OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, November 04, 1914, Image 1

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1914-11-04/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

WCZORAJSZA CYHKULACYA ^ Β Ë CB El Q n| Β |0
33,532 DZIENNIK
YESTERDAY'S CIRCULATION J
SHTERED AS SECOND-CLASS MATTER DECEMB£K JMU W*. AT THE POST OFFICE AT CHICAGO, ILLINOIS. UNDEK ACT OF MAKCH 3-*D, 1 OT.
No. 264
STRONIC 8
ŚRODA, DNIA 4. LISTOPADA - (WEDNESDAY. NOVEMBER 4) - 1914 ROKU.
ROK XXV
KONSEKWENCYE NA
TEATRZE WOJNY
ŚWIATOWEJ.
WALKI W ΡΟΪ
Przemyśl zachwiany.
Z MEXYKU.
Anglia i Rosya
Londyn, 4 listopada. — Postę
powanie Turcyi wciąż jest nieja
sne : kluczy i mataczy — niby się
tłómaczy, ale żądań, podanych
jej w ultimatum sprzymierzo
nych nie spełnia, a tymczasem
działania wojenne, już faktycznie
zaczęte i to równie ze strony An
glii, jak Rosyi. Donoszą o wal
kach na Morzach Czarnem i
Czerwonem, na pograniczu ro—
syjskiem na Kaukazie i w Ara
bii: Rosya poleciła podobno już
przekroczyć granicę wojskom
swym i uderzyć na Turcyę w o—
kolicach Trebizondy, Anglia
zbombardowała i zajęła port
Abakah w Arabii. Turecki amba
sador opuścił Petrograd, a rząd
rosyjski powiadomił Turcyę iż
dalsze układy są niemożliwe.
przeciwko
I 1 ·
rierwsze κγοκι wo
jenne.
Londyn, 4 listopada. — Rząd
angielski ogłosił stan wojenny po
między Anglią, a Turcyą, zazna
czając, że ni na włos nie odstąpi
od swego żądania, by Turcya roz
broiła okręty niemieckie, . przez
się zajęte i oddaliła niemieckich
oficerów. Donoszą tu, że okręt
wojenny angielski „Minerwa" na
Morzu Czerwonem zbombardo
wał port i miasto Akabah w Ara
bii, skąd przygotowywali Turcy
atak na Egipt i gdzie . zbierali
wojska. „Minerwa" silnie uszko
dziła zabudowania portowe i o
degnała nieprzyjaciel wgłąb lą
du na znaczną odległość, a nastę
pnie żołnierze angielscy zniszczy
li i spalili baraki wojskowe. ΛΥ
Egipcie ogłoszono stan wojenny.
Petrograd, 4 listopada. — Po
seł turecki Fereddin Bey opuścił
stolicę rosyjską. Z pogranicza tu
reckiego na Kaukazie donoszą, że
przyszło tam już do pierwszych
starć. Podobno wojska rosyjskie
już przekroczyły granicę i dążą
na Trebizondę nad Morzem
Czarnem.
Konstantynopol, 4 listopada. —
Wojska tureckie zgromadzone
poza Trebizondą w liczbie 300,
000 żołnierza — odparły pierwszy
atak rosyjski i zadały straty nie
przyjacielowi, wypierając go z
powrotem za granicę (?). Bitwa
miała się odbyć w pobliżu mia
sta Erzerum.
Rzym, 4 listopada. — Nadesz
ło tu doniesienie, że okręty an
gielskie zatopiły dwa krążowniki
tureckie w pobliżu Smyrny, por
tu mało-azyatyckiego (?). Przez
pomyłkę miano również zatopić
koł wy^py Tenedos jeden torpe
dowiec grecki — biorąc go za sta
tek turecki.... (?).
Serbia a Turcya.
Nisz, 4 listopada. — Serbia ma
skorzystać z okazyi wojny Anglii
i Rosy i z Turcyą i wypowiada
Porcie wojnę, razem ze sprzy
mierzonymi. Stosunki dyploma
tyczne serbsko-tureckie już zer
wane. Nie jest to wiadomość u
rzędowa. ale informacya praso
wa—podobno pewna.
Wiochy mają w rę
ce klucz sytuacyi.
Rzym, i listopada. — I sprzy
mierzeni i Turcya starają się o
pozyskanie sympatyi i neutralno
ści Włoch. Turcya jakoby zapew
niła Włochy, że jej propaganda
„wojny świętej" wszystkich ma
hometan przeciw chrześcijanom
— nie obejmuje Trypolisu, że
więc Włochy mogą być spokojne
o swe posiadłości. Tymczasem
Włochy zawarły ścisłą konwen—
cyę z Anglią na obronę wspólną
interesów kolonialnych w Afry
ce północnej. Mimo wszystkie
zabiegi — zdaje się, że wdanie
się Włoch do wojny, oraz państw
bałkańskich jest nieuniknione.
Teheran, Persya, 4 listopada.
— Urzędowo zawiadomiono mo
carstwa, że Persya wobec kon
fliktu Turcyi z Anglią i Rosyą
pozostanie neutralną, a wszelkie
informacye o rzekomem przy
mierzu pcrsko-tureckiem są bez
| podstawne.
— Z Beludiystanu, lennego
kraju angielskiego z Azyi dono
szą, że odbyło się tam nader licz
ne — masowe zebranie najwybit
niejszych krajowców — mahome
tanów, którzy uchwalili rezolu
cye, przesłane rządowi angiels
kiemu, zapewniające go o wierno
| ści i lojalności niezachwianej Be
ludiystanu.
Bombardacya Dardanellów.
Londyn, 4 listopada. — Nade
szły tu doniesienia, że okręty wo
jenne angielskie i francuskie roz
poczęły już bombardować forty
tureckie na Dardanellach, bronią
ce przejazdu cieśninami na
Morze Marmara i Morze Czarne.
Porażki Anglików
na Morzu.
Valparaiso, Chile, i listopada.
— Przybył tu admirał v. Snee,
dowódzca eskadry niemieckiej na
Pacyfiku i pudał szczegóły o
walce stoczonej przez jego es
kadrę z czterema wojennymi sta
tkami angielskimi — w ostatnią
niedzielę wieczorem : w walce tej
angielski krążownik „Mammoth"
został zatopiony z całą załogą,
krążownik „Good Hope'' miał ex
plozyę na pokładzie wskutek
strzału niemieckiego i zapalił się
— los jego nie wiadomy, dwa in
ne statki wojenne „Glasgow" i
„Ontario'' również zostały usz~
: kodzone. Niemieckie statki żad
nej szkody nie poniosły w tej bi
: twie. Podobno statki „Glasgow"
| i „Ontario" pochroniły się do
; portów chilijskich z bardzo po
ważnemi uszkodzeniami.
Londyn, Ά listopada. — Dono
szą, że łódź podwodna „B.-V." za
tonęła na Morzu Północnem, ści
gając niemiecki krążownik, który
wyrzucił w odwrocie wielką licz
bę min: na jedną natknęła się
łódź owa i zatonęła wraz z zało

W przededniu wal
nej bitwy mor
kiej.
Londyn, 4 listopada. — Krąży
pogłoska, iż nareszcie flota nie
miecka odważyła się wychylić z
kanału i zatoki kilońskiej — jak
by w gotowości do stoczenia bit
wy morskiej z flotami Anglii i
Francyi.
Walki na Zacho
dzie Europy.
Londyn-Paryż, 4 listopada. —
Mało jest dziś doniesień znamien
nvch — poza ogólnikowymi ra
portami o postępach statecznych
armii sprzymierzonych równie w
Belgii jak we Francyi, a o cią
głym odwrocie Niemców. Ces.
\V ilhelni ma osobiście przeby
wać we Francyi, by zagrzać żoł
nierzy do tem intensywniejszej
walki, ponieważ Niemcy koniecz
nie pragną zdobyć linie wybrze
ży we Francyi — inaczej wyco
fać się muszą daleko od morza.
Tymczasem zdaje się i osobi
stość cesarza nie pomoże, a
wojska jego są w ciągłym od—
j wrocie, choć powolnym i z walką
: upartą prowadzonym. Walka ta
j we Flandryi wciąż powoduje
j przerażające ofiary w ludziach—
| pada Niemców dziennie po 30 do
| 30 tysięcy, licząc rannych i pole
głych : tak przynajmniej jeden o
licer niemiecki, 'wzięty do niewo
li, obliczał straty niemieckie, o
czem pisma angielskie donoszą.
Niemcy opuścili już swe pozycye
na prawym brzegu rzeki Yser i
| odpadli dalej w kierunku półno
cno-wschodnim. Sprzymierzeni
mają trzymać oba brzegi rzeki i
prą dalej nieprzyjaciela. Niemcy
są w położeniu fatalnem — grozi
im zupełne oskrzydlenie przez
wojska sprzymierzone i zdaje się.
! że uratować ich od tego może
zwinięcie kompletne skrzydła ar
mii flandryjskiej i cofnięcie się z
Francyi i Belgii aż ku Namuro
wi i Leodyum. Wtedy Niemcy
musieliby oddać zajęte miasta :0
stendę, Gandawę, Antwerpię.,
Bruegge, a może i Bruxellç. —
Niemcy próbowali dostać· się ku
i wybrzeżom francuskim już na po
łudnie od Dixmuide i tam usiło
wali przerwać linie belgijsko-an
gielskie, ale i ten ich zamiar nie
powiódł się, a chwilowe przerwa
nie walk, jakie wczoraj nastąpi
ło, zdaje się zapowiadać nową
zmianę strategii niemieckiej —
| nie wiadomo już, którą z rzędu.
Walki we Francyi.
Paryż, 4 listopada. — Tym
czasem wzmogli Niemcy atak na
kilku innych punktach wydłużo
nej linii bojowej. Miedzy inne—
mi wznowiono wczoraj bombar
dacyç miasta Reims i to z wielką
siłą — szczegółów i rezultatów!
dotąd nie doniesiono. W okolicy)
Lille i na południe ku Arras wal
ki wrą nieustannie; podobnież w
centrum nad rzeką Aisne bój się
toczy, a jak raport francuski kró
tko wspomina, postęp tam zro
biono ku północy, wypierając nie
przyjaciela. Urząd wojenny fran
cuski przypuszcza, iż walka we
szła w stadyum ostatnie, a wszy
stko wskazuje, iż końca już nie
długa spodziewać sie należy :Nie
mcy są do ostateczności wyczer
pani i wycieńczeni — wojsk świe
żych nie mają, napór w Belgii za
graża im zgubą nieuchronną,jeśli
się nie cofną, w Wogezach po
stępy czynią Francuzi szybkie —
I ogółem Niemcom pozostaje tyl—
| ko co prędszy odwrót nad Ren.
Kronprync raniony
I
Genewa, Szwajcarya, 4 listo
pada. — Pisma szwajcarskie po
dają wiadomość, iż kronprync nie
miecki w walkach w okolicy Nan
cy został bardzo ciężko, choć nie
śmiertelnie raniony i dlatego od
transportowano go do szpitala w
Sztrasburgu, dokąd doń wezwa
no wybitnych specyalistów z Ber
lina.
Król A lbert i pre
zydent Poincare.
Paryż, 4 listopada. —■ Prezy
dent Poincare odwiedził po raz
drugi w niedługim czasie front
bojowy wojsk sprzymierzonych,
a tym razem udał się i do Flan
dryi, by osobiście złożyć wizytę
bawiącemu tam na czele wojsk
belgijskich królowi (Albertowi.
Król przyjął prezydenta w Fur—
nes, gdzie razem z nim odważnie
przebywa dzielna jego małżonka,
królowa Elżbieta. Prezydentowi
towarzyszyli: minister wojny
Millerand i główno-dowodzący
francuski gen. Joffre. Prezydent
wyraził królowi uwielbienie dla
J. B. Pallasch wypożycza pienia-1
dze na realność, sprzedaje karty o-1
krętuwe i realności. 1146 Noble ul. ^
bohaterstwa Belgów, poczerc
wszyscy panowie złożyli wizyty
królowej. W czasie tej wizyty a
eroplan niemiecki ukazał się nac
kwaterą królewską i cisnął parę
pocisków, ale nic nie sprawiwszy
odleciał, zwłaszcza gdy doń pod
leciało parę francuskich aeropla
nów. Po tych odwiedzinach pre
zydent Poincare udał się do Dun
kirku, gdzie złożył wizytę mini
strowi wojny angielskiemu, ba
wiącemu 3 armią angielską na
ziemi francuskiej, lordowi Ki·
tchenerowi.
Z Walk w Polsce.
Nowin mało.
Petrograd, 4 listopada. — Nie
wiele nowin z polskiego teatru
wojny przynoszę raporty dzisiej
sze: jedynie na pograniczu prus
kiem walki gorętsze miały miej
sce z tym rezultatem, iż Rosya
nie odparłszy ataki Niemców na
Bakałarzewo zajęli pozycye silne
poza granicą, na terytoryum pru
skiem. Romintowo — posiadłość
ces. Wilhelma została zajęta
przez Rosyan. Na linii walk w
Królestwie niema ważniejszych
wydarzeń, poza ruchami wojsk
ι
— Niemcy cofają się na nowe li
nie, na których spodziewać się
należy następnej wielkiej bitwy —
linie to od Kalisza do Częstocho
wy, wzdłuż rzeki Warty, ale nj
jej brzegu lewym, prawdopodob
nie przepraw przez Wartę będ^j
Niemcy bronić Rosyanom, którzj
w ciągłym naporze naciskają nie
przyjaciela ucierając się z jegc
tylnemi strażami. Linia przyszłe,
bitwy poza Częstochowę w połu
dniowym kierunku sięgnie z a
pewne aż do Krakowa, dając
Niemcom i Austryakom silne o·
parcie o tę twierdzę. W Królest
wie wojska rosyjskie są już nie
mal nad Wartą, jak wskazują za
jęte miejscowości Szadek, Roz
prza, Radoszyce zajęto już ró
wnież i Kielce.
DWAJ POLACY, KTÓRZY WCZORAJ OBRANI ZOSTALI
SĘDZIAMI SĄDU MUNICYPALNEGO.
B'
;;i£: ΙΙΙΙ M—mm m ι ił
SĘDZIA EDMUND Κ. JARECKI.
SĘDZIA STANISŁAW S. WALKOWIAK.

xml | txt