OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, November 04, 1915, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1915-11-04/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

DZIAŁ RELIGIJNY,
Niedziela 24-ta po
Świątkach.
Ewangelia gw. Mateusza
rozda. 13, wiersz 34—30.
Onego czasu Jezus ins2e podo
bieństwo ludowi przełożył, mó
wiąc: Podobne się stało Królest
wo niebieskie człowiekowi, który
posiał dobre nasienie na roli swo-l
jej. A gdy ludzie spali, przyszedł
nieprzyjaciel jego i nasiał kąko
lu między pszenicą i odszedł. A
gdy urosła trawa i owoc uczyni
ła, tedy się pokazał i kąkol. A
przystąpiwszy słudzy gospodar
scy, rzekli mu: Panie, iżaliś niej
posiał dobrego nasienia na roli j
twojej? Skąd tedy kąkol ma? I
rzekł im: nieprzyjazny człowiek
to uczynił. A słudzy rzekli mu:
Chcesz, iż pójdziemy i zbierzy—
my je? I rzekł: Nie, byście snać
zbierając kąkol nie wykorzenili
razem 2 nim pszenicy. Dopuśćcie
obojgu rość aż do żniwa a czasu
żniwa rzekę żeńcom: zbierzcie
pierwej kąkol a zwiążcie go w
snopki ku spaleniu, a pszenice
zgromadźcie do gumna mojego.
Objaśnienie.
W powyższej Ewangelii Kró
lestwo niebieskie oznacza Kościół
Boży, czyli zgromadzenie prawo
wiernych chrześcijan na ziemi,
przeznaczonych do radości nie
bieskich.
Dobre nasienie (jak mówi sam
Chrystus Mat·. 13, 38) oznacza
dzieci Boże, ti. prawdziwych
chrześcijan, tworzących żywe
członki Kościoła, albo też Słowo
Boże, które czyni ludzi dziećmi
Bożemi; kakol oznacza dzieci
grzechu, czyli dyabła, tj. źle czy
niących ( Jan 3. 8"* i wszelką błę
dną i przewrotną naukę, wiodący
człowieka do złego.
Dobre nasienie sieje syn czło
wieczy. złe nasienie rzuca sam
dyabeł^ i źli ludzie,· których czart
używa za narzędzia.
i'rzez ludzi, którzy spali, rozu
mieć należy zwierz rhności świec
kie i duchowne, nie dające bacz
ności na swe owieczki i nie chro
niące ich od pokuszeń.wtedy bo
wiem przychodzi czart i przez
złych ludzi zasiewa fałszywe
nauki i zachętę do złego. Tu zali
czyć należy także tych, co oboję
tnie i bez uwagi słuchają Słowa
Bożego- i Mszy Św.. modlą się
• « · « · · -1 - c· _
uyie jiN. mc pi siçyuja. uu sa
kramentów św. W ich duszy za
siewa dyabe{ nasienie złych my
śli, zachcianek i żądz, skąd się
rodzi zielsko pychy, porubstwa,
gniewu, zazdrości, łakomstwa itd.
Pan Bóg nie pozwoli wyrwać i
wyplenić kąkolu, tj. złych ludzi,
gdyż jest cierpliwy i chce grzesz
nikom dać czas do pokuty i po
prawy. Czyni to także z miłości
dla sprawiedliwych, którym przez
wyrwanie i wyplenienie złych nie
chce odjąć sposobności ćwiczenia
się w cnocie i jednania sobie za
sług. Źli bowiem nastręczają spo
sobność do ćwiczenia się w cier
pliwości, pokorze i innych cno
tach.
Jakimże jest czas żniwny, co
znaczy wyraz żeńcy, a co odłą
czenie kąkolu od dobrego ziarna?
Zbawiciel tłómaczy to ttrai sło
wy: „Żniwami jest koniec świa
ta; żeńcami sa aniołowie. Tak ką
ko! ®ię zbiera i pali w ogniu, tak
będzie i na końcu świata. Syn
człowieczy ześle Swych aniołów,
a ci zbiorą z królestwa Jego wszy
stkie zgorszenia, wszystkich Czy
niących krzywdy i wrzucą ich w
piec ognisty; tam będzie płacz i
zgrzytanie zębów. Tedy sprawie
dliwi świecić będą, jako słońce w
królestwie Ojca ich." (Mat. 13,
39—43}. Jakiż wtedy będzie twój
los, czytelniku? Od ciebie to za
leży i od tego, czy teraz żyjesz
według nauki Chrystusa, czy we
dług zasad świata i złego ducha.
Gdfbyś dzisiaj miał umrzeć, ja
kiżby był los twój ?
Porównanie to mieści przeto
dla was naukę bardzo ważną.
Wnosimy stąd,że w prawdziwym
Kościele Chrystusowym będą aż
do dnia sądu ostatecznego do
brzy chrześcijanie obok złych; a
le z mnogości złych chrześcijan
bynajmniej nie wynika, że Koś
ciół katolicki nie jest prawdzi
wym Kościołem Chrystusowym.
Były w biegu czasów sekty, by
wali sekciarze, którym niektóre
nadużycia w katolickim Kościele
! podały upragnioną sposobność do
powstawania przeciw temuż Ko
ściołowi, wystąpienia z niego i
odstrę-ozania od niego wiernych.
Twierdzili bowiem, że prawdzi
wy Kościół Chrystusowy może
się tylko składać z samych Świę
tych. Ze świętych bez przymiesz
ki złych składa się tylko Kościół
tryumfujący w niebie. Grzeszne
przeto postępowanie oziębłych,
złych lub połowicznych katoli
ków nie powinno nas zachwiać w
wierze, że Kościół katolicki, boju
jący na świecie, jest prawdziwym
Kościołem Chrystusowym i że po
za nim nie ma zbawietiia.
Oni tygodnia uważane ze
stanowiska wiary,
Czy zastanowiłeś się, chrześci
janinie, jakie znaczenie mają dni
tygodnia uważane ze stanowiska
wiary ?
Powszechnie wiadomo, że naj
pierwszem ze świąt chrześcijań
skich jest niedziela każdego tygo-j
dnia. Dzieje jej są następujące.
Bóg stworzywszy świat w
dniach szesciu, siódmego odpo
czął. Dzień ten święcił sam Bóg,
i nakazał ludziom, aby go także
świecili. ,.Zachowaj", mówił Moj
żesz do Izraela, ..dzień sobotni,
abyś go święcił, jakoć przykazał
Pan Bóg twój. Sześć dni robić
będziesz, i uczynisz wszystkie
roboty twoje. Siódmy dzień i est
sabbat, to jest, odpocznienie Pa
na Boga twego. Xie będziesz weń
czynił żadnej roboty, ty i syn
twój, i córka, służebnik i służeb
nica, i wół i osioł, i każde bydlę
twoje, i gość. który jest między
bramami twojemi. Pamiętaj, żeś
i sam służył w Egipcie, i wywiódł
cię z tamtąd Pan Bóg twój ręką
mocną i ramieniem wyciągnio
nem. I przetoż ci przykazał, abyś
zachował dzień sobotni."
Tak więc odpoczynek w dniu
siódmym tygodnia nakazany był
żydom, nie tylko z pobudek reli
gijnych, ale i przez wzgląd na sa
mych ludzi : taki jest podwójny
powód ustanowienia niedzieli.
Spoczynek ciała i duszy, dobro
całego człowieka, — oto cel usta
nowienia dnia Pańskiego, który
bardzo słusznie zwać się także
może dniem człowieka. Bezboż
ność pokazała się okrutną i bezro
zumną, jak się obliczają siły ro
boczych bydląt. Każdy człowiek,
nawet i najsilniejszy, potrzebuje
odpoczynku : wszystkie ludy czu
ły tę potrzebę i wszystkie mają
dni przeznaczone na zadosyć li
czy η i en ie tej konieczności. Dzień
siódmy jest do tego najstosow
niejszym. „Wiadomo dziś z doś
wiadczenia, że dzień piąty do
spoczynku jest zanadto zbliżony,
a dziesiąty zanadto oddalony. Te
roryzm, który tyle dokazywał
Francyi, nigdy, nie mógł dokazać
tego, aby wieśniak zachowywał
postanowioną Dekadę : to bo
wiem przechodziła nie tylko siły
ludzkie, ale nawet, jak się o tern
przekonano, i siły zwierząt. Wół
nie jest w stanie pracować dzie
więć dni jeden po drugim; już
przy końcu szóstego dnia jego
- ryczenie zdaje się dopominać o
godziny przez samego Stwórcę
wyznaczone dla stworzenia na
powszechny odpoczynek. Wieś
niacy powtarzali: nasze woły
znają niedzielę, i w tym dniu pra
cować nie chcą."
Z bezustannej pracy, która nic
szanuje dnia świętego, a do któ
rej nagli przemysłowość, czyli
raczej samolubstwo, aż do osta
tnich posunięte granic poniższe
wynikły następstwa, jak je wy
mienia jeden z pierwszych urzęd
ników wielkiego fabrycznego
miasta, w raporcie złożonym wła
dzy o przyczynach ubó
stwa: i. nieograniczona konku
rencya produkujących; 2. oszu
stwo w produkcyi; 3. współzawo
dnictwo niezmiernie połączone ze
złą wiarą; 4. upadek rzemieślni
ków; 5. monopol wielkich zakła
dów; ó. eoraz liczniejsze upadło
ści ; 7. nierząd i znikczemnienie
między rzemieślnikami i wyrob
nikami; 8. zagłada życia rodzin
rtego; 9. brak węzła moralnego,
I między majstrem a czeladzią.
Powiedzieliśmy, że wypoczy
nek dnia siódmego przypomina
Boga Stworzyciela świata.
Wszakże po upadku bałwochwal
stwa nie było już potrzeby świe
cenia dalej dnia sobotniego, tj.
odpoczywania w dniu siódmym
na pamiątkę stworzenia ; wiara
bowiem w jednego Boga. Stwór
cę nieba i ziemi, zaginąć już nie
inogîa.Alc trzeba było koniecznie
jakimś pomnikiem trwałym u
święcić pamięć wielkiego cudu,
stanowiącego podstawę wiary
chrześcijańskiej, to jest pamięć
Zmartwychwstania Jezusa Chry
stusa.
Ustanowienie niedzieli, czyni
ten wypadek niezaprzeczonym i
zawsze żyjącym w oczach wszy
stkich pokoleń. W istocie, sami
naoczni świadkowie tego wypad
ku ustanowili to święto, które u
wiecznia jego pamięć i epokę; o
ni sami kazali je obchodzić tam,
^dzie się wydarzył : kazali je ob
chodzić tysiącom ludzi, co mogli
sprawdzić wypadku tego rzeczy
wistość, i przekonać się o wszyst
kiem. Gdyby wypadek ten był
zmyślónym, to ludzie, którzyby
obrzędem publicznym, powtarza
jącym się co tydzień, zaświadczy
li rzeczywistość tego, o czem
wcale przekonani nie byli, mu
sieliby być chyba zupełnie poz
bawionymi rozumu. Dodajmy je
szcze to, że chcąc się znajdować
na tym obrzędzie i w nim uczest
niczyć, potrzeba było i to przez
trzy wieki, wystawiać się na mę
czeństwo i śmierć.
Niedziela więc jest ciągle żyją
cym dowodem zmartwychwsta
nia Zbawiciela. Oto w jaki spo
sób nasi ojcowie w wierze obcho
dzili ten dzień wielki. Cofnijmy
się wstecz myślą na wieków dzie
więtnaście, i wejdźmy do jednej
z owych katakumb, oświetlonych
mnóstwem małych lampek, za
wieszonych u sklepienia lub przy
twierdzonych do ściany. Cóż tam
zobaczymy około grobów mę
czeńskich? Cóż tam usłyszymy?
Zbierzmy uwagę; a święty Ju
styn wyjaśni nam wszystkie ob
rzędy tej pierwotnej niedzieli.
„W dniu słońca, to jest, w
Niedzielę, wszyscy mieszkający
w mieście lub na wsi zgromadza
ją się w jedno miejsce. Naprzód
czytają się pisma Apostołów lub
Proroków, o ile na to czas pozwa
la. Po ekońc2onem czytaniu, prze
wodniczący w zgromadzeniu mie
wa do zebranych naukę, w której
objaśnia miejsca czytane i zachę
ca do trzymania się w życiu o
wych wzniosłych zasad Religii i
cnót, o których dopiero słyszeli.
Następnie wstajemy wszyscy i
modlimy się wspólnie. Modlimy
się zaś za nas samych, i za tych,
którzy świeżo zostali ochrzczeni,
oraz za wszystkich ludzi, aby
przyszli do uznania prawdy, aby
pędzili żywot świątobliwy, pełen
dobrych uczynków, aby zachowy
wali przykazania Pańskie, a w
końcu, aby wysłużyli sobie wie
kuistą chwałę. Po skończonych
modlitwach, pozdrawiamy się
wzajemnie, dając sobie pocałowa
nie pokoju.
Później, podaje się przewod
niczącemu chleb, oraz kielich wi
na i wody. Przewodniczący to
przyjąwszy daje chwałę Ojcu
przez imię Syna i Ducha święte
go i w długiej modlitwie składa
mu dzięki, za te same dary, kto
remi nas opatrzeć raczył. Po
skończonych modlitwach i dzię—
kach, wszystek lud obecny odpo
wiada głośno wyrazem hebraj
skim Amen, który znaczy to sa
mo. co niech tak będzie. Wów
czas ci, których nazywamy Dya
konami, rozdają każdemu z ooec
nych chleb, wino i wodę, poświę
cone dziękczynieniem, i roznoszą
je do obecnych.
„Ten pokarm nazywamy Eu
charystyą, w którym nie wolno
nikomu mieć udziału, jeśli nie
wierzy, że nauka nasza jest pra
wdziwą, — jeśli nie został obmy
ty przez odpuszczenie grzechów i
nadanie sobie nowego życia. — i
jeśli nie postępuje zgodnie z prze
pisami Jezusa Chrystusa. My bo
wnem przyjmujemy Eucharystyę
nic jako chleb codzienny lub na
pój zwyczajny, lecz jako Ciało i
Krew naszego Zbawiciela. Albo
wiem jesteśmy nauczeni, że mocą
modlitwy Eucharystycznej, za
wierającej w sobie słowa samegoż
Zbawiciela ten chleb i to wino,
stają się Ciałem i Krwią tegoż
samego Jezusa, który się stał cia
łem dla .pożytku naszego.
W istocie. nauczyli nas
tego Apostołowie, w zosta
wionych nam swoich księ
gach, Ewangeliami zwanych, że
Jezus Chrystus rozkazał im tak
czynić, gdy wziąwszy chleb i zło
żywszy dzięki, rzekł : „Czyńcie to
na moje pamiątkę: to jest ciało
Moje":.a potem wziąwszy podob
.nież kielich i złożywszy dzięki,
rzekł : ..To jest krew Moja.*'
„Następnie, przywodzimy na
pamięć te rzeczy jedni drugijn.
Ci, co posiadają dostatek, wspie
rają ubogich: jedni dla drugich
mamy serca wylane. We wszyst
kich tych ofiarach błogosławimy
Stwórcę wszech rzeczy, przez Je
go Syna Jezusa Chrystusa, i
przez Ducha Świętego. Jałmużny,
które każdy czyni, wedle tego jak
mu się podoba, składają się na
ręce przewodniczącego, który o
bo wiązany jest wspierać wdowy,
sieroty, przychodniów, chorych,
jednetn słowem tych, którzy sç
we łzach, z jakichkolwiek bądź
powodów.
„Mamy zwyczaj zgromadzić się
w Niedzielę dlatego, że właśnie
jest to dzień, w którym Bóg roz
począł stworzenie świata, że tegoż
samego dnia Jezus Chrystus
zmartwychwstał, ukazał się swo-|
im Apostołom i nauczył ich tego
wszystkiego, cośmy wam przed
stawili."
Czemże jest ten ustęp świętego
Justyna? Jest-że to opis Niedzieli
z drugiego wieku czyli obraz Nie
dzieli, jak ją teraz jeszcze widzi
my w wieku dwudziestym? Jest
że to widok katakumb, czy kato
lickiego kościoła, który się prze
sunął przed oczyma naszemi? Jest
to jedno i drugie razem. Dzieci
Kościoła Rzymskiego ! patrzcie,
jak głębokie piętno nieśmiertel
ności Matka wasza wyciska na
wszystkiem, czego się dotknie.
Co czynili ojcowie wasi, czyż wy
tego nie czynicie jeszcze dzisiaj?
Czyż nie zachowały się aż dotąd
pomiędzy nami wszystkie pamią
tki Niedzieli pierwiastkowej?
Czyż na Sumach naszych nie czy
tają nam ksiąg świętych tak Sta
rego, jak i Nowego Przymierza?
czyż nie odbywają się modlitwy
wspólne? czyż nie mają miejsca
nauki zachęcające nas do cnót?
czyż ów chleb poświęcony nie
rozdaje się wiernym? czyż nie
zbierają się i jałmużny dla ubo
gich i więźniów? Jeżeli nadęte
pychą umysły pogardzają Niszą
wielką, to dlatego, że nie wiedzą
co ona nam przypomina ze sta
rych obyczajów, i zwyczajów
świętych. Rzccz to dziwna! w ca
łem chrześcijaństwie niema ani
jednej parafii ubogiej, któraby co
tydzień nie stawiła przed ©czy
mądrym i uczonym zabytków
starożytności, wspomnień po Ce
zarach, cyrku, katakumbach i
Męczennikach.
0 skłonności do złego.
„Skąd ma kąkol"? (Mat. 13, 27.)
Kąkolem, który nieprzyjaciel
Doga i ludzi rozsiał po świecie,
jest pożądliwość ciała i skłonność
do złego, która według pisma Św.
Pawła w ciele naszem sprzeciwia
się prawom sumienia i duszy.
Sam Pan Bóg mówi; „Zmysł i
myśl serca człowieczego skłonne
są do złego od młodzieństwa sa
mego."
Skąd jednak bierze się w czło
wieku pociąg do złego .J Oto jest
on smutnem następstwem grze
chu pierworodnego, owego grze
chu, którego Adam i Ev\a, pierw
si rodzice, dopuścili się w raju
przez nieposłuszeństwo, a który
odziedziczyliśmy po nich prawem
spadku. Ten pociąg do złego po
zostaje i ochrzczonych, lubo
chrzest gładzi grzech pierworod
ny i karę na niego wyznaczoną.
Pociąg ten do złego i tego, eo
schlebia zmysłom, wytwarza po
kusy do złego, ale dopóty nie jest
grzechem, dopóki mu człowiek
opór stawia i nie słucha jego gło
su. Poryw np. do gniewu, próżno
ści, nieuczciwości powstaje czę
stokroć mimo woli człowieka; ale
skoro nic staramy się ko powścią
gnąć i puścimy mu wodze, wtedy
wiedzie nas do grzechu.
Pociąg ten do złego pozostaje
w nas nawet po zgładzeniu grze
chu pierworodnego, a to dla tego.
i) abyśmy się upokorzyli, abyś
my sic poznali na swej słabości i
nieudolności, abyśmy się uciekali
do Boga, wszechmocnego i do
brotliwego Ojca, jak to czynił sw.
Paweł, gdy go dręczył szatan cie
lesny (II. Kor. I2> 7 &)· Abyś
my okazali na sobie chwałę Bozą
i moc Chrystusa, pokonywając
za pomocą łaski Bożej tę słabosc
nasza. 3) Abyśmy mieli sposob
ność do walki i zwycięstwa 1 me
gnuśnieli w opieszałości. Bez nie
przyjaciela nie może żołnierz ani
walczyć, ani zwyciężać, ani do
służyć się palmy zwycięskiej .Tak
i my nie osiągniemy korony nie
bieskiej, gdy nie będziemy wal
czyli i nie odniesiemy zwycięst
wa nad pokusami. Co dręczy wal
czącego, mówi św. Bernard, ^ to
wieńczy zwycięzcę. 4) Abyśmy
sie nauczyli z łagodnością znosie
błędy i ułomności innych 1 wy
strzegali się popadać w podobne
pokusy. (Gal. 6, 1.).
Ażeby przełamać w sobie po
eiąg do' złego, najważniejszą ;.i
najpotrzebniejszą jest pokorna mo
dlitwa o silę oparcia się pociągo
wi do złego. „Zrozumiawszy, zem
inaczej nie mógł być powsciągh
wym, ażby Bóg dat szedłem do
Pana i prosiłem go, i rzekłem ze
wszystkich wnętrzności moich.
(Mądr. 8, ai.). Przystępujmy na
bożnie i jak najczęściej do św
Sakramentu Ołtarza, tego chleba
silnych. Tenci też jest skutek
Komunii Św., że osłabia pociąg d(
złego. Święty Bernard pisze:
„Kto czuje w sobie słabszy, niż
dawniej, pociąg do gniewu, zaz
drości, nieczystości i innego złe
go, niechaj podziękuje Ciału i
Krwi Pańskiej. Gdyż siła tego Sa
kramentu wywołuje poprawę i
goi niebezpieczne rany." Wstrzy
mujmy się umyślnie od rzeczy
dozwolonych, abyśmy tem silniej
szy opór stawić zdołali temu, co
jest zakazanym. Na to też usta
nowił Kościół posty. Starajmy
się poznać, jaka jest najgłówniej
sza nasza namiętność i starajmy
się przytłumić ją w sobie. Zwal
ΕΙΙΙΙΐιΙΙΙΙιΙΙΙΙΙΙΙΙιΙΙΙΙΙΙΙιΙΐΓϋΙΙι,ϋΐκΐΙΜι,ΐιΐΙΙΜΜιιιιιΙΙΙΙΙΙΙΙΙΙΙ
jzywszy ją, łatwiejszą będziemy
mieli sprawę z innemi żądzami.
Wystrzegajmy się wszystkiego, o
ile to jest w naszej mory, coby
pociąg do złego w nas utwier
I dzać mogło, np. czytania złych
książek, przypatrywania się nie
przyzwoitym obrazom, przesta
wania z zepsutemi ludźmi. Czyty
wać trzeba dobre książki, poleca
jące moralność a wykazujące
smutne skutki złych nałogów.
Ćwiczyć się wreszcie należy w
cnotach przeciwnych naszym wa
dom. Tak np. pyszny niechaj się
ćwiczy w uczynkach pokory,
chciwiec niech daje jałmużnę itd.
WfrVd (aut oJe-anilelstleB
DZIENNIK CHICAOOSKi przoduj·
pod względem doboru 1 treici mat·*
oralu.
$6.25
I zegarek
tylko! j
Specyal-1
na oferta
28
Prezen
tów
Darmo!
AJ«(T BVU US
t/ekaiilt ua „Go*. Ki
« or*i«m. Ρί>*ΓΚί·ά, Τ ;
4otrtaoi4i '6rt*Bj, Ped
«tkwy. » eł· rv* m*J.
Mi" " '?lk0lk Ul ' "" " " UNITED COMMERCIAL COMPANY,
Lekcye Są Łatwiejsze
jeżeli dziocko ma wygodne światło przy nauce
LAMPA
ochrania wzrok. Jest to światło naftowe jak
najlepsze, czysto, jasne, nie migając. Lampa
RAYO nie kopci, ani ją nie czuć. Łatwa do za
palania, czyszczenia i nawijania knota. Lampa
RAYO koszutje mnło, lecz nie dostaniesz lepszej
lampy za żadną cenę.
Standard Oil Company
(Indian*)
Chicago, U. S. A.
Nie Chcemy Żadnego Depozytu.
tanim nic otrzymacie uaazycb katalogów i
ł Irfoimacyi 1ak moźecfe
otrzymać CUDOWNY $35 FONOGRAF
Tylko za 20.98
Sc!o MIESIĘCZNA PRÓBA
22 Piosenek Darmo.
81 Mlesifccnie
PRZEŚLICZNY ZEGARFK r fototraft%
polsrftcffj Orła DARMO Jakop ezentdlaoa
»'ycb 82. Uostumerów.
Piś7,clc dzisiaj Jeszcze no nasze katalogi
kiore b(jaą w am darmo wysłane, lub odwiedź
cle nas w naszym składzie Utrtrr
jest otwartym codziennie nie wy.
łęczajęc niedzielę odgodz. Orano
do 10 wieczorem.
UNITED PH0N06RAPH CO.
Stanisław Kochanki D. 174
447 Ralph Ave.,
BROOKLYN. Ν. Y.
{pięćdziesiąt centów
I Do wszystkich katolickich mężczyzn t kobiet
Monecie zapisać slg do Armii Katolickich Mę/czyzn l Kobiet, to Jeet po·
migać w pracy Amerykańskiej Federacji Katolickich Towarayetw, prtez
posianie frlko olfldd/lesląi centów Jako rorzną snbakrvpcvQ na oficralny or·
gan p. t. BULLETIN OP AMERICAN FEDERATION OF CATH0L1C SOCIETIEŚ.
Przyślijcie waszą lubekrypcyc zaraz 1 trzymajcie alą etale katolickich
uudi
Panowie:—
Nlnlejez?tn proszę o przrsrMnlê mi pisma „Bulletin" Amerykańskiej Federacji
Katolloklca Towarzystw przez Jtden ro«. r.\ które załączam tu plęćdileslftt centów.
Nazwisko „ ,
P. O. ,, . Stan
Od '"""""'Τ*
Jeden Dolar Zapłaci ta Dwa Lata.
WYTNIJCIE TEN KUPON I POŚLIJCIE DO
FEDERATION BULLETIN
214^ North Sixth Str. v Quincy, Ul.
Od 20 do 25 lat temu
nowożeńcy zakupywali swoje ślubne i zaręczynowe pierścionki u nae a
teraz przysyłają swoich synów i cortu jm ic o»·
me zakupna. Chyba to jest najlepszą gwarancyą
że na6z towar jeet dobry i ceny niskie; więc idż.
cie za ich przykładem i zakapujcie swą biżuteryą
w naszym odpowiedoym składzie który wam każdy
zaresomeuduje.
KRACKER I KOSIŃSKI
1019 Milwaukee Avenue
Blisko Augusta ul.
Γ ■ ■ — —
Choroby
xtstamte I RPRCTALNE. M^iCZTZN t ΚΟΒΓΕΤ
były u»ola epeeyain acią ρ rte* o»utnie 21 lat. W tym
~ ciśnie iryleeïyteiii trielu o*c*e™.t6vr wCnioajjo, którzy
pnadtem wydawali swoje cleiko zapracowaue pipnl^dze bezskutei-znle
W moim oflsle majdaj j s ç najrwwue WYNALAZKI ł APAR\TY m b*d nl« i le
etenie. Ceny moje s% prr.yrtępo· dla ktttego. WsxysWlob pAcyatuôw Imu nwtmd/r»
Je4U VMC doktór n*A aio wyleczył to prayldfale do mnie.
PORADA DARMO
β09Ζ1ΧΤ: Dstennle od P-trJ γμο do 8 m»J wlecsór.
W pon lodzi alki* i rod y 1 piątki od »«J do 7-«J wlte^r tytfc»
W nledzlelf od β oj do I t-«J w potadni·,
„ WEINTRAUB, POLSKI SPECTAUSTA
36 W. Randolpb uL, róg N. Detrborn aL, 2-gie piętro.
DOKTOR A. L.ITVIN
835 MILWAUKEE AVENUE ró* EL8TON AVENUE
' Koszt jeet
bardzo mały.
, $1 za lecze
nie z medy
cyną *łąez.
Łnc/f cłuroby mçiciyrn, dam
i dzieci włMiietnl medycynami
twiMł ip««rtla| awaif M wecelht·
ehr»nlc*n· choroby.
G*4Blar ofUowe : OU β wno de · wleeeorem
«1£β*ρο dnia. We czwartek popotndaiu wy.
tyiale lec»y choroby kob ·«·.
Telefon Mojiroe 5734.
Odwiedza pa
cyentów w·
dnie i w nocy
Każdego cza
su gdy zatąd.

xml | txt