OCR Interpretation


Dziennik Chicagoski. [volume] (Chicago [Ill.]) 1890-1971, July 03, 1917, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn83045747/1917-07-03/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

-
Humnrystyka
Nie chcą się żenić.
Nie wiem dlaczego?
Az ninie doprawdy
^iora zimne dreszcze,
I nie wiem jakiej
przypisać przyczynie,
Że gdy tak potrwa
zc dwa wieki jeszcze
Ród ludzki zginie!!!
Dzis tyle kobiet dźwiga
stan panieństwa !
W stydżcie się chłopcy !
Żeńcie się do licha!
Co to za moda.
każdy od małżeństwa,
jak dyabeł czmycha.
Chyba nie wiecie,
jaka rozkosz czeka
Tego, co serce
poświęcił kobiecie ;
AVszak to jedyny
cel życia człowieka!
A wy nie chcecie?
Jakto przyjemnie
mieć swą władną żonę!
Jakież to szczęście.
gdy się do dom wraca,
Zastać oczęta
za sobą stęsknione.
To, panie, ca ca!
Żona to anioł,
co nad tobą ezwva,
W domu oszczędność,
aż miło, porządek,
Ileż to zmartwień
żona nam usuwa,
Gdy ma rozsądek.
Najgorszy łobuz
może się odmienić,
Gdy posmakuje
szczęścia małżeńskiego;
Tymczasem chłopcy
nia chcą się dziś żenić,
Nie wiem dla czego??
-ii"
OJ! WIEM DLA CZEGO!!!
îï»
tonkę mieć łatwo,
to nie wicHca sztuka,
\a to czekają
na»ze piękne panie,
Lecz czy się czasem
człowiek nie oszuka,
W ielkie pytanie?
Niech stu żonkosiów
dobrze kto wybada,
Zaledwie jeden
szczęśliwym być może,
A cała reszta
żoiicczki posiada...
Pożal się lioże^
Panna, co posag ^
mężowi przynosi^?
Myśli, ż# życie ^
to tvlko zabawa.
* h
Więc się wciąż stroi,
mizdrzy i kokosi.
To brzydka sprawa.
Póki jest pieniądz,
to jeszcze pół biedy,
Lecz gdy się posag
na stroje wyszasta,
Kłótnie i kwasy
wnet się znajdą wtedy
l będzie ba»ta!
Tleż to kobiet
co nie umi* cenić
Cichego szczęścia
kółka rodzinnego ;
Źe więc mężczyźni
nie chcą się dziś żenić
Oj! wiem dla czego!!!
OCHR \M tJCIK ϋΙΕΠΙΚ
OC H II tMUl'IK WASZ* ODZIK*.
Klidy raz gdy trzeci? wasz? o
daież. zedrzecie ją o tyło i wycieli·
c*aiie sami siebie. Ν. K. G. (energy)
tuhieciki do prania, *ą tein c«> po
m inniicie używać. On· iwypu-rf naj
brudniejszą bieliznę, bee wycień
czenia się tarciem. Włożycie tylko
Jeden lub dwa tableciki do kotła i
w 10 lub 20 minutach, możecie wy
płukać bieliznę i będziecie mieli nai
csystssą bieliznę. Wyciąga wszystek
brud. bez różnicy od czego jest. Wy
tnijcie to ogłoszenie i zanieście do
waszego grosernika dzisiaj, a otrzy
ma«*> · k»ił da mu notyć na jedno
t: godniowe pranie, lub jeżeli nie ma
w zapasie, przyślijcie nam jego na
zwisko razem z dwu centowym IM·
c^kiem na pokrycie kosztów przesył
k.. a prryslimy wam oku darmo.
Adresować:
Κ \ HHl H AR MOON MFG. CO.,
HO W. Van Hurvn St., <hlra*o.
Telefon Wabaak 4ΛΤΛ.
Znaczek handlowy niżej podany
jest waszą protefccyą.
T*t*foc CmuI tt*
Wincenty G. Ponic
ADWOKAT
Pnktjkuje we wszystkich iądub
WyiaVt* waayukle )«c*iao pepiery
WlMMtni «i t-t«J do B.t«f
0-«Ziay. «aMgMffMMedlldtll.H
teoe S. Adiland Αν»
FRANK KLAJDA
KONTUAKTOR 1UOOWHICZT
■mn deer. nk<*T. kościoły 1 Befri η»
Balte prter^tekl or** rep*r«ey*.
Cwt bmrdaa ularlawM*
13β1 ΝοΜβ «L, ré« BUcktark dÎQ ι
Tal0imm Mmrmmrkmt 1111
Sprawa kryminalna serc
Kasper Gołąbek nie tylko pię
' knie się nazywa, ale jest ponad
to lakajem, więc ma kolosalne
szczęście do kobiet. Wszystkie
kucharki kochają się na zabój w
pięknym Kasprze, który każdej
odwzajemnia sic uśmiechem i
miłością. A dziewczęta miały zła
1 mane serca i jedna o bolu drugiej
nie wiedziała, myśląc, że tylko o
na jest tą wybraną. Lecz strasz
na tajemnica wyszła na jaw przy
sposobności jakiejś sprzeczki w
kamienicy, bo oto dziewczęta w
liczbie sześciu pewnego poran
ka wracając z miasta, rozgadały
się w sieniach wspólnej kamieni
cv i od słowa do słowa posztur
kały się do tego stopnia, że pra
wie każda wyszła z afery z ja
kimś widocznym znakiem. 'Na
wet najsilniejsze Hania z podra
paną twarzą nad prawem okiem.
A że w kamienicy hvło dwóch
adwokatów.z tych jeden kawa
ler. wiec od sprzeczki konkuren
cyjnej aż do procesu był tylko je
den krok, zwłaszcza, że o ugodo
wem załatwieniu sprawy już z
tego powodu nie możno było my
śleć, ile że Kasper Gołąbek niedal
się fizycznie podzielić na sześć,
ażeby każdej z konkurentek do
stało się coś.
Kaspen bowiem miał tylko ser
ce podzielne, a świadczyły o tem
piękne jego zeznania w sądzie·
karnym powiatowym, dokąd po
wołano go na świadka na żądanie
powaśnionych i ^ rozprocesowa
nych dziewcząt.
A mówił Kasper Gołąbek tak:
— Panie sędzio, ja właściwie
nie wiem, na co mnie wołają do
sądu, bo ja przy tej awanturze
wcale nie byłem. Ja tylko słysza
łem z góry, że tam na dole wielki
rej wach i myślałem z początku,
że tam wszystkim kobietom zęby
wyrywają. Alem nie wtrącał się
do nich, bo to nię pasuje dla mo
jej osoby.
— Dobrze — mówi sędzia — a
îe ta awantura przez Kaspra po
wstała.
— A co to mnie obchodzi, pa
nie radco, jak długo jest miłość,
to ja ze wszystkiemi trzymam, a
jak awantura, to to nie pasuje do
mojej osoby.
— Niechże nam pan powie, któ
rej z nich przyrzekł pan małżeń
stwo.
— Mnie ! — odezwały się wszy
stkie chórem.
— Kasper niech mówi ; — za
wołał sędzia.
— Panie radco, — mówił Kas
per uśmiechnięty — prawdę mó
wiąc, to ja żadnej nie mówił, że
się z nią ożenię, tylko, że się oże
nię. Jak się która pytała: A oże
ni się pan Kasper To ia gadał:
Ożenię się. Ja nie kłamię, panic
tadco, bo to nie pasuje do mojej
osoby.
— To kłamstwo! — zawołał}
chórem dziewczęta.
— CichoI — krzyknął sędzia.
— Proszę mnie nie obrażać,
moje panny — mówił poważnie
Kasper — bo ja byłem wojskowy
i to nie pasuje.
— A wiec pan Kasper z żadną
z nich nie zamierza się ożenić? —
spytał sędzia.
— Przepraszani — rzekł Kas
per—ale ja nie mogę tu jeszcze
nic gadać, bo ja jeszcze sam nie
wiem.
— Wobec tego — zapropono
wał sędzia — możebyście panny
się pogodziły.
Petrtraktacye ugodowe, w któ
re wdał się sędzia i adwokaci,
trwały pół godziny. Dziewczęta
pogodziły się, ale w kurytarzu
sądowym urządziły zbiorową de
monstracyę przeciw Kasprowi,
prze-d którą musiał się chronić u
cieczką, bo — jak twierdził — słu
chanie takich obehg nie pasuje do
jego osoby.
Z BUFFALO, X. Y.
Stanisław Ceraiuiki, garn* pnr. 10
Geneva ul. Franciszek Stachurski,
zam. pnr. 197 Shutrum, oddani zo
stali pod grand jury za rabunek, ja
kiego dokonać mieli w ubiegły po
niedziałek na Broadway.
Oskarżycielem jest Paweł Kawa.
zam. pnr. 123 Mohr ave., którego cl ι
dwaj rzekomo napadli i z pieniędzy |
obrali w sumie coś $27.00.
Cerański i Stachurski zaprzeczyli
oskarżeniu. .Twierdzili, że Kawa
znieważył był flagę amerykańską l
oni mu za to jako ..dobrzy patryoci"
chcieli sprawić ..wcieranie", co ,»u
ważali" sobie za święty (aż taki) o
bowiazek.
Ale policyant widział co Innego.
'»wicie, podczas gdy Cerański ra
bował swą, ofiarę. Stachurski usiło
wał policj anta wstrzymać i przeszko
dzić mu w spieszeniu z pomocą na
padniętemu. Rewolwer policyanta do
piero poskutkował. Obaj patryoci"
zostali przytrzymani, a ponieważ
maja oni także za soba rekord wcale
niepochlebny, — próżniaków, bum
sów. obywateli więzienia Auburn,
więc sędzia Maul nie mógł lepiej po
stąpić, jak postąpił z oddaniem ich
sądowi wielkoprzysięgłych.
Na stacji policyjnej umieszczono
niejakiego Juliusza Puluca. U*> lat
liczącego, pochodzącego podobno z
Albany, Ν. Y.
Puluca miał zabrać swemu dobre
mu znajomemu poważną sumę pie
niędzy, o ile informacye policyt są
prawdziwe.
Puluca miał przed kilku tygodnia
mi namówić niejakiego Jakóba (ia
lelygo do wyciągnięcia 700 dolarów
z banku oszczędnościowego w Albany
ostrzegając go, by nie zostawiał pie
niędzy w banku, ponieważ ,,1'ncle
Sam" takowe zabierze i skonfiskuje.
Skonfiskować zaś miał dlatego,
ponieważ Jakób jest poddanym au
stryackim i nie jest obywatelem St.
Zjednoczonych.
Gdy pan Jakób pieniądze z banku
wyciągnął, Puluca z jakąś nieznaną
dotychczas kobiety spotkali go przy j
drzwiach i zaprosili do wyszynku
„na jednego".
Tam to^ Jakób pochwalił się pie
niędzmi, a gdy pokazywał banknoty
salunłście, Puluca miał mu wsypać
■usypiających proszków do piwa i p.
Jakób w parę minut potem zasnął ι
twardo, a gdy się przebudził, nie by
ło, ani pieniędzy ani też towarzysza
i towarzyszki.
Potem Jakób poszedł na stacyę po
licyjną, rzecz cała opowiedział, lecz
pareczka przepadła jak kamień w
wodzie. Dopiero onegdaj znaleziono
Puluca w Depew i aresztowanie na
stąpiło.
Franciszek M. Imbierowicz, lat :îô,
zam. pnr. 200 Detroit ul., został a
resztowany pod zarzutem rabunku.
Jak twierdzi policya, Imbierowicz —
miał się włamać do mieszkania
Schwaglerów przy ulicy May pod
czas nieobecności gospodyni. Nim
Imbierowicz zdążył z mieszkania
wyjść z ..pakunkami", jakie sobie
był porobił po splądrowaniu mieszka
nia. wróciła Schwaglerowa. Zostawił
wtedy pakunki i w nogi. Kobieta
puściła się za nim w pogoń i na May
przy Walden przyszli jej w pomoc
akurat tamtędy przechodzący poli
cyant Crąwford z detektywem Dum
kę. którzy Imbierowlcza przytrzyma
li.
Wacek ' Kuma
na cię ce Ko1
SÎucHejjio
WûWK?onf
wsyckie frcày
Ijuz wysly jyncj
fdiiewiatka ostało.
XMW1
Ja, ale fcyś ^
[niedo^Krolû \
na mojom £
damejyno ^
dccrwioiTny aSS. |
! Ho! Ma! {
*ΐα byÎ /
winny \
5zaieW ! J
—xs—'
Listy Warszawskie.
Warszawa w kwietniu.
Wpływ rewolucyi rosyjskiej. —
Robotnicy. — Kler. — Reali
ści. — Odezwy. — Oczekiwa
nie kraju.
Po za troskami, wypływa ją ce
lui z ciężkich warunków życia
miejscowego i niepokojem o dal
szy rozwój własnej państwowoś
ci, społeczeństwo polskie Króle
stwa bardzo żywo przejmuje sic
wiadomościami o rewolucyi ro
syjskiej. Przewrót, dokonywują—
cy si^· obecnie w Rosyi, jest
przedmiotem wszystkich rozmów,
miarkowań i przewidywań poli
tycznych i niema warstwy, nie
ma odłamu partyjnego, na który
by wypadki w Rosyi nie wywarły
silnego wrażenia. Najmocniejsze
było ono oczywiście w tych sfe
rach, które brały czynny udział
w poprzedniej rewolucyi rosyj
śkiej. N'a masy robotnicze prze
wrót rosyjski wywarł piorunujące
wrażenie, które nie słabnie, ale
wzmaga się. w miarę wiadomości
0 utrwaleniu się nowych form
życia po tamtej stronie frontu
- bojowego. Dużo w te m bezkryty
czności, dużo zbyt pochopnych
wniosków z niewyjaśnionej sytu
acyi i z niesprawdzonych taktów.
W każdym jednakże razie przy
wódcy mas robotniczych muszą
h,ic poważnie liczyć z nowym ich
nastrojem, niepodobnym do pa
nującego przed wybuchem rewo
lucyi rosyjskiej. Hasło rewizyi
taktyki dotychczasowej brzmi w
tych sferach coraz głośniej i nie
wiadomo jeszcze, jakie konsek
weneye to za sobą pociągnie.
Xiemniej silne wrażenie wy
wołał przewrót rosyjski w kołach,
które dotychczas jeszcze brały w
rachub? wpływ caratu na przysz
łe ukształtowanie się stosunków
w Polsce. Obalenie tronu Miko
łr.ja li zdezoryentowało je zupeł
nie. Część straciła wszelką buso
lę, część odetchnęła z ulgą, bo
wobec upadku ,,prawowitej" wła
dzy ustają wszelkie dotychczaso
we zobowiązania, co umożliwia
przyjęcie nowych. Pod tym ką
tem widzenia ciekawem będzie
zachowanie się kleru, który do—
t tychczas trwał uporczywie przy
zupełnej abstynencyi urzędowej
od udziału w budowaniu państwa
polskiego. Duchowieństwo zasła
niało mç przysięgą, złożoną caro
wi. Zabiegi, czynione w Rzymie,
w kierunku zwolnienia kleru od
tej przysięgi, nie odniosły skutku
1 kler w swej masie przeważającej
zajmował stanowisko -biskupa
kieleckiego. Łosińskiego. Obecni^
wobec detronizacyi Mikołaja,
wszelkie zobowiązania, płynące z
przysięgi, nic mogą już dla niko
go służyć za parawan bierności i
kler będzie się musiał /.decydo
wać na zajęcie wyraźnego stano
wiska.
Xa tle wrażenia rewolucyi ro
syjskiej wzmógł się rozdźwięk w
t z w. ,,Kole Między party jnem",
skupiającym żywioły pasy wisty—
czne. Realiści coraz niechętniej
zachowywali łączność z resztą tę
po zespołu, przedewszystkiem z
narodową demokracyą i pokrew
nenii jej grupami. Chęć połącze
nia się z obozem aktywistycznym
była u realistów coraz żywsza.
Mówi się już od pewnego czasu
coraz głośniej o pragnieniu wstą
pienia do T. Rady Stanu najwybi
tniejszych kierowników o hot
realistów: ks. Lubomirskiego
księcia Chełmickiego i lir. Jul
Tarnowskiego. Wprawdzie dwaj
pierwsi biorą już udział w jej
pracach, ale członkami je j nic .
Zerwanie realistów z X. Dcim·
kracyą bezwątpicnia wzmocniłj
T. Rade Sianu, jakkolwiek nic
można przeceniać wpływów tej
grupy, osłabionej ogromnie nieo
becnością po tej stronie frontu
najwybitniejszych jej przedsta
wicieli.
W związku z rewolucyą rosyj
ską ukazał się cały szereg odezw,
wśród których, obok poważnych
zdających sobie sprawę z donio
słości chwili, jak odezwa P. l'
S., nic brak mieszczących puste <i
hałaśliwe frazesy. Swój.
BICZ NA BOLE
Pocóż cierpieć! :
Nie tylko Reu
matyzm, ale i :
wszelkie inne ;
bole można -
wypędzić Ole- :
jem Nowaka. ;
W użyciu 30 :
lat i polecany :
przez tysiące ;
których wyle- :
czył.
Na sprztdai wszę
dzie po 2SiS0c. albo -
piszcie do iabrr·
ksotów załączając
pieniądze.
JOHK NOWAK Co.
1724 S. Ashland Are
Chicago, III.
s z
OLEJ
NOWAKA
BICZ
MA ■ ■ —
ta* iły ta, G b«r»»· ν
» ρ(Μ·τ)ι.
B«lrVt « yswutek.
Opvckknf. Kla< ·
Zllllj® *»*·!· Itl ·
»ό·Ι ®6c!·*·
kark.
Koatii)'. Nf«rt!fff |
Ból fł«vy ι ·**>· '
ciHAjscirrów
Wf«m t,i».
JMN K0VAI λ ce.
ν
Zapalenie plue i
pochodzi często z zanied- Ξ
bania zaziębienia. Nie na- CT
rzekajcie gdy zapózno, lecz £
bierzcie zaraz doskonały Ε
średek —
Trinera |
Łagodziciel kaszlu i
Cena 25c i 50c w aptekach,
Pocztą 35c i 60c.
JÓZEF TRINER,
Wytwdrci-Chemilc
1333-1339 S. Ashland Ave
Chlt<|o, Iii.'
Polski Dentysta
Dr. N. Schrayer
βββ Młiwauke© At. cor. Raclii*
Wuyatka fUWa Gwarantowana
Czy już widzieliście te domki?
Prasyjdźcie 4»go Lipca.
'spędźcie to święto na naezej eubdywizyi, zobaczcie te domki i zdziwicie eię
gdy zobaczycie co możecie kupić za
1 $300.00 wpłaty $2,300.00 $8.00 miesięcznie
Jedne z najlepszych i najtanszych domow w Chicago
'ta subdywizya będzie jedna z najpiękniejszych polskich
DYSTRYKTÓW W CHICAGO.
My Budujemy 75 Domków [Cottages]
4 pokoje, kąpiel, kurniki, drewutnie, płoty, cementowe chodniki,
woda, ścieki» gaz ι elektry ka.
.Wszystkie Asessmenta Zapłacone
Zakupiliśmy materyał na te budynki zanim ceny poszh w górę, i dla
tego możemy je sprzedawać za
$2,500.00
$300.00 Wpłaty. $8.00 Miesięcznie.
Po Drufiej Stronie New Forest Presem Parku. PRZEJAZD 5c
Wielkie Loty Wielkie Drzewa Bogaty (irunt.
Wszystko Nowe i z Pierwszorzędnego Matervalu.
HRUBY & COMPANY
λ ' 6462 MILWAUKEE AVENUE
Jechać Milwaukee Ave. Tramwajem Do Końca Linii.
j ® CENTRAL TRUST COMPANY GFJLŁINOIS ®'
Dzień Niepodległości
4-ty lipca przynosi nam jeszcze jeden wiel
ki Dzień Niepodległości. Czy przynosi wam ·
Dzień Niepodległości, przez pieniądze które zao
szczędziliście za pomocą konta oszczędnościo
wego?
Cała Armia Central Trust depozytaryuszy
może odpowiedzieć "tak'' na to zapytanie. Może
cie się do nich przyłączyć. Tak mało jak dolar
lub dwa otworzy wam konto tutaj.
Przyłączcie się do nich teraz. Przyłączcie się
'z tern zapewnieniem że oszczędności wasze bę
dą pewne, zabezpieczone przez oficyalny nadzór
Fédéral Reserve systemu. Stan Illinois, i Chica
go Clearing House Association.
Dalej, są zabezpieczone przez $8,500,000
własny pieniędzy tego banku.
Z tem zapewnieniem bezpieczeństwa jest
także chętna i grzeczna obsługa zawsze, jako
Central Trust depozytaryusz.
Niepodległość, bezpieczeństwo, dogodność,
będ^ waszemi, gdy otworzycie konto oszędnoś
ciowe tutaj, teraz. ·
W poniedziałki departament oszczędnościowy otwarty cały dzień do godz. 8 wieczór.
Central Trust Company
OF ILLINOIS
ê
CZŁONKOWIE FEDERAL RESERVE BANK SYSTEMU
Konta Czekowe-Pozvczki Byznesowe-UIokowania-Skrzynki w Skarbcu ochronnym
Dwa wejścia od ulicy
125 W. Monroe Street i 111 S. La Salle Street
Kapitał 6,000,000
Nadwyżka i niepodzielone zyski $2,5000,000
Depozyta. przeszło . · §50,000,000

xml | txt