OCR Interpretation


Zgoda = Unity. [volume] (Milwaukee, Wis.) 1881-1901, May 03, 1900, Image 3

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn91037345/1900-05-03/ed-1/seq-3/

What is OCR?


Thumbnail for 275

klas niissyob szkół średniob, oi^ió I (01
klaaę I asa 1 II gą), ozątć II (na klaaą
Hl-oią I IV-tą) w przekładzie G. Mary
niaka; K. Harta — Kara geometrji, za
stosowany do aiytka szkół męzktoh I
iefiskiob, I Planimetr ja; G. H, Niewę
głowski — Geometrja (wydanie 2 gie
powląkssone); Dr. A. Brettnar— Geo
metrja dla azkół wyiazyoh, oząśó Rasa;
Dr. A. Graosyńaki — Geometrja dla
ezkół gimnazjalnych; J. Krysiński —
Kara aolidometrji (^tereometrji) ze 160
drseworytami; J. Łapiński — Geome
trja! aaatoeowana do rękodzieł i rzemiosł,
obejtnojąoa sasady ogólne oraz wzory
do mlaraenla powierzchni i objętoioi
olał, a aaatoaowaolem odpowiednich za*
ctrfi; J. Rego aa lt — Geometrja (osęió
I asa Planimetr ja); J. Sohedling — Za
sady praktyoanego mlerniotwa 1 niwela
cji dla a ty tka gospodarzy wiejskich.
(Dalszy ciąg zastąpi.)
PODRĘCZNIK SZTUKI
DRAM1TYGZIEJ
ULA AMATORÓW.
Podług
Dzielą A. Trapszy.
(Dokcńjssnłe )
Śmierć s zabójstwa i samobójstwa w
roalioznyoh formach ma takio aaatóso
wanie na aoenie. Samobójstwo bywa
albo prsy idsowym roiaądka albo wskn
lak obłąkania. Prayoayny aamobójatwa
bywają fiayoace i moralne. Z prsyoiyn
fizyczny oh wymienić nalsiy: uszkodae
nia głowy, wszystko, oo priygniata, roi*
alraja mózg 1 pro wada! do pomięssania
zmysłów, melanoholji; dalaj ale oddy
chania i aepsuty tołądak, oo aprowadsa
hipohondrją; długa i nnftąoa choroba, a
wyjątkiem soohot, i nakonieo iyola roi
postne. Opróoa tego na aamobójatwo
mają wpływ: klimat, temperament, iy:
oie siedsąoe, ubóstwo, nędza i pozycja
towarsyaka.
Prayoayny moralne aą następujące:
allna namiętności, miłość beanadalajna,
zazdrość, gniew i wyrzuty aomienia, la
nlatwo, gra, bojaźfi kary, obawa ntraoa
nia honoro, obraaa, fanatyam, tęsknota
aa krajsm i rodziną. Wybitnym ryaem
moralnym samobójcy jaat chęć powia
domienia o fobia i przyczynach samo
bójstwa. Więkasa osęść pisze prsed
śmieroią listy, notatki, pamiętniki. Wo
gćla zaowaiyć nalety, ta w oatatniaj
obwili przed spełnieniem samobójstwa,
dobra aaaady biorą górę nad ałemi.
bamobójoy praebaoaają nieprzyjaciołom,
ftalą aią o a życie i cierpienia, przyznają
■ią do wyatąpków i om ją akraohą —
mają nadzieją w miłoalerdaie Bote,
troszczą aią o rodaańitwo, okaaają mi*
loalerdiie dla bliźnich, proaaą o pognę
banie loh, wiercą, w przyezłość, oanają
okropność samobójstwa, proasą o saoho*
wanle w tajemnicy prayoayny śmierci
i •• p. Samobójstwo s almną krwią ob
myślone, może być spełnione jedynie
pod wpływem fanatyosnej wiary w ja
kąś makaymą, teorją, jak n ciołków i
eplknrejoiyków; lak np. Seneka powie
dsiał: , mądraeo eam aobie naanaoaa
kres była na alemi”.
Ceoby: lndsle alarają clą aabić a wy kle
jednam oderaeniem ostrego naraądaia I
dlatego aadają aobie jedną głąboką ra
ną w lewą elroną pieni, gdaie oanją
obeoność eeroa, albo leż podnynają ao
ble gardło. Balylelem ndersa aią w le
wy bok miąday żebn, w kierunku ■ gó
ry na dół. Agonia a rany wyraża aią
pnea chwytanie I praytraymywanle naj
bliteaą rąką, a niekiedy obiema, młejeoa
zranionego; na Iwarty objawia aią ro
dsaj omdlewania, oosy umykają tlą,
twarz bladniaja, głos staje s!ą wysilo
nam westchnieniem. Skon, któremu
towarzyszą gwałtowne raohy, kuk,
krayki, konwaleyjne ma motania, głośne
opadki na wsnak, daiała wprawdaie na
maay efektownie, leoa na ełnohaeu ae
amakiem, sprawia tak niemiłe i prsykre
wraftenie, jak pnełamywanin sią ulióz
nyob ekrobatów.
Zabójstwo. Aktor, prsedatawlająoy
ztbójoą w osaaie jogo skona, winien tlą
kierować osobami samobójstwa s dodat
kiam silniejssyoh wisyj, poohodsąoyoh
s wy rautów samie aia. Mordaroa po
trzebuje dobra e sią obraohować z wa
runkami mtuki i soenerji, aby uniknąć
przesady i przeholowania, które łatwo
wywołać mogą śmieeh. Kaźfi osy li ka
ra Imierol doprowadza sią na soenie do
obwili samego obrządu, obwiła przed
śmiertna skasaneffo ma charakter oby
esejowy i objawia dę sapomooą oeoh
•maiku i obawy, równioi bohaterską re
sygnaoją albo ofohą pokorą.
Skon z otrucia. Gatunków troolany,
aabijająeyoh odrain, jest bardio mało;
awykło otrnole objawia lią atraasnami
cierpieniami i prsypadłoleiami, powta
rsająeami aią niaraa ai do samej śmieroi,
stąd aktorsy, padający prawie saras po
uiyoin trooisoy, popełniają błąd nie do
darowania. Skracania agonji na soenia
mofte i powinno być saatoeowane, laea
zupełne jaj wyranoania nie mota być
dopusaosona.
Oeohy otrnoia są KÓlne, stósownia do
własności i ilości utytego jadu. Naj
więcej przyjęty środek otrucia się na
scenie, to arszenik, którego działalność
jest następująca: simna dreszosa, drga
nie osłooków, zatkania w piersiach, bla
dość twarzy, slność powiek, szybkość
pulsu, uosnoia pobudzająee do wymio
tów, anohość w ostach, pragnienia,
strassny ból w ftołądko. Wtedy noso
wa się nie wysłowioną tęsknotę, niepo
dobna znaleźć miajsea dla siebie; w
końcu otruty staje dę spokojniejszym,
oddaoh rzadszy i coraz eiohszy, wargi
sina zaosynają drgać, pola przestaje bić
i następuje śmieić. — Konwulsyjoe ru
oby właściwe są wszystkim rodzajom
otruć, leez naleiy je smiękosać i skra
cać.
Zaczadzenie się gasem z'węgla. W
tym wypadku dsiałają dwie prsyosyny:
kwas węglowy, nagromadzony, nie do
swalająey taklemni kwasowi wydsiellć
aię s krwi naszej i tlenek węgla (uiedo
kwas węglika), esyniąoy krew martwą
prses odjęele jej motnośoi wydzielania
Taki rodzaj śmieroi podobnym jest do
mąoaąoago soa. Straaany ból główy,
prayapiaaiania palio, bolaió iołądka I
oiągła bradaanie. Zaoaadianl mają Iwars
oaarwooą, apooboląla.
Utopienie jeat poataolą adaaaenia.
Toplalao wydobyty a wody oie poalada
aaozagóloyoh oaob, przypomina a tan
aamdlaoia. Toplalao ul długo laftąoy
w wodaia praadatawia obraa upalaj 1
la forma śmlaroi nia nadaja aią do aca
oy. U loplaloa ooay aą aamknłąta, aala
zaoUoląta, Iwara 1 olało nabrząkła, sina.
JaAli oałowiak dobrowolnia aią topi, rąoe
ma aaoilaląte I aałotona nad głową lab
opaaająoa pleni, jako raaallal ailoaj
woli. Jaiall aoalał riaoony g wał tam,
to rąoa obwiaaaoaa wakalak oałablania
mnakołów rąoaayoh w wala wydobyola
alą na powłaraohoią wody. Słap krą
go wy a topialoów aa waza agiąly, wy
pływają a a wazo plaoaml do góry. —
Śmlaro a odławiania lab powlaasaala
jaal podobniai formą odaaaaoia, apro
wadaająoago asybką fatlaró drogą amy
ałowaj praaaakody w prooaaia oddyoba
nla. Twarz blada, oosy f oata aamkoią
la, poatad apokojoa, rąoa opaaaoaoaa.
Agonjl towarzyscy niekiedy głooki
ohrapanie, jeśli udławienie oulfpoiilo
powoli. Wisieleo mi jąsyk wysanląty,
twors siną, osłonki naprąione.
Zmarznięcie powoduje śmierć mą»
osąoą prees stopniowe zmniejszanie
olepllka, potrzebnego do oddychania,
drionie całego olała, poosem * martwic
łoić muaknłdw, objawiająca slą karcza
nlem olała, apoplektyoenn adenonle
wskntok gwałtownego nagromadzenia
krwi w naoeynlaoh piersiowych i mdago
wjoh, dalej beewładnoić, podobna do
■no letargłośnego ■ bladoiolą twarsy.
Śmierć głodowa. Po przebyciu strasz
nyoh olerpiefi, towarsyesąoyoh głodowi,
ktdre powyftej określiliśmy, śmierć gło
dowa prsybiera oeohy mąosąoej, snohot
nloeej agonjl; jest to osłabienie wssyst
kioh fonkoyj fisyosnyoh, doprowadia
jąoyoh do ano, połączonego ■ oląikiemi
westchnieniami.
Ze wspomnień więzien
nych.
Pad Ki Wojnar, atadent uniwersyte
tu krakoweklego i redaktor Indowego
piama w Krakowie p. t. „Polak”, wy
jeehawesy w roku aesałym do Króleatwa,
eoetał areiitowanj w Lublinie pries
wtadae roejjekle 1 priewloilonj do war
■sawtkiej cytadeli, ekąd dopiero po
daiewlęoia mieeiąoaoh adołał etę wy
doatać ekntkiem aabiegów młodalety
nniwereyleokiej Lwowa I Krakowa orai
etarań raąda anetrjaokiego.
Po wróci weiy do Krakowa, p. Wojnar
tak opiinje w „Polaka” ewe prsygydy:
„Oełowiek strsela, a Pan Bóg kole
noei”. Takby moina powlediieó o tyoh
wesyetkiob wypadkaoh, jakie mlą spot
kały od chwili, kiedy aią poiegnalem i
kochanymi Csytelnikami we wraednia
1608 r. i powoda wyjaida do Wiednia
dla daleiyoh nauk. — W etowaoh po
iegnalnyoh powledaiatem wówoaaa, te
po roku a więkaiym aaaobem wlediy
wrócę do niemi ojoayatej, aby a tern
wiąkaaym sapałem, I tern więkssą wy
trwałością pracować dalej nad oświatą 1
polepoaentem doli ukochanego lada,
którego daieoklem jeatem — i nad lepeaą
prayeałośoią naaaej nieasoaąśllwej, prtea
wrogów roaaaarpanej Ojoayany. Loa
jednak Inaoaej raądaił. Skofiosyłem
wprawdaie w prseoląga tego osata „aka
demią”, ale nie wledeńaką, akofiosyłem
wyśnią askołę, ale nie taką, jaką róine
państwa zakładają w tym osia, aby w
niob slą nosy II I ksstałoiU oi ludsts, któ
rzy oboą potsm praoować dla dobra na
roda; — skończyłem taką „akademią'*,
jakie moskals badają dla tyeh wssyst
kiob, oo pragną podnieść oświatą i zdo
być lspssą przyszłość dla polskiego
loda. — Te moskiewskie „akademie",
to gmachy więzienne, w któryob rok
rocznie setki najsslaohstnisjssyoh lndsi
znosi kllkomieeiąosne a nisras i parolet
nie mąki; ale i to jessoss nie koniec
kary, bo potem swykle tyoh lndsi asy
łają na kilka lat do odległyob stron
waohoćnlej Rosji a osąeto nawet w
mroźny Sybir* Ofcói i ja w tym ozasis
prsasiadzlałem 0 miesiąey w rosyjtkłob
wiąsieniaob sa to, fte pomagałem w sit
rżenia oświaty i świadomości narodowej
wśród lada, a fta ostateosnis nie sesłano
mlą na kilka lat, do wsobodnioj Rosji
to sawdsiąoaam tylko terno, fte jestem
tatejssym obywatelen i moskale nie
śmieli ze mną tak sobie postąpować,
jak postąpają s własnymi obywatelami,
któryoh bez sądu tak swanym „porsąd
kłem administracyjnym'*, skasują nie*
ras na bardso oląftkie I długoletnie
kary.
Tb moi „akadaaria” moakiewikia po
kofiosyll, to joto podobno, tylko jmoit
dalako oiątaaa kory wycierpieli wasyaoy
toni atoli wipdłredaktorowia „Polaka”,
wlfo toft I jo obtoaii poniekąd jeatem
donny a togo, to tą aakołą pneesedlem.
A okoć wrdolłem atamt%d amąosony 1
troobą oatoblony pod waglądem aU 1
idiowii, to jadnok dooh aoatal nlao
glfty.—Ssaoownyoh Czytelników praad
16 mieeiąoainl aapawniatom, to wióoą
do pcooy s wląkasą oohotą, a wląkasą
anarglą 1 wytrwałością, tok alą tal atolo.
Wląo tai dali, witają* po długiej nie
obaonośoi Koohaayoh Prsyjaoiói naaaaj
goaatki i radojąo alą a głąbi doasy, to
mogą aaowo a nimi pogowądalś sapew
nlam lob oroeaylola, to odtąd niaamor
dowania nadal fwiątaj oprawia ludowej
•łuiyć bądą,|jaśli tylko Bóg olyoay ml
aił 1 sdrowia. ,
A teras opowtsm pokrótos, jak alf to
■tato, ta sią doalalem w moo ftaodar*
mów moaklawikioh a nastąpoi# do wią
dań.
Jak Ssan. Csjtalolkom wiadomo, w
gasetkaoh 1 ksląikaoh drako wanyoh w
■abona rosyjskim, nla wolno prawi# nlo
pisać o* dawnyoh dsiajaoh i siamlaoh
Polski, nia wolno poaosać lada, jakie
sbrodnia popełnili, i o lągł a jassosa po
pełniają moskale i niamoy nad narodom
polskim, jak sią starają wiola nassym
rodakom wydrssć wiarą i mową ojosystą
a nawal 1 tą stornią, którą prsodkowia
nad krwią i potem swoim skropili; wia
domo, to nio wolno togo lada nawet o
tern poaosać, jakie prawa teras tam mo
sią naleią; ta on na prsykład ma prawo
sam sią rsąddć w swojej gminls, ta mo
prawo tądać, aby w sskółkaohwiojskiob
po polska, a nie po rosyjska aosono; o
tern wssystklem nie wolno tego lado
poaosać.
Z tego powoda ladslo sslaobeinl, któ
rsy pragną lopssej doli dla loda I Oj
osysny nasiej, massą rosmdtymi nlo
doswolonymi sposobami osyli — jak dą
to krótko mówi—nielegalnie pracować
adlnio nad tam, aby prawddwą, nio
mooklewssą oświatą asarsyć miądsy na
rodem polskim. W tym oela ladslo d
prsod trsema s górą laty sałotyli gasatą
„Polaka1' i mnie was wali do pomoey.
Wkrótce pissmko naasa syskało sobie
bardao wlała osytelnlków nietylko w
Galioji, w saborso praskim 1 w Amery
ce, ale nadto w Królestwie 1 w innych
slemiaeh dawnej Polski, snajdająoyob
sią obaonio pod moskalom. Ala nla
tylko „Polak”, Uoi takie 1 różna ksiąi
kl w Rosji sakasane, w wlalkloh Uoi
oiaoh olągli slą rosohodsą wśród lada 1
warstw wyk ss tałoooy eh. Rosamia sią,
ia prsawieslsolo ty oh gaset 1 kstąisk
jsat potąosons s wiola tradoośolomi 1
wiolklom nisbsspieozefistwem, ols to
prawdslwyoh prsyjaołót oświaty i miłoś
ników loda ais odstrasz*. Ohątoie oni
narażają sią oa wiąsieole i ioo* mąki,
było tylko rodakom swoim dootarooyó
gasat i ksiąiok woloyoh od osasary mos
kie wskisj.
(Ołąg dalssy nastąpi).
Książki kwitowe
dla grup Związku Nar. Pol.
1. Książeczki kwitowe dla członków, s
od po Wiedniem! rubrykami do kwitowa
nia podatków, podmicrtncKo It. p, wy
staroaające na 10 lat. Cena aa egsemp
lara 10 o. w
2. Główna książka finansowa s odpowie
dniemi rubrykami na wssyttkle podat
ki 1 wpłaty, do prowadaenia *kuratne
fo rachonku każdego osłonka. Cena
8.001 18.00.
Dla mniejszych grap wystarosy tańaaa,
dla większych konieczną Jest książka aa
$ 8.00
Adresować należy do administracji „Zgo
7* 102 — 104 W. Dlvlaion »t^ Chicago, I1L

xml | txt