OCR Interpretation


Katolik. (Winona, Minn.) 1893-1895, February 08, 1894, Image 1

Image and text provided by Minnesota Historical Society; Saint Paul, MN

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn90060821/1894-02-08/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

N't\ 6.
1
Redaktor i wydawosi: Hieronim Derdów*S-».
NASI AGENCI.
2^=Nasz podróżujący agent p.
Wawrzyniec Radowi ski bodzie w
tych dniach w
do
CHICAGO.
IXDIVI'EXDEXOE,
Wis. Ztamtad pojedzie do Ste
venspoint.
251P Kasz podróżujący agent p.
Michałowski wybiera siena kolektg
asz sekretarz redakcyjny
Franciszek Langowski objeżdża
obecnie w interesie naszej gazety
polskie osady na północ miasta St.
Paul.
Wolno mu kolekto wad wszelkie
pieniądze dla naszej drukarki i
gazety.
O n i k i i I s k i e k i
a la Fagiel,
W Chicago w pewnej okoli
cy, to tak jak za Żelazną bramą
"w Warszawie wieczny jar
mark— sejmy, odpusty fairy,
a zawsze pijatyka!
•K*
W
nowo-rocznem wydaniu
„Dniewnika iz Chicago", w
pośród pereł poezyi prozą i
^yierszem, pośród uczonych
traktatów filozoficznych, eko
nomicznych i socyalnych,
pośród proroctw, wróżb i
kabały, spotykamy się także
z
próbką pasterskiego listu a
ła św. Paweł do Phillipensów,
wystosowanego do parafian
św. Jana Kantego w Chicago,
PRZ^ X. W. B.,
który...
zresztą jest znany jako lubią
I cy grzebać w cudzym garn
k u
Cudotwórca Manitowocki
nie radzi podobno dawać skła
dek na pawilon polsko-ame
rykański we Lwowie bo
Gcdicyanie to naród niedobry!
W.dawnych latach może był
by ten głos co i znaczył, lecz
teraz, od czasu, kiedy Cudo
wi twórca nawet małegoKarchuta
nie potrafił obrócić ani w mysz,
'y.ni kamień polskie chłopy
r' sądzą, że już go łada staro
krajśki owczarz ,,zbytuje".
w
DZIENNIK CHICAGOSKI
1
NIK
po­
dając wiadomość-O odprawia
jącem się 40g0dz. Naboż. w
parafii św. Józefata wChicago,
wyliczając sporą liczbę
kapłanów obecnych, takim
dwuznacznikiem kończy: ,, Igo
dnia w niedzielę wypowiedział
piękne kazanie Wiel. ks.
B.
Żmiejewski," (patrz Nr. 19)
o innych milczy ze względu
że X. B. Ż. był jenym z1,naj
młodszych wiekiem, nauką, i
powołaniem w tem gronie,
świat po za Chicagoski sądzi:
że albo żaden z obecnych
kapłanów pięknego kazania
'nie powiedział, albożeDNiEW-
naiwnie chciał zaakcento
wać znane przysłowie:,,Każdy
żyd swój towar chwali."
W katolickim świecie od
prawiały się dotąd
40
S*
od z i n-
n e N a o e s w a n a
cześć Przenajsw. Sakramentu
X. Barzyński wprowadza 80
o z i n n e n a o e
stwo i z polieyantami.
Czy X. B. zdoła poprzeć. tę
swoją innowacyą jakim dekre
tem, bullą, reskryptem etc.
Kościoła katolickiego nie
wiemy. Ufamy wszakże, że
X. W. B., który z daleko
gorszych terminów się wy
kręcił, potrafi wywinąć się i
teraz, a my konstatujemy fakt
jako osobliwość, by prostacz
kowie pobożni zgorszenia z
tego nie brali.
Pewien biskup, który na
uroczystym objedzie w Semi
naryum w Baltimore, wstrzy
mując niby zapał kleryków
przyklaskujących jego mowie,
powiedział: boys do n't
a k e s u a n o i s e o
i a k e s e i n k I
a a o n e o i s
crowd, zdaniem ,,W i O"
jest wszelkiej czci godnym.
Nam się zdaje, że ci liziłapy i
świecibaki od gazet zmar
twychwstańców tak nizko mo
ralnie upadli, że gdyby im
nawet lada Vzewc w twarz
plunął, to by się tylko obli
zali.
-X-
-X- -X-
Ile mojżeszowi Polacy i
Polaczkowie zżydziali czyli
narodowcy przykładają się
do pracy organizacyjnej pol
skiej, wymownym przykładem
jest New York. Kolonia ta
pierwsza, najstarsza i w pojęciu
liberalnem najintelligentniej
sza. Tam same doktory i
rabiny jak: Gruenbergi, Śle
szyńscy etc.,
tam polskiNabob,
p. Jerzmanowski, którego
publiczną ofiiarność gazety
obu półkuli opiewają,—i cóż
dotąd zdziałali? Nie mają ani
kościoła, ani plebanii, ani
szkółki polskiej! Zdaje się,
gdyby pies ogonem machnął,
to by całą ich patryotyczną
pracę zgarnął A wy
pytacie,czemu bęben głośny?!
Z Duluth.
W dniu 1 Stycznia 1894 r.
wstąpiłem przypadkowo do
szkoły polskiej, w której odby
wał się miting parafialny.
Ta.ni podsłuchałem rozmowę
dwóch obywateli, z których
jeden był wiarus weteran z
1863 r., drugi Litwin Pietkie
wicz, należący do Towarzy
stwa Postęp, grupy Związku
N. P.
Stary wiarus prosił owego
związkowca, aby trzymał mu
dziecko do chrztu, lecz patryota
jął się wykręcać i tłómaczyć,
że nie ma pieniędzy. Na to
wiarus: —Adamie, nie potrze
bujesz stracić ani jednego
centa ja zapłacę za chrzest.
Litwin niby przystał i obiecał
przyjść do kościoła na czas
umówiony, t. j. pomiędzy 4 a
5 godziną z południa.
Na oznaczony czas ojciec
przybył z dzieckiem do koś
cioła akurat ludzie wycho
dzili z nieszporów ogląda
się, czy nie ma zaproszonego
kumotra Pietkiewicza ale
daremnie, ojciec chrzestny
nie przybył. Poprosił więc
rodzic miejscowego organistę
p. Wincentego Kosińskiego, i
ten zastąpił miejsce Pietkie
wicza, podał dziecię do chrztu.
Później dowiedziałem się, że
Pietkiewicz, nie chcąc narażać
sobie swoich braci związko
wych, udał się po radę do
cenzora Z. N. P. p. Teodora
M. Helińskiego. Na co otrzy
mał taką odpowiedź: Idź,
Adamie, do prezesa grupy
Postęp, Antoniego Grabar
kiewicza niech zwoła mass
miting i sprawę kumoter
stwa podda pod debaty. Co
członkowie postanowią, do
tego się zastosować.
A więc to grupa związkowa
nie pozwoliła Pietkiewiczowi
kumotrować niezwiązkowemu.
Tak, Bracia Rodacy, kto
nie należy do instytycyi Z. N.
P., ten choćby się topił
związkowiec by go nie rato
wał.
Spadek kujawski.
W sprawie głośnego spadku
po kujawskim milionerze
Kautzu odbieramy następującą
ciekawą kofeśpóńdeńcyą
Saginaw, w Stanie Michigan,
30 Stycznia 94 r.
Szanowny Redaktorze!
Z
natężoną uwagą przeczy
tałem artykuł w
BOŻE ZBAW POLSKĘ'
Winona, Minn., dnia 8 Lutego 1894
{Entered at the Postoffice "Winona Minnesota, *.s „Second Ola*.?''mal matter.)
KATOLIKU
pod
tytułem ,,Milionowy spadek"
w numerze 4.z 25 Stycznia b.
r.
Ku mojemu wielkiemu zdzi
wieniu wymiarkowałem, że
tym bliskim krewnym nie
boszczyka Hieronima Kautza,
zamieszkałym w Ameryce, nie
może być kto inny, jak tylko
ja niżej podpisany, gdyż moja
pierwsza żona Maryanna We
sołowska, z domu Kluczkow
ska, była córką Agnieszki
Switalskiej, rodzonej siostry
Konstancyi Switalskiej, matki
Hieronima Kautza a właściwie
Jana Świtalskiego.
Bardzo bym prosił Szanow
ną Redakcyą
Że Jan Switalski urodził się
w Kobelnicy szlacheckiej i że znaleziono, dwoje dzieci, 14
był ochrzcony w katolickim |etnjchłopiec i mała dziewczyn
kościele parafialnym w Cheł-Jj^ jUż było zmarłych, a ro
micach, prawdą jest ale by &z{ce
KATOLIKA O
wydrukowanie powyższego
wyjaśnienia, a także upraszam
gazety polskie w Europie, aby fort
Vi
to powtórzyły, by na mnie,
jako legalnego spadkobiercę
po nieboszczyku Kautzie zwró
cić uwagę władz sądowych w
W. Ks. Poznańskiem i d.
i
Z uszanowaniem
i a W e s o o w s k i
care of Ber. Alex Lipiński
603 Annesly Str.
IM I*355 i?
Ml
%i k
was ft
CHICAGO. Za przyczy
ną naszego pocztmistrza będą
zmienione ulice naszego mia
sta, mające równo brzmiące
nazwiska, lubo nie są temi
samemi ulicami. Omyłki bez
liku powstają bowiem w ko
m.unikacyi przez tof że mamy
ulice Dearborn avenue i Dear
born Street
NA WSCHODZIE były na
początku minionego tygodnia
okropne zawieje śnieżne.
tak
Konstancya Świtalska miała c[Wością zostaną przy życiu.
być! później Lewandowską, to
nieprawda, gdyż ona wcale nie
wychodziła za mąż, a więc do i. JulJiiullAM
śmierci swej (która nastąpiła
przed 12 laty) zawsze pozosta
wała Konstancyą Świtalska.
Że zaś Hieronim Kautz był
jej synem, to go miała z nie
prawego łoża z Janem Bogu
miłem Kautzem, który właś
nie z tego względu go
adoptował.
roku.
Michigan
ave.
i Michigan Str.—jedne ulicę
49tą w dawniejszym Hyde
parku, a drugą na stronie
zachodniej —cztery ulice Ma
pie Street, dwie Maple ave.,
dziewięć Park avenues i t. p.
Zmiana na lepsze tutaj
koniecznie potrzebna.
^t^AjpY zbój 'ickie bywają
iawćfw cywilizowanej okolicy
Minnesoty. Niedawno, z rana,
wpadł jakiś drab do biura
stacyi kolejowej Newport, po
między Hastings a SaintPaul,
wymierzył rewolwer w te
legrafistę i zmusił go do
wydania pieniędzy $7., złotego
zegarka z łańcuszkiem, tudzież
rewolweru. Coraz gorzej!
Wiele
od tego ucierpiała mianowicie
okolica miasta Boston.
RODZINĘ przybyszów eu
ropejskich, jadącą krytytn
wozem furmańskim do Texas,
napadł pod Clarenden, w
Stanie Arkansas, cyklon. Dłu
go musieli stać w pustyni śród
okropnego mrozu, i wskutek
tego, gdy ich przypadkiem
zmrożeni, że z le-
LONDYN. Depesza z
Brazylii donosi, że berliński
Rothschild pieniędzmi popiera
powstańców brazylijskich, a
szczególnie admirała de Ga
ma.
RIO DE JANEIRO.
V
Powstańcy brazyliscy zdobyli
miasto NJcotheroy, położone
nad zatol||. naprzeciw stolicy.
Mogą z \.tamtąd ostrzeliwać
położony )ia drugiej stronie
Santk Cruz, u wejścia
dla ludu
ASSISES KATOLIKA: Katolik, 59 B. 2nd Str. Winona, Minn.
do zatoki. AdmirałdeGama
ma w zatoce pod Rio de
Janeiro ośm statków torpe
dowych do swojej dispozycyi.
Powstańcy dobrze zaopatrzeni
są w żywność.
PARYŻ. Ministeryum
marynarki odebrało z Afryki
od generałaDodds wiadomość,
że król Behanzin się poddał i
że odesłany będzie do Sene
ealu.
RIO DE JANEIRO.—Ad
mirał okrętów amerykańskich,
krążących przy stolicy brazy
lijskiej, popiera w podobny
sposób partyą rządową, jak to
miało miejsce podczas wojny
chilijskiej. I okręty niemieckie
pod Rio de Janeiro wrogo
występują przeciw powstań
com.
PETERSBURG.—Car ro
syjski niebezpiecznie chory.
RZYM. Car moskiewski
przyrzekł Ojcu Św., że na
przyszłość ustanie prześlado
wanie wiary katolickiej w ce
sarstwie rosyjskiem. —Ojciec
święty wystosował encyklikę
do Polaków. Historyczną
bohaterkę francuską Jeanne
d'Arc poleciła Kongregacya
obrządków kościelnych, za
przyzwoleniem Papieża, czci
wiernych.
Drobne Echa.
DULUTH.— Nasz kaczmarz
ELelinski każe się teraz swoim
związkowcom tytułować: panie
Cenzor. Kro mu tylko mówi
—panie Heliński—tego beszta.
Okropny zastój panuje tu
we wszystkich interesach.
NEW YORK. Matka
Niidińska objęła zarząd kuchni
w kawiarni i restauracji p. L.
Romanowskiego (przedtemNie
mojowskiego) a znakomicie
przez „matkę" przygotowane
potrawy ściągają mnóstwo
amotorów dobrej kuchni.
Z OMAHA przesłano nam
długą Korespondencyą, podpi
saną przez 20 członków
polekiei parafii. Gdybyśmy
ją umieścili, wystawilibyśmy
podpisanych na publiczne po
śmiewisko—tyle tam głupstw
i haluczaacyj. Pomiędzy inne*
mi zarzucają warhoły wie»
lebnemu ks. Jakimowiczowi,
że podczas trzechletniego swego
proboszczowania niby oszukał
ich kasę kościelną o przeszło
14 tysięcy dolarów, z której
to sumy, ich zdaniem, conaj
mniej 9 tysięcy wydał na
kuzynkę Podobnie widać
pogłupieli, jak w Wiconie.
Tutaj też parafialni wichrzy
ciele, nastrojeni przez „pię
knego doktorka", zarzucali
wielebnemu ks. Domagalskiemu
»H.N.FCR
'{& K
TFCI-
LIKA
Rok 9.
przeniewierzenie kościelnych
pieniędzy, lubo kapłan ten
pieniędzy kościelnych nigdy u
siebiti nie przetrzymywał. Po
tem zarzucano to irno pan*
fiahiemu sekretarzowi, chociaż
I ten, juk tei się później wyka
zało. jaknajsumienniaj rachunki
prowadził i rzetelnie wszystkie
parafialne pieniądze za kwitami
kaayerowi parafialnemu odda
wał. Warhoiy nawet głośno
krzyczały,
że
wydawca
W A I E K A W E
KATO­
700 dolarów parafialnych
pieniędzy dostał w prezencie
a to wszystko było niepraw
da wydawca
KATOLIKA
wspie­
rał kościół, jak tylko mógł.
ale żadnych darowizn od niego
nie odbierał, ani nigdy się nie
domagał.
Jak mało podpisani w fakta,
podane w korespondencyi z
Omaha, sami wierzą, świadczy
0 tem ta okoliczność, że dwóch
z pomiędzy nich już nas wez
wało, abyśmy ich podpisy
wykreślili.
A ręczymy, że gdyby za
rok w kościele polskim w
Omaha odczytano rzeczone
oszczerstwa z ambony, każdy
poć nich podpisany ze wstydem
wypierałby się swojego*
przyczynienia do ich fabryka.
cyi.
artykulik
znajduj* się na zakrytych
5'j Oiiioaoh niniejszego numeru
o sluwnej polskiej osadzie
Perham, tudzież o Chicagoskim.
Daiewniku.
BLAGIER M. Galiczeb
z Ciendenen, w Montauie
który niedawno temu chw,i)ił
się w naszf gazecie, że jesr.
'w\-\8-i cielem kopalni zlots,
jak widać z d/^iejszej "listy
DarmoozyUlskich, nie posi«d»
razu v le, aby zapłacić
i.k
KATOLIKA.
DE.<p></p>G0M0Z0
PIOTRA
jest uważane za jedno z najlepszych le
karstw tego rodzaju. Oczyszcza krew.,
nadaje odnowiona żywotność, wykorze
nienia zarodki choroby z ciała, gdyć
przyczynia sie do tego, że wszystkie or
gany znajdują sig w dobrym stanie dc
działania. Medycyna jest przygotowane
z przeszło trzydziestu różnych gatunków
ingredyencyj, głównie z roślinnego kró
lestwa i była znana w użyciu przez prze
szło sto lat. Używano go z wielka ko
rzyścią we wszystkich ogólnych tera
źniejszych dolegliwościach, a zwłaszcza
w tych, które pochodzą z krwi i chore
go żołądka jako to:
Zatwardzenie, Ból głowy, Dolegliwości
wątroby, Żółciowość, Żółtaczka, Reuma
tyzm, Wodna puchlina, Trudność tra
wienia, Niestrawność, Gorączką, Róża,
Pryszcze, Febra i ograszka, Szkrofuły,
Strupy, Świerzbiączka, Glisty, Liszaj*
Wrzody, Rakowe wyrośnięcia. Bóle i ra
ny, Bóle w systemie kości, "Wychudnie
nie, Dolegliwości niewiast, Słabość,'
Bronchitis, Żarnice, Ból w krzyżach,
Zawrót głowy, i t. d.
G0M0Z0 nie jest medycyną patentowa
ną, też nie sprzedawają jej aptekarze
lehz mężczyźni i niewiasty, którzy uży
wając je, zostali wyleczeni, spowodowa
Ui przez wdzigeznoić dla doktora, i prze*
tyczenie, aby i ich współtowarzysze od*
(lieśli korzyść, działają jako jego agenci
1 w ten sposób mogą go dostarczyć lu
dziom cierpiącym w oddaleniu.
w Jest nieocenionem jako lekarstwo dot
piowe a mianowicie w miejscowościach
położonych bardzo daleko od lekarzy
aptek. Lekarstwa tego nie można dostał
Dd aptekarzy, lecz tylko od miejscowyc)
agentów. Jeżeli nie ma agenta w WB
gzem sąsiedztwie, przyślijcie $2.00
mm
a
do
Itańiecie dwanaście 35c. butelek na prćf
b$ wprost od właściciela. Taki obstalu
Kek może każdy dostać tylko raz.
DR. PETER FAHRNEY,
112-114
s, Hope. Ave., chicago,
U
III

Saginaw, Mich.
North America.

xml | txt