OCR Interpretation


Katolik. (Winona, Minn.) 1893-1895, April 11, 1895, Image 1

Image and text provided by Minnesota Historical Society; Saint Paul, MN

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn90060821/1895-04-11/ed-1/seq-1/

What is OCR?


Thumbnail for

Nr. 15.
MSZ PREZESI.
Każdy abonent, czy newy czy
stary, który nam teraz prześle
całoroczny aboname&t w kwocie
$3 00dostanie od nas w podarun
ku co następuje:
1 K a e n a z a y a
-8 ki na rok Pański 1895.
2 W e s o y W i e s z o k e
ta: Powinszowania na wszelkie
przygody, Zaprosiny na weaele 1
piosneczki weselne—z obrazkami.
3 z y o y o k a
Ciekawe opowiadanie z czasów
Piastowskich.
ALLELUJA!
Wesoły nam dzień nadcho
dzi, święto Wielkanocne!
cieszą się wszyscy, bo też
istotnie dzień ten jest Świętem
największem i najpiękniejszem.
Po długich dniach smutku
żałoby i ciszy, po Męce
bolesnej po złożeniu Ba
ranka niewinnego do grobu
zjawia się Anioł biały kobie
tom i powiada: ,,Nie ma Go
tu, Zmartwychwstał! .. Tak!
Chrystus Pan wstał z mart
wych, pokonał śmierć, zniszczył
moc i otworzył nam wejście
do szczęśliwości wiecznej!
Wszędzie, kędy tylko krzyż
Chrystusa swe ramiona wznosi^
kędy wiara i nauka Jego jest
opowiadaną, wszędy radować
się będą wyznawcy prawdzi
wej wiary i.składają sobie ży
czenia, by też kiedyś po śnie
śmierci mogli przejść do życia
wiecznej chwały i pokoju.
Nie to życie jest celem dla
nas i nie te prace ostatecznem
przeznaczeniem, którym od
dajemy się gorliwie do
których przywiązujemy nasze
myśli i uczucia. Zycie na ziemi
jest tylko drogą do tamtego
życia. A szlachetne prace,
trudy i czyny nasze są wartoś
cią ducha naszego.
u n i e a n i e z y
skonaniu uleci on tam,
zkąd wyszedł, ale tem wyżej
tam stanie item więcej dozna
szczęścia, im silniej tu nad
ciałem panował, im więcej
zdziałał dla siebie, drugich i
Ojczyzny ziemskiej i tem
Redaktor i wydawca: Hieronim Dertow*fci.
Jeżeli abonent zamiejsco­
wy* zapłaciwszy 2 dolany zaleqiego
abonamentu, pragnie, dostać code
piero wyszczególniony prezent,
powinien razem z abonamentem
nadesłać 5 centów na przesyłką
pocztową. Inaczej wcale od nas
podarunku nie dostanie.
Szanownych na
szych abonamentów
w Duluth i Ashland
zawiadamiamy, że w
przyszłym tygodniu
bedzie tam nasz
rpecyąlny agent z
Winony w celu kole
ktowauia tam abona
mentów za Katolika.
się, im
piękniejszym wyda
czystszym tu był.
YV dniu Świata Wielkanoc
nego po starym zwyczaju,
sfcoimi bracia 13 waszego progu
i niesiemy wam życzenie nasze.
Daj Boże. by święta te
prawdziwie były wam wesołe
i miłe, ale tą wesołością szla
chetną, która i w odpoczynku
i zabawie, w rozrywce i radości
umie zachować miarę i mieć
myśl wyższą nad złe nawyk
nienia.
O Boże! by wam w te
Święta żadna niezgoda lub
przykrość 'łzy z oka nie wy
cisnęła ... byście w gronie
waszych orodzin, przyjaciół i
sąsiadów, serdecznie dłonie
sobie uścisnąwszy, czuli, że
jesteście między swemi, że
zgoda braterska rośnie wśród
was.
Daj Boże!... by wam te
Święta iradosne przyniosły
błogosławieństwo Boże dla
pracy waszej. Niechaj rola
plon przyniesie bogaty by
nie brakłochleba i dla naszych
farmerów
Daj Boże! byście, bracia
kochani, w tym dniu uroczy
stym zapomnieli o wszelkich
urazach,gniewach i zawiściach,
pamiętając zawsze, iż większa
jest łaska Boska, niż zawziętość
ludzi. Byście wspomnieli też
^obie i przy święconem o
braciafćfe-fiaszych pod zaborem
moskiewskim, tak srodze
prześladowanych za wiarę i
mowę ojczystą, a pragnęli wraz
Iz nimi zaśpiewać dla Ojczyzny
i naszej: Alleluja!
Narodowcy wpadli na
pomysł organizowania Towa
rzystw „przemysłowców." Tu
i owdzie powstają takie To
warzystwa, które jak zresztą
i sam Związek, prócz nazwy
nic więcej nieposiada, ani na
celu niema. Ojcowie i Matki,
którym dobro synów leży na
sercu, niech się mają na
ostrożności przeciwko tym
,, których przemysł wam jest
dobrze znany.
—o—
Sprawę komisarzy i pod
komisarzy rozmaicie komen
tują .prostaczkowie," Że
podupadli rozmaitego kalibru
pankowie żyć z czegoś potrze
bują, rozumieją to wszyscy,
że ci pankowie zarobić nie
chcą1'lub nie mogą, to także
rzecz jasna. Lecz, żeby
chłopów tu w Ameryce na
ten cel podatkować, żeby
wskrzeszać średniowieczny
zabytek autokratyczny,, panów
komisarzy" w Ameryce, w
tym wolnym republikańskim
kraju, tego nie rozumieją.
Cała ta jednak bachandrya
jest rzeczą tak prostą jak
obręcz dla nas, którzy na
tych patryotach si£ znamy.
Najprzód faktem jest, że są
chłopi i są pankowie.Powtóre
faktem także jest, że tu w
Ameryce chłopi mają pienią
dze, a pankowie nie. Po
trzecie „nieoświecony" chłop
(jak oni mówią) nie wie na
co pieniądze wydać. Konklu
zya więc jest ta: podbierać
chłopa, tak jak pasiecznik
pszczoły podbiera. Podbierać
go w imię wszystkiego co
chłopu drogie. A ponieważ
nie tylko w starym kraju są
tacy' do utrzymania, lecz i
tu w Ameryce, ztąd urząd
komisarzy i ^podkomisarzy, aby
każdy swój procent ludzkiej
pracy wziął.
S. P. Ojciec Prokop. I
Europejskie gazety donoszą
nam o zgonie śp.
OjcaProkopa,
Kapucyna, męża bardzo
wielkiej nauki, a większej
jeszcze świętobliwości.
BOŻE ZBAW POLSKĘ!
Winona, Minn., dnia 11 Kwietnia, 1895 roku.
(Entered at the Postofjice Winona Minnesota as ,,Second Class" mail matter).
AJJKJSB
U rodzo
ny w Porahiłowie na Podolu
8 Stycznia 1811 r., z rodzi
ców Klemensa Leszczyńskie1"
go i Józefaty z Jakowskick
otrzymał jaknaj
staranniejsze
wychowanie, najprzód -w!
domu pod okiem pobożnej
matki, później w Szkole w:
Winnicy, nakoniec z odznaczę
niem ukończył Uniwersytet
Warszawski.
Po ukończeniu szkół, jako
młodzieniec pełen nadziei
rozpoczął karyerę swoją na
świecie od służby wojskowej,
gdzie się dosłużył stopnia
oficera. PoVtieudanem powsta
niu z 1830 osiadł w wiosce
dziedzicznej i próbował gospo
darzyć, lecz Pan Bóg w
niezbadanych wyrokach swo
ich do innych wyższych celów
pobożnego młodzieńca prze
znaczył. W 1844 Jan Lesz
czyński przywdział habit
kapucyński w Lubartowie i
odtąd świat znał go już tylko
jako Brata lub Ojca Prokopa.
Po przyjęciu święceń kapłań
skich w krótce zasłynął w
Warszawie jako kaznodzieja
siły i wymowy niepospolitej,
a prawdziwie duchem Bożym
natchnionej. W roku 1864
przyszła w Polsce kasacya
Zakonów. Ojciec Prokop
musiał opuścić Warszawę, pole
pożytecznej pracy swojej i
zamknął się w Zakroczymiu.
Moskale lękając się zbawien
nego, wpływu jaki ten niepo
spolity kaznodzieja wywierał
na wszystkie warstwy społe
czeństwa, zabronili mu miewać
kazań lub na odpusty jeździć.
Lecz gorliwość jego o uświę
cenie i zbawienie dusz znalazła
inną drogę przemawiania do
serc ludzkich pobożne
książki. Stał się pisarzem o
wybitnym talencie literackim,
a O z i e s i z i e
treści religijnej oto
KATOLIKA:
owoc wielkiej i błogosławionej
pracy kapłana zakonnika.
Wierni na obu półkulach znają
dobrze niektóre z jego książek
i książeczek, liczące po kilka
i kilkanaście wydań, w których
prostota stylu i piękność
języka łączą się harmonijnie
z podniosłoŚGią myśli zwróco
nej zawsze i szczególnie ku
Najświętszej Pannie. Głów
niejsze z nich są: ,,Żywot
Matki Boskiej,'' ,,Żywot św.
Franciszka" w 2 tomach,
,,»Zdrowaś Marya" na nabo
żeństwo Majowe i książka do
nabożeństwa ,, Wielbij dusza
moja Pana''.
Jeżeli ktokolwiek kiedy
prófeował w wyobraźni swojej
przedstawić ideał zakonnika
to Ojciec Prokop był jego
urzeczywistnieniem.Przystojny
postawą zewnętrzną i wszech
stronnie wykształcony,
swoją pokorą, to godnością
a przedewszystkiem wielką
świątobliwością ujmował
wszystkich, którzy doń się
zbliżali Powszechny też .żal
po sobie zastawił. A i tu w
Ameryce Palący modlący się
zjeg© książki, niech westchną
za spokój dłiszy tego poboż
nego i pożytecznego Polaka
.zakonnika.
Milwaukee, 7 Kwietnia 1895
Na-ss Szanowny Maj ster KU!
Na Boga, dlaczego nic nie
wspominasz w swoim KATOLI
KU o postępowaniu ks. Gór
skiego (habaktuka), owego
miljonera krezusa księży
milwauckich tego bankiera
który tylko żydów popiera i
z nimi razem ręka w rękę
idzie? On to najął i narzucił
księżom Najmanka ze swojem
Sło\TEM i NADZIEJ4, to
fakt, Codzień do siebie łażą.
Najmanka zrobił swoim sługą
publicznym. Dawniej, to
popierał Słowo po cichu, by
nikt o tem nie wiedział,
teraz zacznie to piśmidło
polecać z ambony, a kto im
w drogę wejdzie, to huzia na
niego! Rozpanoszył się w
swojej parafii i sam fawory
tyzm tu panuje. Swoich
krewniaków wpycha w urzędy
czy to polityczne czy parafialne,
a wy głupie chłopy głosujcie,
płaćcie i milczcie.
Dziś na kwartalnem posie
dzeniu parafii wyrzucił i poz
bawił miejsca długoletniego
nauczyciela i organistę Karola
Świeżego. Zdania się tarły,
ale ponieważ zebranie było
małe, więc bankier postawił
na swojem. Świeży od tygod
nia chory.
Tu na parafialnem zebraniu
powiedział, że Świeży zanosił
na niego skargi do ks. Gul
skiego, ale on, bankier, od
Gulskiego nie jest zależnym i
Gulskiego o nic pytać się nie
potrzebuje. Jako rządca parafii
dla ludu
może ^przyjąć kogo mu się
podoba, a wam purafianie
nic do tego. To jego rzecz i
basta. Więc też i przyjął
niejakiego Kamińskiego z
Grand Rapids, a chociaż
Kamiński o muzyce mało ma
wyobrażenia, to nic, bo
bankier powiada, że się
przyuczy. Powiada on, że ma
tę samą trudność w wyborze
wikaryuszów, bo ci co się
dotąd zgłaszali, byli po naj
większej części pijakami!
I tak się wyraża ksiądz o
swoich konfratrach. Czas
położyć temu koniec i prawdę
wyprowadzić przed forum
naszego ludu, by uniknąć
dalszemu szerzeniu się kom
promitacyi.
Przed odjazdem ks. Arcy
biskupa Katzera do Rzymu,
ks. Szulerecki był dla nas
przeznaczonym, ale bankier
tego nie chciał, bo wiedząc,
że ks. Arcykiskup wróci
dopiero w jesieni, chciał
dochody za dwóch pochłonąć*
A że i Msgr Zeininger to
warzyszy ks. Arcybiskupowi
w podróży, więc wikaryał
w zawieszeniu, z braku księdza.
Bankier tymczasem wypycha
kieszenie, a parafia i szkoła
.....mój Boże! ta szkoła bez
dozoru leży odłogiem.
Gdzież więc sprawiedliwość
pytam. Czas temu zapobiedz.
Niemcy i żydzi dostają od
'j
niego robotę, a Polacy niech
mrą z głodu. Po świece,
niewiastom z Różańca, każe
do siebie przychodzić* chociaż
i składy polskie je mają na
sprzedaż. Najbiedniejszego
nie pochowa
Jeden z parafian.
Menotninee, S Kwietnia i895r.
Szanowny Redaktorze!
Proszę o umieszczenie w
KATOLIKU następujących kilka
słów.
Niejaki S. Bohenko ogłosił
w POLONII wisconsińskiej, że
tu w Menominee i Mar inette
potrzebują 600 robotników.
Poco i naco ten humbug,
kiedy tutaj tyle narodu bez
zajęcia lub robiąc tylko pół
czasu, zaledwie na życie zara
biając. Bohenko szczyci się,
że jest specyalnym agentem
POLONII na Menomeneei Mari
nette, a podaje do gazet
takie kłamstwa. Z obowiązku
ostrzegamy naszych rodaków,
by się mieli na baczności i
nie dali się wywieść w pole.
Kto nam nie uwierzy i przy
jedzie, to tylko na koszta
się narazi i przekona się, że
jednak ,, Mądry Polak po
szkodzie".
Abonent KATOLIKA.
Rok 10
Wybory w Chicago.
Republikanie znowu zwy"
ciężyli w ostatnich wyborach.
Jas. B. Swift wybranym
został majorem miasta.Alder
man Stanisław Kunz przepadł
z kretesem, nawet Polacy
przeciwko niemu głosowali.
Tak to bywa zawsze: kto pod
kim dołki kopie, sam w nie
wpada. Kunz, pozostawszy
bez urzędu, będzie teraz miał
dosyć czasu do zapoznania się
z gramatyką polską. A«gdy to
zrobi, to w przyszłości będzie
mógł mówić swoje „gadania'*
lepiej, aniżeli to dotychczas
czynił.
PŁACIĆ ZA KATOLIKA!
TELEGRAMY.
BERLIN. Cesarz nie
miecki oświadczył, że gdyby
Rosya chciała się wmięszać w
spór obecny pomiędzy Szwe
cyą i Norwegią, to wypowie
Rosyi wojnę. Między Niem
cami i Rosyą są już od dawna
naprężone stosunki. Wiluś był
oburzony, że Car mianował
księcia Łobanowa ambasado
rem w Berlinie bez poprzed
niego uwiadomienia. Odwołał,
przeto generała von Werdera,
z Petersburga, bo ten zanie
chał zbadania zamiarówRosyi.
Car i caryca nie pojadą do
Berlina w tym roku. Książę
Radoliński mianowany w
miejsce generała von Werde
ra.
NIŻSZY NOWOGROD.—
W dniu 6 Kwietnia runął
nowobudujący
się
hotel, grze­
biąc w gruzach 30 ludzi.
Kilku zabitych, inni pokale
c/.eni. Architekt odebrał sobie
życie z rozpaczy.
i
bez
zapłaty
góry. Ma jakie $75,000 na
mortgage po siedem procent,
bo przez żydów tylko wypo
życza pieniądze, a ty głupi
ludku płać i nie pytaj.
7
już wyzdro­
wiał, rana się zagoiła. Wypadek
ten znacznie pomógł Chinom.
Japonia skłonna do ułatwie
nia warunków pokoju. Pokój
teraz z pewnością zawartym,
zostanie.
WIEDEŃ, Z Czech
donoszą, że miasto Neumark
pod Neugedein, w pobliżu:
granicy bawarskiej w niebez
pieczeństwie. Ziemia się
usuwa,domy zapadają,ludność
w przestrachu z miasta ucie
ka.
Arnot Andrzej Kamiński
Arcadia Antoni Urbik
Chicago Brodnicki Jak.
Kansas City,Wiel. X. Kulisek
Gostyń, Wiel. X. Pawłowski
Hurley, Jan Kubiak
Gilman, Frank Żarek
Wells Kasper Wojtas
Chicago A. P.
Independence Mich Mysz
Wiel. ks. Babiński
Arcadia Ludwik Wójcik
Frank Guza
Michał Stelmach
Frank Grosman
Duluth Stan. Janak
Winona Alex Klonowski
Chicago Jan Kleczevrski
Winona Jan Jereczek
Walenty Kroi
Dodge, Andrzej Łosiński

Katolik, 113—4 Str., opposite POST OFFICE, Winona, Minn
I Z JAPONII 8 Kwietnia.—
Li-Hung-Chang

xml | txt