OCR Interpretation


Katolik. (Winona, Minn.) 1893-1895, September 06, 1894, Image 8

Image and text provided by Minnesota Historical Society; Saint Paul, MN

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn90060821/1894-09-06/ed-1/seq-8/

What is OCR?


Thumbnail for

z
{Korespondencya własna
KATOLIKA).
Lwów, d, 9 Lierpnia 1894.
Szanowny Redaktorze!
W ubiegłą niedzielę gwarno
i rojao było na placu Wysta
wy, ci wszyscy bowiem,którzy
ściągają do Lwowa na niedzie
lę co tygodnia z prowincyi,
przyczynili się znakomicie do
ożywienia ruchu na wzgórzu
Stryisuim. Nie odstraszył ich
nawet skwar tropikalny, jaki
panował w niedzielę* N&jwaź
niejszym wypadkiem dnia tego
było przybycie sympatycznych
gości, jak młodzieży szkolnej
i rzemieślniczej, uczęszczającej
do głównego parku doktora
Jordana w Krakowie. Młodzie
ży przybyło przeszło 1-50.
Dziarscy chłopacy, przybrani
byli w swe charakterystyczne
mundury i przywieźli ze sobą
swą chorągiew. Po południu
na boisku zgromadziło się
kilka tysięcy publiczności, aby
przypatrzee się słynnym ćwi
czeniom ,,Dieci krakowskich"
z parku Dra Jordana. Ćwicze
nia rozpoczęły się o godz.
pod kierownictwem naczelnika
oddziału doktoranda medycyny
J. Chemiń^kiego (a mego
dobrego znajomego) od popisu
w ćwiczeniach z karabinami.
Obejmowały one praktykowane
zwyide w wojssu sposoby
używania broni, następnie
ewolucye, -marsze i obroty
wszelkiego rodzaju, a wykony
wane były na komendę nad
zwyczai szybko i zadziwiająco
zwiunie, jak na prawdziwych
żołnierzy przystało. Następnie
popisywała się młodzież kra
kowska ćwiczeniami z maczuga
mi, znanemi już z popisu
,.Sokołów". W końcu nastąpiły
tyle i słusznie chwalone, a
tak pożyteczne zabawy i gry
młodzieży, oraz ćwiczenia gim
nastyczne, które powiodły się
doskonale, zwłaszcza popisy na
drążki i popisy w skakaniu.
Podczas ćwiczeń tej dziarskiej
krakowskiej młodzieży przy
grywała kapela zawsze mile
dla każdego Polaka, hymny
narodowe.
Świetnie również udała się
w niedzielę, 5 sierpnia,zabawa
na boisku urządzona pol
nazwą ,,Tomboli", czyli rodząju
łoterji fantowej. Na boisku
zgromadziło się kilka tysięcy
publiczności. Bawiono się
wybornie do późnego wieczora
przy dźwiękach kapeli 30 p.
p. G^ó^ną, olbrzymią lampą
salonową, obdarzył los p. Pu
chalsKiego, obywatela z Dwo
rżysk. Ogólnem życzeniem
publiczności, jak słyszeliśmy,
jest, ażeby zabawa ta jeszcze
raz powtórzoną była.
Wycieczek szkólnycb z miast
galicyjskich, jak również i
wiosek mamy tu na Wystawie
codziennie, o których rozpisy
wać się trudno w każdej
korespondencji.
Groduem jednak zaznaczenia
jest fakt, że 100 robotników
przybyło na Wystawę we
Wtorek,z fabryki p. Lipińskie
go z Sanoka.
Wycieczce tjj przygrywała
muz} ka fabryczna. Robotnicy
ci przybyli na koszt p. Lipiń
skiego. Cżeść Mu, jako czło
wiekowi zacnemu i robotnika
szanującemu.
Tutaj muszę zaznaczyć fakt
obchodzący braci naszych za
Oceanem, a w szczególności
w Buffalo, N. Y. O cóż we
wtorek, d. 7 sierpnia r. b. po
.południu, przybyli do Lwowa
dwaj cykliści z Buffalo, Jeden
z nich jest Polak i nazywa się
Kościołek. Podróż odbyli
na bicyklach z Antwerpii
(Belgia).
Do Pawilonu polsko-amery
kańskiego nadeszło 13 pak w
ubiegłym tygodniu, w których
po większej części znajdowały
się fotografie towarzystw.
Pawilon Polsko amerykański
wybudowanym z^dobrowolnych
składek ludzi pracy. Otóż
Pawilon ten składa się z 8
,,miniaturnych" pokoiczków, w
których wszystkie są tak prze
pełnione pracami braci na
szych, że jedne drugie zakry
wają. Fotografie zaś to
warzystw umieścił „kropidlarz"
iSzwajkart w sieni, pod scho
dami. —Natomiast jeden pokój
odstąpił p. L. Kokocińskiemu
na sprzedaż galanteryi, spro
wadzonej e Berlina, które to
przedmioty sprzedawane są za
bajecznie wysokie ceny. Na
pisy z«łś znajdują się nad
kantorami: „Pamiątki z
Ameryk i". Ponieważ to
wary te są przedawane bardzo
drogo i przedmioty te z Berlioa
zostały sprowadzone, popełnia
p. Szwajkart na Polakach w
Europie podwójną zbrodnię,bo
pomaga w oszukiwaniu braci
naszych zwied2ajqcycb Wysta
wę, sprzedając towary niemiec
kie jako amerykańskie a powtó*
re obdziera ich, gdyż ceny są
bajecznie wygórowane po
trzecie ciągnie z sprzedaży
zyek o którym Polacy w
Ameryce wiedzieć nie będą,
bo on jest zarazem subjektem,
a siostra czy też kuzynka
sprzedaje towary. Za
pytujemy więc Centralny Ko
mitet w Chicago, do obesłania
Wystawy lwowskiej, czy ma
prafio p. Szwajkart wydzierża
wiać pawilon nasz na spe
kulacje i służyć komu innemu.
Czy ma prawo oszukiwać zwie
dzających Wystawę i sprzeda
w a w y o y n i e i e k i e
z e i n a z a a e y k a
skie? Oprócz tego jeden pokój
jest zajęty przez szafy z fuzja
mi niby amerykańskiemi (z
Galicji) i jeden jest na okazy
z Brązyly i.
Sądzę,że Szwajkart nie został
wysłanym do Lwowa, aby fry
marczył Pawilonem naszym,
lecz takowy powinien być
poświęcony li tylko na nasze
polskie sprawy. Komuż
zatem „synek'' O. O, Zmart
wychwstańców służy. -Czy p.
Kokocińskiemu, czy Polakom
w Ameryce?!
Następnię muszę tu podać
wiadomość niebardzo przyjem
ną dla Polaków w Ameryce*
Oto jak wiadomo p. L.
Kokociński w spółce z S.
Oświecińskim założyli saloon
polsko-amerykański,przy któ
rym urządzili teatr murzyński.
Z początku szło dobrze, lecz
naprzykrzyły się te przestawie
nia tutejszej publiczności i dziś
teatr świeci pustkami. P.
Kokociński wyjechał, nikomu
nic nie mówiwszy,do Antwerpji,
zostawiając spółuika swego p.
J. Oświecińskiego za zastępcę.
Otóż co się okazuje. Pan K.
i O. są tu wiuni za budowę
domu Chroboniemu 2.5000 zlr.
Dyrekcyi Wystawy za plac
kilkaset złr., tapicerowi
Turkowskiemu kilkaset zlr.,
Cybulskiemu oraz Gebhar
dowi kilkaset zlr. za porcelanę
i szkło pierwszemu, a za srebro
drugiemu, Baczewskiemu
300 złr. za wódki, Kiselce
za piwo kilkaset złr., Li
tyńskiemu za wodę sodową itd.
otóż nikt centa nie dostaje
i Polacy tamtejsi wymyślają na
braci naszych w Ameryce i
nazywają nas „szwiudlerami''.
Oprócz tego uinni są ci pa
nowie (Kokociński i Oświeciń
ski) kelnerom, muzykantom
po kilkadziesiąt. Gułdenów,
które trudno przyjdzie odebrać.
Panowie ci pochodzą z Poz
nania.
Zjazd członków galicyjskiego
Tow. aptekarskiego odbędzie
się w dniach 16 11.7 wrześoiabr.
Wycieczkę do Lwowa i Kra
kowa organizują ze Szląska
e a k e y e N o w i n a i
o s k i i a z e y
Opolskie j." Wycieczka ma
się odbyć w dniach 25 i 26
sierpnia.
Cesarz Franciszek Józef I
ma przybyć do- Lwowa na
Wystawę w dniu 7 Września,
i ma zabawić tu trzy dci.
Franciszek Józef jest w istocie
Ojcem dla Polaków dał
nam wolność i konstytucję,
a śli ukracają nam praw,
to tylko sami „bracia" nasi
arystokraci, lecz nie cesarz.
Pan Fr. Dobrowolski, redak
tor ,,Dziennika Poznańskiego"
odwiedził we Lwowie najstarszą
kawiarnię polską, znaną pod
firmą Dobrowolskich, której
jest właścicielką zacna Polka
pani Szenk, i w licznem towa
rzystwie przepędził kilka
godzin. Dodać tu trzeba, że
pani Szenk prenumeruje przesz
ło 120 pism polskich, nie
mieckich, feancuzkich i rusiuch
(nie moskiewskich) a nawet
kilka pism z Ameryki. Pani
S. wydaje rocznie 2000 złr. na
pisma.
We środę przybyli do Lwo
wa na Wystawę ministrowie
węgierscy z prezesem ministrów
dr. Wekerle, który rozmawiał
z Polakami w sprawie sporu
,,Oka Morskiego", Rozmowa
U wpłynie korzystnie na
sprawę Polaków w tym sporze.
Na zakończenie donoszę, że
we Lwowie panuje na dobre
cholera, lecz pisma tutejsze o
em milczą, bo niechcą szkodzić
Wystawie. Na cholerę był
•łabym Dr. Emil Dunikowski
i dziś jeszcze leży w Józku.
Kilka domów na ulicy Szpi
talnej, w których były, wy
padki choleryczne aą obecnie
zamknięte.
LJd.L. KOŁAKOWSKI.
O rozbójnikach wę
gierskich,
Były prezydeat sądu Kornis
•iedział pewnego wieczoru przy
wieczerzy w swym zamku Ti
•za Bid, gdy otworzyły się
drzwi i do pokoju weszło 2
uzbrojonych mężów z poczer
nionemi twarzami. Kornis nie
stracił ducha, a że silny był,
przeto wyrzucił obydwuch ra
busiów za drwi. W sieni jeduak
stało 4 opryszków. Widząc,
że rady sobie z wszystkimi nie
da, odezwał się do nich, że
wyda im wszystkie pieniądze,
jakie ma w domu. Razem z
rabusiami udał się Kornis do
swej pracowni i wręczył im
1500 gułdenów. „To za mało4',
zawołał przywódzca, ,,my
wiemy, że masz w domu 100
tysięcy gułdenów". „Miałem
tę sumę w przeszłym tygodniu,
odrzekł Kornis, wydałem jed
nak na kupno dóbr." Wzięli
tedy 1500 gułdenów, zabrali
zegarek Komisowi, a zamkną
wszy go następnie w pokoju,
wrócili do jadalni, gdzie żona
Kornisa w strachu wielkim
czekała. Zmu*ili ją, aby ich
zaprowadziła do 83 letniego
wuja, mieszkającego także w
zamku, o którym sądzili, że
wielkie skarby posiada. Sta
rzec łeżał dla choroby w łóżku.
Wywlekli go na ziemię i
zaczęli go dusić, żądając wy
dania skarbów.Duszony starzec
nie mógł nic odpowiedzieć, w
skutek czego porzucili go
rozbójnicy na podłodze a sami
poczęli plądrować w izbie.Pod
łóżkiem znaleźli jakąś skrzy
neczkę zamkniętą. Zajęci
odbijaniem jej, nie spostrzegli,
że pani Kornis uciekła z pokoju.
Wkrótce potem zbiegła się
służba i uwolniony p. Komis
do drzwi. Rozbójnicy groziłi,
że zastrzelą każdego, kto do
pokoju wejdzie, i po jednemu
wyskakiwali oknem. Udało im
bię to wszystkim, u polieya
węgierska dotąd nie odkryła
rabusiów. Ładne bezpieczeń
stwo publiczne!
PŁACIĆ ZA KATOLIKA!
wwMi—
FLIS JAZDY
pociągów kolejowych
w Wf nonie
Depart. Arive.
Chicago, St. Louis & Peoria Ex. 4:00 a. m.
4.50
a.m
Chicag* Express 10.30 a. m. 10.20 a.
Na południe.
Chi. St. Louis & Peoria Ex. 10:20 p. m. 11:10 p.
Chicag* & St.Louis express
10.30
a. m. 10.20 a.
wszystko dzienne
Chicago & Northwestern.
Odjazd pociągów
Na Wschód.
Na Zachea.
Przybycie pociągów."
Ze Wschodu.
Chica o Morning Passenger, No 3 (Daily) 6:00 A.M
Chicago EveningPassenger,No. 1 (Ex. Sun,)7:2o.P.M.
Chicag* Mor ng Passenger Nr. 7 (Daily) 8.30A.M.
Ze Zachodu.
Minn. Passenger, No. 2 (Ex. Sunday) 10:25 A. M.
•akota Passenger, N*.
4
(Ex. Sun.) 8 30 P. M.
Chicago, Milwauke &a'St. Paul
Na Wschód.
Roclr Island da* expess (ex Sun.
Chicago express (daily,
Fast Mail (daily!
Chicago vestibuled [daily]
P-
11 17 p. m.
.Na Zachód.
Chicago express (daily]
Chica o vestibuled (daily)
Fast Mail [dailyj
Rock Islaa daliv express
3:40
a.
m.
4:08 a. m.
17:49
a
:i4 Pm
Depart.
0ta S:oo
a.
a.
1:30 p. m.
8:40 a. m.
Depart.
Arrive.
3:40
p. in.
11*553. ol
8.00 a.
m.
7:15 a.
a.
Greea B.iy Line.
Green Bay Passenger
Depart. Arriva.
9.00 a.
m,
4.00
p.
ZAKLĘTA DZIEWICA
Z BRODĄ,
cz^li
CIKTJLK 'ZBłWOŁ
CENA 10 c.
Moimi t9 książkę dosłai w /csię
garni H. DERDO WSKIEG O w
Winona, Minn. (59 E. 2nd etr).
KLARA
czyli
ZWYCmZTWO CNOTY.
CENA 25 c.
Moina tę książtę dostać
to
ksiq*
SENNIK
czyli
WRÓŻENIE ZE SNÓW
na
Przo3?io 1500 przypadków
e różnych starodawnych kgi%|
•Eebrane i por^dłdem abecadłowy*
dla rozrywki i zabawy ciekawyoll
ludzi ogłoszone.
CENA 15 o.
Można te książkę dostać w krię*
garni II. DERD 0W SKIEGO
U'inona, Miun. 59 E. 2nd str.
IIIBEZPŁATNIE
a jednak wiele!!!
Wszyscy półroczni prenumera
orowie
Gońca i Iskry
otrzymują
zupełnie bezpłatnie drugie pismo
humorystyczne p. t.
Wesoły Kurjerek.
Goniec i Iskra, czasopismo
illustrowane, od lat l6tu wycho
dzące we w o w i fi, posiada
treść niezmiernie obfity, urozmai
coną, pożyteczna i patryotyczną,
przyczem zamieszcza większe i
mniejsze dobre powieść i—wy
chodzi trzy razy na miesiąc. W e
soły Kurjerek jest zupełnie
oddzielnem humorystycznetn i 1 I u
sUowanem pismem i wycho
dzi dwa razy na miesiąc razem
tedy każdy prenumerator otrzymu
je miesięcznie pigd numerów
dwóch pism. Za zdrowy i przy
jemny pokarm w ogóle, a za dobry
humor cięty dowcip w szczególe
redaKu"5' poręcza, przyczem
dodaje, że redakcja obydwóch
pism prowadzona -"est
w
ten spo-
sob, iż pisma te nie są bynajmnitj
lokalne, ecŁ interes a] cały «:gół
polski. Polacy zamieszkali w
Ameryce, znajdą w nich wszystko,
co cvlko dla pokrzepienia ducha
polskiego potrzeba, a obok poucza
jące], interesujące] i pożyteczne]
treści Gońca i Iskryr humor i
o i i W e s o e o K u e
k a rozpędzą im niejedną tęskną i
ciężką chwilę życia na obczyźnie,
e n u e a a o o z n a z
przesełką do Aroeryki wynosi tylko
iwa dolary. Nadsełający
e n u e a o z n z e y
dolary, otrzymuje natychmiast
•prócz pism powyższych, leszcz#
franco bezpłatną premię: Prenu
merować można w każdel chwili,
zaległe numera. lub początki po
wieści na żądanie każdy nowy
prenumerator otrzymuje darmo.
Prenumeratę z Ameryki naj
dogodniei przesełać dolarami pa
pierowymi w listach rekomendo
wanych, lun też przekazem poczto
wym pod adresem.
Administracja Gońca i IsJcry
Lwów—Lemberg
ul. Kraszewskiego 23
EUROPE AUSTRIA GALICYA.
W STEVENSPOINT
70łnyuło
PANI TETTMAJER
zona zasłużonego Ojczyźnie wiarusa
S. TETTMAJERA pracownia kra
wiecką i szyje podług najnowszej
mody damskie
SUKNIE.
Zamówienia wykonuję szybko
sumiennie.
W. SŁOMINSKA
679 Hllwank 3
Ave
OHIOAGO, ILL.
Polecam Wiełeonemu O icho
wieustwu jak i Szanownym va
rzystwom Polskim mój Sktad i 11 ra
sównie różnej?') gitunfcu
i
£wi, Szarf, ft*»r.«c.
Beret. Pałek RiiurM».ałUA
WSiUirll filp. po jrtkuajtHils/.e
jenie. Wykonuję wszystkie Oi»st«
lunki jak najpunktalniej i najsu
tnienniej, ww przez dziewiętnaści*
Ut praktyai nabrałam wprawy v
powyższych wyrobach. Także VVie
iebnym Siostrom polec un mó
skte-d i wielki wybór
Welonów BiiUieló^,
Dziewcząt i Chłopców, przystępu
jących do pisrwszej Komunii świę
tej.—Tak eazio mam zawsze na
składzie Korony, Welony
dla młodych Panien do ślutu
wszystko po jaknajtańszej cenie.
Proszę przybyó i przeko
aad eiy w Polskim Handlu, zanim
511 udacie do Składu naici^cóci
jboej.
Z uacnuki^m
W..
$79 Milwaukee Ave. Chicago Ii*
U STOTIA
motna dostać
Papier na ścianę
(WALL PA PISS)
vr 200 gatunkach, począwszy
od 7 centów z? rolę. Sprze
dajemy fceż teraz w naszym
nowym dubeltowym storze
Sprzęty domowe
czyli meble, choć jaknajwspa
nialsze, a mamy zapas wielki
Ceny przystępne.
SZKŁA i PORCELANY
stosownie do potrzeoy i kie
szeni.
Polecamy przedewszystkiem
nasze piękne
KAKPETY
po 18c. do 1.10 yard.
STOTT
SON
Trzecia ulica, Nr. 22C—224.
WINOM SAVINGS BANK
W I N O N S K I A N K
(OSZCZEDNOŚC I).,
Przy Mlicy 2glej—między
nlicani Main i Center.
Procenta płaci się
dwa razy w roku
od wszelkich złożonych w Banku
pieniędzy, począwszy od $5.00
Pożycza się pieniędzy na
grunta.
TRU8TEES.
C.A. MOREY, Prest. R.B. BASFORD Vice Pre
F. A« RISING, Treasurer.
H. M. Kinney, R. B..Basford
iH. Jenkins,. C. Camp.
Y N
C. W. ANDINGA.-
na SrCARLOAF
pod Winoną
wyrabia jnknajlepszą mąkę w roż
nych gatunkach, mianowicie też
patent i żytnią mąkę. Wymionitt
takie mąkę za żyto i pszenicę.
We
miynio naj'nownze urzą­
dzenia, dla tego mąka rn'isi byd
dobra.
Pamiętaj"cie o
Młynie na Sugar oaf.
Tanie ryby
RYBAK
C. SCHILLER
w €ireen
Hay, Wis.
384 N. Jeiferson Str.
poleca świeże
RYBY
z rzek i jezior.
Sprzedaje je bajecznie tamo
rozseła jaknajdalej sprzedawcom
8100.000
1
z
drugiej ręki, w bezpiecznem opa
kowaniu.
Sprzedaje także i rozseła
RYBY SOLOAE
oraz
RYBY WĘDZONE.
E i i n e i i i i
A N K
Kapitał do okazania
Łatwo destaó pieniędzy osobom
posiadającym kredyt po awykłycb
procentach.
Płaci procenta od pieniędzy od
danych do schowania tytko nr
urótki.
Załatwia także prze—
pieniędzy do Niemiec, Pru«*
Austryi i Rosyi. Bank ten posi Ufc
sewny, że nawet Stan Minoeftootś'
pieniądze swoje w nim prxeobo*
wuie
Jan Ludwig prezydent
Peter Bub Ticeprez.
Ji. A. Liwme, kasyer

Chicago, Burlington & Northern
Na pśłnoc.
Trains at W oasha:
Passenger tor Zumt
Chicago morning passenger Ex Sunday 6:40 a.
Chicago evening passenger (ex sun) 8:50 p.
Chicago Morning passenger daily 10.40 A. M.
Minn. Passenger (Ex Sun.) a.10 P.
Dakota Passenger (Ex Sun.) 6:20 A.
Local Passenger E)xSun.) 7:40 P.
Local Passenger, N«- 6 (Ex. Sun.) 1:50 P.
Depart
11:24 a.m
6:32 p.
CHIPPEW ALLEY DIVISION
ai Wabasha: Depart
Passenger
For Menomoi-.c :o p.
SOUTHKR.%- MINNESOTA DIVISION.
Passenger leaves La Crosse
Passenger leaves LaCrosse 11,1a a. a.
Winona & Southwestern.
Passenger
Accommodation
garni H. DERD OWSKIEG O w
Wiflona, Minn. 59 E» 9nd .str.
German Amcricaa lUak
Rog alley WaSissit &

xml | txt