OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, October 27, 1914, Image 3

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1914-10-27/ed-1/seq-3/

What is OCR?


Thumbnail for 3

Z biura meteorologicznego.
£cdziM.......M7 rano 32 stopni ijżejO
~ 8 " 35 " "
* " m " "
»······« «v ····«« »·»νΟ M·······
" 10 " 40 " "
Pięknie dziś wieczorem i prawdo
podobnie jutro. Wzmagająca się tem
peratura. Łagodny zachodni wiatr
zmieniający 9ię na południowy.
Notatki Reportera^)
W Chicago bawi chwilowo p. TV
Ueusz Wroński, wybitny artysta i
śpiewak polski, członek opery w Bo
stonie, dawniej w Paryżu i innych
stolicach Europy. Pan W. bawi w
miejcie naszem tyiko jeden dzień —
dziś wieczorem odjeżdża do Bostonu.
+ + +
Kompania etalowa w South Chica
go. wywiesiła wczoraj odezwę do
wszystkich swoicà robotników, a jest
ich tam 20,000, w której prosi, by
wszyscy wstrzymali się M używania
upajających trunków. Niektóre para
grafy tej odezwy brzmią następują
co:
— „Czy wódka przyczyniła się kie
dykolwiek do dobrego? Czy przez wód
k? dostał kto lepszą posadę? Czy
wódka kiedykolwiek przyczyniła się
do szczęścia w waszej rodzinie?"
W stalowni southchicagoskiej zbu
dowano mnóstwo stacyi, gdzie zimne
i świeże mleko będzie przetrzymywa
ne i kompania będzie prosiła robot
ników, by używali mleka zamiast
wódki i piwa.
Stalownia przez wykłady i przez o
!>razki ruchome będzie się starała zł9
z pomiędzy s wy cii robotników wyru
gować. „
Ci α o
W domu pnr. 5338 West 24ty place,
w Cicero, zaczadziła się gazem nieja
ka Marya Cupa. Mai znalazł ją bez
życia w pokoju kąpielowym,
o *> σ
Antoni Błachut, 1118 West 17ta uli
ca. nie chciał robić na utrzymanie
zony. Stawał często przed lustrem
i pudrował się, by dostać lepszą,
dziewczynę, jak mówił swej żonie.
Nieraz nawet niemiłosiernie obił swo
ją lepszy połowicę. Wczoraj sędzia
Thlir skazał go na 60 dni więzienia.
W domu poprawczym będzie miał
sposobność za stare grzechy odpoku
tować. I
Q O O
Jerzy Rokański. liczący lat 30, za
mieszkały p. nr. 1637 N. Wood ulica,
zaczadził się gazem w pokoju sypial
nym. Policy* niemogła sprawdzić czy
zaszedł tu nieszczęśliwy wypadek czy
też Rokański odebrał eobie życie, żo
na znalazła trupa.
O O O
Aresztowano pod zarzutem sprze
niewierzenia $800 niejakiego Tomasza
Nelsona, który do niedawna był pre
zesem kompanii Home Manufacturing
and Supply Company, 917 Washington
boul. Franciszek Breycha, 1238 Noble
ulica, powiedział onegdaj, że Nelson
naciągnął go na $1000. Powiedział mu,
że kompania stoi elegancko 1 Brey
cha kupił akcyi za tysiąc dolarów.
Q O O
Anna Schamper, licząca lat 17, za
mieszkała pnr. 4829 Justine ulica, wy
szła w piątek do groserni i już wię
cej do domu nie wróciła. Matka po
wiada, że córka jej prawdopodobnie
uciekła z niejakim Janem Mohr.
Józef Szuflitowskl, 1922 West 20-ta
ulica, doniósł policyU że dwóch uzbro
jonych bandytów zatrzymało go na u
licy i zabrało $10 w gotówce ł złoty
zegarek.
a a α
Na 51-szej i Leavitt -wybuchł nie
bezpieczny pożar w fabryce Fleisch
man Malting Company. Od fabryki za
paliły się sąsiednie mieszkania i mnó
stwo łudzi w nocy musiało ciepłe mie
szkania opuszczać.
O 8 8
Dnia 11-go listopada odbędzie się
egzamin przed parkowa komisy* służ
by cywilnej na dyrektora czyli za
rządcę parkowego.
Polacy mogą dostać aplikacye u
superintendenta F. Q. Heuchling'a
w parku „Union".
O O 0
Antoni Budowski chciał być nowo
< zesnym Sam-sonem 1 teraz znajduje
się w szpitalu Braci Alezyanów. —
Mieszka on pnr. 1354 Ingraham uli
. ca. Budowski dowiedział się, te dom
pnr. 1331 Cortland ulica rozpadł się
i udał się tam, żeby trochę drzewa
nazbierać. Odrywając deski w sute
ranach Budowski został przywalony
cegła m L Strażacy musieli go rato
wać, bo Inaczej byłby się udusił.
Dwupiętrowy murowany, ale próż
ny dom pnr. 1331 Cortland ulica,
rospodł się wczoraj. — Po
krachu nastąpi! pożar w budynku,
leci straż pożarna szybko go ugasiła.
Policya teraz chce się dowiedzieć w
juki sposuu powstał po/ar w próż
nym budvuku. Budynek ten został po
tępiony przez władze miejskie przed
trzema laty. Od tego czasu stal próż
ny.
S S 8
Sędzia Caverly wczoraj uwolnił sied
miu mężczyzn aresztowanych za gra
nie w -karty w domu Antoniego Nogo
wicza, p. nr. 10718 Torrence avenue.
Wszyscy przyznali się do tego, że gra
li o pieniądze, ale powiedzieli rów
nocześnie, że była to gra przyjaciel
ska. Sześódziesiąt centów zabranych
przez policyę xe stołu dano nacel do
broczynny.
o o α
Na polowaniu w Roby niejaki Gu
staw Kregar, 914 West 19-ta ulica, zo
stał postrzelony przez swego brata
przypadkowo. Lekarze w szpitalu św.
Małgorzaty w Hammond, powiadają,,
źe Kregar umrze.
c o O
Józef Klamuter, szynkarz prowadzą
cy interes pnr. 1500 West 17ta ulica,
został postrzelony przez trzech ban
dytów wczoraj o północy, żona *
trojgiem dzieci znajdowała się w po
koju poza wyszynkiem. Słyszano tam
strzał i żona znalazła męża we
drzwiach prowadzących do wyszyn
ku. Rabusie nie zabrali żadnych pie
niędzy. żona Klamutra wzięła po
tem rewolwer męża, i puściła się za
bandytami, strzelając do nich, ale da
remnie. Klamutra zabrano do szpita
la św. Antoniego. Jedna kula ude
rzyła go w udo, druga w dolną szczę
kę. Zdaje się, że jedna z tych ran
Jest niebezpieczną.
O O O
Zygmunta Nakusina, 116 Kensing
ton avenue, uderzył szybki pociąg
kolei Chicago and Eastern Illinois.
Policyi zatelefonowano natychmiast,
że jakiś mężczyzna został najechany.
Policyanci udali się natychmiast na
miejsce z noszami, bo im doniesiono,
że ofiara wypadku prawdopodobnie
już nie żyje. W chwili gdy się poli
cyanci pojawili Nakunls już wstał i
sam szedł ku domowi.
—„ Powiedzieli nam, że was po
ciąg zabił" — odezwał się policyant
do Nakunisa.
— „Jeszcze nie" — brzmiała od
powiedź lekko pokaleczonego.
o o o
Jtiliusz Parchen i Jan Yogt zderzy
li się z tramwajem na Archer avenue
i bryczka ich została strzaskana. Oni
sami zostali lekko pokaleczeni, konia
zaś musiano zastrzelić.
ł NOTATKI
i OSOBISTE I TOWARZYSKIE. |
ik. M-j
Wczoraj otrzymał ze Springfieldu
patent adwokacki p. Leon A. Wa
chowski, z Kazimierzowa.
Ad w. Leon A. Wachowski otworzył
'kancelaryę w banku swego ojca pnr.
3032 W. 22gieJ ulicy.
β an Β O
Dziś Tano q. godz. 8:00, w kościele
Jadwigi, X. Bronisław Cieślak połą
czył dozgonnym węzłem małżeńskim
pana Maryan Klucznika z panną, Mar
tą Printz. Familie Kluczników i
Printzom należały dawniej przez dłu
gie lata do parafii św. Stanisława
Kostki.
Huczne gody wesel e odbywają się
w domu rodziców pani n^odej pnr.
1944 N. Winchester ave.
ODO
Nowo zorganizowane Kółko Miłoś
ników Tańca, do którego należą sami
młodzi ludzie z dzielnicy „Town of
Lakę", urządza wieczorek za zapro
szeniami jutro w parku „Davis
Square."
Τ τ τ
Jutro wieczorem, w sali Pułaskie
go na Wojciechowie, odbędzie się
czwarty jesienny bal Tow. Sokolic
„Gwiazda Nadziei", gn. 202 Związku
Sokołów Polskich w Am. — Początek
o godzinie ósmej. — Orkiestra pod
dyrekcyą L. Nagła.
O O O
Jutro wieczorem, we wielkiej sali
Schoenhofena, odbędzie się zabawa
motylowa Tow. Śpiewu Panien „Ju
trzenka'».
0 0 O
Tow. Młodzieńców św. Rajmunda w
Ir vi 115 Park, urządza zabawę tanecz
ną w środę, dnia 25-go listopada, w
hali „Grace" przy ulicach Bernard i
Elston ave.
Baczność Śpiewacy!
Wszystkie chóry biorące udział
w koncercie Szkoły Muzycznej B.
Rybowiaka, będą łaskawie stawić
się na generalną lekcyę do haliZjs
dnoczenia P. R. K., dzisiaj wie
czorem, o godzinie 8:15 punktu
alnie. N
Górą Pieśń !
B. Rybowiak.
1
Nauczcie się Po Angielsku
I W ten Sposób Pozyskacie Lepszą Robotę
Podto? nasiej instrukcji nauczycie się mówić, czrtuó i pisać po an
rlelsku w najkrótszym oz wie. Dzienne i Wiecorne kl »sy. Najnii
! sza opłata. Wytoljcto te I przynieście <io un a otny
marto Jed«n tydclea lekrrł d*r>n». Z ł >-icie się i zobaczcie ze
mofdzisiaj wiec/orero. Mich ił P. Szymxûski Dyrektor.
POLSKO-ANGIELSKA SZKOŁA
Wielki Bodynek 1621 DIVISION UL. Róg Marshfieid
Drucie Drzwi od Crown Teatru .
Tydzień temu angielskie gazety o
głosiły ajryszów szampionami Ligi
Katolickiej, a teraz DZIENNIK CHI
CAGOSKI i Zarząd Ligi urzędowo oz
najmiają, iż Polacy są szaiiipionami
„Chicago Catholic League".
Kto pisze prawdę???
* -l· 4·
Kazimierćzycy wygrali trzy, prze
grali jeden, a jeden kontest był ,,tie".
+ Ψ Ψ
Najwięcej zapewne ucieszy się
„Biskup" τ North Chicago, gdy się
ί dowie, że jego „Bojsy" tak porządnie
sprali „Zielonych".
Niech żyj© założyciel i były kape
lan Kazimierczyków, ks. T. C.ff
+ Ψ Ψ
Zeszłotygodniowa iskierka trafiła
„Klemowi" do serca, bo zamiast pa
pierosów, przyniósł z sobą coś dwa
tuziny jaMek i pomiędzy kolejkami
smacznie zajadał.
Ψ ł 4
"Wiecie dlaczego Kazinuerczycy wy
grali? Bo. ... Jacenty nie był obec
ny. „Hoodoo!" lepiej żebyś się nie
narodził.
? ł 4*
Gdy „Szeryf" Pijanowskł został
skaleczony, manażer Chojnacki raem
prędzej posłał po flaszkę „Perox
ide of Hydrogéné, ale „Dziek Poj
zen'ł, nie mając zaufania do pejsa
tych wypił ćwierć, potem do połowy,
a w końcu resztę „wytrąhił" więc
biednego „Szeryfa" wodą nie mazali.
— „Sej! EIsie-Męczynas-Lew Ny
ka, why doa't you buy me a l»eer?"
* * v
pielony Ksiądz4' Antoni Gulosiń
ski przybrał sobie asystenta w oso
bie Władysława Jo*.
Jeden będzie kurzył, a dni g i golił
„wiernych" w „lioob's Temple".
ψ ν *î*
Niedzielny kontest drogo koszto
wał KfttimlercĄ'kó\v, albowiem zra
nieni zastali: A. Pi janowski, W. Her
man, I;. Kwiatkowski i Jaś lia fiński.
Ale ani jeden nie ustąpił.
Ktoś musiał im kazanie wypisać za
ten kontest, który haniebnie przegra
li tydzień temu.
— „ThatS it, Henry!"
+ *1* · ψ
Przed rozpoczęciem gejmy, „Billy"
Wiśniewski częstował ruterów i ru
terki tabaką do zażywania.
HI ·|·
„Dzioł" Wiśniewski, ten eo z ba
lonem latał po polu tydzień temu, nie
był obecny. Powiadają, że się zapisał
na kurs awiatyki.
·:· * -l·
W drugiej kolejce poraź pierwszy
tego sezonu „Prcfessor Big Six" Glea
son nie mógł wytrzymać „bombardo
wania i musiał ustąpić z górki.
+ v *
Podczas gej m y Władek Henn a η
chodził jak ta kaczka Antka w Polo
nia Parku.
+ 4·
„Frenk" Suchan chodził w dam
skim kapeluszu, z kwiatami i pióra
mi.
— „A co to znowu za moda?" \
•î· «J» Λ
„Scrappy" Smith, kapita.ii od
„Annonciation'*, wciąż wołał do
Gleason'a:. Za nim! Za nim!
4· Ψ v
Gdy Jan „Chrzciciel" flaszkę wy
suszył, „Pinkey" Górski postarał f-ię
o inną, taką jak się należy, więc „Sze
ι Γ) ΐ» ■ u[iuu'iuiiu.
ψ + Ψ
„T.tfa" Herman przyszedł w czwar
I tej kolejce, a że on hałasu i krzyku
nie lubi, więc stał na ustroniu i wą
' sami pokręcał.
+ + ^
„Gups" Gronkiewicz w jednej rÇ
ee kijem, w drugiej żydowską gazetą
dyrygował chórem ruterów.
I>r. Pstrong i Dr. Spera byli obecni
ale, jak wiadomo, obaj zęby wyry
wają, a tam był potrzebny lekarz-chi
rurg. . ι
+ Ψ *
Poraź pierwszy lekarz-ebirurg Pa
rowski nio- ni6gł być obecny na gej
mie, a był tam potrzebny! W jego
nieobecności ranionymi zajął się
„Dziek Pojzen'4.
ł + ψ
Rickler, który mieszka na Kazi
mierzowie, a grywa z klul>em „Annun
dation'', został przezwany „kozą".
W 3 kolejce, gdy O'Conuor zawołał
„strike three", „koza" zaczęła tak
beczeć, że ją było słyszeć po całeni
polu.
ψ ł Ψ
„Dzioł«ł Ziemba —- ten co sprze
daj© gumy, szpryce 1 „Senola*4 her
batę — też tam był i rutował za Ka
zimierczykani.
ł + +
Rózia D dodawała otućhy
„Klemowi" J pomiędzy kolejkami po
dawała mu jab>«ta.
1· + ł
„Władek'' Susmarski, politykier
Kazimierzowa, też przypatrywał się
kontestowi.
«I 4* 4*
V^Co się stało z Ed. Schleichertem'.'
Ani śpiewu, ani.... nic.
„Billy44 Bagiński, starszy brat Ja
sia Bagińskiego, urzędowy f,score—
marker4' Kazimier czy ków, powiada,
żeby nie on, to by „Kezmers4' znowu
przegrali ,bo nie był obecny tydzień
temu i myśli, że dlatego przegrali.
Może — a może — może — mo
że. ...
# * #
„Dyrygent44 Gronkiewicz zamierza
napisać, a potem odśpiewać „marsz
pogrzebowy'4 dla klubu „Annuncia
tion".
Ale proszę, nie z tej żydowskiej
gazety.....
# , * #
„Ozali4' Pałka był tam ze swoje
„lepsza połową'4. Siedzieli tak jak
dwa gołąbki.
Familia Pałków była nader licznie
reprezentowana.
# 4· i.':
AV niedzielę wieczorem „Tęgi
Dzian" Kucki, bas od maszyn co zbie
rają kurz, urządził wielką uczęt dla
Kazimierzyków. Niektórzy jeszcze u
cztują....
# * X
W niedzielę popołudniu odbyła się
gejma Gumiarzy z Majkelsami ze
South Chicago. Była to ci gejma,
była....
Λ ψ »J·
„Kto wygrał.44 — każdy się pyta.
ψ + ψ
Gumiarze powiadają, że Gni wy
grali; Majkelsi mówią, że oni wy
grali. Komu teraz wierzyć?
A \ -l' 4
Podług praw parlamentarnych, ty
czą cycli się gry w piłkę, to zwycięst
HU Iltlltr/\T wr ν*ιιιιιια· fAfiiit
Λ »% ·£·
(iily przerwano grę w ósmej ko
lejce, rezultat Kry był następujący:
Majkelsi 8, a («umiarze 7; ta kolej
ka się jeszcze nio skończyło, gily wte
dy zaszło jakieś nieporozumienie
na drugim stanic: Wawrzek Kocin
ski nie chciał się zgodzić na decy
zję sędziego, więc zaczął argument
i nie zaprzestał, aż sędzia nareszcie
gejnię odwołał % powodu ciemności.
4· 4· ·»·
Podług reguł, gejma musiała być
być cofnięta o jedną kolejkę wstecz,
to jest do siódmej kolejki, więc zwy
cięstwo jest po stronie Gumiarzy,
którzy przejr ti> wygrali 5 punktami
! do 4.
4* 4* * ·h
Zaszły pr/yteni długie argumenty
i nareszcie postanowiono, by „Ama
teur Ass'n'4 tę sprawę załatwiło.
·!· f Ψ
lta:'d/o mało widzów się zebrało
na tę gejnię. Nie więcej jak 150.
Ί· 'i' +
Hylo też i sporo .nadobnych rute
terek naszych, lecz nazwiska wszy
stkich nie mogliśmy się dowiedzieć.
Poniżej notujemy kilka: Klarcia
Szymkowska, córka aldermana 1t»tej
Wardy, lepiej zdanego jako ,>Johnny
the Kid4', oraz Franciszka Miller,
Józefa Dziedziak (blondynka) i wie
le innych.
ψ Λ .T.
Ta blondynka Dziedziak od Cu
miarzy, to najwięcej hałasu narobi
ła. A dzielnie jej sekundowała i na
sza KInrcia. Nie było kolejki, żeby
ich nic było słyszeć.
W ósmej ko|°jcie, kiedy grę przer
wano Κ la rei» Sz. tak się rozgniewa·
ła. że chciała mierzyć sędziego gry
Józefa Chymę. A to ci bohaterka!!Î
A γ
Nie zaszkodziłoby (jać trochę la
nia temu timr:tjer<Mvi : poprostu
mówiąc on był ROTTKX. ,
Λ Ą ψ
Antoniusz Albcrtus A u gust os A.
A. A. A. Kowalski był też na tej sej
mie. Razem z nim byli też panowie:
August ,|. Kowalski Ji\, asystent kn·
syo"a w banku „Xorth Western'4;
adw. Bernard <«. Matz, Władysław
' Kraniec, J-erzy Szczepański, Józef
Trandę], Lenard Jankowski i wielu
innych.
v * -i'
Henryk („I>ick") Pastwa, trejner
koezławej kaczki, był też obecny.
Pomiędzy kolejkami, dziwoląg ι jed
nej nodze chodził sobie swob.Mlnie
po polu.
+ + +
W trzeciej kolejce młody chłopiec
! zobaczył (ire jeżyka na pierwszym
! .«-tanie i w ten s|>osób się wyraził: —
„Hooly (iee, felłers look, Pinkey's
playin first fer us*'.
•2* *J· «J·
W szóstej kolejce Frelich i Schen
ke dl» (iumiarzy podbili piłkę do
rzeki na „hotne run·4.
•i* *é»
Jerzy Jędc-zejek (alias Piejwzny)
grał wczoraj baitizo ślamazarnie.
Popełnił aż cztery błędy. Był to dla
niego „off day".
·»* *Γ· , ·ί*
„Pinkey4' Grejczyk od Idealnych
Bihudzistów grał na pierwszym sta
nie dla («umiany i dzielnie na ofen
sywie się i pisał. — „Hurrah for
Pinkey ! "
Ψ ν ·Ι*
^·Μ·ηΐαΗ^^·Μ·(·Η·Κ·Β^··ηΒΙ
W siódmej kolejce kilku chłopców
roznieciło ogień blisko rzeki. Może
chcieli dodać więcej światła gra
czom, a inoże też i chcieli się trosze
czkę rozgrzać. Kto wie?
+ Ψ Ψ
Dziwnie przedstawiał się onegdaj
Polonia Park z tak mało widzami.
W tych ciężkich czasach, ktoby
chciał zapłacić ai całego kwodra...
4· ψ Φ
Gdy G ι uni arze w siódmej kolejce
zdobyli 3 punk ta, Wawrzek Kocin—
ski, manażer od Majkelsów, wdział
na siebie gruby potnik. Gdy to wi
działa KJareia Szym ofiaro
wała mu swój płaszcz, lecz Wawrzek,
nieco zarumieniony, łagodnie odmó
wił KI ar ci. —- To nie po dżentelmań
sku, Wawrzek! A może ktoś (rodza
ju żeńskiego) patrzał (a) wtedy na
Wawrzonka?
+ f ł I
Z grą, niedzielną zapadła kurty
na w Polonia parku. Była to ostat
nia gra tego sezonu — jak j>owiada
ją Netzel i Zblewski — ale kto
wie?
-l· + 'l·
Józef znany jako „McKinley*', ka
syer od „Rome0 Billiards'4, skarży
się na sprawozdawcę naszego, jakoby
ILIÛ u,> ι UUVI U/ lltl [PI ûOMâU-lUCTUiiri
nej gejinie, gdy BilardzJści Kuby
Ryan'a zdobyli szaniplonat 1 pidiar
Litzrtnger'a. Tłomaczy się nieborak,
że go widzieć nie było można, bo
znajdował się w budce, gdzie sprze
dawał bilety na owe gejmy. Na
przyszłość l>ędziemy lepiej uważać,
McKinley, lecz też wyjrzyj czasem z
budki i jK)każ swą piękna facjatę.
Ą. Ą. ψ
W pewnym przyjacielskim „bał
cie" Władek Smorowski skaleczył so
bie rękę, z czego dostał zatrucia
krwi. Był jednak ol>ecny na grze
niedzielnej z ręką obwiązaną.
Chodzą słuchy, ale potajemnie, że
„Krekies" trenuje się na SZAMPIO
XA pięściarskiego. Będzie z niego
pono drugi „Spajk."
» o *
Szrainkowski z Kantowa w przy
szłym sezonie ma grać w Kalifornii.
Zimno ci, Franek?
O O α
,,Pinkey" Grejczyk skarży się, że
jego nazwisko jest w dzienniku co
poniedziałek.
,,Wats de meder, Pinkey, czy nie
dbasz o fiaj adwertajzment?"
O O G
ficnardowi Jankowskiemu ofiaro
wano miejsce, aby mógł usiąść, lecz
j odmówił, Czemu? Bi» kolo niego sta
ła panna.
„Lcna 'd, who is the ladyp<ł
O O O
W piątej kolejce, gdy Micbało
wianie zdobyli tiv.y punkta, kilka
nadobnych ruterek od (iumiarzy za
I uwązyło, że Wawrzek Kocinski znaj
I dowaf się po stronie przeciwnej; by
ły więc zdania, że przyniósł szczęście
Majkehom, dlatego zabrały się do
jego pkóry. Κlancia j Józefo chciały
go odegnać, a jedna z nich chciała
go nawet.... kopnąć, lecz z jk»wo
j du wąskiej sukienki sama wnet ru
; nęłn na ziemię. Byłaby wtedy kata
strofa! !
*·. ' j. .j.
Na grze niedzielnej silnie była
reprezentowane, familia Dziedzia-·
ków. Były tani trzy siostry Dziedzia
kówne (Józefa, Stanisława i Helena)
O O O
Trejner łf. „Dick" Pastwa, aby u
slużyć paniom, postarał się» o stołki
dla. każdej.
„Dick, yon aie a gentleman!*< (Ale
tobie wszystek kredyt się· nie nale
ży.)
O O O
W drugiej kolejce pokazał się
„wet wan" Józef A. Trandel. Spra
wiono mu owacyę.
I — „Have another 0ne, boys!!*·
O O O
Ryło to niedzielnego· wieczora w
restauracyi pani Messenger'owej
przy Milwaukee ave.:
— ,;Say, Schram, did you win to
day?" — pyta się przyjaciel Szram·
kowskiego.
— «You bet we did. Real easy,
too" — odrzekł z dumą Frącek Szr.
— „Oh, that's why you can eat"—
zawołał z humorem mniemany przy
jaciel.
Szramkoweki nic na to nie odpo
wiedział.
❖ ❖ ❖
Ratajczak, niezły rzucacz ze South
Chicago, jest jednym z tych nieokrze
sanych i niewykształconych młoko
sów, którzy mylnie mniemają, że ja
kiekolwiek nazwisko obce jest stano
wczo lepsze niż polskie. On i jemu po
dobni zapominają, że Kowalewski
wcale nazwiska swego się nie wstydzi,
a on przecież nie ucierpiał w oczach
sportowców amerykańskich, chociaż
jest Polakiem. Krewni i przyjaciele
Ratajczaka powinni go wziąć w obroty
i nauczyć rozumu.
Co do wiadomości w zakresie
SPORTU, pierwsze miejsce wśród ga
zet polskich zajmuje DZIENNIK
CiilCAGOSKL
Klub św. Kazimierza zflooył
szampionat Ligi Katolickiej.
Wygrał trzeci konłest od dziewiątki
irlandzkiej „Annunciaiion", 13-6.
ι Piłkarze polscy bez li
tości zbombardowali
trzech irlandzkich
rzucaczy.
Kłem. Budzbanowski w
\ chwilach krytycznych
był A No. 1
Mikes doskonale zastępował
Góreckiego na 3-cim stanie.
Polacy pokonali Irlandczyków i
zdobyli ezamplonat! — Cieszy βΐφ z
tfego bardzo każdy polski sportowiec,
bo jestto jeszcze jeden krok do wy
zwolenia Polaków z pod Jarzma Ir
landzkiego, a daje nam Polakom do
skonałą. sposobność zaakcentowania,·
że 1 na polu sportowem wcale nie u
stępujemy Irlandczykom, Niemcom
et al. 1
Pią-ty kontest o szamplonat Chica- '
goskiej Ligi Katolickiej między Klu
bem polskim św. Kazimierza a Klu
bem irlandzkim „Anuunclation" roze
ł »<λ1λ n^nnłn/inłn no hoł
BUV Tf u.vu«.v.r r-r- ,
sku Kollegium * éw. Ignacego przy
West 12tej ulicy, Blue Island ave. i
May ulicy. Zapowiedziano grę na
godzinę drugą punktualnie, lecz roz
poczęto dopiero o godz. 2:26, bo ru
terzy (l ruterki) późno się schodzili.
Kazimlerczycy zabrali się do skóry
rzucacza Gleason'a zaraz w pierwszej
k-oTejce: Bolek Herman miał już dwa
strajki gdy piłkę podbił na 2 stany
ąż het za mur; na uderzenie mece
nasa Władka H. dotarł brat Bo
lek do 3-go stanu, skąd wbiegł z
pierwszym punktem gdy chwytacz
„Scrappy" Smith rzucił nisko do 3*
ciostanoweèo.
Istną kanonadę sprawili Kazimler
czycy rzucaczowi irlandzkiemu Glea
sonowi w drugiej kolejce: dwu Ka
zimierzowian już wymacnało a żad
nego na stanach nie było gdj Kwiat
kowski, Górecki, Budzbanowski, Bo
lek Herman^ Bagiński, Maćkowiak i
Kazaniec^i uderzyli bezpiecznie, a z
pomocą trzech byków zdobyto sześć
punktów nim Gleason skapitulował,
odcuodząc z boiska ze spuszczoną
głową. Powołano wtedy Crooks'a na
rzucacza i ten zdołał Pijanowskiego
opanować.
Irlandczycy w tejże kolejce dostali
3 punkta chociaż żaden ajrysz piłki
porządnie nie uderzył: Budzbanowski
doi 2 wolne spacery, a Górecki licho
rzucił do Maćkowiaka, dając przeciw
nikom w prezencie 2 punkta.
Znów w czwartej kolejce Kazi
mlerczycy przypuścili szturm do Ir
landczyków: Bolek H. wymachał;
Władek H. dostał wolny spacer, ale że
skaleczył sobie nogę, więc Mikes za
.iął miejsce jego na stanach; Jasiek
Bagiński wtedy wymachał (dzięki
umpajerowi), alo Feluś Maćkowiak
bezpiecznie podbił „pigułkę" i Mikes
zajecfiał do domowej mety; Kazanie
-1-1 · /Iftofolî wfoHv Wrtl·
ne spacery, a gdy rzucacz uderzył
piłką Kwiatkowskiego pod brodę,
Maćkowiak wszedł z drugim punk
tem; Górecki z kretesem wymachał
gdy wszystkie stany były zajęte.
Tylko w czwartej kolejce Irlandczy
cy zagraall na seryo Budpbanow
skierau: Crooks, Quinn i Smith ude
rzyli bezpiecznie, a na domiar złe
go Klem. B. rzucił dziko i przeciwni
cy mieli dwa punkta, lecz wtedy K.
B. się rozgniewał na dobre i trzech
ajryszów wymachał.
Szósty i ostatni punkt dostali pił
karze irlandzcy w piątej kolejce, je
dynie z powodu „byka" 3-ciostano
wego Góreckiego. „Dat's βηοΓ* —
zanucił sobie wtedy w duchu mana
żer Chojnacki 1 grzesznika B. G. z
trzeciego stanu słusznie usunął. Za
stępca Mikes grał jak expert.
Jeszcze jeden szturm i ogólna ka
pitulacya ajryszów nastąpiła w szó
stej kolejce: Bagiński pospacerował
1 z łatwością skradł zaraz drugi
stan; Maćkowiak i Kazaniecki usu
nięci wtedy zostali z widowni pu
blicznej; Pi janowski także dostał
wolny spacer; Kwiatkowski uderzył
wtedy lekko do rzucacza, który miał
dosyć czasu i powinien rzucić do
1-go stanu na trzeci „out", lecz Ba
giński zaczął koziołki stroić na' 3
clm stanie i wszyscy byli „safe";
Mikes, uderzając na miejscu Górec
kiego, pospacerował i Bagiński
wszedł z pierwszym punktem; chwy
tacz „Scrąppy" Smith przepuścił pił
kę i Pijanowski zajechał do domo—
j wej mety; Budzbanoweki pospace
rował i znowu wszystkie stany były
zajęte; Bolek Herman silnie uderzy!
i Kwiatkowski zawitał do „hołm
plejtu"; mecenas Władek H. nie dał
się bratu wyprzedzić, uderzył bo
wiem piłkę o mur i Mikes dobiegł do
„domu"; Bagiński drugi raz w tej
że kolejce pospacerował, no i Klem.
B. punkt zdobył; powołano wtedy
krôtkopolowego Born'a na rzucacza
i Maćkowiak bombardowanie zakoń
czył, uderzając słabą, do drugosta
nowego.
W drugiej połowie szóstej kolejki
Irlandczycy łatwo się poddali dziel
nemu rzucaniu Budzbanowskiego J
sędzia 0'Connor dalszą grę wstrzy
mał z powodu ciemności.
Oto kontest ostatni podług kole
jek:
KAZIMIERZO\VO : R Η h
1 6 0 2 0 5—14 10 1
ANNUNCIATIOX:
03021 0— 6 8 2
Baterye: Budzbanowski i Kaza
niecki dla Kazimierzowian; Glea
son, Crooks, Born i Smith dla „An
nunciation."
O O O
Dzisiaj otrzymaliśmy poniżej t!6
maczony telegram od manażera
Władka Cyganiewicza, p. L. Kowal
skiego: „Władek Zbyszko, nie poko·
nany przez nikogo szampion, przybył
dziń na statku „Voltaire" z Buenos
Aires, gdzie zdobył szampionat Po
łudniowej Ameryki." Witamy i spo
dziewamy eię szeregu porządnych
walk — oraz życzymy sympatyczne
mu rodakowi.... „goczowego pas
ka".,. .
O O O
W Battle Creek, Mich., szampion
lekkiej wagi Jolinny Billiter poko
nał w trzech starciach — angielskie
go szampiona Hartley'arw pierwszej
walce wygrał Hartley — tj. dał mu
Billiter wygrać, by wyżej zakładziki
pociągnąć, a w drugiem i trzeciem
położył Anglika raz w 26, a raz w
19tu minutacn na toonoia.
O O O
George Stelfars, żydowski rzucaci
dla klubu „Mathiesens", stosunko
wo łatwo pokonał onegdaj dziewiąt
kę czeską „White Giants".
Mathiesens: R Η Ε
2 0 0 1 0 2 4 0 Χ—9 14 3
White Giants:
10000100 0—2 4 6
Baterye: Stellars i McGarry; Rich
ter, Mack 1 Kral.
O O O
Maxymilian Fifielski rzucał oneg
daj cztery kolejki dla klubu Chi-Fed8
i wymachał w tym czasie aż jedenu
stu (11) przeciwników. — Oto rezul
tat gry:
Chi-Fede: R Η Ε
00020 0 00 χ—2 6 U
Gunthers :
00000001 0—1 5 1
Uderzenia na 2 stany: McGuire 2.
Wymachanych: przez Fifielskiego
11; przez Lange'a 5; przez Hicks'a
9
O O O
Poraź drugi w paru tygodniach
Sokoli Orła Białego zwyciężyli w
grze piłkowej na wewnątrz klub „A
merican Speed Boye" z następują
cym rezultatem:
Speed Roye:
10000001 0—2
Sokoli Orła Białego:
31432001 x—14
„Bankier" Ludwik Szerezenlew
eki, rzucacz dla Sokołów, wymachał
piętnastu przeciwników.
Arirnr mi "'liÉÉTf
LISTA KONTESTOW
O SZAMPIONAT CHICA
GOSKIEJ LIGI KA
TOLICKIEJ.
Niedziela, 20-go września.
KAZIMIERZOWIANIE. .... 5
„ANNONCIATION" 5
π
Niedziela, 27-KO września.
KAZIMIERZOWIANIE 7
„ANNONCIATION" S
m
Niedziela, 4-go października
KAZIMIERZOWIANIE 10
„ANNONCIATION" 6
IV
Niedziela, 11-go października.
ORA ODWOŁANA.
V
Niedziela, 18-go października
„ANNONCIATION" 7
KAZIMIERZOWIANIE
3
VI
Niedziela, 25-go października.
KAZIMIERZOWIANIE.... 13
„ANNONCIATION" «

xml | txt