebastopolu 12
marynarzy skazano za bunt na 3
letnie więzienie.
Petersburg, 29 czerwca. — Z
Mińska i Kowna donoszą, że na
ulicach napadnięto na policyan
tów i brutalnie obito. W; Kownie
•uwolniono przemocą więźniów.
W Kijowie 200 żydów z czerwo
nym sztandarem biegało po uli
cach, wołając: "Precz z partyą
.wojenną !"Demonstrantów rozpę
dziła policya i kozacy. Dużo osób
aresztowano.
O północy rozpoczęto mobili
zacyę w okolicy Petersburga i
6o,oco rezerwistów otrzymało roz
kaz stawienia się. Dotychczas nie
było rozruchów.
Warszawa, 29 czerwca. — W
kopalniach węgla i żelaza, w le
jarniach i fabrykach w przemy
słowych obwodach Dombrowy,
Strzemierzyc i Sosnowic zarzą
dzono strajki. Położenie w Łodzi
zmieniło się o tyle, że dużo robo
tników powróciło do pracy, a
z óo,coo robotników strajkuje je
szcze 7000 w 22 fabrykach. Szyn
ki pozamykano, ulice strzeżone
przez żołnierzy. Strajk nie dozna
je poparcia ogółu i dlatego zape
wne się zakończy.
Mobilizacya, która ma być za
rządzoną w Królestwie, wywołuje
niepokój nawet na giełdzie. Ale
słychać, że ograniczy się ją do
południowych części Królestwa,
z wyjątkiem Warszawy i Ło
dzi.
Petersburg, 29 czerwca. — Nie
ma absolutnie żadnej wiadomo
ści potwierdzającej pogłoskę o
zabiciu lub wzięciu w niewolę
Kinopatkina. Przeciwnie, nadesz
ła wiadomość do sztabu general
nego o znacznem zwycięztwie
Rosy i. Jednakowoż żadnej waż
niejszej bitwy jeszcze nie było;
dotychczas tylko małe utarczki
wstępne się odbywają. Z Włady
wostoku donoszą, że ujrzano na
widnokręgu japońskie okręty,
prawdopodobnie torpedowce.
Tokio, 29 czerwca. — Obie
partye polityczne przedłożyły mi
nistrowi Katsura swe wymagania
dość jednozgodne, tyczące się wa
runków, pod którym możnaby po
kój zawrzeć. Domagają się gwa
tancyj na przyszłość, odszkodo
wania i pieniężnego i w obsza
rach, jakoteż jasnego rozwiązania
Westyi mandżurskiej i koreań
skiej.
Generał Liniewicz innej trzy
ma się taktyki, niż jego poprzed
nik, gen. Kuropatkin i armie swe
w wązki front ustawia, zamiast
w rozwinięty, jak to czynił Kuro
patkin. W Charbinie panuje mię
dzy wojskiem dysenterya i prze
szło 1000 pacyentów musiano
wytłać do Tsitsikaru do baraków.
Japończycy schwytali 30 szpic-1
gów rosyjskich. (
Berlin, 29 czerwca. — Kwe
sty a marokańska weszła na tory
zupełnie pokojowe i zdaje się, że
więcej już żadnych not nie- bę
dzie potrzeba wymieniać. Drob
ne nieporozumienia zostaną zape
wne wkrótce załatwione i panuje
tu przekonanie, że Francy a przy
stanie na konferencyą. Ton prasy
francuzkiej również jest zadowal
niający.
Chrystyania, 29 czerwca. —
Najbieglejsi politycy tutejsi o
świadczają, że wzbranianie się
króla Oskara, by na tronie nor
weskim osadzić jakiego księcia z
domu Bernadotte, wedle konsty
tucyi jeszcze prawomocnej z 17
maja 1814, czyni Norwegię kró
lestwem, którego tron obecnie
jest opróżniony, i którego koronę
można teraz ofiarować jakiemu
innemu księciowi.
Waszyngton, 29 czerwca. — B.
Pickman Mann, urzędnik w de
partamencie patentowym, wido
cznie nie troszczy się o to, że
iposadę straci, gdyż domaga się
stanowczo od komisarzy dystry
ktowych, by pociągnęli do odpo
wiedzialności i ukarali "chaffeu
ra" samochodu prezydenta Roo
sevelta i jego dzieci, którego za
trzymano za zbyt szybką jazdę.
Komisarze żądania nie uwzględ
nili. Mann pomimo tego domaga
się wymierzenia sprawiedliwo
ści. ,
Cambridge, Mass., 29 czerwca.
— Prezydent Roosevelt wysłał
do cesarza Wilhelma taką depe
szę: "Jestem na uniwersytecie
Harvarda i zwiedzam niemieckie
muzeum, którego założenie zaw
dzięczamy główfiie zajęciu się W.
C. M. Korzystam z tej sposobno
ści, aby W. C. M. i niemieckiemu
narodowi wyrazić me podzięko
wanie za mnóstwo -dowodów ży
czliwości i przyjaźni, które oba
narody w ostatnich latach tak
zbliżyły. To zwiększanie się przy
jaźni obu narodów ma ważne
znaczenie dla dobra ludzkości i
pragnę W. C. M. oświadczyć mo
je osobiste podziękowanie za u
siłowania w tym kierunku."
Popołudniu prezydent Roose*
velt, który niegdyś tu studya od
bywał, wygłosił na uniwersytecie
dłuższą przemowę.
Lincoln, Neb., 29 czerwca. —
Z Fairburg, Neb., .donosi depesza
do superintendenta kolei Rock
Island, Wilsona, że miasto Phil
lipsburg, Kas., zostało wczoraj
wieczorem spustoszone przez hu
ragan. Przynajmniej 6 osób zosta
ło zabitych, ale być może, że li
czba ofiar była znaczniejszą.
Ardmore, I. T., 29 czerwca. —
Gubernator D. R. Johnston szcze
pu Chickashow i exgubernator
Palmer S. Moseley, którzy są o
skarżeni o sprzysiężenie celem
defraudowania pieniędzy rządo
wych, oddali się w ręce władz
związkowych i postawili kattcyę
po $2,500. Także i były skarbnik
William T. Ward, dał się aresz
tować dobrowolnie. Słychać, że
•wydano rozkaz aresztowania je
szcze kilku bardzo wybitnych o
sobistości.
Różne notatki telegraficzne.
— Ukaz carski zarządza powołanie
pod broń rezerwistów w 124 obwodach
w Petersburgu, Moskwie, Kijowie,
Warszawie i Wilnie. Włączone1 są mia
sta Petersburg i Moskwa.
— Baron Rosen, nowy ambasador
rosyjski w Waszyngtonie, wyjechał
wczoraj z Cherbourga do Ameryki.
— Rzymskie czasopismo "Message
ro" donosi, że skoroby Papież Pius X
zdecydował się opuścić Watykan na
porę gorącą, to zamieszkałby w Mon
te Cassino w klasztorze Benedykty
nów.
— Wynik wyborów generalnych w
Holandyi świadczy, że gabinet będzie
zmuszony rezygnować.
— W Jaszbereny na Węgrzech are
sztowano 20 cyganów, oskarżonych o
to, jakoby dużo pokradzionych dzieci
pożarli. Sam ich przywódzca oskarżo
ny jest o pożarcie 18 dzieci!
— Książę Ernst Guenther zu Schles
.wlg Hclstein, beat cesarzowej niemie
ckiej, zaskarzył byłego redaktora
"Berliner Ztg." o obrazę honoru.
— Gazety rosyjskie i niemieckie o
skarzają. Anglię o intrygi prowadzona
celem wywołania wojny francuzko
niemieckiej.
— Amerykańska aktorka Ada Re
han musiała poddać się operacyi w
Londynie, zachorowawszy na appendi
—Sekretarz stanu Hay ma się co
kolwiek lepiej, ale jeszcze nie .wyszedł
z niebezpieczeństwa.
— Ze San Francisco wypłynął do
Południowego Morza Lodowatego
jacht "Academy", na którym udaje się
tain kilku uczonych.
— Na konwencyi demokratycznej
stanowej w Columbus, O., został no
mino.wany na gubernatora John M.
Pattison.
— W fabryce "Emporium Powder
Co.", trzy mile za miastem Emporium,
Pa., wydarzyła się eksplozya dynami
itek której 9 osób zostało za
|— W Północnej Dakocie na znacz
nej przestrzeni gradowa burza zrzą.
dsiła bardzo znaczne szkody.
— John D. Rockefeller ofiarował u
nlwersytetowi Yale milion dolarów.
— Alderman Kenna z .Chicago wy
jechał wczoraj z New Yorku do Euro
py.
cltis.
kilkanaście pokaleczonych.
-o
Kronika Miejscowa.
PRACODAWCY PROCESUJĄ
SIĘ.
Strajkierzy nie godzą się z han
dlarzami drzewa.
Shea oskarża swych towarzyszy.
Firma adwokacka Moran, Ma
yer and Meyer uwiadomiła miej
skie kompanie ekspresowe, że w
imieniu zarządów składów depar
tamentowych wytoczy im pro
ces, ponieważ kompanie nis soeł
niają swego obowiązku, nie chcąc
obsługiwać właścicieli firm bojko
towanych. Skargi zostaną wyto
czone kompaniom Brinks Express
Co., Johnson Express Storage
and Van Co., Page Bros., Beck
lenberg Express and Van Co.,
South Chicago Steamboat and
Express Co., Western and Su
burban Express Co.
Alfred B. Brinks tłomaczy się,
że właściciele składów departa
mentowych nie korzystali przed
strajkiem z usług oskarżonych
kompanij ekspresowych. Kompa
nie nie są przysposobione do ob
sługiwania w obecnych warun
kach nowej klienteli. Nie mogą
tem bardziej uwzględniać ich pre
tensyj, że ich woźnice grożą
strajkiem, jeżeli każe im się od
stawiać frachty do firm bojkoto
wanych przez unię woźniców.
Narady prezydenta Shea i je
go komitetu z Edwardem Hines
i innymi właścicielami składów
drzewa wykazały, że składnicy
drzewa są w zgodzie ze stowa
rzyszeniem pracodawców i nie
myślą odstąpić bojkotowanych
przez strajkierów firm na State
ul. W naradach brali udział ad
wokat Levy Mayer i J. B. Far
well, prezes stowarzyszenia pra
codawców, który oświadczył że
dla nich strajk nie istnieje, a po
licya tak długo jeździć będzie na
ich wozach, jak długo tego będzie
potrzeba.
bhea zarzuca swoim Kolegom
w Teamsters Joint Council, że u
biegają się o wysokie urzędy na
przyszłej konwencyi we Filadel
fii i dlatego niedbają o to, ażeby
w kasie strajkierów. chicagoskich
były pieniądze.
2,000 stolarzy we fabrykach
kupieckich i ofisowych żąda pod
wyższenia płacy o dwa centy za
godzinę, a ponieważ pracodawcy
na podwyżkę przystać nie chcą,
w przyszły poniedziałek odbędzie
się głosowanie nad pytaniem, czy
strajk ma być ogłoszony.
. Demokratyczne konwencye. .
Ponieważ przedwczorajszy
kaukus demokratyczny przecią
gnął się do późnej nocy, konwcn
cya we West Side Auditorium
została zagajona znacznie póź
niej, niż opiewał program. Wła
ściwię odbyły się dwie konwen
cye: kanałowa i sędziowska, je
dna no drugiej. Przy nomina
cyach wszystko poszło gładko, a H
delegaci nie byli nawet ciekawi I
dowiedzieć się ,jak brzmi platfor- ,
ma. Rozchodziło się głównie o ,
kandydatów, których z małymi
wyjątkami mianowano w myśl u
chwały, zapadłej na kaukusie.
Kiedy przyszło do głosowania
nad kandydaturą Wentera na
prezesa komisyi kanałowej, dele- I
gaci 16 wardy, na rozkaz Stanle
y'a Kunz, oświadczyli ostentacyj
nie, je wstrzymują się od głoso
wania, kiedy jednak następnie
stawiono wniosek, ażeby wszyst
kie nominacye ogłoszono jedno
głośnie, Polacy nie wystąpili z
protestem.
Z powziętych rezolucyj pod
nieść wypada rezolucye kondolen
cyjne z okazy i śmierci Graeme'a
Stewart i śp. Piotra Kiołbassy.
Tykiet demokratyczny przed
stawia się jak następuje:
Sędziowie:
Daniel G. Ramsay z 26 wardy.
Stuart G. Shepard „ 21 „
Charles Werno „ 23 „
Juliusz F. Śmietanka „ 8 „
William A. Doyle „ 14 „
Edgar B. Tolman „ 7 „
Dystrykt sanitarny:
Frank Wenter, prezes i członek
komisyi na 5 lat z 11 wąrdy.
Thomas J. Webb 5 „ „ 23 „
W. C. Legner 5 » » 15 »
Edward Kelly 3 „ „ 5 „
F. W. Biewersdorf3 „ „ 12 „
'John J. Brafdley 3 „ „31 .
łH. M. Shabad 1 rok z 6 wardy.
O. W. Lewice 1 „ „ 28 „
G. J. Thompson 1 „ „ 21 „
.Przekazani sądowi kryminalne-,
mu.
Czerwcowa "grand jury" nie
ukończyła jeszcze swoich narad,
lecz o ile wiadomo, przekazała
sądowi kryminalnemu czterecii
przedstawicieli trustu ceglane
go, zarzucając im sprzysiężenie
się i przedsiębranie karygodnych
praktyk w celu podkopania bytu
niezależnych fagryk cegieł. Oska
rżono George'a C. Prussing,
Johna H. Gray, Patricka J. Mc
Mahoń i Charlesa Hank. Wnie
siono nadto skargi przeciw Cor
neliusowi P. Shea, prezesowi na
rodowej unii woźniców i Edwar
dowi Mullin, którzy szkodzili z
rozmysłem firmie "George A. Ful
ler Construction Company."
Wypadek czy zbrodnia?
Tramwaj linii ulicy State naje
chał wczoraj wieczorem, na rogu
16 ul. na dwa wozy ekspresowe
kompanii Wells Fargo, skutkiem
czego 3 osoby pokaleczyły się.
19 letni W1. Ciepieński z pn. 788
N. Robey str. ma oderwane dwa
palce u prawej ręki i doznał u
szkodzeń wewnętrznych. Prze
wieziono go do szpitala św. Łu
kasza, gdzie lekarze orzekli, że
grozi mu niebezpieczeństwo u
traty życia. 35 letni John Fitzge
rald ma zmiażdżoną prawą rękę
a Murzynka Marie Adams nad
werężyła kość pacierzową. Poli
cya przypuszcza, że motorowy,
sympatyzuje ze "strajkierami i
najechał umyślnie na wozy kom
panii ekspresowej. Śledztwo wy
jaśni, czy zaszedł zwyczajny wy
padek lub zbrodniczy zamach.
n
KRÓTKIE NOTATKI MIEJSKIE
— Aresztowano Thomasa Mc Gann ł
Thomasa Higgins, którzy okradli ju
bilera E. S. Whitehead pn. 998 W. Ma
diso str. Znaleziono w ich posiadaniu
skradzione kosztowności.
— Szef straży pożarnej Campion
przekonał mayora miasta, że w obec
nych warunkach nie można o tem my
śleć, ażeby strażacy mogli pełnić słu
żbę tylko przez pewną, liczbę godzin.
Muszą być zawsze na stanowiskach.
— Wydalono ze służby policyńrita
E. F. Briscoe, ponieważ pozwolił u
ciec dwom aresztantom, których u
wolnił z rąk podszeryfa.
— W północnem ramieniu rzeki
znaleziono zwłoki topielca. Odwiezio
no je1 do trupiarni Ludolpha pn. 861
Milwaukee ave.
— Elektrotechnik Walter Hoesten
spadł z wysokości 1 Kłamał nogę. Sąd
przyznał mu $40,000 odszkodowania
ze -strony pracodawców.
— W szpitalu św. Antoniego umarł
40 letni Józef Pożal, który spadł z
drablti, z wysokości 30 stóp przy bu.
dowli na rogu 40 ave. 1 21 ulicy.
— Policya w So. Chicago aresztowa
ła kilku drabów, którzy należeli do
bandy rabusiów, niepókojących tam
tejszych obywateli, Hersztem tej ban
dy był 21 letni Frank Hanson z pn.
10347 ave "G".
— W domu pn. 2G34 Milwaukee ave.
znaleziono zwłoki samobójcy Teofila
Murzyna, który nie żył z żonę., zamie
szkało, pn. 1170 Kimball ave. Murzyn
utrzymywał sklep i przedwczoraj był
w bardzo dobrym humorze
— Mayor miasta 'zamierza używać
spadu wody wielkiego kanału jako si
ły do utrzymywania w ruchu tramwa
jów miejskich.
— Miasto musi znaleźć pomieszcze
nie dla 28 nowych są.dów municypal
nych i mayor Dunne oraz kontroler
miejski łamią, sobie głowy, zkęd
wziąć pieniędzy na ten cel.
o
Najnowszy obraz Kossaka.
Wojciech Kossak, stale osia
dły teraz w Wiedniu i Henryk
Tempie w tych dniach pokazali
zaproszonym przedstawicielom
prasy olbrzymi obraz, przedsta
wiający rzeź lu^u peteriburskie
go w dniu 22 stycznia 1905 r.
W bocznym lewym pawilonie
Pałacu Sztuki wisi — wybornie
oświetlone z góry — płótno wiel
kich rozmiarów. Widzimy plac
przed Pałacem Zimowym. Po
lewej stronie rezydencyi cesar
skiej gmach admiralicyi. W głę
bi kraty żelazne i nagie drzewa
ogrodu Aleksandryjskiego.Na le
wo od ogrodu masywne ciężkie
mury Sztabu Generalnego. W
środku placu Kolumna Pokoju.
Pogodne, mroźne, wczesne po
południe nadnewskie. Na bruku
ulicznym i na dachach pełno
śniegu; pada na niego słabe, su
chotnicze słońce styczniowe. Pod
Pałacem Zimowym stoi piechota
w szyku bojowym. Przed chwilą
dała dwie salwy do ludu, który,
prowadzony przez O. Gapona, z
krzyżami, chorągwiami i obraza
mi świętych podchodził do Pała
cu Zimowego.
Zabici i ranni leżą na śniegu,
skrwawionym i zdeptanym.
W tej chwili dragoni gwardyi,
ustawieni koło Admiralicyi, o
trzymali rozkaz wykonania szar
ży na lud. Ów moment przedsta
wia obraz. W pierwszym szere
■ gu, ubrany w "rasę" i "krzyż" na
pierstnyj", stoi Gapon. — Ręce
— prawicę oparł na wysokim
krzyżu — rozłożył szeroko, zasła
niając lud. Za nim popłoch: jedni
uciekają, inni w osłupieniu czy
rezygnacyi czekają na potratowa
nie przez kopyta koni dragoń
skich. Twarze dragońskie — to
prawdziwi mordy sołdackie pija
ne wódką, okrucieństwem wro
dzonem, możnością pohulania.
Pędzą na chyżych koniach, z sza
blami obnażonemi, rąbiąc bez li
tości na prawo i na lewo.
Obaj artyści włożyli w obraz
mnóstwo pracy i pomysłowości.
Ale Kossaka pędzel wybija się
wszędzie na pierwsze miejsce.
Dragonia to niewątpliwie jego
dzieło. Jego dziełem jest także
figura w ruchu. Tempie malował
szczegóły.
Obraz przeznaczono na poka
zywanie w Anglii i Ameryce.
Świadomie czy bezwiednie, oby
dwaj artyści stworzyli straszny
oręż agitacyjny przeciwko despo
tyzmowi carskiemu.
■ ■■ n ■ ■
RUCH PAROWCÓW.
Przybyły:
Plymouth: Deutschland z N. T.
Antwerpia: Vaderland z N. Y.
Cueenstown: Haverford z Filadelfii,
Saxonia z Bostonu.
Dover: Rhaetia z N Y.
Odeszły:
Liverpool: Sylyanla do Bostona,
Noordland do Filadelfii.
Oueenstown: Caronia do N. Y.
Neapol: Prinz Adalbert do N. Y.
New York: Teutonic do Queen»
town, Sardegna do Neapolu, Potadam
do Rotterdamu. > .
o
Służblata.
Kantorzy sta: Panie szefie, czy mo
gę dziś po południu nie przyjść do
kantoru?
Szef. Urlop?*... a .w Jakim celu?
Kantorzy sta. Mam zamiar aobie dziś

xml | txt