OCR Interpretation


Zgoda = Unity. [volume] (Milwaukee, Wis.) 1881-1901, August 23, 1900, Image 6

Image and text provided by University of Illinois at Urbana-Champaign Library, Urbana, IL

Persistent link: https://chroniclingamerica.loc.gov/lccn/sn91037345/1900-08-23/ed-1/seq-6/

What is OCR?


Thumbnail for 6

-Barbarzyństwo pruskie.
O dcLzeo rugGYTcniu nauki języka
t« csLćl w fcsęo.wio Pczrafi
• kie* > z.-fjrujor y v/„Dzienniku Por
obA.Li.jl” red tytułem „Przerażająca
mriaiłc * cfć” nr.ctępnjąoą notatkę: „Po
secer Zt".*’ donosi:
•tiPoLLi yLłai nauki religji katoiie
kiej zniesiony zotuł, jak się z wiaro
godrega trćdia dowiadujemy, mocą
r »tpe rządz : ia ministra oświaty Studta
na wyfzzyri i ćreduim stopniu wszyst
kich acl.ół miasta Poznania i pozostaje
odtąd t^lko na riższym etopniu. Zara
teni utt-jt, udzielana d. tąd przez dwa
lata ptl&kcn k. t litem, nauka polskie
go czvtcn'r. i pisania.
-U ••|.Oizrł<l£«nio to, btdro jest skut
kiem o 1' ytoj u przed paru miesiącami
kor ferenoji pa^a ministra z oduojnyn i
nrzędaiknifai pozLafiokioj i bydgoskiej
rejenoji, ma zostać zaprowadzone w os
iej ;«rovrincj'.”
i o ostatnich atakach gazet hakaty
Btyo'pych na polaków, wiadomość po
wyż za r.ie przechodzi nadspodzie^anie.
Formalno zniesieniu nauki języka pol
skiego i polskiego wykłada religji było
te.-.»v ostatnim krokiem na drodze syste
matycznego omijania odnośnej ustawy,
zapewniającej pewne prawa językowi
polskiemu w szkole. 1’rawa te były w
ostatnich cżasaoh iikoyjoe, bo wszelkie
mi siłami starano się uczniów polaków
zapisywać jako niemoów, aby ich u
mieszosaó w niemieckich oddziałach, a
gdzie pomimo to była większa liczba
uozniów narodowośoi polskiej, tam
właśnie „tak się składało” że pe całych
lataoh nie odbywała się nanka ,,z powo
du brakn odpowiednich nauozyrieh”.
Niemniej jednak gwałt wyrządzi nam
oiężką krsywdę, wołającą, jeśli nie o
pomstę, to o sprawsedliwą za nową
sbrodnię zapłatę. Nie minie ona krzyw
dzicieli! Zanim to jednak nastąpi, mech
nowy ten objaw barbarzyństwa rozpali
nas do obrony bytn narodowego.
2s zakazy ministra Stadta będą miały
i dla gnębioieli niepożądane następstwa,
to pewna. A jednem z pierwszych ta
kich następstw owych tnticy wilizuoyj
nych, nieludzkich rozporządzeń będzie
rozbudzenie samowiedzy narodowej
wśród eamejże młodzieży. W szkołach
poznańskich pomiędzy uczniami nie ma
tej łączności na tle narodowem, jaka
jest oeobą naszej młodzieży np w zabo
rze rosyjskim. Iłach narodowy, który
obeonie wśród młodzieży szkolnej jest
dopiero w zaozątkaoh dzięki nprawia
nym od dłoższego czasu rewizjom i po
szukiwaniom książek polskich n ucz
niów, snajdzie w nowym zakszie nową
podnietę.
Polacy na obczyźnie.
— Szkoła pilska w Paryżu. Daia
28 lipoa odbył się e^iamin i zakończe
nie roku szkolnego w szkole polskiej
na Batignolles. Szkoła ta mieści się
we własnym budynkn przy ulioy La
mande 15 i ma na wychowaniu 30 ucz
niów. Jest to rodzaj pensjonatu, w któ
rym przez dwa pierwsze lata wycho
wankowie pobierają naukę w domu, a
następnie uozęssozają już do rozmaitych
sskół publioznycb, po któryoh ukończe
nia opuszczają pensjonat i otrzymują
atypendja oelem dalszego kształcenia
•ię na uniwersytetach lub politeohni
kanią
W tym roku egzamin odbył się przy
liesnym udziale rodaków, bawiących
chwilowo w Paryżu na wystawie. Ucz
niowie popisywali tię deklamacjami i
śpiewem chóraloym. Bardzo pięknie
odśpiewano „Warszawiankę” i , Jeszcze
Polaka nie zginęła”. Niemniej dobrze
wypadł popis i z innych przedmiotów,
to też rodaoy nasi z miłem wrażeniem
opuszczali zakład, nie skąpiąo słów u
znania dla tyoh, którzy chronią młodzież
naszą od wynarodowienia.
Egzaminowi przewodniczyli dr. Ga
łęziowaki i <jr. Karol Lawakowski. Z
gośoi lwowskich byli obecnymi nauczy
ciele, pp. Cenar i Urbanek, panie N.s
działkownka i Zająckowaka, oraz malarz
p. Stykn.
— UKranzenio wystawcy polaka
ną wystawie paryzkiej. Pan Wincenty
Trojanowski, artysta rzeźbiarz, piat? s
Paryża poi datą 23 Sm.: ,,Wczorajsze
go wieczora, lab nocy, wykradziono 11
medali s mojej witryny, wystawionej w
wielkim pałacu sztuk pięknych w od
dziale wftrsznwskim. Złodziej, lab zło
dsi*je, mie i ozae nietylko odśrubować
witrynę ale rro.uć o Ipowiodn; wybór,
wtykając na twoje miejsca gwcżlztki,
któremi meial* były pr-ybite do deski.
Wybrane zostały wszystkie te medale,
których możnahy użyć dla ozdób: za
broase, szpilki do krawatów itp. Szko
da, jską poniosłem, wynosi 1 500 fr., s
j»"-t tembardiiej dotkliwą, że pomiędzy
eKradsiooym' znajdnją nię dwa unikaty.
F-kt kr&dz eży dowodzi bardzo niedt a
C- fco raftforu w oddziale warszawskim”.
— konl.nrsi« nilęd?ynnrc<1f>
aym rozpi anym przez redakcję cza
eoptama „Mcoitanr des Arch'teotes'’ w
Paryżu, otrzzm-W pierwszą nagrodę za
projekt oajorygioaloiejssej willi wiej
■kiej w stylu zakopaAskim, p. Franci
szek Mąci} ńiki, wycbowanioo wyższej
szkoły techoiozno-przemy&łowej w Kra
kowie. P. Blącz) Aski jest też twórcą
projektu nx budynek Towarzystwa
sztuk pięknych w Krakowie.
Z ZIEMI OJCZYSTEJ.
— Chojnice. Z wielbieni zadowo
leniem donosi „Oanzigor Ztg.”, iż akta
w sprawie zbrodni rhojniokiej zc staną
akrćtro zr mknięte. Głośna ta sprawa
p» z sturie więo niewyjaśnioną, jek
zbrodnie w S.‘ ur su, Xanten itd — Na
pojedzenia rady miejskiej odczytał
drugi bar • iitrz li«t wystósowany przez
magistrat do obecnsgo na zebrania rad
nego r. cźoika Hoffmanna, w którym
w imieniu mieazkaAoów Ubojnio wyraża
p. Hoffmannowi i jego córce wyrasy
wysokiego azacu.iku Po dnlszem prze
mówieniu prze w >rfa czącego rady miej
skiej, który wyraził swoje zadowolenie,
it śledztwo wykazało niewinnuśS p.
Hoffmanna i jego córki, podziękował
pan II. za złożone dowody azaounku i
życzliwości mDi-’jw ęorj temi iłowy:
Jeżeli człowiek przez całe życie starał
się być uozoiwym i wychować swoje
dzieci na ludzi pożytecznych epołoozcA
ŁiUlCUlMV3 pgUWVJU10 gO 1J
skoro ma byó napiętnowany jako mor
derca. Tern boleśniej, jeteli niewinne
.dziecko w sprawy zawikłano. Żydzi
starali eię wszelkiemi nilami ćmie zgn
bió^ aby mordercy Wintera wyszli bez
karnie. Dziękuje wam, rhrześćjań jo .
współobywatele, za wasze wy stepie :ie
w mej obronie i pomoc oelcm wyrato
waniamnie i mej córki ze szponów owej
kliki. Bóg wam lupła/!
— Bnin. Donoszt| z Rnioa: Wę
drowna kapela g-ał* , K. edy ranne
witają zorze”, a pan burmistrz Mueller
osłyszawszy te melodję, zaraz sam po*
szedł do muzyki, zakazał jej grać, a
jednego z muzykantów wziął do proto*
kółir. — Zajścia takie, jak powyższe,'
ośmieszają tylko zbyt gorliwych urzęd
ników
— Otrucie ca!**j rędziny. Okrop
nej zbrodni do^uo.-iła się w gminie
Rzędziany gub. siedłeokiej w Kroi.
Polakiem niejaka S»,, która preigrała
długotrwały proces z rodziną Wyszyń
skich. Knująo zemstę zakradła s'ę do
dema Wyszyńskich i wsypała trucizny
do potraw w kuchni. Po spożyciu o
biadu zachorowała cała rodzina W.,
składająca się z ojca, syoa i trzech có
rek, i zmarła wśród wielkich boleści.
Truoicielkę, na którą zaraz padło podej
rzenie, aresztewano niezwłocznie; w
więzienia przyznała się też do wszyst
kiego.
— 1 nstytnoja naczelników ziem
skich. Zapadła ostateczna deoyzja,
zatwierdzona przez cara, o wprowadzę
hiu instytucji naczelników ziemskich z
dniem 1 stycznia 1901 r. do trzech ga
bernij białoruskich: witebskiej, miń
skiej 1 tńohylowskiej. Iłcfrma ta, od
dawna zapowiadana, jest r. fermą reak
cyjną, zmieni oca z gruntu dotychcza
sowe instytucje sądów pokoju w wy
mienionych guberniach i wprowadzi
□owe władze dla włościan w osobie na
czelników, łączących w swych rękach
władzę sądową i administracyjną. W
miastach zamiast sądów pokoju będą
ustanowieni sędziowie miejscy (gorod
skije audji). Naczelnicy siemsoy i sę
dziowie miejsoy mianowani będą przez
rząd. W każdym z 31 powiatów trzech
gubernij lądzie po kilka naczelników
— od trzech aż do cśrain —cgółem 171,
w miastach zaś będzie ogółem 52 sę
dziów miejskich. W miastcoaksoh, nie
mająoych samorządu, sprawy pomiędzy
żydami będą wwjęte z pod kompetencji
sądów gminnych, czyli „wołostnych”,
a poddane kompetencji naczelników
ziemskich
— 7i 3I>fi3ku donoszą: Zakończył
s'ę nareszcie głośny proces o dobra
Lambow, połci >ne w powiacie bobruj*
skini. Przed laty pseazło 20 były one
sprzedane przez jenerała Wasienkowa,
Sołtanowi na ztaadzie t. iw, „zakład*
nej’* z kontraktem trzydziestoletnim, jak
się zwykle załatwiały podobne sprzeda
że. Jak wiadcrno, pćźoiejszy okaz a
niewntnił te transakcje Na mooy aktu
spadkobiercy jenerała Wasienkowa wy
stępili z żądaniem zwrotu dóbr Lambo
wa, które już od p. Scłtana przeszły w
ręoe fi. p. dra Wątiewiozn, a następnie
jego sukcesorów Sprawy tjcb ostat
nich i p. Sołtana tprowcdili pierwsi
prawnicy w Pt-teribargn. Wyrok jed*
nak zapadł obecnie bardzo niepomyślny
dla nabywców. Nakazano zwrócić spad
kobiercom jenerała W. rzeczone dobra
i opróo* tego jeszcze wvpł»oi<5 im 100,•
000 rubli tytułrm odszkodowania za
sprzedany przez p. Sołti.na las w l,am
bowie. Fukcesororrie dra Wąaiewiosa
tracą w tej rprawie najwięcej.
— Wjnala/ek. Niesumienni kupcy
bardzo częzto obciąża ą masło za porno
cą soli i lodu, oraz doprawiają je mar
garyną Określić ilość sol i stwierdzić
obecność margaryny można było do tej
pory tylko w pracowniach chemicznych,
ale bardzo sią uoiuwać dawał brak ja*
kiegoś prostego domowego sposobu,
mogącego .mieć praktyczne zastosowa
nie w gospodarstwach Brak tan usu
nął jak pisze łódzki ,,Rozwój”, łodzia
nin, dr. fil. Orzecbowzki, który wyra
lazł nowy sposób i zbudował prosty
aparacik, za pomcoą którego kaldy cio
tę z największą łatwością stwierdzić w
maśle ilość soli, oraz obecność marga
ryny.
— Pierwsza rządowa herbaciar
nia w Warszawie urządzona w domu
Nr. 34 przy ulicy Targowej, została
otwartą w z. miesiąon „Kobotnlk war
•aawski” z 8. bm. pieie o niej: , Ostrze
gi-my wszystkich ludzi p rządnych, by
lokal ten starannie omijali. Składa się
on z 4 pkoji: w pierwszym, przemnożo
nym ns picie herbaty, mieści się zwy
osajtm moskiewskim jakiś kobomaz w
rogu.i portrety osra 1 oarowej; w dro
gim czytelnia z przewrtoą liczbą wy
dawnictw rosyjskioh; trzeci jest prze
znaczony na odozyty, w czasie których
mają pokazywać, jak Aleksandra II
niosą do nieba tniołowia, i jak Aleksan
der III sam tam leci; czwarty pokój
jest przeznaczony dla aspielów, by
mogli spocząć po trodaoh uganiania się
za robotnikami i nie tracą i osaan, pod
słuchiwać co mówią między tobą ci,
którzy przez nierozwagę znajdą się w
♦yca przytułku rządowym”.
— Gimnazjum polskie w Cieszy
nio. V sprawozdanie dyrekcji prywat
iifgo gimnazjum polskiego z brawem
publiczni ćci w Cieszynie, wykazuje
stały rozwój Bzkcły, którą aią spcłe
cieństwa tusm tak bardzo interesuje.
Kieruje nią niestrudzenie pnf. Piotr
Parylak, a grono nauczycielskie tworzą
wraz z nim: dr. Jan Wjtrzens, Jan Ku
kuoz, ks. Józef L imlsin, Tadeusz Pel
czarski, prób. sicz ewaogielicki k?. dr.
Jau Pindór, Franciszek Popiołek, Mar
jan Wyrwński, Stanisław Hubert, Mi
cbał Jan.k, Jan Lubaozewski, Antoni
Panek, i wreszoi- nauczyciel śpiewu i
muzyki Jan Fober. Liczba uczniów
z początkiem roku sskćlnego 1809—
1900 wynosiła 230, w oiągu roku o
pnściło zakład 7 uczniów; z kcficem ro
ku tzkólnego ucząszozało do I klasy 55,
II klasy 44, III kl. 53. IV kl. 39. V kl.
30. Z powiatu bielskiego (13 elsk) po
chodziło 30, z ciesz} Askiegn 85, fryzz
tackiego 52, z Galicji 50, se Ślątka
pruskiego, Icfiant, Austrji Dolnej, Bu
kowioy, Morawy i Węgier po jednym
uozniu. Katolików 181 (w tej liozbie
jeden wyznania gr. kat.), ewangielików
41, izraelita 1.
Biblioteka azkólna dla nanozyoieli
dobiegła jut powatnej ojfry 6080 to
mów, biblioteka dla nozniów liozy dzieł
polskich 503 tomów, niemieokick 267
tomów; książek ezkólnycb zal dla nbo
giob uozniów 1756 tomów.
Opłata szkólna wynosiła w pierw
srem półroczu (83 uozniów) 1245 »łr.,
w drugiem (73) 1093 złr.; raz m 2340
zir. Reszta nozoiów była od opłaty
szkólnej uwolnioną. , Macierz szkólna”
i w tym roku spieszyła z wjdatną po
mocą ubogim wychowankom zakłada.
Sprawozdanie poprzedza bardzo sta
ranny przekład wierszem miarowym:
„Ifigenji na Taurydzie” Goethego, do
konany przez dyr. Piotra Palyraka.
— Przygoda z gąsiorem. Nie
dawno w wagonie pociągu kolei wie
deńskiej zdarzył się zabawny wypadek.
W jednym z przedziałów wagonu
klasy trzeoiej podróżowali dwaj pano
wie i młoda dama. Panowie prowadzili
ożywioną rozmową, dama wycbylooa
przez okno, przyglądała sią okolioy.
Nagle dama szybko odwraca aią i odzy
wa się do pierweiego z panów:
— Panie, to oburzająoe, jak pan śmie
pozwalać eobie na ooś pod oh n ego 1
Panowie ze zdziwieniem spojrzeli na
aiebie i na damą, nic nie rozumiejąc.
Dama wychyliła aią znów przez okno,
panowie zaś obaj zgodzili sią na przy
puszczenie, że sąsiadka iob jedsie do...
Tworek (zakład dla obłąkanych).
Po chwili dama mów odwraca się i
po przemowie podobnej do pierwszej,
aplikuje hlilssemu z sąsiadów ailoy po
liczek. Teraz jo* panowie nie wątpili
o smutnym stanie zdrowia sąsiadki, któ
ra ze swej btrooy głośno objawiła za
miar udania się na najbliższej ataoji pod
opiekę władzy.
Na stacji wobec przedstawicieli wła
dzy kolejowej i pelioyjnej dama oska
rżyła sąsiadów o neprzyzwoite zacho
wanie się, naglona wrostoie o dokład
niejsze określeoie nieprzyzwoite śoi, o
świadczyła, *e panowie 01 szczypali ją
w nogę, na dowód czego pckazała rze
czywiście sine ślady. W tej cbwili
nadbiegł konduktor, niosąc pod pacbą
pięknego gąsiora i oświadczył, źe gą
aiora tego w.óił pod ławką łydek, s,e
dząoy w ząaiedoim przedziale i te t
pewnością ptak ten był winowajcą. Po
krótkiem wyjaśnieni, powaflnione stro
ny pogodziły się. Pan, obdarsony po
liczkiem, otrzymał prtyrteosenie satyt
fikcji i podróżoi udali się w dalszą po
dróż w jak najlepszej komitywie.
Właśoioiel gąsiora snikł bes Siada.
1500 NAGRODY!
Sapłarimj-pnwyt.tąr.ar-^iB r.n kaZdy wypa
dek rboroby Wątroby, Dy-prpprt. BftI6w rtoTrj,
ItlcPtrawonZrl ! Za-. w«r<J. en ta, trt'tfr|--» n1r bod tlą
s>y • >«'l wylwayr Irkarrfwrm Llterl-a. oa.oow
■M niała |>ten|Kąnn watroiw,, trd' wtkac6vTkl na
»c* ba.la prr.MtraMS*. *a oł# < rym rotunna
I rMWPt* pprowadra).-) zadów ol*He I alga pudat
S- r.a * centów rawier* l«n pigul-k Fadałko aa
H> ct. I»ir»k*k. s>rie<cU ita ic.-itaell l podrę,
bek. Popytamy poestą PnyJm.iJemT marki
Mtarrrp Nim ai.Co., Got ilot.m paś Jerkaoa
Cbicaco, III sprtadawaue prras U Bo K. Bitu
aptekarza SSS Clark m., Chicago, 1U.
Co mówi nam ziemia?
Ziemi naszej powierzchni* zmieni*
się powolnie lecz nieustannie. Strumy
ki i potoki górskie niosę ciągle rnater
jał skalny, osadzając go poniżej w do
linach, * wielkie rzeki osadzają jrrzy
ujściu do morza ogromne ławioe piasku
i namułu. Nie pozostaje też w spokoju
i sama powierzchni* ziemi: potężne te
siły, co z wulkanów zieją słupami ogni*
pary, popiołu i lawy ognistej i płynnej,
te same siły działają w innych miej
scach tak, że podnoszą lub obniżaią
całą skorupę ziemi, lądy lub morsa.
Siły te działały dawniej jeszcze potęż
niej i one powodowały nieustann:e,
bądź to wynurzanie się całego dna wiel
kich mórz ponad wodę, bądź to zatapia
nie olbrzymich lądów. A wraz z temi
wielkiemi zmianami, zmieniło się i ży
cie na nowej ziemi, znikały jedne ga
tunki roślin i zwierząt a pojawiły się
inne. Gatunki te jednak roślinne i
zwierzęce nie przepadały, nie ginęły
bez śladów, zostawiały je w kamieniach
i kamienie te opowiadają nam wspania
łe w swej potędze „dzieje ziemi”. W
skałach (osadowych), znajdujemy
szczątki tych istnień dawnych od wy
moczków, ślimaczków, ryb, gadów,
płazów do zwierząt wyższych ssących,
szczątki człowieka, całe szkielety naj
dziwaczniejszych kształtów, odbicia
wieczne roślin, drzew, zwęglone lub
skamieniałe.
A z pomocą innych działów wiedzy
przyrodniczej, jak chemji, fizyki, pale
ontologji, anatomji porównawczej itd.
możemy z tego ogromu zabytków i pa
miątek odtworzyć sobie obrazy odleg
łej przeszłości, kiedy to wszytko 2)ło
i rozwijało się w najbujniejszej pełni i
najfantastyczniejszych nieraz potwor
nych kształtach wśród zupełnie odmien
nych od dzisiejszych warunków bytu
na ziemi. 1 z tych kamieni i skamielin,
z historji kamieni i kształtów tych za
ginionych istnień poznajemy jedną z
najpiękniejszych wielkich prawd przy
rody: to olbrzymie, różnorodne życie
zaklęte w kamień pod naszemi stopami,
nie zjawiło się nagle i doskonałe, lecz
rozwijało sie powoli przez setki miljo
nów lat.
Stąpamy na naszej ziemi wszędzie po
grobach, najobfitsze i najcięższe kłosy
rosną na ziemi żyznej, która powstała
z zmarzłych liści i korzonków roślin
nych (czarnoziem ), zwietrzałych, skru
szałych skał kamiennych; wspaniałe
marmury posągów, rzeźb, to ciała setek
miljonów zwierzątek, a kultura nasza
dzisiejsza to praca dziesiątek miljonów
ludzi. Przemysł, handel, nieustanny
bieg parowozów kolei, parowców na
morzu nie mogłyby istnieć bez węgla;
a te pokłady węgla są poprostu zbitą
masą zniszczonych, zatopionych lasów,
zasypanych piaskiem, mułem mórz i
rzek w okresie historji ziemi, który na
zywamy węglowym. 1 z tych milczą
cych kamieni, na które patrzymy obo
jętnie, wyrastają w wyobraźni naszej
wspaniałe obrazy dziejów przyrody;
ziemia przemawia do nas językiem hi
storji swojej.
Wiadcmo jest całemu świata, w ja
kim cela środki sewćętrzae są używana.
„Kotwiczny'1 Pain Expeller jest królem
środków zewnętrznych i jest jeyrabiany
w tym oela wedłog zasad naukowych,
ęały świat tego środka ożywa, gdyż
niemass środka ma równego. Cena 25
i 50 centów.
Do Toronto i z powrotem za
$12.40.
Z powoda wystawy toronokiej kole*
Wabasb kę Izie sprzedawać bileta ex*
kursyjne z Chicago 25 do 23 sierpnia
sa cenę przejazdu w jedną stronę bile
ta zwrotne, dobre do wyjazdu s Toron
to nie póiaiej jak 10 września. Szybka
jazda bez zmiany. Pisz po szosegóły
do F. A. Palmera, A. G P. A., lob
przyjdź do miejskiego tiara biletów
97 Adams ul., Cb csgo.
FARMY! FARMY! FARMY!
Marinette Fo.
Kto chce nabyć sobie grunta na
farmy, to niech pospieszy teraz, bo
kompania kolei St. Pani wyprzedaje
obecnie grunta po nizkicj cenie i no
długie lata odpłaty. Płnei się 1 dola
ra zadatku, a reszta na miesięczne lub
półroczne wypłaty. Grunt sprzedaje,
iny cal 5 dolarów i wyżej. Taki grunt,
jak ta Kompania sprzedaje, rzadko się
trafia. Każdy kupujący może sobie*
40 akrów w krótkim bardzo czasie pod
pttig oczyścić. Przez jeden miesiąc
może mieć dobrą farmę i zdrowie swo
je oszczędzać, niech kupi od nas
grunt Kościół polski niedaleko, do
kob*i 5 mil. Kompania ofiaruje tak
samo gTunt pod kościół. Ziemia jest
dobra, gdyż glina znajduje się zaraz
pod wierzchnią warstwą. Kompania
kolej 5St. Paul daje bilety jazdy u pół
ceny. Po bliższe informacye zgłosić
się lub piszcie do
Adama Majewskiego,
654 Noble str. — lub do
C. E. Rollinl,
Agent komp. kolei St. Patii,
I 161 La Salle str
1
SPRZEDAJEMY
DOBRE FARMY
PO NIZKICH CENACH.
CENY OD 100 DO 1000 DOLARÓW ZA JEDNĄ FARMĘ.
Uprawne Farmy od 500 do 5000 dolarów.
Niemal wszyscy wolą kupować nasze nieuprawne grunta, tak, atebj mogli
dcstać tyle akrów boru, tyle łąk i tyle stepów, ile sobie tyczą mieć.
KONIK, KIJOWY, ŚWINIE i OWCE niotna kupić o<l farmerów; narzę
dzia i sprzęty domowe i wszystko co potrzeba do jedzenia, picia i ubrania, można
dostać kupić zaraz na miejscu w licznych sztorach w naszych koloniach.
Przybywajcie 1 zobaczcie piękno urodzajne farmy.
_ Mapy i całkowite informacje o setkach farm jakie jeszcze mamy do spnt
dania przesyłamy na żądanie darmo. Informacje wysyłamy niezwłocznie.
Wykupcie ty^et kolejowy do Sobieski, Wis.
Nie zatrzymujcie się w Milwaukee. Piszcie dc:
J. J
Milwaukee,
HOF LAND CO,
— Wisconsin.
Grunta i Farmy, w clarK Co. Wisconsin.
Skorzystajcie ze sposobności, która się więcej nigdy nie nadarzy. Najlepsza
CI*roa ziemia z dobrym borem, po cenie od 3 do 5 dolarów sa akier, grunta bez
drzewa są taósze.. Sprzedajemy na 10 lat wypłaty po 5 procent rocznie, blisko
miast, kol.ei i kościołów polskich, robotę zapewniamy każdemu kupującemu; ty
kiet kolejowy dat mc nażdemu, kto farmę kupi; tytuł własności tych gruntów jest
dobry jak złoto, bo żadnego długu na nich nio mamy. Jeżeli kupujący się prze
kona, że wszystko tak nie jest jak twierdzimy, to wszystkie kosz a wycieczki ku
pującemu zwrócimy. Po mapy i książki zgłJśoie się lub piszcie do:
MAin ANA Dl RSKlECiO, <>(»0 Noble St., Chicago, Illinois
Słynny na cały świat
DR. BADGER
posiadający najlepsze dyplomy i praktyka*
jący medycyny przeszło ÓO lat,
W yleczył tysiące osób z 11 iebez piecz
nyrh oliorób.
Ludzie, którzy zostali wyleczeni, z wdzięcznością
rozgłaszają imię Dr. IJ.\ i *t. KIJA i znajomym po
polecają.
I>r. Di'l?rr roipcrna tafii*, hornl ę. nie zadając ekoremn
*•«■*« t* pytau. .ouil) tnlz a oaiiuo o-ol lacio 1 1 ctoiini-,
opiazci* < >.ornl»> ora* p«da < la wiek t pleć olmiej o.oby
a o a mlpowie< * ptTv.lit. io iuurk-; Z-e-ntnwą. to ito.Uui cie
riatr. biui .at mipm / por* rr.\ rut. pita 1~l .;o wyl-c/cma
łubu «•. l'r 1U.I . r luz '«•/>atktc- clnTnhy za-t.-irzalc |,k,
to: ltu-zm M;. »p:nuny. | araliz u\i ba«ir«. w. dną puchlina,
r-1 11 t tui. l ol Kłowy, ii.za tu-/, i i ma, chor. Itr iolądka. mr
dia, pu r.l, kan .1 w ndch iłowych, t ką. wtrra:; n» ułowię i
• korne, cho oby mat n atu- rbocr.iitc i o. u lam...ci. krw.tk.
K la »y. tli. plo.lt.o.... l.olfri p. logowe. pin hlmę. rany <ó
twon na cieli .rz. cho oby kl*z.'k. t •>! kn: aa i w picr ilich
kat r. . cui .Ik t. i ron hit c. | ml.i rę. » i cr.lt. za; nlcin mó/.!
p»i. tljl ..l,y iv-u. r.:t raka. kolki, wysychania nile
i u. idlali". i«- nur, -lido ty. cli r l>v toliy i nero , tyfus,
oiiię, (li atjr, lobactwo. lta.a;e k. I.utijr IM.
Leczy Niewiasty, Dzieci i Mężczyzn.
Cbnroln zara/liwe nl<n<g-\ ple; ory torabyte. lub z rodziców prz k»»ane'. V rz.- aktitrrznle i prędki,
trzeba *ię w ly l U1, tylko le« zy.. bo ant-dln wautn »pro*a >/* złe akiukł 11:1 pczy-ZloaC Porada darmo l
piaać pv puUkc. auguiUfcu, uieiui rku, fraucuaku. liokicku lut' rysaka. Auresowac ual. *y.
Dr. L., A. Badger
700 .Madison Street.
Toledo, Oliio.
$100 Nagrody’
lany doktór wj rzeclł-;'i 3 lat.
pr/. znać -a Pr. A. TU.lg.r. .11* któregokolwiek .1 k1«ri Jei li ndowo.lnl. ż> wr
Wzyl lyla ludzi z u»!.n»ljrrli 1 uiebeapteczuyrli eh rób lin w\ erzyl lir L A
U*W<sr. lic Uajgrr wyłączył więcej ludzi w prz. 5 t.g.dul, niż którykolwiek
W. SZYMAŃSKI, 624 -628 Blue Island Ave.
Poleca Sz. Kodakom Swój
vSK Ł A D M EBŁI i PIECÓW
po cenach bardzo przystępnych.
Sprzedają na łatioe wypłaty m;e
sieczne lub tygodniowe.
Największy nryftór Mebli i Pieców
na Wojciechowie, po cenacch
łDfTOT ęrnirc: ómwtw THrvvpo| n najniższych.
Przyjdźcie i przekonajcie sle.
W. SZ\ MANCKI, C24 G28 Blue Mand ave. Chioago. Tki.ephone Canal 597.
M. FRANKOWSKA.
#954 Oommi-rci.l Aso., . South chir»ro, Illinois.
poleca swoją pracownię
C hórowi, Szarf, Odznak I wszelkich Przyborów dla Tow.
ORAZ SKŁAD KAPELUSZY I)A.MSKICH.
rraa^o-au-sk*.
SAM. STEINGAR3
807 Mllwaakfl* nve., Chicago, Illlnola
-ł,at>rlłtyx • •"'•porter
NOtyJaklago l Turookiego Tytunlu,
PAP1BROSOW iT.MJAUI
BTAROKKAJ»KISJ do ZA Z V WAHIA.
Rotyjrkl tjrtuA: M, #«. ł$r. 1 gl.W; Turwki t: 00
•■i*' I 4.00 za fant. Papi-ro.y: W, Ł5 7*c, i £1 0.
mUa. Tabaka do «A2ywai.la: #5 I 4«c. funt Ma
tsyukl do papl«ro«6w !•«. iiluy H, lfl i Ifw. „et
ka. Bibułka M, *», 40 l »0c. aa tuzin ItMAtaęzok,
tlęr^CUjł^^Mahaka *u i »c fana l j Ktrulca
Obotalankl wykony w ara bar r.w term la | ak-ran
ąloł doatawlam do wasyKklch mnjac bu-ai
>•«» ( •WtWfcl) )
To Rrjwłr
Frokrn ArU
cle* gn
Majors
fComcŁt
r>mi*inber
Ma.iOHN
RUFHEU
CEMENT,
MAJorcs
lkathfr
CEMENT.
C«y jnż Birma iadsrgo ratunku
REUMATYZM? '
Nic lepta-fro na I
‘DBals&m,
I# • ojney tal r*J r komrotlnc^ i. *■•
p fot* • *<>rnu. W stare7.y por,leU-idc,
ta J «t »y • asy pr<«/
M. VASA,
iedynajro p l .iero ap<«"'** widfcicj n«.o
kl I dotwiad ar p?]ikt'^
COMUIIA HALL,
eor Court APrlncr *t, New ark, N. J
ŻMIJ ECZIMI K.
r _ • a. j "i
NaJ*Latprmlpjszy 1 m’lep?ty tftodek pm
tiw:
E*n matyrnjuiri,
>>ti rn pił
Helow i Utdwy,
llólowi G»nił«,
Kolon i n krzyia,
Katarowi '
Zh I' hien In
I hurrzom
Wmb «dt prze* wieloletnio dotwtadc**.
orgo i ftiane.o polakń-go apt» kar a
”^7’ oj. 0-rov>lows3eł«aro,
Fabrykanta iławne?- EofrTnnno, na ir«*n|.
Me rSnrntty K łł * I, t\>ł,ĄI*K A, I * AT KO
I.Y. FaMe Klłopl.f MAtlCZ > YCW/MA .
fi NIKI»ŹWIKHZIKT MAŚri pr**Hir
PHU'Il; WÓtt I UMUKNTD
<51h Ił/ILCI.
Y jiet «eni« c Febry, O * r a • z k 1 I
°rIPy *war»ntn^. ftpeeyalneLakl
pJ*Trxa<nam pi dtu^ dokładnego t plau cho
rrby. Piszcie:
ALBERT O. URORLFWSKI,
(fabrykant Polaka h UImm.)
111 *"•*" - Boi »•*.
yi3naxo«atł^ **•., Ł>am Oo

xml | txt