OCR Interpretation


Zgoda = Unity. [volume] (Milwaukee, Wis.) 1881-1901, May 17, 1893, Image 2

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn91037345/1893-05-17/ed-1/seq-2/

What is OCR?


Thumbnail for 2

W Największej i Najlepszej Polskiej Kolonii
położonej w środkowym, waohodnim Wiaooniinie, zalcionej przez
Spółkę Gruntową J. J. Hof.
Każdemu, kto tylko zgłosi się listowni*, wysyła się bezpłatnie *sioż*< {
wMip<, które informują dokładnie o 4000 kwadratowych milach pięknych i a*
rodzajnych gruntów, w bardzo umiarkowanym klimacie, Fetki farm i tysiąo*
akrów sprzedawsó będą rzeczywiśei ioh posiadacze, mająoy zupełny tytuł tcła
Sprzedajemy po 40, 80, 100, 500 lub 1000 akrów, a warunki sprzodaży 1
wypłaty Przystępne aą dla kaidego kupującego Grunta są przednie i tak rów
n#i ś® * katdyoh 200 ałrów można 99 akrów orać i uprawiać. Składają aię one
l lotów, gajów i małych łąk. przegradzanych małymi strumykami, potokami i
pofotonyoh w poblitu ttacyi kolejowych i miast portowych nad jeziorem.
J*stto najbliżej położona polska kolonia od Chicago 1 Milwaukee ł ma wy
śmieaity klimat. Proszę pisać po książkę i mapę pod adresem:
J. J. Hof Land Co.,
119 West Water St., - Milwaukee, Wis.
Drukarnia Zgody
9W4 Noble Str .... CHICAGO, JTŁŁ
-WYKONYWA
^■PEACE DETJKAESKIEj^;
Książki I KComtytaeye
Karty wizytowe i biznesowe, zaproszenia, bilety, programy balo
we i koncertowe, zaproszenia ślubne i na zabawy familijne. Afi
■6, plakaty, pamflety i cyrkul&rze, tabele asygnacye i kwity ka
aowe, nagłówki do listów kopert itp.
WT Zwracamy na to wwagi Rodakom, a mianowicie OrupomZwiekowym.
"W drukarni »Z*odv”
a* do nabycia następąjąoe kdąikl:
I
KinniCIKi Dowieu, napisała
Zofia Urbanowska, 2o0»trofmic 75 o.
PANNA INICIA, Obrazek galicyjski
przez M, Gachet — Poradowską, 170
itronnio 80 o.
•WIE POWIEŚCI) I. Poddany.
EL Z głodu się o lenił, 44 ztronnio dru
ku 10 o.
pokaw s , Siostra Miłosierdzia zda
rzenia z naszyoh czasów, tomów 8 przez
M.B. Jaskółką z Cieplic, Doi. 1. Cent, 50.
„ DWA iLUlT. powieść pnei Pau
lin<j s L. Wilkońzką. 70 atronnio 20 o.
O RKIŁOiCI OJCSTINT, rozpra
wa podług Karola Libelta, 72 atron 10 o.
RYS I INACIEIUB KONflTT*
TUCYI Sar* MAJA 17»1, przez pan
n7 Sawioką, wydal w atuletnią
rocznicą Związek N. P. 40 atron. 6 o.
KSIĄftKI KWITOWE, dla Towa
rzystw i Grup Z wiązkowy oh z rozkładem
podatkowym na lat 10 10 o.
▲dres: M Z Ob- O I> A
574 Noble St. - - CHICAGO, UJ
K. STACHOWSKI,
(Uwita) UlNobta ml.
CHICAGO, - - ILLIH01JS.
r Poleci Sun. PabUcnoSct ■■fi. -- .. -
**°2 #Sta3^Jw«?
tnw>— »im
*łoto ptarfcłonkl
—1
11 atolowi
i:2 :
_WIUJUM,
[Srj?i?>u,^r*Tck (M- ojmj«■•*>
tlblaw na ohatahmta ■
fi? rg£fi.i?.c^,s^o*p*“ yS?^S?t
Wy ribl
krrwi, MoH
rajitw lip.
Mtyckaln
rS?oS5S5“
•BI
MA JEW8KA,
■■ŁWiDKIB ATS. . . rmr.
CHICAG*, U
_ . . POLECA
Wielebnemu Duchowieństwu, WM«b
n«n Siostrom Zakonnym, Szanownym Tb
warzjRtwom ora* całej Puhliczaódr Dol
skiej twój skład i pracownię
Hat Keóelelnyefe,
Chorągwi, Smerf odzsak,
P*łefc I Bereł siani ał
kowsKleh I t. p.
Utrzymaj* takie wielki wybór
_ Koronek,
Welonów I Hnkletów
41* dilsweiąt l eklspeów,
przystępujący oh do pierwesej spowied
dis panien na —
KAPELUSZY DAMSKICH
najnowssej mody.
j&s&ijsT*'d*
P. MAJEWSKA.,
■Ula eto.
W* Ll*borlŁow«lŁi,
Polaki Przedsiębiorca Pogrzebowy
***** Chmiaritte Street, Philadelphin, />«
=om swoi* przediiąbiórstwo, zaznaczając, «• »
IIU)w«DWpodług tseeMianejwyg',<iniejazyok
iowowiw, dnrótków jedne i dwa
Poleca Szanownym Rodakom
mnie motm doctać katdego czasu i
I »ajp7»xniajsxyoh kara warów, powozów, ekwipeiów, dorótków jedne
konnych, na pograeb}. chrzty, przejatdtki sto. w PhUadelphii jako t*l i okoli
•y; Camden, Bndcsburg, Manayunk. Zamówienie kalde uskateoznm ais duo
ktaaloie i po otok tak umiarkowanej, te iaden fony praedmąbióroe potrzebo* «
W całym Stenie Pensylwania tego uczynić nie jest w Manie. 7
Dla biednyoh Polaków urządzam pogrzeby za darmo.
LOTY
W GOSTYNIU,
ILLINOIS.
dhifffe stóp 126, szeroki* 26, sprzedsją
po doL 160, narolne trochę drotej.
P™ffoąoyoh blitMyoh szczegółów, lub
mi«ć tafisze bilet* jazdy, proszą aZeby
iffłoeili sią do Jana Kostrzeskiego, wła
MokU, zamieszkałego w Gostynia, po
o*tą adresować Dowrers Grore, IU, lab
w redakeyi Zgody.
Podrót do Gostynia s Chicago, 46
minut ozasu. — Potrzebują dobrych a*
gontów bo sprzedawania lot w Gosty
niu; interesanci zechoą sią zgłosić,—
jestem zawsze w kaZdy piątek wieczo
rem pod Nr. 120 W. Diriskm ul. Chi
oago, w aaloonie ob. Szulca.
JAN KOS TRZE8K1,
W South Chioago, posiadamy równia! na
idzie obrazy religijna, hiatoryozna oraz ramy.
JKDYNY POLSKI
Zmieaaa
Juda
Bilety dla
Turystów tak aą
Po przystępnej
Cenie, jak nigdy
Przed Lem,
Mojęą być
Uzyskane s pełną
Informaoyą na
Prośbę do City
Tioket Office:
20$
CLARK ULICA,
CHICAGO.
W*|oay jadał,
opatrzone
•lalką. /
Wamf ka
wlalae sypia.
■«» równlel wa
*•■7 dla lary*
•l*w do SAN
FRANCISCO k«i
saslaay.
Pociągi sdcko
*»ą a Chicago
codmleaalo kolo.
Jąi *
Nortn-western Lme.
Chicago & Nortb•Western Rj.
JflE lAPOMJMJ .UPUiClH)
Białego Indyanina.
KriU LeUnj,
F. O. BOX Ił, TOLEDO. «BZt
Je*eJl 04 mu doktorzy nid
moKU wyloczytlo-BUły In
djiniii" dtwjlwn. Ty ni*
0* lodzi Jul wrlnciył k'Ar*Z
ótngo tlorplolL » lani dok to
ny kio noga la ponMi.
Ludzi* wuaaxi«
iąlmlą “Bialnao Indynalnn”
! łwr* anajoayin co polor*
-2- --J wtok 1 tiM w i lat trochę wloSw
S?££iS2 Z&GttłZ&EP&
J. H. ANDREWS, M. D<
F. •. Ba CS, TOLEDO, OHIO.
R. HELLER,
dyplomowany w Wiednia
608 Blu* Jaland one. Chicago III.
Talcfoa H Canal ML
Były watarynari auatryackiej armii.
Ordynuj* od 4 taj do 0-tej
w aptece H«4 Białyn Orłam,
014 Nobla uL róg BIom.
WINCENTY WIKA,
607 Noble Sta*. Chicago, DL
polaoa awój
Mmlomm Polski
saopatnony w najlepeae wina, wódki,
oygara I uwim świata piwo.
HALA do poatariaaA.
JAN PIOTROWSKI.
•• o. Caual Otr. Chicaga, III
napnaoiw Union Depot
Pbieoa wiględoa 8ł Rodaków rwói
hotel i naloon.
r-csalc? KaMiTlMjl 8|«
w Tmmu §f Uk« w
rth—,
Dsicń 7 Maja r. b. aoetat ifiitnym
dla Polaków zamieszkałych w taj
miaaU, uroczyście obchodziliśmy ro
o>oio« Igo Maja, o wpół do ów* j rano
wszystkie Towarzystwa stanęły la eor
porOi przybrana w swa odznaki lak
kościelne j»k narodowa koło kcśoioła, a'
o 8aj sal orszak osły w maszerował do
kośoiota na solenną naszą św. która była
na intanoyą 8go Maja roosnioy od Tow,
zakupiona.
Po południu zgromadziły sią tak ta
mo wszystkia Tow. o 8«j koło kościoła
gdzia podług porządku, główny
marsza^ak Z. Schmidt uformował Tow.
do pochodu, który nastąpił od kościoła
do Columbia bali, róg Paulina i 48aj
ulioy, w nattąpnjąoym porządku:
Kapała z dwunastu na ozole, a za nią
marszsłak gtówny z dwoma adjutanta
mi, piarwszy w ułańskim, drugi w hu
zarskim uniformie, byli to malcy po 0
lat starzy; polska chorągiew niesiona
przez cztery dziewice w krakowskiem
przystroją, dalej postępował pułk 4ty
Ułanów św, Michała, potem dzieci
sskólne, kosynierzy z kosami pod ko
mendą naczelnika J. Nałkowskiego.
Tow. św. Józefa, Tow. św. Wa
wrzyńca, Tuw. Króla Mieczysława Igo.,
Tow. Ki. Aag. Kordeckiego pod opie
ką św. Szozepana, Tow. Serce Pana
Jezuaa, Tow. Jana Kantego, wmaszero
wawaiy do Hali w spokoju zajęły Tow.
miajaoa jak równiet i geście. Marsza
łak główny zawezwał wszystkich pre
zydeotów Ttw. na wzniesienia, a pól
niej był zaproszony X. Proboszcz W.
Zaleski przez 4ty pułk Ułanów na
uroczystość tę. Wstąpił w aaysteooyi
Ułanów, powitał nas ojcowskim pozdro
wieniem, dając do zrozumienia te nas
szozerze kocha, a odmówiwszy wspólną
modlitwą, przemówił słów parą o uro
czystości 3go, Maja, poczem powołał na
prezydenta obohodu kapitana Ułanów
4go pułku św. Miohała. ob. Z. Sohmidta
ten zaś mianował na aekr. obchodu ob.
Nepomuoena Brzezińskiego. Prezy
dent obchodu powitał zgromadzonych
gości, poczem objaśnił pamiątką tak
drogą dla nas tu na oboej ziemi, i jak
takową powinniśmy zachować; to jest
Konstytucję 8go Maja z roku 1791, za
oo otrzymał rzęsiste oklaski.
Nastąpił śpiew przez p. Rogowskie
go; mowa polska ob. Fr. Derdzińskiego
tycząca się uroczystośoi, śpiew dzieci
azkólnyoh ,.Panie wiek cały”. Deki.
małego Karola Kowalskiego „Nad Wi
słą”, mówił pięknie za oo oklaski,
śpiew: Jadwigi Schmidt , Ziemio oj
czysta”. Mowa pana Józefa Zzletkiego
o rozbiorze Polski wzruszyła nie jedne
go z słuchaczy do łez; następnie śpiew
dzieci askólnych „Bracia nut dokoła”,
Deki. Józefy Schmidt i Józefy Gapiń
skiej „Zel za ojczyzną”; Śpiew przez p.
Rogowskiego , Z tej naszej i ądzą ści
śnionej ziemi”; Mowa prezydenta ob
chodu Z Schmidta: „O smutnych lo
sach Polski roztarganej przez trzech
wrogów”, dalej o tyranie rosyjskim
jaką zemstą do dziś pała, jak wyciąga
■woje bezozelne szpony, nawet
tu do nas po za morza aieby łowić dla
siebie oEary, przytoczył mówca przy
kłady przodków naszych, wyohowanie
dzieci, oie zapominanie języka ojozy
■Ugo. posyłacie regularne dc*d do
polakioj szkoły, dając sagany rodzioom
tym, którzy pozwalają dzieciom w do
mu i sami im jącyk polaki psają, mó
wiąc po aogialaka z nimi, o łączenia aią
młodzisty w silna Tow. polaki*, aby
gdy przyjdzie czas mogli stanąć mąt
nie, za oo boczne oklaski; Naatąpnie
ipiew dzieci azkóloyoh: „Koma Pan
Bóg błogosławi”; Deki. maiaj Maryan
ny Piętna, Śpiew Rozalii Patka: „Wi
taj majowa jutrzenko'*; Mewa ob. N.
Brzezińskiego aekr. obchodo, mówca
atrećciwazy aroozystolć obchoda w
obszernej swojej mowie, wspomniał o
rozbiorze Polaki, I naeaelnikaok pod
ten czas walczących, jak powinniśmy
aią łączyć I na przyszłe ić pracować,
śpiew Jadwigi Sohmidt „Włoska krai
no”; Deki. Maryan ny Momwskiej:
„Ojczyzna sa morzem”;/* Mustra woj
skowa dwóch Ooio letnich chłopców z
bronią sieozną; śpiew pana Fr. Cm
daj: „Wspomi.ienie o Polsce”.
Dnkl. Wł. Piętn: Na cześć Towa
rzystwa; śpiew dzieoi azkólnyoh, , Ro
sła Kalioa”; Śpiew p. Rogowskiego
..Dalej bracia; Dekla macy a Weroniki
Chałkowskiej: „Godło aarodo polskie
go”; DekL Maryanny Pawlak: „Dalej
bncia de boju”; śpiew „Polak nie
•ługa”, przez Z. Schmidt.
Mowa Michała Wolek: mówea przed
stawił młody oh e ochotnych kosynierów
w Town of Lakę, jak pięknie nam pa
***•$ na ty oh małych wiarusów, dzię
kowel komendantowi aa podjęto trudy.
Deki. Rozalii H*ft, o „Kościuszoe”.
Deki. Heleny Frąckowiak, „Kochaj
brade awe zagrody”.
Następni# mowa potegnalua Ks. pro*
bossen W. Zileakiego, bardzo się oie
“7* * tak licznie zgromadzonych para*
fian, poosem zaintonował: „Bote ooś
Polskę”.
Oby Bóg zsyłał swe błogosławieństwo
na naazego pasterza, albowiem szanuje
my i kochamy go wszyscy, nie gardzi
on nami i wszędzie jest z nami, i nie
Odpyoha od siebie z nas Sądnego, oby
ptwfi* kaida miała takiego księdza Za
leskiego. Po skońozonem obchodzie,
rozpoozęMśmy zabawę z tafioem do 12ej
K°^*ln7» Dobrzy nasi rodacy i ro
daozki nie szczędzili oentów; bo po
obraohowaniu wszystkich wydatków,
potrafiliśmy złotyć jako ofiary pierwszą
$15,oo na Mszę św. za poległych przod
ków, drugą $15.00 na pomnik Kośoiu
szki, trzecią $52.11 na nowy kośoiół w
Town cf Lakę który ma być budowany.
Wyfc*ry wrzędnlków.
Fokiatowski, Wis. 0 Kwietnia 1883.
Tow. Kapcia Józefa Poniatowskiego
gr. 84 w Poniatowski, Wii. wybrało na
rooznem posiedzeniu następującą admi
nistracją:
August Meller, prezydent; A. W.
Świetlik, wice-prer. Józef Chesak, skar
bnik; Nikodem Kaszyński, seler. Paweł
Wrzeazoz, wioe-sekr; Marom Mallak,
marszałek;
Wszelkie listy i korespondencje pro
czą nadsyłać pod adresem
AT. Karty luki, sekr. gr. 84.
Poniatowski, Wis.
Samach stans w Serhll.
Młodziutki, bo 10 lst i 8 miesięcy li
osący król A'eksander serbski sprawił
prawdziwą niespodziankę ludom Euro
py, jakkolwiek o tej niespodzianoe wie
działy jut podobno naprzód niektóre
dwory, jak petersburgski i austryaoki.
Król Aleksander wykpnał zamach sta
nu, ogłosił aiępełnoletnim i objął rządy*
Było to gwałtowne, ale moie jedynie
wskazane rozwiązanie saUrgów we
wnętrznych, jakie od dłutazego ozasu
wstrząsały Serbią z powodu wojny ra
dykałów z liberałami. Ci ostatni mieli
przewagę w rządzie. Zarówno obaj
rejenci, Ristioz 1 Belimarkowiez. jak i
gabinet pod wodzą Awakumowioss,
zaliczali się do obozu liberałów i bez
względu tłumili radykalną opozyoyę.
W ostatnim czasie rząd d puścił aię
licznyob naduiyó przy wyborach do
akupczyny tak daleoe te posłowie rady
kalni nie brali udziału w posiedzeniach.
Zanosiło się na wielkie zatargi kiedy
naraz niepełnoletni król zaprosił wie
czorem 18 Kwietnia rejentów i mini
strów do siebie na obiad.
Naoczni świadkowie pamiętnej nocy
czwartkowej tak opowiadają o osłem
zajściu. We ozwartak w południe o
trzymali regenci, wszyscy ministrowie
• Uktę komendant dywizyi Oitojioz i
prefekt miasU Denioz drukowane za
proszenia na obiad dworski który miał
a ę zaoząć o godzinie 8 wieczór. Pro
szono ioh, by aię sUwili na pół do 8.
Stawili się wszyscy z wyjątkiem Riba
raoza, który doniósł te jest obory. Pod
0«» konw#rsacyi przed pojawieniem sią
króla, panowała atmosfera dziwni# du
mna i wymuszona. Przy stoi# zasiedli
próoz zaproszonych takt# dwaj adjn
tanoi królewscy, majorowi# O.fiioz i
Kunnrioz. Król był nieapokojoy. Po
pierwszych trzech daniach przystąpił
lokaj dworski do majora Cifiioza i sza
pnąt ma ooś, poozem OiAies rzekł królo
wi „Ootowo j#** wówczas powstał król
i rzekł:
„Moi penowi# regenoi. Cztery Ista
sprawowaliście wmoj«m imienia władzą
krdlewzką. Dziąkują wam s#rd#czni#
*• wasz trud, lecz ob#oni# czają sią oso
biści# uzdolnionym i powołanym do
sprawowania tej władzy i prostą was o
dorąozenie mi na piśsti# waszych dymi
■jt”
Na to odpowiadział R.sticz, te wobec
wyrsioego podpita koastytacyi, okre
ślejąeego kwtnis regeneyi, nozynid tego
ni# mcgą. W tej obwili c tworzyły sią
drzwi boosn#go salonu, gdzie auli ftoł
oierze pod wodzą kapiuna Miakowioza.
Miniaur wojny, jenerał Bogiesdwioz,
który równi et był na obi#dzie, przystą
pił do ni#go i rsakł: „Panie kapitanie,
jak pan śmiałaś prtyjśó do dworca kró
lewskiego bez mej wiedzy i rozkazu r
„Panie jenerał# — odpowiedział Mi
akowict — w tej obwili słucham j#dyoł#
rozkazów Imei króle**. Podczas taj
rosmowy król wysa#dł, • mojor Oifticz 1
wezwał obecnych, by jako aresztowani
cdali są do przyległego pokoju. R«.
gonci chcieli minut© sią cddalitf, lecz
żołnierze apuazczonami bagnetami za
grodzili im drogę.— Wszyscy nocowali
w pałacu króle*akim, skąd ich dopiero
w południa w piątek powozami dwór
akimi pod atralą pood wożono do domów.
Tutaj dopiero dowiedzieli aią dokładni*
co zaazło w nocy podetaa ich pobytu w
Konaku krolewakim. A itało aią tak:
Gdy regenei i ministrowie przybyli
wieczorem do konaku, major Cióier
z pułkownikiem kawaleryi ohaadził
wazyatkie miniateratwa, jakoteż pomie
■zkania regentów i minUtrów, a major
R«iyz z pułkiem pieehoty obsadził pro
fakturą i wystał oząśó wojaka do pałaou
królewskiego dla wzmoonienia straty
dworskiej. Również i komendant ian
darmeryi działał w porozumieniu z kró
lem. Gdy te wszystko było gotowe,
nastąpiła znana aoena przy stole. Gdy król
wyszedł z sali jadalnej, pospieszył Koka
Miła wznowi oz, królewskim ukazem
mianowany włainie dywizyonerem d©
wszyskich koszar i twierdz belgradzkich
i zawiadomił o przewrooie wojsko, które
wiadomość tą powitało z entusyazmem.
Po powrocie Miławanowioza do konaku,
powołał król swego dotychczasowego
nauczyciela Dokiosa i polecił mu utwo
rzenie nowego ministerstwa, co wpół
godziny było faktem dokonananym.
Pod d, 17. z. ro. donoszą z Belgradu:
W konaku przyjmował król przed
stawicieli obcych mocarstw, wyszcze
gólniając przede wazy atkiem ambasadora,
austryaokiego. Pnewslna cząść przed
stawicieli dyplomatycznych otrzymała,
już nowe uwierzytelnienia,
Ziemie Polskie.
® «»k»ri* najjakiego.
Wwiuwa. Przedstawienie na rzecz
pomników dla dwóch naj wybitniej*
azjch przedstawicieli u tu ki dramaty*
cmej było prawdziwą owacją dle
wspomnień tej chwały, jaką aobie zy
skali dwaj znakomici artyśoi teatrów
warszawskich: 2ółkowski w kcmedyi.
Królikowski w dramacie. Zwykle się
mówi, te artyści za tycia więoej niż.
inni pracownicy na niwie sztuk pię
kny oh .nagradzani są sławą, natomiast z.
tyciem ich ulatuje równiet dym kadzi
deł pochwalnych. Zółkowaki i Króli*
kowski tywem są tego zaprzeczeniem.
Sława ich przetrwała, weszła w trady
°yą, w historyą soeny polskiej.
Wśród dźwięku poloneza szopenow
ikiego kurtyna odsłoniła sosnę, na któ
rej zastęp drutyny artystycznej otoozył
odlane w gipcie postacie wielkich mi*
•triów sztuki.
— Dyrektor orkiestry w Warszawie
Adam Muenheimer otrzymał na kon
kursie kompozytorskim w Brukseli roz
pisanym przez Tawarzystwo rCarlton»*
pięó nagród za tylet kompozycji, nad
to dyplom honorowy oraz bonorow%
batutę, prócz tego Towarzystwo wy
drukuje premiowane kompozycje*
własnym kosztem.
Na tymże samym konkursie, otrzy
mał drugą nagrodą warszawianin 3,
Biliński za kompozycje fortepianowe.
— Donoszą telegraficznie z Peters
burga te oprócz projektowanej budowy
fortyfikacji i koszar w Królestwie Pol
ikiem, nakazano budowaó lazarety
wojskowe: w Chełmnie, Siedlcaoh I.
Łomży.
— Z Warszawy pod dniem 10 Kwie
tni* piszą do „N. Ref.”:
„Prześladowanie religijne dochodzi m
nas ooraz bardziej do granic niemoili*
wcśoi: możnaby pomyśleń, te rząd car
•ki obce jak najprędzej skorzystaó *
pojednawczego usposobienia stolioy
spostolskiej, by ignięśó do szczętu
zupełnie tors z bezbronnych katolików
J««t to metoda Roayi od wieków_
wstek uwiu hołdowała .ile, a ałabyob
topiła zupełnie po azyatyoku. Znacie
iuł •Pr*w* aeminaryum kieleckiego^
ile prywatny oh prześladowali na wołó
"'•i zkórze by a’e zmieśoić.
[>*m wam dziaiaj dwa przykłady, ilu*
itrująoe zarazem zupełne bezprawie,
zadek łoić I głupot, „naaayeh najaer
rłec mniejszych”.
Urządnik przy jednej , koWł g
niedawno w a tą pił w związki małfteft
*kie. Nie wiadomo, ozy w skutek
ienunoyaoyi, czy po proeta szperania
nrządnikdw „do spraw byłyoh Unia
fj? kW/r0b,W.Mh’ oka“ło *• matka
p.8. była greeko katolickiego obrządk o,
ile nikt tej sprawy nie pomazał, bo
wyszła .a mą* jee*,,* przed
aiem i tyła i umarła katoliczką. Teraz
zaś oarska polieya za Żądała od p. 8., by
klub został praerobiony przez popa, a

xml | txt