OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, August 04, 1915, Image 5

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1915-08-04/ed-1/seq-5/

What is OCR?


Thumbnail for 5

KONIEC ŚLEDZTWA
REDFIELDA.
, ·/
Sekretarz handlu zabiera „bielidło" z powro
tem do Waszyngtona.
Inne śledztwa w toku.
Władze stanowe i federalne pracują nie
zmordowanie.
Egan nie.będzie zeznawał.
Oskarżony detektyw nie przedstawi swei obrony.
Koniec strajku malarzy. — Ochotnicy uczą się na oiice
. rów. — Tydzień targowy ma wielkie powodzenie. —
Komisya służby cywilnej uwzględni żądania kobiet co
do egzaminów. — Potrójny morderca umarł
z własnej ręki.
KONIEC ŚLEDZTWA
REDFIELDA.
. Wczoraj sekretarz departa
mentu handlu Rediield, który kie
rował śledztwem w sprawie kata
strofy „Eastlandu", po konferen
eyi ze sędzią Landisem postano
wił dzisiaj swe śledztwo zawie
sić. Nie ulega wątpliwości, że
śledztwo już więcej nie będzie
wznowione, chociaż Redfield i
rzecznik Thurman wyjaśnił,iż dla
tego śledztwo wstrzymano, bc
się sprzecza z rozporządzeniem
sędziego Landisa, który zakazał
świadkom, powołanym przez fe
deralną ławę sędziów przysię
głych, zeznawać przed komisy^
. p. Redfielda.
Śledztwo p. Reckielda stawałc
się coraz to więcej niepopularne,
Dr. Evans, „foreman" ławy przy
sięgłych koronera, która w stan
oskarżenia postawiła sześciu lu
dzi pod zarzutem odpowiedzial
ności za katastrofę, utrzymywał,
iż śledztwo p. Redfielda powinne
nastąpić dopiero po śledztwie ła
wy federalnej. Zarzucano Red
fieldowi, iż nie prowadzi bez
stronnego śledztwa, że usiłuje
bielić swych podwładnych i że
pozwala sobie na żarty i sarka
styczne uwagi, wcale niezgodne
z okazyą, gdy miasto jest w żało
bie po zamordowaniu tysiąca
swych obywateli. Głównym za
rzutem było iż członkowie depar
tamentu handlu prowadzą śledź
two co do czynności innyct
członków tego samego departa
mentu. Utrzymywano, że takie
śledztwo nigdy nie może by<
bezstronnem.
Dzisiaj przez komisyę Red
Vielda przesłuchiwany będzie tyl
ko jeden świadek. Jest to gen
Uhler, inspektor generalny wy
działu inspekcyi parowców, któ
ry jest szefem wszystkich inspel
torów w całym kraju.
Zaprzeczono pogłosce wprost
z Waszyngtonu, ażeby prezydem
Wilson miał odwołać sekr. Red
fielda z Chicago. Redfield jedna
kowoż wraca dziś lub jutro dc
Waszyngtonu.
η Jf'.l J ι U -
l\CUiIWiU pi 4WU *£
sięgłych.
Rediield był wczoraj prze;
dwie godziny przepytywani
przez stanową ła\>ę sçdzîôv
wielkoprzysięgłych. Podobno
miał bronić inspektorów fédéral
nych Eckliffa i Reida, którzy uz
nali „Eastland" za bezpieczny «
pierwszy z nich powiększyr goł
woioną liczbę pasażerów na t
nieszczęsną wycieczkę. Broni
ich w ten sam sposób jak prze*
lawą przysięgłych koronera. P<
Redfieldzie zeznawał geli. Uhli
o obowiązkach inspektorów fede
rałnych i utrzymywał, że ci speł
nili swój obowiązek i że nie po
noszą żadnej winy. Dzisiaj będ;
przesłuchiwani inni członkowi
załogi „Eastlandu."
Prok. Hoyne wydał wczoraj je
szcze jeden list, napisany prze;
Davisa, sekretarza kompanii, di
Ericksona. głównego maszynist;
„Eastlandu", w którym ten pisz
iż maszyny parowe nie właściwi
funkeyonowały.
Inspektorów Eckliffa i Reida
trzymanych w areszcie prze
prok. Hoyne'a, wczoraj sędzi
Landis wypuścił na wolność poi
kaucyą $2.500. Redfield i Thur
man ręczyli osobiście, że obaj si
>t&wią na przesłuchy, gdy będ
Przed ławą federalną śledztwo
się toczy w dalszym ciągu. Wczo
raj świadkowie zeznania składali
co do zachowania się „Eastlan
du" od r. 1910 do 1914.
Dr. Evans udowadnia w arty
kule dzisiaj ogłoszonym, że
„Eastland" nie osiadł na mieliź
nie, ani też nie był przewróconym
przez holowiec, który miał go
wyciągnąć ze rzeki na jezioro.
Wczoraj zapieczętowano ostat
nią dziurę w kadłubie „Eastlan
du", którą zrobiono, gdy ratowa
no ofiary katastrofy. Dzisiaj za
częto pompować wodę z kadłuba.
Akcya ratunkowa.
Składki na familie, dotkniete
' *
katastrofą, nie przestają napły
wać, chociaż burm. Thompson, o
głosił, że suma zebrana już wy
starczy. Suma zebrana dotych
czas wynosi ogółem $446,252.80.
Chicagoska filia Czerwonego
Krzyża zastanawia sie nad tem,
czy ze zebranych składek utwo
rzyć fundusz pensvjny, czy też
udzielip wszystkim potrzebują
cym jednorazowego wsparcia.
Komitet, zamianowany przez
burm. Thompsona, jęst za ostat
nim projektem. Prawdopodobnie
dyrektorzy Czèrwonego Krzyża
zgodzą się na ten projekt.
Z PROCESU DETEKTYWÓW
OSKARŻONYCH O GRAFT.
Adw. Erbstein, obrońca oskar
żonego detektywa W. Egana,
wczoraj wprawił w zdziwienie
wszystkich w sądzie sędziego O'
Connora, przed którym proces
się toczy. Przesłuchał w obronie
Egana 7 świadków mniej waż
nych, poczem gdy się wszyscy
spodziewali, że wezwie Egana, o
świadczył, że skończył z obroną
Egana, łecz rezerwuje sobie pra
wo przesłuchiwania jeszcze
trzech świadków, poza miastem
obecnie będących. Prokuratorya
jest zadowolona, gdyż widzi w
tern, iż strona Egana jest tak sła
ba, że Egan nie śmie sam we
własnej obronie zeznawać.
Pomiędzy innymi wczoraj ze
znania składał detektyw Demp
sey, który był towarzyszem E^a
na. Zeznał, jak obaj urządzili o
bławę na miejsce wróżbiarza F.
Ryana, jak tam aresztowali 3-ch
ludzi, lecz między nimi Ryana
nie było, gdyż czmychnął, jak
się później okazało tylnemi
drzwiami, więc aresztowanych
na wolność wypuścili, za co jak
prokuratorya twierdzi, mieli o
trzymać łapowc. Dempsey nic
mógł sobie przypomnieć, od ko
go otrzymał informacye, że* za
aresztowanie Ryana naznaczona
jest nagroda. Usiłował wykazać,
że Egan, chociaż mu towarzy
szył, nie wiedział jaki jest cel ob
ławy, dopóki na miejsce nie przy
szli.
Sąd nie pozwolił zeznawać sę
dziemu Pomeroy i polieyantow
>Maloney, którzy byli świadkam
strzelaniny na ul. Randolph, v,
której Egan i Bertsche zóstal
5 |>^)ostrzeleni.
KONIEC STRAJKU
MALARZY.
10,000 malarzy i dekoratorów
wczoraj postanowiło zakończy<
swój strajk i wrócić do pracy
We wszystkich grupach malarz)
odbyło się głosowanie nad pro
jektem umowy. Każda grup*
przyjęła projekt większością gło
sów. która w niektórych wypad
L-arh hvła bardzo znaczna.
' ■
W umowie te} są następujące
punkta; „closed shop" we wszy
stkich budowlach chicagoskich ;
wykończenie wnętrza ma być
wykonane przez malarzy chica
goskich ; wszystkie spory w przy
szłości mają być załatwione dro
gą irbitracyi; pokój już nigdy
nie ma być przerwany.
UCZ4 SIĘ NA OFICERÓW.
Przynajmniej 50 wybitnych
Chicagowian, ludzi zawodowyeh
i przemysłowych udaje się włas
nym kosztem do Plattsburg, N.
Y., gdzie przy barakach wojska
regularnego otworzono szkołę o
ficerską dla ochotników, którzy
na wypadek wojny dowodziliby
wojskiem ochotniczem. Z róż
nych części kraju zjedzie się do
tej miejscowości 900 ochotników,
którzy wszyscy własne koszta
ponoszą. Szkoła ma aprobatę
rządu. Instruktorami są oficero
wie wojska regularnego. Kurs
trwa sześć tygodni.
Jest to pierwsze usiłowanie za
prowadzenia w tym kraju szwaj
carskiego systemu służby Woj
skowej.
TYDZIEŃ TARGOWY.
Chicago jest wielkiem central
nym targiem dla całej środkowej
części Stanów Zjednoczonych.
Tydzień bielący, zwany tygod
niem targowym, ściągnął do mia
sta całą armie reprezentantów
różnych firm pozamiejskich, któ
rzy obecnie czynią za-kupna hur
towne na jesień i zimę. Organi—
zacye obywatelskie, handlowe i
' przemysłowe, a zwłaszcza Chica
goskie Stowarzyszenie Handlo
we, wytężyło się, ażeby ściągnąć
jak najwięcej kupców do Chicago
w bieżącym tygodniu, oraz ażeby
im tu pobyt uprzyjemiyć. Od
12,000 do 15,000 kupców przyje
chało do Chicago.
Ci donoszą, że spodziewane
są zbiory większe, aniżeli kiedy
kolwiek w historyi kraju i że do
brobyt jest taki, jak gdyby nigdy
wojny nie było. Zamówienia ja
kie pozostawiają w różnymi fir
mach hurtownych, są wymow
nym dowodem, że nie błagują.
NOTATKI MIEJSKIE.*
— Burm. Thompson bada dru
gi wypadek ograbiania biednych
familii przez zdzierczych przed
siębiorców pogrzebowych. Louis
Cohn, 318 Fédéral ul., wysta*ił
rachunek na $33300 Hermanowi
Neumanowi za pogzreb jego cór
ki, Tillic, która zginęła na „East
landzie*'.
— W ogrodach Ureen muis
Garden odbywa się dzisiaj przed
stawienie teatralne na korzyść o
sób, dotkniętych katastrofą
„Eastland". W tem przedstawie
niu biorą udział bezpłatnie akto
rzy i aktorki z różnych przedsta
wień, obecnie odegrywanych w
śródmieściu.
— Miejska komisya służby cy.
wilnej wczoraj uwzględniła pro
testy kobiet przeciw egzaminom
fizycznym, wymaganym od kan
dydatek na pielęgnarki w służbie
miejskie. Panna Edna Foley, su
perintendentka „Visiting Nurse
Association" z najwyższem obu
rzeniem zdenuncyowała fizyczną
egzaminacyę, jak bywała dotych
czas przeprowadzana.
— George Jones, właściciel ga
rażu w Maywood, który onegdaj
zastrzelił swą żonę, jej siostrę i
brata, umarł wczoraj w szpitalu
Oak Park od rany, którą sam so
bie zadał wystrzałem z rewolwe
ru. W areszcie jest trzymana je
go kochanka, panna Margaret
Bitner, która mu pomogła uciec
po morderstwie. Przyznała się
do swej znajomości z Jonesem, o
raz iż jej dał $285, przypuszczal
nie dlatego, ażeby mogła po zbro·
dni wyjechać z miasta.
Portret Pade
rewskiego
w przepięknem wykonaniu,
przedstawiająca wielkiego tego
patryotę polskiego w postawie
, wołającego: ,,RatunkuI Ratunku
dla Polski!" — są do nabycia w
Administracyi Dziennika Ch»ca·
goskiego po cenie 50c za egzem
plarz. Pocztą 55c Cały dochód ze
sprzedaży tych portretów prze-.
» znaczony jest na fundusz naro
: dowy imienia Paderewskiego ce
lem rozwinięcia akcyi dążącej do
osiągnięcia niepodległości Polski.
Portret taki będzie ozdobą każ
dego domu polskiego, a zarazem
dowodem, że jego mieszkańcy
pragną przyczynić się do osiąg
- ·* 01Λ7 V7fl \r
————— -- Γ
Ζ Maryanowa.
W poniedziałek, dnia 2-go
sierpnia, odbyła się doroczna u
roczystość . patronki kościoła
Najśw. M. P. Anielskiej przy
nader licznym udziale wiernych.
Prymaryę o godz. S-tej odprawił
ks. F. Pieczyński, wotywę o -go
dzinie 6-tej ks. Fi. Gordon, woty
wę o godz. 7*^®j Ligman,
konwentualną o godz. 8-mej ks.
W. Zapała, Sumę o godz. io-tej
ks. J. Obyrtacz, asystowali ks.
B. Cieślak, jàko dyakon, ks. J.
Tarasiuk, jako subdyakon, kaza
nie o czci Najśw. Panny wygło
sił ks. Tad. Ligman. Różaniec o
godz. ^23-ciej odmówił ks. J. Ta
rasiuk, nieszpory o ^ 8-mej ks.
Stan. Nawrocki, asystowali ks.
W. Filips-ki, jako dyakon, ks. Fr.
Repiński, jako subdyakon, naukę
o odpuście wygłosił ks. W. Kmie
cik. Na zakończenie nabożeństwa
odpustowego odbyła się uroczy
sta procesya, w której udział
wzięły Bractwa kościelne, dzie
wice w bieli, dziewczątka z kwia
tami, ministranci i księża ze
świecami za którymi postępował
pod baldachimem celebrans z a
systą z Naj$w. Sakramentem.
Cały dzień wierni licznie . od
wiedzali kościół dla. pozyskanią
odpustu Porcyunkuli, a do Stołu
Pańskiego przystąpiło około 2000
osób.
Podczas Sumy śpiewano na
chórze Msze Rośewiga pod dy
rekcyą p. J. Malinowskiego,
miejscowego organisty. W śpie
wie udział brali: soprano: pp.
Agn. Kozłowska,. J.. Siuda, M.
•Mikołajczyk, Powalisz, J. W ró
blewska i Dominik; alto: ρ. Α.
Ezop ; tenor : G. Smieszkał ; bas
so: pp. J. Małłek i McBune, na
skrzypcach grał p. L. Jankowski.
Solo na offertorium „O święta
niebios Pani'' śpiewała p. A. Ko
złowska przy akompaniamencie
organu i skrzypców.
Następujący Prze w. i λ\ ni księ
ża przybyli z pomocą w słucha
niu spowiedzi św. lub brali udział
w nabożeństwie: B. Cieślak, W.
Filipski, W. Kukulski. F. Kuliń
ski, W. Kmiecik, F. Ladoń, T,
Ligman, St. Nawrocki, J. Obyr
tacz, F. Pieczyński, F. Repitiski,
J. Robakowski, J. Szczypta, Τ
Szypkowski, Ł. Świątkowski, J.
Tarasiuk, L. Wyrzekowski, W
Zapała, J. Zwierzchowksi i miej
scowy proboszcz F. Gordon. M,
Rezolucye Oddziału
122-go im. Stani
I sława Moniuszki.
\
I ·.,!, ·'· ·
Z okazyi śmierci członki
Feliksa Aogoslynowicża.
Ponieważ podobało się Pani
zabrać z tego padołu płaczu na
szego br^ta, Feliksa Aukustyno
wicza, długoletniego członka Ma
cierzy Polskiej, jej byłego wice
prezesa i niezmordowanego dli
niej pracownika, pozbawiając na.«
brata, sercem i duszą oddanegc
naszej ukochanej organizacyi, i
jednocześnie w osieroceniu na
głem zostawiając jego żonę
dzieci, —
Przeto Zarząd Oddziału 22-g<
Macierzy Polskiej im. Stanisław*
Moniuszki, ubolewając nad stra
tą swego brata, wyraża niniej
szem w imieniu swych wszyst
kich członków swe najszczersz<
współczucie dla żony, dzieci·
krewnych, tym bołesriym eiosen
dotkniętych i prosi Najwyz
szego, ażeby w tej tak ciężkie
dla nich chwili zesłał im pomo<
i ukojenie dla ich zbolałych serc
Ks. Franciszek Gordon,
^ kapelan
Karol Olszowy, prezes,
Jan Jabłonowski, wicepr.,
Roman Kotowski, sekr.,
Franc. Biedka, skarbnik.
- r
IRVING PARK.
ν Dziennik ChicagoskT, mo*ni
I zamawiać u następujących Agen
tów: BORLIKOWSKI, 3830 Ν
Troy ul, JONES, 3927 N. Troy u
lica, NEJMAN, 4023 N. Ridgewaj
ave., SLOBOD, 4021 N. Monti
cello ave. »<
W PITTSFIELD. MASS.
można zamawiać Dziennik Chi
ί cagoski u agentu p. Jos. Z)Pv
mak, 799 Ty 1er ul.
Rezolucye
żałobne
z powodu zgonu ś. p. Feli
ksa Augustynowicza, by
łego Wice-Prezeea ł daw
nego Dyrektora Zarzą
du Głównego Mąeie
rzy Polskiej.
Zważywszy, iż rodzina, przez
śmierć i. p. Feliksa Augustyno
wicza, straciła swego czułego i
troskliwego ojca a żona ukocha
nego męża;
Zważywszy, iż szerokie kołt
Polonii ohicagoskiej straciły pra
wego 'Brata - Polaka, czynnego
obywatela, szczerego przyjaciela
i wybitnego męża wśród organi
zacyj polskich;
Zważywszy również, iż Ma
cierz Polska przez jego śmierć
utraciła jednego z najbardziej e
nergicznych swych pracowników
i członków, który nigdy nie u
suwał się ze swego stanowiska,
gdy chodziło o dobro i rozwój
naszej organizcayi;
Zważywszy to, postanowiliśmy
uchwalić niniejsze żałobne rezo
lucye, aby wyrazić nasz głęboki
żal i szczere współubolewanie o·
kazać rodzinie jego.
Postanowiliśmy dalej, aby ni
niejszem wyrazić stroskanej rodzi
nie i w żalu pogrążonej żonie
naszą najszczerszą kondolencyę i
przesłać zarazem nasze serdeczne
słowa pociechy.
Ubolewając, iż tak ciężki los
spotkał rodzinę ś. p. Feliksa Au
gustynowicza i smutkiem ogar
nął Macierz Polską, zabierając
nam naszego członka, pracowni
ka i brata, żonie zaś ukochanego
męża a dzieciom troskliwego i
czułego ojca, postanawiamy ni
niejszem prosić wszystkich Bra
ci i Siostry w Macierzy Polskiej,
aby raczyli pamiętać o zgasłym
naszym bracie w swyoh modłach
i gorąco prosić Wszechmocnego
Stwórcę o spokój dla jego duszy.
Postanowiliśmy dalej prosić
wszystkich byłych urzędników i
byłe urzędniczki dawnych Za
rządów Głównych Macierzy Pol
skiej, aby raczyli o ile to będzie
możliwem z ich strony i w ich
mocy, być na żałobnem nabożeń
stwie za spokój jego duszy, któ
re odbędzie się w kościele św.
Stanisława Kostki; o dniu tegoż
nabożeństwa i godzinie, prosimy
poinformować się z nekrologu,
który ukaże się w „Dzienniku
Chicgaoskim".
Uchwalamy także, aby niniej
sze rezolucye były ogłoszone na
łamach „Dziennika Chicagoskie
go."
W imieniu Macierzy Polskiej i
za cały Zarząd Główny:
Wiel. ks. Franc. Gordon, C. R,
Moderator,
Julian Nejman, Prezes,
Maks. Brochocki, Sekr. Gen
REZOLUCYE ŻAŁOBNE,
' przyjęte przez Stowarzyszeni
Budowniczo - Pożyczkowe
św. Franciszka na śmierć
1 śp. Feliksa Augustynowicza.

' Nieubłagana śmierć wyrwała
' niespodzianie z pośród gr(ona dy·
1 rekcyi Stowarzyszenia naszego :
z pośród szanowanej ogólnie ro
dziny, śp. Feliksa Augustynowi
cza, przykładnego ojca i męża
wzorowego Polaka - obywatela
prezesa naszej spółki.
Wyrażamy żal i głębokie współ
czucie względem rodziny.
W dowód tego, jakoteż i sza
cunku dla zmarłego, uchwalonc
na nadzwyczajnem posiedzeniu
że cała dyrekeya weźmie udziai
; w pogrzebie i wyśle wieniec v»
■ formie krzesła.
Wieczny odpoczynek racz mi
, dać Panie!
Piotr Mazurkiewicz, prezes
Aleks Raczyński, sekretarz
Stanisław Jaśkowiak, kasyer
Ludwik Spoczyński,
Piotr Kuszyński,
Michał Wardziński,
Jakób Romanowicz,
Bronisław Gołaszewski,
dyrektorzy
MIDDLETOWN, CONN.
Kto chce czytać „Dziennik Chi
cagoski" w Middletown i okoli
cy, może go sobie zaabonować u
naszego agenta Tomasza Konop
ki, 38 Summer str..
Adm. Dz. Chicagoskiegi
*
SPECYALNOSCI NA CZWARTEK
2.5013.00 pral
ne sukute .
l.OO
Przeftzło βΟ stylów, zrobione z prążkowej
i wzorzystej voile, krep/, retiue i rice ma ι aa
terri, najnowsze style, regularne 2.50 i
3.00 wartości specjalnie I lUU
Damskie 1.00
suknie w pas
39c
Mat ery e tą białe ceglaete popllny 1 lniane,
gad kie lub jiieco układane, szerokie mode- Αι*
, repularne 1.00 wartości, <uO
specyalnle %J y U
Damskie 3.00
suknie w pas
1.38
Zrobione z esy eto wełnlauycn eerzy, Krepy i
panama materyi, granatowe 1 czarne, tak· f ' r (1
le i w Hhepherd kratki; te modele aą do- I KU
are 8.00 wartości, po | | J (J
Damnkie $1 ba
tystowe sukule
59c
dobre na spacery, w małe i średnio kro
pki, prążki, i wzory, wszystkie wiel- ip A
kości, zwykłe 1 00 wartości, spec y- hUfl
alnio po Γ. || Q |f
Damskie 50c
bluzki
19c
Igły do maszyn, do różnego
gatunku maszyn, regu- ^
larnie sprzedawane po 6c,.
pacika
2c
! Perłowe guziki, 12 guzików
na kartce, doskonały 5c ga
tunek, specyalnie
PO
2c
Chłopięce pralne ubrania
wszystkie popularne sty-Λ Γ
le i kolorv, wiel. 2% do Κ Π Ρ
S, 1.50 wart U U II
Papier toaletowy» dobrymi9
sue, wielkie rolki, warte
4c, 3 rolki
za.
5c
Naczynia do mąki, z grubej
biało japonowanej bla- A λ
chy, 25 funtowa wiel- «I U Π
warte 75c. za || U U
Komiortery wielkie, wypeł
nione białą sanitarną | Π Π
watą, pokryte ozdob. I . IU
silkoliną, $2 war., po.,. | 14, U
Damskie okazowe pończo
chy, czarae i kolorowe, » f% |
wszystkie wielkości, I J 'Π
reg. 25c gatunek, po.... | £2U
Białe batyst* ozdobno haftów, i korouko
wy front, mogą byó noszone wys. lub | a
nisko u szyi, wszystkie wielkości, I UP
dnhre. 60c wartość | ||U
25c biała mate
rya inrd
Ô^c
w ozdobne prątki, kratki, i raune eie
kta, odpowiednie na kostyumy i bluz- ai
ki, warte 25c, specyalnie na tej sprse- U ' Ρ
dażv jard v2u
35c riee matc
rya Jard
12%c
40 calowa, w ozdobne prążki, elegancka
powiewna materya, biała tylko, ,i A|a
wartą 35c, specjalnie na tej I 11Π
sprzedaży, jard I
1.25 taiTetajed
wab, jard
69c
36 calowa chiffon tafteta, połyskujące
wykończenie, uie łamie eię, granatowa ~ ~
i czarna tylko, wartą regularnie 1.2Ô,
jard tylko
89c
Biała taśma, 24Jardowe rol
ki, regularnie 10ο rolka,
specyalnie·
po
6c
Grzebienie, metalowa opra
wa, wielkie, zwykle sprze
dawane polOc,
teraz.
"* ·*
Sc
1 11 ■ 1 ■
Męskie koszule z kołnierzy
kiem lub bez, piękne ρ A
pongee i perkal. wielk. Π IIΠ
\l% do 18, 85c wart U U U
Scienue młynki do kawy, a
szklanką, pomieści fant
kawy, warte 76c,
Po....
39c
Zawieszadła do surdutów, z
twardego drzewa, dobrze ρ
wykończone, warte 3c, hfl
4 za Ob
Resztki karpetów \% i 1%
jarda długie, aksamit- ~ —
ne i brukselskie, dobre
wzory, warto 1.00, kaw..
69c
Dziecięc. pończochy, piękne
Hsle, różowe, niebieskie, ι Al
reglaste, czerwon», bia- I l'Π
łe i czarne, warte 2 >c μο | Ll U
.Dokończenie ze str. lej·)
zwrócą się na Francyę, Austrya
uderzy ze zdwojoną silą na Wło
chy i będzie usiłowała inwado
wać północne Włochy doliną A
dygi: już zaczęła się komasacya
wojsk anstryackich w północnem
Trentino, pomiędzy Trydentem a
Rovereto.
Walki o Dardanelle.
1 Konstantynopol, 4 sierprtfa. —
Raport turecki ogłasza, iż w dniu
31 z. rii. Anglicy w ataku na Avi
Burun ponieśli straty bardzo cięż
kie. Jednocześnie donoszą z
pod Kilid-Bar, że i tam atak
wojsk sprzymierzonych został od
party. ?
Londyn, 4 sierpnia. — Raporty
angielskie donoszą o szeregu ca
łym walk pozycyjnych na Galli
poli, gdzie wojska angielskie mia
ły osiągnąć szczyt grzbietu gór
ciągnących się wzdłuż półwysep.
Cały szereg pozycyi zdobyto a
takiem na bagnety i walką mino
wą. Z Piotrogrodu donoszą, iż
, rosyjscy awiatorzy bombardowa
li Konstantynopol ; podobno
szkody zrządzono znaczne.
Z Małej Azyi.
Konstantynopol, 4 sierpnia. —
' Donosi raport turecki, i τ w wal
' kach pod Kaukazem Turcy odr
' nieśli znaczny sukces, pobiwszy
Rosyan pod Tastak, gdzie wzięto
100 jeńców i zdobyto znaczny za
pas amunicyi.
Paryż, 4 sierpnia. — Pismo
„L'Humanité" zamieszcza kores
pondehcyę pewnego wybitnegc
Armeńczyka, który donosi, iż w
dystrykcie armeńskim Biltis
Turcy wymordowawszy całą mę
ską ludność, kobiety i dzieci za
gnali do rzeki Tygrysu i strzela
jąc do nich wpędzili je w rzekę,
topiąc wszystkich bez wyjątku.
W całej Armenii Turcy wymor
dowali ostatnio ponad 40,000 lu
dzi — w Konstantynopolu publi
cznie powieszono 20tu członków
armeńskiego Komitetu Narodo
wego, zarzucając im, iż dążyli
do wyzwolenia Armenii z pod
jarzma Turcyi.
Rumunia, Grecya a
Bułgarya.
Paryż, 4 sierpnia. — Zdaje się,
iż Bułgarya stanowczo się prze
chyla na stronę Austryi Niemiec
i Turcyi i zamyśla zaatakować
Serbię — na ten wypadek na mo
cy przymierza Serbii z Grecya, ta
ostatnia pośpieszy Serbii z pomo
cą i zaatakuje Bułgaryę. ( Pisma
greckie otwarcie to zaznaczają —
z powodu pogłosek o zawarciu
porozumienia Bułgaryi z Turcyą
cę do regulacyi granicy i prze
wozu amunicyi. Rumunia z tego
porozumienia również wysnuwa
konsekwencye nieprzyjazne
względem Bułgaryi — pierwszym
tego przejawem jest zakaz już o
głoszony ,iż nie wolno do Bułga
ryi wywozić nafty i benzyny ; po
dobno przystąpiono do organiza
cyi nowej obronnej linii rumuń
skiej — od strony Bułgaryi.
Sprawy Morskie.
Londyn, 4 sierpnia. — Angiel
ski parowiec „Ranza" został za
topiony — załoga uratowana.
Berlin, 4 sierpnia. — Donoszą
tu z Aten, iż nur niemiecki za
topił transportowiec angielski
„Arneuron".
SO. CHICAGO.
Generalnym agentem „Dzień·
nika Chicagoskiego" na cał* oko·
licę jest K. Grembowicz, 8098
Bond ave., blisko 81-ej ul. Kto·
kolwiek sobie życzy zamówić
„Dziennik Chicagoski", niech się
rgłosi pod powyższy adres.
HAMMOND. INO.
W następujących agenturach
można zamawiać „Dziennik Chi·
cagoski"; Stefan oweki, 187 —·
156-ta ul., P. B. Hall, 141 Sibley

xml | txt